Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: Robcio w 03 Lipca 2007, 22:53:02
-
Jestem całkowitym laikiem i proszę o pomoc. Mam Avensis 2,2 D4D (150KM), ale nie wiem jakie są oznaczenia tego silnika. Spotkałem takie: 1AZ-FSE; 2AZ-FSE; 1CD-FTV; 3ZZ-FE; 1ZZ-FE; 1AZ-FE. Który jest mój? Jeszcze raz proszę o pomoc!
-
Jestem całkowitym laikiem i proszę o pomoc. Mam Avensis 2,2 D4D (150KM), ale nie wiem jakie są oznaczenia tego silnika. Spotkałem takie: 1AZ-FSE; 2AZ-FSE; 1CD-FTV; 3ZZ-FE; 1ZZ-FE; 1AZ-FE. Który jest mój? Jeszcze raz proszę o pomoc!
Witam!
Dla silników D4D oznaczenia zaczęły się od 1CD-FTV. Jak np. mój silnik z 1999 roku.
Listę silników i ich oznaczeń możesz zobaczyć tu:
http://katalog.fota.pl/Katalog/(S(5122hvq3amv0gq55dv0ht445))/samochod1.aspx
Wynika z tego, że Twój silnik to 2AD-FTV.
Pozdrawiam
Grzesiek
-
Dzięki za pomoc, ale coś chyba nie gra. Wszystkie oznaczenia silnika, które wymieniłem, pochodzą z instrukcji obsługi dołączonej do samochodu. Nie ma w niej oznaczenia:2AD-FTV. Chciałem sam wymienić olej i nie wiem ile litrów będę potrzebował.
-
Dzięki za pomoc, ale coś chyba nie gra. Wszystkie oznaczenia silnika, które wymieniłem, pochodzą z instrukcji obsługi dołączonej do samochodu. Nie ma w niej oznaczenia:2AD-FTV. Chciałem sam wymienić olej i nie wiem ile litrów będę potrzebował.
Instrukcją raczej się nie przejmuj, gdyż w tej, którą ja dostałem z samochodem a była to wersja niemieckojęzyczna nie było ani słowa o silniku, który jest pod maską czyli o D4D. W instrukcji opisany był tylko zwykły TD.
W razie dalszych wątpliwości po prostu zadzwoń do najbliższej ASO Toyoty i dowiesz się zapewne wszystkiego przez telefon.
Co do oleju nie przypuszczam, żeby coś się zmieniło. D4D Toyoty są pojemne :)
Do klasycznego silnika 2.0 D4D wchodzi wg instrukcji 6,9 litra oleju, jeśli dobrze pamiętam. Jednak przy ostatniej wymianie oleju i filtra weszło niewiele ponad 6 litrów.
Nie zmienia to faktu, że klasyczne 4-litrowe opakowanie to sporo za mało. A znowu dwie czwórki to sporo za dużo, nawet jeśli trzeba coś dolać.
Pozdrawiam
Grzesiek