Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Jasiu w 12 Czerwca 2007, 14:00:05
-
Jak w temacie, tylko, że to niespełna 3 letnia E12 po 40kkm przebiegu <lol> Jestem przerażony :cry: Pytanie co się posypie dalej :huh:
-
Ciekawe...... :oops: Rozwiń temat co padło i jeśli już wiesz to jakie sa koszty tej operacji ? Ja jestem świeżo po przeglądzie i nic nie wykryli niepokojacego ( 3 lata i 50 tys)
-
dodam od siebie że w mojej corollce z 2003 i po przebiegu 70 tys wydech jest w bardzo dobrym stanie więc troche dziwne te twoje problemy. No ale jak mus to mus wymieniaj i będzie jak nówka :-)
-
Ciekawe...... :oops: Rozwiń temat co padło i jeśli już wiesz to jakie sa koszty tej operacji ? Ja jestem świeżo po przeglądzie i nic nie wykryli niepokojacego ( 3 lata i 50 tys)
Jeden z tłumików zaczął się sypać od środka. Skutkowało to odgłosem jakby ktoś do środka kamieni nasypał, przy niskich obrotach dało się to usłyszeć. Kosztowało to serwis 4200 zł :grin: za same części, bez robocizny, ale wymienili też sondę lambda bo uszkodzili ją przy odkręcaniu :oops:
-
A nie przyładowłaeś gdzieś albo ktoś kto używał samochód w jakiś kamień,krawężnik itp rurą?? :huh:
Bo to rzeczywiście dziwne 40 tys i wymiana... :oops:
-
ale wymienili też sondę lambda bo uszkodzili ją przy odkręcaniu :oops:
To było najlepsze :icon_pray: :icon_pray: :icon_pray:
-
A nie przyładowłaeś gdzieś albo ktoś kto używał samochód w jakiś kamień,krawężnik itp rurą?? :huh:
Bo to rzeczywiście dziwne 40 tys i wymiana... :oops:
Nio właśnie nie. Żadnych studzienek, krawężoli, nic. Z resztą napisałem, że jeden z tłumików sypnął się od środka. Jakaś wada konstrukcyjna. Bądźcie czujni, najlepiej byłoby gdyby podnieść samochód na podnośnik i poruszać solidnie układem. U mnie było wyraźnie słychać usterkę.
Co do sondy lambda, to aż takimi prostakami nie są :roll: Zapiekła się po prostu i istniało ryzyko jej połamania przy odkręcaniu i tak też się stało. W sumie to dobrze, bo mam nową :-P