Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => Wątek zaczęty przez: Hooltay w 15 Lipca 2007, 08:12:14
-
Witam.
Mam problem.
Kupilem Toyote kombi.
Niestety poprzedni wlasciciel nie za bardzo o nia dbal.
W komorze ladunkowej jest pelno psiej siersci.
czy jedyny skuteczny sposob to "dlubanie" tego recznie?
-
Szybszy i pewniejszy to oddać auto do DOBREJ myjni ze zleceniem wypucowania tapicerki -zapłacisz ze 150 zeta i po kłopocie.. Ja przynajmniej tak bym rozwiazał ten problem - przy czym pewnie jeszcze 'czuć zwierzakiem' a przy takiej kompleksowej usłudze zapach też ulega zmianie na korzystniejszy..
-
Witam!!!
Jeżeli mogę pomóc to akurat dzisiaj rozmawiałem z gościem, który pracował na myjni. Przyjeżdzal do niego gosc z labladorem i siedzenie podobno wyglądało od siersci jak jeż. Tyle było tego świństwa powbijane w tapicere. Meczył sie z odkurzaniem ale szef mu podał prosty sposob ale nie wiem na ile skuteczny bo ja tego nie testowalem. Zakladasz gumowa rekawiczke i podobno wszystko pieknie wychodzi z tapicery potem tylko trzeba zebraną kupke siersci odkurzyc.
Byc moze to dziala bo tak jak pisze tylko o tym slyszalem.
Pozdrawiam
-
Mi przyszedł do głowy pomysł z mocną taśmą klejącą - taką pakową /papierową. naklejasz na siedzenia i odklejasz powinno 'zassać' psie kudły..
-
Dzisiaj sprawdze oba sposoby i dam znac :D
Wielkie dzieki za tworcze pomysly :D
-
Gumowa rękawiczka działa ;) można tez używać takiej gumy do mycia okien. Testowane na sierci mojego psa :)
-
Dziala! :D
-
dzięki za podpowiedzi :) Ja wożę czasem moje sierściuchy do weterynarza i mam zarówno czarne (pies), jak i kremowe (suczka) kłaki.... to teraz idę zaraz to wyczyścić :)
-
Ja swojego kota zabieram na działke autem to jego kłaki nie wchodza w tapicerke ale fruwaja po całym aucie :(