Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => Wątek zaczęty przez: Maciek T w 29 Maja 2007, 10:15:45
-
witam,
Mam pytanie do uzytkowników diesli 1,4 2,0 2,2 jak ze spalaniem oleju. Czytałem że turbo diesel potrafi spalić litr oleju na 1000 km. Obecnie mam Y 1.0 zuzycie oleju tyle co na bagnecie. Myślę o dieslu w przyłości, ale jesli to prawda, że tyle bierze oleju, że turbiny się psują, że zimą zimno (wolno się nagrzewa) itd. to chyba następna też będzie benzyna.
Pytanie kieruję zarówno do właścicieli Yaris 1.4 D4D, jak i Corolii i Avensis 2.0 D4D ew. 2.2 D4D DCAT.
Z góry dziękuję za opinie
Maciek
-
kolego, ja co prawda jeżdżę starym dieslem Toyoty, ale ogólnie mogę Ci powiedzieć, że każdy diesel weźmie trochę oleju, zależnie od stylu jazdy.
będziesz trzymał diesla w przedziale 3-4tys. obr., to pewnie weźmie. passat 1.9 tdi trochę brał jak średnia prędkość była powyżej 150km/h :-)
silnik benzynowy tak samo ma prawo wziąć olej - w instrukcjach obsługi wielu samochodów jest adnotacja, że przy dużym wysilaniu silnika może nastąpić zużycie oleju w jakichśtam granicach...
miałem golfa II 1.8 i jak dostawał w palnik nonstop, to też lubił trochę wypić, nawet 1l/1000 km
naturalnie diesel może brać olej bo jest zarżnięty, tak samo benzyna, ale to już inna historia.
co do psujących się turbin - tu już właściciele nowych d4d wiedzą więcej niż ja, mogę dodać, że turbina leci często ze względu na nieumiejętne gaszenie silnika po dłuższej jeździe (trzeba odczekać 1min+; wychłodzić turbinę), lub dlatego, że ktoś odpala auto i nie czeka na rozgrzany silnik (albo chce go szybko rozgrzać :furious3:) i daje autu w dupe, turbina wtedy nie dostaje do końca smarowania jeszcze (zimny olej) i potem jest jak jest... :oops:
-
Avensis 2.0 D4D, jestem po wymianie oleju. Przejechalem na nim 14 tys. km i ubylo pol miarki przez caly okres (pazdziernik 2006 - maj 2007). Generalnie jestem przyzwyczajony ze toyoty nie biora (oprocz starletki - tamta mi brala)
-
yaris d4d - od przegladu do przegladu bez zadnych dolewek i pol miarki na bagnecie przy wymianie (mobil 5w50)
-
carina e 2,0td
400tys km przebiegu i nie bierze nawet kropli oleju...
choc slyszalem ze przy dynamicznej jezdzie silniki d4d moga troche oleju wziac...
-
nie powinny brać
-
Avensis 2.0 TD 1998r. Nie bierze ani kropli. Od wymiany oleju do wimiany nic nie musiałem dolewać.
-
Każdy silnik trochę oleju bierze i jest to naturalna sytuacja którą nie trzeba się mocno przejmować (chyba że ubytki sięgają powyżej 2 l na 1000 km).
A z turbo tak jak pisał kolega 2.0 XL D-Turbo trzeba umieć się obchodzić.
Znam kolegów którzy w passacie 1,8 t zarżnęli turbinę po 5 tys !!!
Pozdrawiam
-
carina e 2,0td
400tys km przebiegu i nie bierze nawet kropli oleju...
choc slyszalem ze przy dynamicznej jezdzie silniki d4d moga troche oleju wziac...
Ten fakt by mnie martwił...
-
2.0 D4D 90KM r.2001. 165 tys km
Nie bierze w ogóle, czy to dziwne? Jezdzę bardzo delikatnie, taki mam styl jazdy - miasto normalnie bez ostrego deptania, trasa 90 km/h za tirami - nie ma sensu sie szarpać.
W związku z tym mam pytanie czy tak delikatna jazda nie szkodzi mojemu dieslowi?
Słyszałem, że niektórzy zalecają deptanie - ja nie czuję takiej potrzeby
-
kolego, tak jak w każdym aucie, od czasu do czasu, nie zaszkodzi dać więcej gazu
tzn - od czasu do czasu wyprzedzaj na trójce :-P
nie zmienia to faktu, że jak ktoś radzi gazować diesla, to IMO nie zna się na rzeczy - jak już pisałem wcześniej, turbo-diesle nie lubią zbyt wysokich (czyt. pow. 3000) przez dłuższy czas
no i naturalnie trzeba traktować turbinę dobrze (nie katować na zimno, po dłuższej jeździe wystudzać na wolnych obrotach)
generalnie diesel to silnik wolnoobrotowy, nie ma co katować, ale i nie ma co zamulać (zmieniać biegi przy 1500obr.)
reasumując: znajdź złoty środek :wink: