Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: TomBe1 w 21 Maja 2007, 22:42:43
-
No i stało się, dotychczas mogłem tylko o tym poczytać ale zużyte koło dwumasowe stało się faktem. Moja Corollka z 2004r ma przjechane 150tyś i ostatnim czasem zmieniłem kompletne sprzęgło (zakupionew ASO bo zamienników do tego modelu jeszcze nie ma). Jednak podczas jazdy jest odczuwalne przy dowaniu i odpuszczaniu gazu szrpnięcie. Z tego co wyczytałem najprawdopodobniej będzie to koło dwumasowe.
I tu pojawia się moje pytanie. Gdzie najlepiej kupić nowe koło. Czy uda się je dostać taniej niż w ASO. Nie chcę regenerowanego bo zamieżam jeszcze torche pojeździć tym autkiem i nie chcę co chwilę wyciągać skrzyni. Czy są jakieś firmy które sprowadzają te części z Japonii?? Czy ktoś może polecić jakiegoś sprawdzonego dystrybutora?
Z góry dzięki podpowiedź.
-
Tak z ciekawości zapytam ile zabuliłeś za nowe sprzęgło w ASO? :huh:
Tam chyba montowane jest sprzęgło VALEO ?
-
Z tego co pamietam to w JC mozna kupic do E12 nowa dwumasowke 2-krotnie taniej niz w aso. Inna sprawa z tym, co to jest i ile pojezdzi... Ale na bank sporo wiecej niz regenerowane.
-
W ASO zapłaciłem 1100zł za kompletne sprzęgło firmy LUK ( w JC 750 wiec nieduża różnica). W JC nie mieli zamienników. To znaczy dali mi ale po wyjęciu starego okazało się że to nie paluje. Jeden mały drobiazg na docisku( konkretnie nitowanie z drugiej strony) nie pozwolił całości skręcić. Podobnie jest z kołem dwumasowym. W JC nie mają. Jendak znalazłem dwumasówkę za 2500 LUK. Ceny w ASO jeszcze nie sprawdziłem choc jest to ponoć cena rzędu 4500, ale kto wie...
-
Sprawdziłem dziś cenę w ASO...5600zł. W FeuVercie 4900zł. Na Allegro orginalna część LUK 2800zł, a to jest to samo co w ASO tylko nie zapakowane w pudełko z logiem Toyoty. Nie wiem co począć. Boje się kupować wysyłkowo bo nie wiadomo czy spasuje. Choć dostałem numer katalogowy tej części i sprawdziłem na stornie LUKa. Wychodzi że jest to koło zamoachowe do Avensis D4D 2.0 1995ccm 116KM. Zatem silnik ten sam co w Corolli.
-
Jestes pewnien ze LUK jest producentem dwumasowki na pierwszy montaz? Wydawalo mi sie, ze AISIN... A jezeli ta rolka nie masz zamiaru robic jakiegos kosmos przebiegu, to moze jednak rozwazylbys zakup regenerowanego... Firma Sprzeglo Serwis w Poznaniu na przyklad
-
Dziś dzowniłem do LUK-a do Warszawy. Mają dwumasówki ale nie można kupić bezpośrednio u nich tylko u dystrybutora. Cena 2300 netto. W Krakowie dydtrybutorem jest Stachura i na szczescie mam tam znajomego ktory powinien zamowic ta czesc na dobry rabat.
Jesli chodzi o producentow to przy zmianie sprzegła faktycnie w JC dali mi firmy Aisin ale jak sie okazalo nie pasowalo. Sprzeglo z ASO to LUK. Zresztą to stare ktore wyciagnelem tez bylo LUK-a.
Regenerownane kała zamachowe to nienajlepszy pomysl...one sa ponoc zaspawywane na stałe wiec nie spełniają swojej funkcji tłumienia i wszystko odbiera sprzęgło. Wydaje mi sie ze tu nie ma co oszczędzać...
-
No tak, w koncu to juz jest rolka angielska wiec i sprzeglo juz nie AISIN:/ A co do zaspawanego zregenerowanego - jezeli tak jest to faktycznie sama tarcza sprzegla bardziej cierpi ale jest jedno ALE. Kiedys nie bylo dwumasowek, np u mnie E11 D4D 2001r. 190kkm obecnie. I przy takim przebiegu cale sprzegielko ma sie dobrze... Pomimo kola jednomasowego czyli braku tlumienia drgan skretnych. Takze jak dla mnie te kola dwumasowe to troche lipa, przerost formy nad trescia.
-
Niedawno wymieniłem w swojej Rav-ce d4d koło dwumasowe na sztywne i niewidzę żadnej większej różnicy.Pedał sprzęgła wciska się jak w benzyniaku a dotego zmniejszyło mi się zużycie paliwa 1 litr na 100km.Na razie same plusy. Czas wszystko pokaże ,padło mi przy 152tys.
-
Niedawno wymieniłem w swojej Rav-ce d4d koło dwumasowe na sztywne i nie widzę żadnej większej różnicy.
A co to za wynalazek to sztywne koło?
-
Zwykłe koło zamachowe...
-
Tylko to nie jest tak, że koło sztywne ma same zalety. Trzeba pamiętać, że trwałość takiego kompletu będzie niższa, sprzęgło pracuje mniej komfortowo (jest twardsze i działa gwałtowniej) i teoretycznie ze względu na zwiększone drgania skraca żywotność co najmniej skrzyni biegów, a i niekorzystnie może wpłynąć n silnik. Tyle teorii... Ale przy cenie 6000 zł za nowy dwumas ze sprzęgłem, sztywne koło pozostaje rozsądnym wyjściem w razie problemów... Tylko, że z tą wymianą jest trochę jak z instalacjami LPG... Lepiej kupić auto przed taką przeróbką i kiedyś ją zrobić samemu niż kupić auto już przerobione i ryzykować skróconą żywotnością bądź co bądź jeszcze droższych podzespołów...
-
Dobrze mówi!! Na Wawel z nim <diabel>
-
Dobrze mówi!! Na Wawel z nim <diabel>
Ale tam z roku na rok coraz słabsze towarzystwo :-P
-
Sztywne koła do D4D są od niedawna (np. z oferty marki maxgear). Do Francuskich i do Fordów pojawiły się wiele lat temu, następnie do grupy VW, na początku było dużo krzyku, a dzisiaj okazuje się, że żadne skrzynie nie padają, nic nie wpada w wibracje i wszystko działa....
Wymiania się tarcze co 60-100kkm i spokój... Oczywiście tarcza musi być pod pełne koło zamachowe, a nie pod dwumase....
-
i dlatego lubię YII D4D bez pasków i kół dwumasowych :-P
-
i dlatego lubię YII D4D bez pasków i kół dwumasowych :-P
Akurat w tym silniku łańcuch jest wadą.... :grin: Tutaj pomyśleli jak zarobić... Tak samo jak w Oplu 1.0, czy VW/Skoda/Seat/itd. 1.2 12V.
-
i dlatego lubię YII D4D bez pasków i kół dwumasowych :-P
Akurat w tym silniku łańcuch jest wadą.... :grin: Tutaj pomyśleli jak zarobić... Tak samo jak w Oplu 1.0, czy VW/Skoda/Seat/itd. 1.2 12V.
a to czemu?.
-
Jest jedna firma która sprowadza części do samochodów japońskich "Japomoto" http://www.japomoto.com.pl/ wejdź do nich na stronę i dowiedz się czy załatwią ci koło dwumasowe raczej nie powinno być problemy a jak nie do zobacz w intercars
-
Sztywne koła razem ze sprzęgłem są dostepne w Jparts.pl za około 1300zł. Sprzedalismy ich kilka i nikt nie narzeka - uwazam, ze szarpania itp to mit, silniki d4d sa kulturalne jak na diesla i nie ma mowy aby powodowaly jakies problemy na sztywnym kole jak traktorki VW
-
No niestety jest różnica w kulturze pracy przy d4d
- na postoju bardziej czuć drgania silnika
- w pewnych zakresach obrotów również
- drży czasami także lusterko wsteczne w pewnych zakresach obrotów
podsumowując: dyskomfort z pracy sztywnego koła jest naprawdę niewielki, ale jest niestety (tu zależy kto czego oczekuje i co może zaakceptować), jednakże patrząc przez pryzmat dwumasy i kłopotów z nią to warto pomyśleć o tym rozwiązaniu.
-
co tam dyskomfort ważne, że jest taniej :grin:
moim zdaniem dwumasę należy zastąpic dwumasą a nie szukac wynalazków.
Najlepiej przed zakupem auta pomyślec aby później nie szukac alternatywnych rozwiązań.
-
usunalem post ktory nic nie wnosil do tematu. To nadal jest dzial techniczny