Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Jasiu w 12 Czerwca 2007, 14:00:05

Tytuł: Wymiana wydechu
Wiadomość wysłana przez: Jasiu w 12 Czerwca 2007, 14:00:05
Jak w temacie, tylko, że to niespełna 3 letnia E12 po 40kkm przebiegu <lol> Jestem przerażony :cry: Pytanie co się posypie dalej :huh:

Tytuł: Odp: Wymiana wydechu
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 12 Czerwca 2007, 22:41:34
Ciekawe......  :oops: Rozwiń temat co padło i jeśli już wiesz to jakie sa koszty tej operacji ?  Ja jestem świeżo po przeglądzie i nic nie wykryli niepokojacego ( 3 lata i 50 tys)
Tytuł: Odp: Wymiana wydechu
Wiadomość wysłana przez: wiwo w 13 Czerwca 2007, 22:58:28
dodam od siebie że w mojej corollce z 2003 i po przebiegu 70 tys wydech jest w bardzo dobrym stanie więc troche dziwne te twoje problemy. No ale jak mus to mus wymieniaj i będzie jak nówka  :-)
Tytuł: Odp: Wymiana wydechu
Wiadomość wysłana przez: Jasiu w 13 Czerwca 2007, 23:55:59
Ciekawe......  :oops: Rozwiń temat co padło i jeśli już wiesz to jakie sa koszty tej operacji ?  Ja jestem świeżo po przeglądzie i nic nie wykryli niepokojacego ( 3 lata i 50 tys)

Jeden z tłumików zaczął się sypać od środka. Skutkowało to odgłosem jakby ktoś do środka kamieni nasypał, przy niskich obrotach dało się to usłyszeć. Kosztowało to serwis 4200 zł :grin: za same części, bez robocizny, ale wymienili też sondę lambda bo uszkodzili ją przy odkręcaniu :oops:
Tytuł: Odp: Wymiana wydechu
Wiadomość wysłana przez: somoza w 14 Czerwca 2007, 09:41:38
A nie przyładowłaeś gdzieś albo ktoś kto używał samochód w jakiś kamień,krawężnik itp rurą??  :huh:
Bo to rzeczywiście dziwne 40 tys i wymiana...  :oops:
Tytuł: Odp: Wymiana wydechu
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 14 Czerwca 2007, 09:50:43
ale wymienili też sondę lambda bo uszkodzili ją przy odkręcaniu :oops:

To było najlepsze  :icon_pray: :icon_pray: :icon_pray:
Tytuł: Odp: Wymiana wydechu
Wiadomość wysłana przez: Jasiu w 14 Czerwca 2007, 11:31:06
A nie przyładowłaeś gdzieś albo ktoś kto używał samochód w jakiś kamień,krawężnik itp rurą??  :huh:
Bo to rzeczywiście dziwne 40 tys i wymiana...  :oops:


Nio właśnie nie. Żadnych studzienek, krawężoli, nic. Z resztą napisałem, że jeden z tłumików sypnął się od środka. Jakaś wada konstrukcyjna. Bądźcie czujni, najlepiej byłoby gdyby podnieść samochód na podnośnik i poruszać solidnie układem. U mnie było wyraźnie słychać usterkę.

Co do sondy lambda, to aż takimi prostakami nie są :roll: Zapiekła się po prostu i istniało ryzyko jej połamania przy odkręcaniu i tak też się stało. W sumie to dobrze, bo mam nową :-P