Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: ucybucy w 22 Lipca 2007, 19:43:17
-
Chcialem kupic camry z 1993 roku 3.0 V6 na gaz. Jednak zdziwilo mnie, że prawa opona od zewnątrz sie zdziera. Wlasciciel powiedzial, ze to kwestia wymiany sworznia w prawym kole. Co o tym sądzicie? Czy nie ma to nic wspólnego z geometrią?
-
I drugie pytanie: camry sie grzeje, tzn. jak sie jedzie wiecej jak 80km/h na trasie przez długi czas to sie zaczyna gotować w chłodnicy woda. Co może być tego przyczyną? Właściciel mówi, że to pewnie kwestia wymiany chłodnicy...
-
Chcialem kupic camry z 1993 roku 3.0 V6 na gaz. Jednak zdziwilo mnie, że prawa opona od zewnątrz sie zdziera. Wlasciciel powiedzial, ze to kwestia wymiany sworznia w prawym kole. Co o tym sądzicie? Czy nie ma to nic wspólnego z geometrią?
Ja stawiam na geometrie. Ale jezeli masz jakiś sensowny warsztat to niech podniosa do gory Toyote i obejrza sworznie najczesciej jest to zbierznać a sworzen to raczej bedzie uderzał i bedziesz to slyszal w zawieszenu. Moje doświadczenia z sworzniami oraz zbierznoscia pochodza z innych samochodow niz camry w niej jeszcze nic nie naprawialem.
Co do drugiego pytania to masz dwie mozliwosci pompa oraz chlodnica dobrze by było ustalić czy poprzedni wlasciciel wymienil przy rozrzadzie pompe wodna , chlodzenia bo roznie to bywa z uzytkownikami Camry to dosc dorogi samochod oczywisice wtedy kiedy trzeba go naprawic a nie ktorzy lubia oszczedzac 200 pln kiedy wymiana rozrzadu to duzo wieksza kwota.
-
I drugie pytanie: camry sie grzeje, tzn. jak sie jedzie wiecej jak 80km/h na trasie przez długi czas to sie zaczyna gotować w chłodnicy woda. Co może być tego przyczyną? Właściciel mówi, że to pewnie kwestia wymiany chłodnicy...
Jeśli w zbiorniku wyrównawczym po dodaniu gazu pojawiają się bąble powietrza lub na korku wlewu oleju jest 'masło' to może być to uszczelka pod głowicą a to już większe pieniądze :-(
Co do zdzierania opon - auto może mieć np krzywy wahacz po dzwonie itp. dobrze radzi Arek_R - jechać do speców od zawieszeń niech się wypowiedzą..
-
Ucybucy, nie wiem skąd jesteś, ale grzej do Lublina. Mamy tu dwie Camry do sprzedania, bez takich "niespodzianek".
-
Mam taka oferte do kupienia:
camry 1993 3.0 V6 + gaz z tym, że nie działa wcale w nim benzyna (facet mówi, że jak zakładali gaz to cos sie spieprzylo z przepływomierzem i ze teraz jest tylklo na gazie). Tak jak mowilem opona prawa przednia sie od zewnatrz zdziera, jest słaby hamulec reczny, i grzeje sie tak jak mowilem w duze upały.
Koszt 4500, co wy na to? warto?
-
Mam taka oferte do kupienia:
camry 1993 3.0 V6 + gaz z tym, że nie działa wcale w nim benzyna (facet mówi, że jak zakładali gaz to cos sie spieprzylo z przepływomierzem i ze teraz jest tylklo na gazie). Tak jak mowilem opona prawa przednia sie od zewnatrz zdziera, jest słaby hamulec reczny, i grzeje sie tak jak mowilem w duze upały.
Koszt 4500, co wy na to? warto?
NIe wiem jaka to instalacja gazowa ale jesli nie sekwencyjna SGI to gaz mogl strzelic w przeplywomierz i jest do wymiany , w recznym moze byc roznie poczynajac od linki poprzez wymiane okladzin , ale ogolnie ja proponuje jak radzi sienio grzej do Lublina albo szukaj Camry z znaną przeszloscią , facetowi zaczela sie sypac i dlatego sprzedaje tak naprawde to nie wiesz co jeszcze cie czeka do wymiany moze byc za chwile komplet amorkow tarcze i okaze sie ze lacznie wyjdzie ponad 10000. Apropo gazu jeszcze to mysle ze facet sciamnia bo jesli by mi zakladali gaz i by cos spieprzyli to tak dlugo by naprawiali az by naprawili a On co odposcil i jezdzi tylko na gazie , benzyna pozatym przydaje sie w zime no i zawsze wiesz ile masz jej w zbiorniku , a bym auto odradzal no chyba ze obejzy je jakis spec od camry i powie ze wloysz 2000-3000 pln i nie bedzie problemu to wtedy moze warto , ja kupowalem swoja za 11000 ale mialem wszystkie faktury co bylo robione ogladalem auto kilka razy wiadomo jak kupisz uzywke to jest roznie ja i tak musialem robić hamulec i wszyszlo 1700 wiec dobrze sie zastanow.
-
Mam taka oferte do kupienia:
camry 1993 3.0 V6 + gaz z tym, że nie działa wcale w nim benzyna (facet mówi, że jak zakładali gaz to cos sie spieprzylo z przepływomierzem i ze teraz jest tylklo na gazie). Tak jak mowilem opona prawa przednia sie od zewnatrz zdziera, jest słaby hamulec reczny, i grzeje sie tak jak mowilem w duze upały.
Koszt 4500, co wy na to? warto?
Nie warto.Na samochodzie sie nie oszczedza!! Lepiej teraz wydaj wiecej niz pozniej maja Cie spotykac niespodzianki na ulicy :|
Grzej do Lublina. I ciesz sie jazda Camry bez niespodzianek
-
Mam taka oferte do kupienia:
camry 1993 3.0 V6 + gaz z tym, że nie działa wcale w nim benzyna (facet mówi, że jak zakładali gaz to cos sie spieprzylo z przepływomierzem i ze teraz jest tylklo na gazie). Tak jak mowilem opona prawa przednia sie od zewnatrz zdziera, jest słaby hamulec reczny, i grzeje sie tak jak mowilem w duze upały.
Koszt 4500, co wy na to? warto?
oczywiscie ze nie warto, przezylem to samo i wiem jak mozna sie pozniej denerwowac. U mnie praktycznie te same objawy byly. Nie dziala na benzynie - przeplywomierz rozwalony - pewnie jechal i jak mu jebło !! (ja tak mialem i kawalek przeplywki zablokowal przepustnice i malo sie nie zabilem), koszt uzywki to 450 zl, reczny nie dziala - komplet okladzin, sprezynek , ogolnie caly zestaw dla dwoch kol, lacznie z robocizna to nawet i 700 zl (jak mechanikowi sie wysypie caly hamulec to napewno ci nie policzy 100zl za robote ;) ), jesli cos nie tak w zawieszeniu to cie czeka najwiekszy koszmar - bedziesz wymienial po koleji kazda czesc a i tak okaze sie ze cos jeszcze nie halo, jesli sie niertowno zuzywa opona tzn ze nie ma zbieznosci, czyli powybijane np tuleje wachacza (tuleja to koszt okolo 80 zl, niewiadomo ile poszlo i musisz doliczyc koszty robocizny) sprawdz tez np rozpedzajac sie do 140 i ostro hamujac czy nie rzuca kierownica, bo od wybitych tuleji krzywia sie tarcze !!!!
przez rozwalony przeplywmoierz + jazde na gazie slabszym niz sekwencja masz na bank powypalane gniazda zaworow na ostatnich cylindrach (czyli tych najblizej lewej strony patrzac w strone samochodu). Ceny do 3.0 sa dosyc droge + koszmarna wymiana kazdego elementu ze wzgledu na upakowanie silnika (np u mnie przy wymianie uszczelek pod kolektorem wydechowym z wewnetrznej glowicy nie obylo sie bez opuszczania silnika ! ) - ta camry w zlym stanie to koszmar i strata pieniedzy, dodatkowo bedzie ci chlala gazu jak wol a objezdzac cie beda jakies samochociki z silniczkami 1.6 - zastanow sie powaznie nad jej zakupem !!!!
-
Takze masz odpowiedz na swoje pytanie , to ze samochod jezdzil na zwyklym gazie to nie jest tragednia to duzy mocny silnik i sporo wytrzyma ale jesli ktos dba a mnie sie wydaje ze w tym wypadku uzytkownik poprzedni nie dbal szukaj czegos innego pozatym camry za 4500 to podejrzana cena :laugh:
-
Jakie macie te camry w tym Lublinie? Jakieś fotki? prosiłbym też o jakieś dane nt samochodu najlepiej na e-mail.
pozdro
-
Chętnie odpiszę, ale na forum powiem że nie często trafiają się zadbane i sprawne egzemplarze w cenie poniżej 10000zł.
Po prostu ludzie cenią sobie camry.
Moj pierwszy zakup camry to 10-letnia sztuka za połowę ceny giełdowej. Po 6 miesiącach wsadziłem 5000 w skrzynię, po kolejnym miesiącu 1500 w silnik. Stare czasy, ale czujność zachowaj i oglądaj auta z kimś kto już ma doświadczenie w tym temacie.
-
Można kupic taniej i nie takie złomy jak ten co opisujesz.
Ja za swego dałem 5.5 tys a kupiłem go w maju. do tej pory włożyłem w niego 500 zł to co musiałem zrobić od ręki. Wymieniłem blaszki w rozruszniku bo nie zawsze łapał, klemy w akumulatorze i polowe obudowy od filtra powietrza. No i reanimacja klimy.
Przejechałem nim już 2 tys mil od kupna i jestem nim zachwycony sprawuje sie znakomicie,
Auto też jest z gazem i to automatycznym staruje na benzynie i sam sie przełącza na gaz.
Klima działa jak należy po reanimacji u fachowców. co prawda czeka mnie jeszcze troche wydatków bo blacharka wymaga trosze roboty lewy tylny błotnik rdza wychodzić zaczyna i klapa jest podróbą made in china zaczyna rdzewieć.
Też miałem problem ze zbieżnością ale za 50 zł znajomy mechanik ustawił mi na bazie pks zbieznośc i jest już wsio ok.
poszukaj może znajdziesz coś sensowniejszego w cenie 6-7 tys bo za tyle można już kupic taka Camry która jeszcze pojeżdzi
-
Blacharka do roboty... w camry?? No tak, camry za 6000 zł. Ale co tam, obyś nie miał problemów ze skrzynią jak etz (trochę kasy wydał), a Twój przebieg 160000 MIL dla skrzyni modelu 2.2 może być niepokojący.
Ponadto widzę że chcesz wydać kolejny 1000 zł na koła. Pewnie coś znajdziesz. Zastanawia mnie za ile zrobisz blacharkę, może 500, może 1000 zł? Ostatecznie ciekaw jestem czy odważyłbyś się sprzedać swój samochód po kilku miesiącach jazdy jakiemuś znajomemu. Wyobraź sobie że są ludzie jeżdżący jedną camry, którą sami sprowadzili wydając worek pieniędzy na (wówczas) nowy samochód, albo jeżdżą 5 lat i znają go na wylot. Nie mają problemu z zakitowanym dolotem czy innymi chińskimi podróbkami, bo nie kupili okazyjnie samochodu a nieuczciwy sprzedający czegoś im nie powiedział!
Czy uważasz że poniższy samochód (wersja XLE) zostanie sprzedany za 6 do 7 tysięcy?
Nie, nie zostanie.
(http://toyotacamry.webpark.pl/e_003.jpg)
-
Ja akurat ten samochód znam od lat poprzedni właściciel to znajomy i sprowadzał go sam z usa.
Facet dbał o niego bo to jego pierwsze pożądne auto
Był bity i wiem o tym doskonale , cena dlatego taka niska. Ja nie kupowałem auta na całe życie.
Chce tym autem pojeżdzic rok czy 2, I tak muszę kupić opony wiec doloże troche i można kupić razem z alumami
Blachaż mi wycenieł 500zł za 2 elementy maskę i ten felerny tylny błotnik bo wiecej nie ma ognisk korozji a auto było malowane w 2005 roku w kwietniu.
O skrzynie wiem ze to moze byc problem ale był zawsze wymieniany olej co 10 tys mil w silniku i w skrzyni.
wiec może nie bede miał niespodzianek.
a ceny aut 14 letnich 10 tys to przesada. na zachodzie i nawet na wschodzie na przykład na Litwie to sa w granicach 6-7 tys wiec troszke przesada wywalic za auto 14 letnie 10-12tys!!
-
A widziałem Camry takie zgnite ze aż czerwone to nie są nowe auta a sól na drogach robi swoje.
jesli auto nie było konserwowane co rok na zimę to nawet Camry zardzewieje!!!
-
Nie, nie zardzewieje. Policz ile Ciebie wyniesie Twój samochód za trzy miesiące. Jeżeli to jest dla Ciebie za dużo za Camry to kup sobie Golfa III za te same pieniądze.
Czy nie rozumiesz że mówimy o ZADBANYCH, niejednokrotnie BEZWYPADKOWYCH samochodach??
To są samochody klasy wyższej niż np. Passat, czegoś się od nich wymaga.
Przypuszczam że kupiłeś toyotę trochę przypadkowo. A jak ją sprzedasz to być może znowu będziesz chciał kupić taki model. Wtedy już trochę o nich będziesz wiedział i się baaardzo zdziwisz, ale jestem pewien że nie będziesz szukał samochodu za 6000 w który zaraz wrzucisz kolejne 2000.
Pogadaj z osobami które mają doświadczenie większe niż 2000 mil i niestety przejechały się na japońskiej technologii w okazyjnej cenie. Oby Ciebie to nie dopadło.
Nie chcę kontynuować tego wątku, niczego to nie wniesie do tematu. Pogadamy za pół roku.
-
ja powiem tylko tyle
"TANIE MIĘSO PSY JEDZĄ"
dziękuję za uwagę
-
a ceny aut 14 letnich 10 tys to przesada. na zachodzie i nawet na wschodzie na przykład na Litwie to sa w granicach 6-7 tys wiec troszke przesada wywalic za auto 14 letnie 10-12tys!!
no nie wiem, moja camry kupili panowie z kazachstanu za 8000 pln, wiec jesli ja puszcza dalej to pewnie tez cos na niej przytna !
Nie tlumaczy tez nic fakt ze to nie sa to stare auta, poniewaz swego czasu to byly najwyzsze modele toyoty i wykonane byly na najwyzszym poziomie, dlatego ich jakosc jest bardzo wysoka i co za tym idzie cena tez wysoka.
Popatrz ja za swoja solare dalem 30tys, a autko juz troche ma bo jest z 1999, a np taki peugot 206 2.0 hdi (na pelnym wypasie) z 2001 roku kolega kupuje za 16tys. Tu jest wlasnie roznica marki i jakosci !!
-
Popatrz ja za swoja solare dalem 30tys, a autko juz troche ma bo jest z 1999, a np taki peugot 206 2.0 hdmi (na pelnym wypasie) z 2001 roku kolega kupuje za 16tys. Tu jest wlasnie roznica marki i jakosci !!
Ale dałeś porównanie ;)
Camry tak samo jak Maxima jest poprostu tyle warta. Albo załacisz wiecej na poczatku albo dołożysz potem 2 razy tyle.
-
Panowie o co ta Burza ? w Polsce ceny aut wciąż są za wysokie dlatego ze ludzie płaca te pieniadze!!!
Wcześniej też jeździłem japońcem tylko nissanem sunny. Przez 1.5 roku przejechałem nim 40 tys km
i znam żywotność japońców, Nissan nigdy mnie nie zawiódł. Co prawda do nissanów są wiele tańsze części jak do toyoty.
A co do tego idealnego stanu to co 2 sprzedawca wciska ze jego auto jest idealne nie bite i inne bajki a wychodzi potem jakie bajki wciskaja!!
w Polsce jest bardzo dużo aut bitych które wogule nie powinny jeżdzić po drogach a Camry ta reguła napewno nie omijają!!!!
Co do kupna idealnej camry to raczej w bajki nie wierze ze auto jeżdziło po polskich drogach z 10 lat i nie miało stłuczki czy wypadku!!!
-
No to opowiem ci bajkę o mojej camry, która jeździ od 1995 roku po polskich drogach ma przejechane 210kkm i nigdy nie było bite :-P
-
do grudnia 2006 mogłem powiedzieć to samo : od 1992 w jednych rękach, 180kkm, bezwypadkowe...
cuda się zdarzają, po prostu trzeba mieć farta, i nie dać się nabrać ;)
teraz mam lewą tylną ćwiarę nową, ale o sprzedaży nie myślę ;)
pzdr
-
A jaki silnik wybrać? Czy 2.2 ma wystarczające przyśpieszenie? Bo z tego co wiem to spalanie ma tyklo troche mniejsze niż 3.0?
-
A jaki silnik wybrać? Czy 2.2 ma wystarczające przyśpieszenie? Bo z tego co wiem to spalanie ma tyklo troche mniejsze niż 3.0?
2.2 nie ma wystarczajacego przyspieszenia kazdy to wie i mozna sie na tym przejechac :furious3:....ale spalanie jest mniejsze.
Moja dzisiaj w trasie spaliła 8,5 l gazu przy V 140km/h + 2h w korkach w Lublinie :furious3:
-
A co sądzicie o sprowadzaniu camry z USA? Patrzylem nawet na ebay.com, ze maja znacznie wiekszy wybór i mniejsze przebiegi często. Czy ktoś sprowadzał, opłaca się?
-
Moja dzisiaj w trasie spaliła 8,5 l gazu przy V 140km/h + 2h w korkach w Lublinie :furious3:
Nie wierzę :-) Jako były user 2.2 - nie da się zejść na 8,5 przy V140 (no chyba, że RAZ przez 2-3km jechałeś 140 a reszta do 110). 2.2 wciągała w trasie 11l przy jeździe 140 (średnia w granicach 100kmph na odcinku 150km), w mieście 12-13 - cały czas mowa o LPG - miałem tam instalakę II gen.
Raz w życiu (miałem urwaną śrubę belki zawieszenia i bałem się , że zgubię całą belkę) jechałem max 80kmph moją 3.0 - wtedy wypiła 8,5l/100, ale to była modręga a nie jazda..
-
Nie wierzę :-) Jako były user 2.2 - nie da się zejść na 8,5 przy V140 (no chyba, że RAZ przez 2-3km jechałeś 140 a reszta do 110). 2.2 wciągała w trasie 11l przy jeździe 140 (średnia w granicach 100kmph na odcinku 150km), w mieście 12-13 - cały czas mowa o LPG - miałem tam instalakę II gen.
Jechałem praktycznie cała trase 540km 130-140km/h. Ja tez mam instalke II gen.
Raz w życiu (miałem urwaną śrubę belki zawieszenia i bałem się , że zgubię całą belkę) jechałem max 80kmph moją 3.0 - wtedy wypiła 8,5l/100, ale to była modręga a nie jazda..
Masz racje taka jazada to jest bardziej męcząca od normalniej jazdy
Pozdro
-
A jaki silnik wybrać? Czy 2.2 ma wystarczające przyśpieszenie? Bo z tego co wiem to spalanie ma tyklo troche mniejsze niż 3.0?
Zdaje się, że to prawda. Teoretycznie silniczek ma znacznie lepsza kulturę pracy - ale wiem tylko teoretycznie, bo sam jeżdże 2.2, to jest cięzkię auto więc lepiej miec 3.0, bo czasem niemrawo się zbiera, z drugiej strony w tym aucie rozkoszujesz sie luksusem jazdy nie zwijaniem asfaltu.
Co do spalania podaje dla mojej Camry 2.2:
- miasto z klimą, któtkie przebiegi - 10-11 l/100 km
- trasa z Wrocka na morze i z powrotem nocą przy 100-130 km prędkości z klimą 7,3 l/100 km.
mowa oczywiście o benzynie, bo jakos szkoda mi zagazować moje autko :roll:
-
A jaki silnik wybrać? Czy 2.2 ma wystarczające przyśpieszenie? Bo z tego co wiem to spalanie ma tyklo troche mniejsze niż 3.0?
Zdecydowanie 3.0. Kultura pracy silnika zrobiła na mnie wielkie wrażenie a do tego komfort przy wyprzedzaniu(pyk, pyk i dwa tiry w lusterku wstecznym).
Instalacja gazowa do V6 to tylko sekwencja więc koszt 3500-4000 tyś. ale jak sporo będziesz jeździł to szybko się zwróci. Spalanie na trasie 13-14 litrów (przelotowa 140km/h) w mieście 15-16litrów. Radia na trasie nie będziesz potrzebował bo przy 6000RPM to muzyka płynie spod maski :wink:
-
Radia na trasie nie będziesz potrzebował bo przy 6000RPM to muzyka płynie spod maski :wink:
Nie dasz rady na trasie utrzymać 6000RPM - przy 200kmph jest 4100RPM i kręcenie motoru wyżej niewiele daje. Ale 4000-4100 też ładnie brzmi ;-)
Co do instalki na sekwencji - kolega Lwiecz zagazował ostatnio LS400 V8 za 3500PLN więc V6 powinna juz zejśc niżej (instalacja KME)..
-
no pewnie że nie dasz rady utrzymać 6000RPM :cheesy: tylko podczas wyprzedzania...
-
Witam,
Jeśli chcesz jechać do Sienia po Camry aż do Lublina, to z pewnością będzie to dobra opcja, auto zadbane, z pełną, uczciwą historią.
Jednak muszę dodać że Sienio "sprzedaje" :wink: ją od marca a ja sam miałem stać się jej właścicielem. W rezultacie trafiła się udana Camry w Bydgoszczy :laugh:
A jeśli słyszysz od sprzedawcy zdania typu: "to na pewno będzie tylko to", to uwierz mi - nie będzie! Bo on już doskonale wie, że pół zawieszenia jest uwalonego a autka chce się pozbyć po kosztach.
Pozdrawiam