Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: RAFAŁ w 22 Maja 2007, 11:54:43
-
WITAM WSZYSTKICH!
JESTEM POSIADACZEM COROLLI HATCHBECK D4D Z 2002R.KAZDY ZACHWALA TE SAMOCHODY,A JA MAM GO 3 LATA I JESTEM KOMPLETNIE ZAWIEDZIONY.FAKT,DO LUTEGO TEGO ROKU NIE BYŁO PROBLEMÓW,ALE JAK SIĘ ZACZĘŁY TO KONIEC!SAMOCHÓD STOI W SERWISIE 6 SŁOWNIE SZEŚĆ TYGODNI I NIE MOGĄ ZLOKALIZOWAĆ USTERKI.(SILNIK ZGASŁ PODCZAS JAZDY I NIE MOŻNA ODPALIĆ).MAM NADZIEJĘ ŻE NOWA COROLLA BĘDZIE MNIEJ AWARYJNA,BO JAK DO TEJ PORY,PRZYNAJMNIEJ U MNIE JEST TO KOLEJNA DALEKOWSCHODNIA JEDNORAZOWA ZABAWKA,KTÓREJ JUŻ NIGDY NIE KUPIĘ.
POZDRAWIAM! :embarrassed:
P.S.: :furious3:POMPA,WTRYSKI,ZRESZTĄ WSZYSTKO SPRAWDZANE!
TAK NA MARGINESIE CIEKAWE ILE ZAŚPIEWAJĄ,OCZYWIŚCIE JEŚLI ZROBIĄ.ŻENADA!
-
1) Nie krzycz
2) To tylko samochód
3) smochód jest taki dobry jak serwis który go przeglada i naprawia.
4) 99% awarji to niedbalstwo, zaniedbania za stronu kierowców i serwisów.
-
1) Nie krzycz
2) To tylko samochód
3) smochód jest taki dobry jak serwis który go przeglada i naprawia.
4) 99% awarji to niedbalstwo, zaniedbania za stronu kierowców i serwisów.
pierwsze 3 pkt - OK
pkt 4 - nie zgadzam się. są samochody, które się po prostu psują, żebyś nie wiem jak dbał, tzw. felerne egzemplarze, niby wszystko ok, dbane przez właściciela, robione przez znajomego mechanika, w którego interesie leży, żeby klient był zadowolony, a auto i tak się psuje.
PS - koledze RAFAŁOWI współczuję, bo to cholery idzie w takich przypadkach dostać...
-
Niestety to juz nie te same japonce co kiedys, jestem ciekawy ktora nowa Rolka ma na liczniku 250 tysiecy taka z 2004 roku naprzykład lub 2005 :grin:
-
jestem ciekawy ktora nowa Rolka ma na liczniku 250 tysiecy taka z 2004 roku naprzykład lub 2005
Ciekawe zdanie, ale nic z niego nie rozumiem :-(
Samochod z 2004 roku zeby miec na liczniku 250000 km musialby jezdzic dziennie 228,3105022831050 km.
-
witam
ciekawe co to za serwis masz skoro tyle czasu nie moga zrobic po co sa komputery w tych samochodach sa montowane podlacza i wszystko sprawdza w 10 min tylko czea trafic na fachowca przedewszystkim
to nie fiat 126 ze np zaplon czea ustawiac za pomoca zarowki i tym podobnych bajerow
pozdrawiam
-
U mnie jezdza znajomi w NESTLE corollkami E-12 i maja po 200tys km roczniki 2002 i nic spoko bardzo zadowoleni, jezdza tylko na przeglady, poza tym jak to serwis nie moze zdiagnozowac uszkodzenia ?
Jaja jakies stary ....?
Co to za ASO ?
nie zatankowales czasem jakiejś "wody" ?