Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: caffeini w 07 Czerwca 2007, 10:11:43
-
Vitajcie.. ;-)...od 2 dni świeci mi sie non-stop kontrolka Airbag(wersja camry 3.0 USA )..tzn. nie gaśnie bydle po odpaleniu silniczka...mieliście może podobny problem? ..być może takie świecenie samo w sobie nie jest szkodliwe,ale strasznie wkurza ;-) , byłem u ,,elektryka,, ale okazał sie debilem,powiedział po 5 minutowych oględzinach ,ze jak sie nie da nic zrobić ...wystarczy nie zwracać :laugh: uwagi na kontrolkę....kuzwa opadły mi ręce...wiem,muszę pojechać do kogoś,kto ma sprawne obydwie półkule mózgowe i będzie miał przynajmniej trochę pojęcia o kabelkach (lol)...a może to tylko jakaś bzdura !!..jeżeli macie jakąś radę na temat Air...to z góry dzięki i pozdrawiam wszystkich forumowiczów ;-)
-
Cześć !!
Spróbuj na początek może odpiąć klemę z akumulatora i po chwili załóż z powrotem, jeśli tonie pomoże to sprawdź dokładnie stan tasiemki od poduszki w kierownicy, czasami lubi robić takie psikusy.
Pozdrawiam i życzę powodzenia
-
thx za info.. ;-)...próbowałem już wczoraj...efekty były raczej mizerne..dodam,ze nie odłączałem bezpieczników przy podpiętym akumulatorku ,bo i po co!! ..przecież działało ;-( myślę,ze nie ominie mnie wizyta w ASO,bo do domorosłych elektryków raczej po ostatniej wizycie mam wstręt...dzieki za info jeszcze raz ;-)
Pozdrowiska. :-)
-
Cześć. Masz ochotę podskoczyć do Świdnika? "Gasiłem" kontrolkę u kolegi, pewnie u Ciebie też da radę ;-)
-
Vitajcie.. ;-)...od 2 dni świeci mi sie non-stop kontrolka Airbag(wersja camry 3.0 USA )..tzn. nie gaśnie bydle po odpaleniu silniczka...mieliście może podobny problem? ..być może takie świecenie samo w sobie nie jest szkodliwe,ale strasznie wkurza ;-) , byłem u ,,elektryka,, ale okazał sie debilem,powiedział po 5 minutowych oględzinach ,ze jak sie nie da nic zrobić ...wystarczy nie zwracać :laugh: uwagi na kontrolkę....kuzwa opadły mi ręce...wiem,muszę pojechać do kogoś,kto ma sprawne obydwie półkule mózgowe i będzie miał przynajmniej trochę pojęcia o kabelkach (lol)...a może to tylko jakaś bzdura !!..jeżeli macie jakąś radę na temat Air...to z góry dzięki i pozdrawiam wszystkich forumowiczów ;-)
To łatwe - dwa przewody o długości 2.5m podłaczyć w gniazdo diagnostyczne i po minucie da się skasować ten błąd. W czasie świecenie kontrolki poducha nie działa więc ignorowanie jej nie jest bezpieczne - chociaż może sparciały jasiek też nie jest secure ? :-(
Opis 'chyba' zamieszczałem na tym forum - poszukaj jeśli nie ma to google
-
hmm....więc z tym air bagiem to było tak......(nie zaczaiłem od razu ,bo zona czasem dosiada toy-Toyki).....zaprowadziła babina(czt. moja gorsza połowa hehhe) camaraka do ,,pana,, mechanika na wymiane...bezpiecznika...owszem,gość bezpiecznik wymienił,ale przy okazji wypieprzył w kosmos inny bezpiecznik..taki chyba 100 amp.(chyba główny....i stąd całe zamieszanie....żona przyznała sie dopiero po czasie,ze cos tam strasznie błysnęło hehehehe.....(teraz chodzi na piechotkę do pracy..lol )........ usunąłem usterkę za pomocą 2 kabelków....postępujac według instrukcji w którymś z Twoich postów.....pomogło :-)...wielkie dzieki.... ;-)
Pozdrawiam. Caffeini ;-)
-
Heh Kobiety - to lubię - "coś się stało?" , "nieee, nic się nie stało, tylko trochę zadymiło jak jechałam i błysnęło" :grin:
Pozdrowionka