Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: karabus w 29 Kwietnia 2007, 20:10:53
-
Witam wszystkich posiadaczy D4D w Avensisach. Ja akurat posiadam Ave Verso 2001, ale te silniki w 2001 i 2002 roku były takie same. Mam następujący problem: do 1500-1800 obr/min przyspiesza jak trzeba, natomiast przy woli dynamicznego przyspieszenia przy redukcji biegu na niższy, powyżej 2000, 2500 obr/min dławi się jakby Edi Murphy skórkę od banana mi w wydech włożył. Dopiero po osiągnięciu 3000 obr zaczyna płynnie przyspieszać. Jest to irytujące i wręcz niebezpieczne.Nadmienię, że wyminiłem wszystkie filtry, oleje itp...i nic. Zjawisko duszenia pozostało. Miałem poprzednio Ave sedan D4D 2001 i ciągnął płynnie na każdym biegu jak żyleta.
Help !!
-
Posiadam toyote avensis d-4d 2.0 2002r. mam ten sam problem!! Do ok 2tys pryspiesza ładnie powyzej dwóch szarpie nim, wogóle auto stało sie mułowate!! Niestety nie wiem co sie dzieje! Zapytałem o to juz na kilku innych forach ale poki co nikt nie odp :(
-
Posiadam toyote avensis d-4d 2.0 2002r. mam ten sam problem!! Do ok 2tys pryspiesza ładnie powyzej dwóch szarpie nim, wogóle auto stało sie mułowate!! Niestety nie wiem co sie dzieje! Zapytałem o to juz na kilku innych forach ale poki co nikt nie odp :(
Sklanialbym sie ku turbinie, to ona wchodzi od ok. 2 tys. obrotow. Przez jej niewydolnosc moga byc takie efekty.
-
Witam wszystkich posiadaczy D4D w Avensisach. Ja akurat posiadam Ave Verso 2001, ale te silniki w 2001 i 2002 roku były takie same. Mam następujący problem: do 1500-1800 obr/min przyspiesza jak trzeba, natomiast przy woli dynamicznego przyspieszenia przy redukcji biegu na niższy, powyżej 2000, 2500 obr/min dławi się jakby Edi Murphy skórkę od banana mi w wydech włożył. Dopiero po osiągnięciu 3000 obr zaczyna płynnie przyspieszać. Jest to irytujące i wręcz niebezpieczne.Nadmienię, że wyminiłem wszystkie filtry, oleje itp...i nic. Zjawisko duszenia pozostało. Miałem poprzednio Ave sedan D4D 2001 i ciągnął płynnie na każdym biegu jak żyleta.
Help !!
Sam sobie niestety nie poradzisz na pewno:( Przy obrotach powyżej 1700 załącza sie turbina) i to niestety z nią lub jej osprzetem jest problem jest tam rodzaj zaworu który reguluje wysokość doładowania w odpowiednich dla danego silnika wartaściach + elektronika sterująca wtryskiem sprawa jest dosyć skomplikowana to nie bęzynik niestety. Udaj sie do dobrego podkreśle dobrego warsztatu bo jakiś leszcz to tylko popsuć coś może a ceny przy naprawie diesla D4D to liczby czterocyfrowe trzeba patrzeć co sie kupuje: :police: