Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: grzechuuu w 06 Sierpnia 2007, 15:22:08

Tytuł: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: grzechuuu w 06 Sierpnia 2007, 15:22:08
witam!

pare dni temu jechalem nad mozre i nagle mi temperatura zaczeła podnosić jak troche zwolniłem (ok50km/h) hm... zatrzymałem sie, odczekałem troche i dolałem wody bo stwierdziłem ze poprastu było mało to pewnie dlatrego. po przejechaniu następnych 300km było ok ale jak juz dojechalem do kołobrzega to temperatura znou zaczeła sie mocno podnosic (wentylator sie załącza bo wyl). sparwdziłem pod korkiem ile jest wody i wyszło na to ze jej tam nie widać.. ;/ caly górny wężylk co idzie z chłodnicy do silnika był pusty (i dodam tez ze chłodnica nie była zbyt gorąca tzn., ze mogłem jej dotknąc i sie nie poparzyłem) hm....  niewiedziałem o co chodzi, dolałem znowu wody i w czasie powrotu z nad morza stałio sie: górna plastikowa czesc chłodnicy pekła tzn. zrobiła sie rysa i starsznie syczało....  dojechałem te ostatnie 100 km z ta pęknieta chłodnicą . 

I teraz pytanie:

1)czemu chłodnica nie była gorąca?   wina termostatu moze czy chłodnica zatkana? dodam ze w zbiorniczku wyrównawczym znalazłem 1 cm warstwe szlamu.

2)czy to mozliwe ze chłodnica jest nie drożna i zrobiło sie zbyt wysokie cisnienie  i pękał?

prosze o HELP :((((

PS. pompa wody jest nowa
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: owca w 06 Sierpnia 2007, 15:27:08
a w oleju nie masz wody (na bagnecie nie widac takich malych babelkow ? ) - moze to uszczelka pod z ktoras z glowic poszla i woda idzie do cylindrow, albo tez uszczelka w kolektorze dolotowym poszla i tez wode bierze.

Chlodnica byla chlodna, bo niby czym miala sie nagrzac, powietrzem ?
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 06 Sierpnia 2007, 16:55:03
Termostat możesz sprawdzić nawet teraz - włóż do garnka z wodą i zacznij powoli gotować - blisko wrzenia powinien się otworzyć/zamknąć.
Co do objawów opisanych przez Ciebie - owca może mieć rację - tak się zachowuje walnięta uszczelka pod głowicą - wydmuchuje płyn w rurę :-( Inna opcja to zapchana chłodnica jakimiś 'mega leczniczymi' uszczelniaczami lub wiekiem (co 2 lata trzeba wymieniać płyn- ale kto to robi?)
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: etz257 w 06 Sierpnia 2007, 19:58:43
Zgadzam się z poprzednikami, wydaje mi się również że to uszczelka pod głowicą.
Pzdr
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: grzechuuu w 08 Sierpnia 2007, 00:13:55
uszczelka  to to nie jest. nie ma żadnych bąbleków w oleju, jest czysty, nie ma tez zadnych wycieków a w wodzie w chłodnicy nie ma oleju, doda ze kiedys wlałem taki magiczny srodek do uszczelniania, a w zbiorniczku wyrównawczym był szlam....  i  czy chłodnica by pekła bo uszczelka pod głowicą walnieta jest?  hmm
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: marcin w 08 Sierpnia 2007, 09:26:57
chłodnice w Camry tak mają, że pękają właśnie w górnej części...

zanim to jednak zrobią, dają wyraźne znaki tego, jakieś 100kkm wcześniej.

wymień chłodnicę, i zobacz co się będzie działo dalej...

pzdr
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 08 Sierpnia 2007, 10:50:53
doda ze kiedys wlałem taki magiczny srodek do uszczelniania, a w zbiorniczku wyrównawczym był szlam....  i  czy chłodnica by pekła bo uszczelka pod głowicą walnieta jest?  hmm
A po co wlewałeś ten szajs ? Ciekła ? no to ją zalepiłeś ale także w miejscach gdzie przepływ płynu powinien być- dlatego pękła. Tak jak pisaliśmy na GG - zrób porządne płukanie całego układu chłodzenia najpierw obieg bez ogrzewania potem z nagrzewnicą (pewnie tego uszczelniacza naniosło i tam) dopiero zakładaj nową chłodnicę i koniecznie odpowietrz układ !!
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: Łukasz w 08 Sierpnia 2007, 11:02:37
A jak sie odpowietrza układ w camry?
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: grzechuuu w 08 Sierpnia 2007, 11:30:20
no własie jak sie odpowietrrza ten układ?  słyszałem ze sie sam odpowietrza....
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 08 Sierpnia 2007, 12:36:06
Niby sam, ale ja wspomagałem to odpowietrzanie :-) Zalanie układu cieczą do pełna, otwarcie nagrzewnicy (pokrętlo grzania na max - nie trzeba włączać dmuchawy) a w miejsce korka chłodnicy (tego na silniku) wstawiałem wlewem do dołu butelkę 1,5litra z odciętm dnem. Do butelki nalewałem płyn (połowę flaszki) i włączałem silnik czekając aż się zagrzeje do włączenia wiatraków (oznacza to otwarty termostat i max duży obieg płynu. Wtedy znaczna część płynu była zasysana z butli a pomagałem jeszcze wyciskając powietrze z górnego węża (rękawice !). Po tym jak płynu przestawało ubywać wyłaczałem silnik, czekałem aż przestygnie dolewałem płyn do zbiorniczka wyrównawczego do połowy stanu (min/max) zakręcałem korek i ponowne grzanie silnika. Jeśli poziom w zbiorniku wyrównawczym nie zszedł poniżej MIN nawet przy wygnieceniu węża to uznawałem układ za odpowietrzony i w drogę ;-)
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: grzechuuu w 09 Sierpnia 2007, 18:55:41
ok wymieniłem chłodnice i termostat i niby jest ok, chodz jeszcze za daleko nie jechałem. . .  ale jakos czuje niepewnosc, po przejechaniu ok 10 km silnik sie normalnie nagrzał i go zgasiłem... ale niepokoi mnie to ze wąż który idzie do chłodnicy (ten górny) po nagrzaniu jest jakis taki lekko twardy, nie przesadnie jak kamien ale tak lekko, czy możliwe ze jest zepsuty ten korek wlewu?  bo on przy jakims cisnieniu pusza cisnienie węzykiem na zewnątrz  , co nie?   można to jakos sparwdzic czy działą?  (dodam ze jakies rok temu był wymieniony....!)
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: etz257 w 10 Sierpnia 2007, 08:58:59
A bombelki masz w zbiorniku wyrównaczym?
Wody w oleju nie masz? Ewentualnie "masła" pod korkiem wlewu oleju?
Jak zapalisz ma 5 minut silnik (tylko żeby był zimny!!!, lub ewentualnie letni ) to po zgaszeniu ewentualnie w czasie pracy, to czy po odkręceniu korka wlewu od chłodnicy to czy płyn wybija?
I czy płyn Ci nie ubywa?
Wg mnie to któraś z uszczelek pod głowicą. Posprawdzaj to co Ci napisałem wyżej
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: grzechuuu w 10 Sierpnia 2007, 09:45:05
bąbelków własnie nie ma w zbiorniku (nic sie z biornikiem nie dzieje), wody w oleju nie mam, a pod korkiem wlewu oleju jest czysto (widac srebrną blache), i wody tez nie ubywa...    wniosek?????
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: xmikolajx w 10 Sierpnia 2007, 12:40:45
Witam,

Zrób tak, zdemontuj korek z chłodnicy i zamiast niego załóż jakąś elastyczną membranę - woreczek foliowy, gumkę, kondoma  :wink: cokolwiek takiego, oczywiście w taki sposób by było to szczelne. Sprawdź czy przy ściskaniu górnego węża płyn swobodnie odpływa do zbiorniczka wyrównawczego i powraca gdy wąż puszczasz. Oczywiście Twoja membrana powinna reagować na zmiany ciśnienia.
Uruchom silnik i obserwuj czy teraz nie pojawiają się bąble w zbiorniku wyrównawczym, warto założyć na czas testu przezroczysty wężyk zamiast oryginalnego czarnego.
Zwiększ obroty, przetestuj  :-)

Więcej ciekawostek tutaj http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=12126.0 zwłaszcza w końcowych postach

Pozdrawiam,
Mikołaj
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: etz257 w 10 Sierpnia 2007, 13:16:30
A próbowaleś odkręcać korek chłodnicy po krótkiej pracy silnika?
U mnie co prawda nie w Camry ale innym aucie płyn wywalało prawie jak z gejzera :) I to była wina uszczelki pod głowicą.
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: owca w 10 Sierpnia 2007, 13:32:33
A próbowaleś odkręcać korek chłodnicy po krótkiej pracy silnika?
U mnie co prawda nie w Camry ale innym aucie płyn wywalało prawie jak z gejzera :) I to była wina uszczelki pod głowicą.

żeee coooo ????????
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: etz257 w 10 Sierpnia 2007, 14:05:15
Cytuj
żeee coooo ??
no to co napisałem , a co ? Ale w połączeniu z moją poprzednią wypowiedzią!!! Bo jak pisałem wcześniej nie na goracym tylko co najwyżej letnim silniku.
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 10 Sierpnia 2007, 20:51:07
Odkręcanie korka w układzie ciśnieniowym ? Czy Was pop... ? Przecież się można poparzyć ! Bąbli w zbiorniczku wyrównawczym szuka się tak, że patrząc na zbiornik podkręcasz obroty silnika do 3-4,5tys i wtedy oglądasz czy się gotuje na wolnych nie będzie nic nawet ja po uszczelce zostaną strzępy..
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: grzechuuu w 10 Sierpnia 2007, 23:12:41
czegos tu nie rozumie...  ;/  jak zniszczona uszczelka (czyli nieszczelna) moze powodowac ze w układzie jest zbyt duze cisnienie?   :huh:         dodam ze jak auto stoi i po przejechaniu nic nie ubyło wody...     wiec ja juz niewiem...
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: Radex w 11 Sierpnia 2007, 01:49:32
Cytuj
jak zniszczona uszczelka (czyli nieszczelna) moze powodowac ze w układzie jest zbyt duze cisnienie? 

to proste ... uszczelka na zewnatrz silnika jest oki ale wewnatrz tam gdzie kanaly z ciecza chlodzaca jest walnieta i wtedy cisnienie z cylindra wali do ukladu chlodzenia i w ten sposob masz babelki w wyrownawczym (po nagrzaniu) a szlam w wyrownawczym bierze sie z oleju wepchnietego przez nieszczelnosc do ukladu chlodzenia  (po zlikwidowaniu usterki i tak trzeba caly uklad 2-3 razy przeplukac bo dalej bedzie syf).... wody nie ubedzie bo nie wyplywa ona na zewnatrz silnika a do wewnatrz nie wskoczy bo cisnienie z cylindra nie pozwoli, chyba ze rozszczelnienie jest duze i na zgaszonym silniku cos sie przedostanie do oleju i  wtedy masz efekt wody w oleju lub masla pod korkiem olejowym .... nigdy nie odkrecaj korka na goracym silniku ... cisnienie ktore sie tam wytworzylo odwali korek do gory a woda (temp. okolo 70-90 st. C) leci wszedzie (czyt. na ciebie)

Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: xmikolajx w 11 Sierpnia 2007, 08:25:09
Panowie z całym szacunkiem... nie panikujmy tak z tymi "odwalającymi" korkami i lejącym się wszędzie wrzątkiem  :-)
Odkręcałem korek kilkakrotnie przy rozgrzanym silniku i nic mi się nie stało - oczywiście  :icon_police: trzeba to robić "z głową" i bardzo delikatnie, jedynie przez grubą szmatę i w rękawicach.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: grzechuuu w 11 Sierpnia 2007, 11:30:44
hm... ja własnie nie mam bąbelków w wyrównawczym a szlam to nie była taki jak olej (wiem jak ten szlam wygląda bo w moim drugim aucie jest wlanieta uszczelka i w wodzie chłodzącej mam olej i szlam )( a ten szlam co miałem w camry to taka rozpuszczona rdza.  a tak jak wspomniałem juz pod korkiem oleju jest czysto jak łza...    moze to ten korek co jest w układzie chłodzenia? nie puszcza cisnienia? (bo nawet jezeli by tak było ze cisnienie z cylindrów wali w układ to ten korek powien to cisnienie puszczac, a nie puszcza chyba ;/      czy ten wąz co idzie z silnika do chłodnicy powienien byc miekki  czy troche twardy byc powienien po nagrzaniu?
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: xmikolajx w 11 Sierpnia 2007, 15:30:55
Grzechuuu,

Skoro jak wiesz korek utrzymuje ciśnienie w układzie (np. 0,9 - 1,1 zależy od korka i konkretnego auta) wąż będzie tylko tak twardy jak występujące w jego wnętrzu ciśnienie na to pozwoli  :wink:
Ściskając go ciężko będzie to ciśnienie określić. Co do bąbli, ja też miałem problem z ich wykryciem, dlatego zastosowałem tę membranę o której pisałem wyżej i dopiero wtedy się ujawniły i to wyłącznie przy wyższych obrotach o czym wspominał Maniek. Idąc dalej u mnie korek rzeczywiście mógł być uszkodzony i utrzymywał w układzie większe ciśnienie niż być powinno, w efekcie ubywało mi płynu, bo przeciskał się on na łączniach, czego absolutnie nie dało się zaobserwować. W zbiorniku wyrównawczym  także obserwuję rodzaj szlamu - ale wygląda podobnie jak u Ciebie rdzawo i raczej nie ma nic wspólnego z olejem.
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 12 Sierpnia 2007, 23:59:45
Jeszcze jedno - cały czas piszesz 'woda' Czy rzeczywiście zalewasz układ wodą ??? Jeśli tak to właśnie woda może powodować Twoje kłopoty - płyny do chłodnic mają wyższą temperaturę wrzenia niż woda.
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: grzechuuu w 13 Sierpnia 2007, 10:42:19
no naerzie zalewam go wodą destylowaną  bo szkoda mio płynu, bo w kazdej chwili moglo by mi znowu cos wywalic.. ;/
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: etz257 w 13 Sierpnia 2007, 13:40:57
Ale z tym korkiem i wywaleniem płynu prawie jak z gejzera to miałem taki przypadek. Zimny silnik który pochodził z 5 minut może nawet nie, po odkręceniu korka od chłodnicy wywalało płyn, gdzie po wymianie uszczelki pod głowicą takich żeczy już nie było. Zresztą podejrzewam że jak odkręcisz korek i włączysz silnik to też może jakieś "rewelacje" zauważysz.
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: moosacho w 10 Listopada 2007, 00:41:44
Czesc i czolem!
Zalogowalem sie tutaj poniewaz mam podobny problem z Camry. 3.0gx 94, automat, 150k mil, only Pb, kierownica z prawej
Kiedy kupowalem ja 2 lata temu, koles, ktory mial ja od poczatku powiedzial mi ze co jakis czas trzeba dolewac plynu do ukladu chlodniczego. Nigdy przedtem nie mailem japonca, sprawdzalem wiec regularnie wyrownawczy i wszystko bylo super. Do czasu kiedy na trasie zaczela sie podnosic temperatura. Stanalem podnioslem mache, wyrownawczy zbiornik w normie ale z chlodnicy, potym jak juz troche wystygla, buchnela para. Jak juz doszla do siebie, dolalem plynu i konsultacje. Uszczelka, ale miedzy czasie zaczalem jezdzic, bo musialem, zrobilem chyba z 5 tys. mil mechanik przy okazji wymiany paska rozrzadu i ogolnego przegladu stwierdzil ze tozadna uszczelka tylko korek na chlodnicy jest do doopy. Wobec tego dzwonie do serwisu Toyoty w celu zamowienia nowego korka, podaje detale, tam dowiaduje sie ze w tej wersji chlodnica nie ma korka! Wracam na Wyspy, tam slysze to samo w serwisie, nawet pokazuje mi schematy gdzie rzeczywiscie go nie ma. Szukam na ebayu, kupuje uzywana chlodnice bez korka, ale za bardzo nie mam czasu jej zmienic. Od tego momentu robie ok. 10k mil, nic sie nie dzieje procz okresowego, co jakies +- 400mil dolewania wody do ukladu, czasem prawie nic, czasem litr, poltora, nie bylo reguly. No i koniec koncow zaczela mi sie grzac, wentylator chodzil a wode wywalalo zbiorniczkiem wyrownawczym. A co ciekawe wskazowka temperatury stala w miejscu a ja raz czy dwa widzialem i slyszalem ze sie cos niedobrego dzieje, stawalem a tam stara historia. Od tego czasu autko stoi, musialem kupic inne, jezdze avensis 99 2.0 Ale to nie to, zostawilem serce w Camry. A ona stoi pod chata i chce ja zrobic. Co myslicie, uszczelka pod ktoras glowica, pompa wodna...? Ogrzewanie dziala, wody w oleju nie ma, ale wiem ze to moze nic nie znaczyc. Jesli cos z tego, co wymienilem- uszczelka , pompa to gdzie najlepiej zamowic czesci...? I czy w przypadku uszczelki konieczne jest planowanie glowicy..?
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: niger w 10 Listopada 2007, 08:15:34
a masz instalacje gazowo w swojej comry? jeśli tak to sprawdz trójniki,  one są z twozywa i po jakimś czasie potrafią popuszczac przy obejmach. ja mam podobny problem też ubywa mi płyn chłodniczy ale zalałem płyn do uszczelniana chłodnicy i powiem że troche sie unormowało i obserwuje co dalej bedzie. :-)
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: moosacho w 10 Listopada 2007, 11:43:14
Nie, nie mam gazu, zawsze jezdzila tylko na benzynie.
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: niger w 10 Listopada 2007, 16:02:18
jak narazie płynu nie ubywa z tego wynika że chłodnica maiła jaką dziurke. pozdr :-)
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: ucybucy w 11 Listopada 2007, 11:30:27
Nie chce zakładać nowego wątku więc napisze tutaj, wszak temat jest z tym powiązany. Wczoraj (jak Maniek powiedział mi, żebym zresetował komputer) zajrzałem do skrzynki z bezpiecznikami i co się okazało? Brakuje dwóch przekaźników (FAN oraz ENGINE MAIN). Dodam, że wentylator chłodnicy cały czas się kręci (od razu po zapaleniu silnika) z tym, że wolniutko. Czy to jest normalne? Dlaczego nie ma tych dwóch przekaźników?
Jest to silnik 3vz-fe 1992 rok USA.
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: niger w 11 Listopada 2007, 11:52:45
najlepiej zapodac fotke i wtedy dostaniesz konkretne odp.
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: ucybucy w 11 Listopada 2007, 11:54:56
Mam fotke na kompie. Chętnie wysle kazdemu na e-maila.
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: ucybucy w 11 Listopada 2007, 12:06:43
OK zamieściłem w necie zdjęcie pod adresem:

Zmieniłem formę zamieszczenia zdjęcia, proszę pamiętać o temacie wątku i nazbyt  :-) nie odbiegać od jego treści.

Szymon14


(http://img409.imageshack.us/img409/8378/yyyat6.jpg) (http://imageshack.us)
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: niger w 11 Listopada 2007, 17:42:38
ale gniazdo od bezpiecznika masz spłaszczone chyba młotkiem dostało. :-)
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: ucybucy w 11 Listopada 2007, 18:06:28
Jak dla mnie to się stopiło. No i ktoś coś wie?
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 11 Listopada 2007, 23:20:13
W różnych modelach camry różne gniazda były wolne, ale brak przekaźnika od Engine Main 'trochę' mnie dziwi :-( Jak w takim razie zasilany jest komputer główny (ECU) ? Rolą tego przekaźnika jest podawać napięcie do komputera po przekręceniu kluczyka w zapłonie. Wskazuje to na niezłe namieszanie w elektryce (jakieś bez obrazy druciarstwo) celem uruchomienia auta.
1. albo instalacja się ostro popaliła i ktoś obszedł całe zasilanie ECU
2. jest gdzieś inny przekaźnik zasilający ECU (np dorzucony przez zdolnego montażystę alarmu)
3. ECU zasilane jest non-stop - ale wtedy aku by padał po kilku dniach bezczynności.
Z tego co pamiętam to nie bardzo sam grzebiesz w aucie - przydałoby się podjechać do jakiegoś elektryka - niech sprawdzi czy i jak zasilane jest ECU. Może stąd wynika problem dużego spalania w Twoim bolidzie ?
Napisz na TKP jaki jest opis bezpiecznika, którego gniazdo jest tak 'pięknie' zjarane - opis jest na obudowie od wewnątrz.
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: ucybucy w 11 Listopada 2007, 23:59:49
Ten bezpiecznik, o który pytasz ma oznaczenie: HEAD(LH). Akumulator, co prawda jest już kilkuletni, ale rzeczywiście wyczerpuje się do zera jak auto stoi np. 3 dni niejeżdżone.
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 12 Listopada 2007, 01:20:35
Ten bezpiecznik, o który pytasz ma oznaczenie: HEAD(LH). Akumulator, co prawda jest już kilkuletni, ale rzeczywiście wyczerpuje się do zera jak auto stoi np. 3 dni niejeżdżone.
Światła masz w porządku ? To był bezpiecznik od lewej lampy przedniej - od świateł drogowych (długich).
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: ucybucy w 12 Listopada 2007, 17:25:29
Tak, ja go tylko na chwilę wyjąłem. Działają oba światła w porządku. Co do tych przekaźników, to rozmawiałem z gościem, co robi toyoty i lexusy, i ktory sam mial identyczną jak ja camry (z 1992 roku V6 LE), to powiedział, że w starszych wersjach są jedynie miejsca na te przekaźniki i że nie we wszystich wersjach montowali w te gniazda owe przkaźniki. Powiedział, że jest to normalna rzecz i nie ma powodu do niepokoju.
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: OLI w 12 Listopada 2007, 23:25:38
moosacho
Bardzo prawdopodobne, że masz nieszczelną chłodnicę. Zlokalizuj wyciek po nagrzaniu. Wiadomo, mogą to być równie dobrze wężyki czy nagrzewnica, jednak nie oszukujmy się, jeżeli chłodnica jest od nowości to po takim przebiegu może już być z niej próchno. Załóż tą drugą i sprawdź. Zresztą po zdjęciu starej już będziesz wiedział co miałeś. Od razu lepiej zaopatrz się w poduszki pod chłodnice, bo z nich na pewno już wiele nie zostało. Co do korka to nie jest to jakaś część skomplikowana żeby miała się tak często psuć. Jeżeli da się wcisnąć środek, a sprężyna jest cała, to nie ma powodu do paniki.
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: ucybucy w 13 Listopada 2007, 15:02:52
Myślicie, że :"w starszych wersjach są jedynie miejsca na te przekaźniki i że nie we wszystich wersjach montowali w te gniazda owe przkaźniki. Powiedział, że jest to normalna rzecz i nie ma powodu do niepokoju. " to jest możliwe?
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: moosacho w 13 Listopada 2007, 23:20:38
Od razu lepiej zaopatrz się w poduszki pod chłodnice, bo z nich na pewno już wiele nie zostało. Co do korka to nie jest to jakaś część skomplikowana żeby miała się tak często psuć. Jeżeli da się wcisnąć środek, a sprężyna jest cała, to nie ma powodu do paniki.

Oki, tylko gdzie te poduszki kupic...?

Sprawa druga, chlodnica ktora jest obecnie zamontowana ma korek, a ta druga ktora kupilem korka nie ma, tzn.  jest "bezkorkowa" ;) W serwisie w Polandzie i w UK powiedziano mi ze w tym modelu jest tylko "bezkorkowa".
Wycieku jako takiego nie mam, po prostu auto grzeje sie, wydmuchuje goraca wode przez zbiorniczek wyrownawczy i przez odpowietrznik pod korkiem chlodnicy. Dodam ze woda ( bo ostatnio juz nie lalem plynu bo szkoda bylo) jest "rdzawa".
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: marcin w 14 Listopada 2007, 01:17:03
Myślicie, że :"w starszych wersjach są jedynie miejsca na te przekaźniki i że nie we wszystich wersjach montowali w te gniazda owe przkaźniki. Powiedział, że jest to normalna rzecz i nie ma powodu do niepokoju. " to jest możliwe?

masz 3VZ-FE, gdzie wentylatory napędzane są przez sprzęgło lepkościowe ( visco ) wobec czego skąd mają się wziąć przekaźniki od elektrycznych wentylatorów  :huh:

jednak mam wrażenie że przekaźnik od ECU powinien być...  :grin:
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: ucybucy w 14 Listopada 2007, 11:27:16
Mówię, że pod maską nie ma na 100%. Obok kierownicy są dwa ECU, o czym już pisałem :)
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: OLI w 14 Listopada 2007, 13:27:30
Oki, tylko gdzie te poduszki kupic...?
ASO cena około 140 zł za dwie sztuki.
Cytuj
Sprawa druga, chlodnica ktora jest obecnie zamontowana ma korek, a ta druga ktora kupilem korka nie ma, tzn.  jest "bezkorkowa" ;) W serwisie w Polandzie i w UK powiedziano mi ze w tym modelu jest tylko "bezkorkowa".
Z tego co mi wiadomo, to 3VZ-FE ma dwa korki, jeden w chłodnicy i drugi w miejscu gdzie rura wchodzi do silnika, może występowały też wersje bez korka w chłodnicy, tak jak jest w 1MZ-FE.
Cytuj
Wycieku jako takiego nie mam, po prostu auto grzeje sie, wydmuchuje goraca wode przez zbiorniczek wyrownawczy i przez odpowietrznik pod korkiem chlodnicy. Dodam ze woda ( bo ostatnio juz nie lalem plynu bo szkoda bylo) jest "rdzawa".
To raczej masz walnięty korek. Puszcza wodę przy dużo mniejszym ciśnieniu.
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: Arek_R w 15 Listopada 2007, 12:42:24
Cytuj
Sprawa druga, chlodnica ktora jest obecnie zamontowana ma korek, a ta druga ktora kupilem korka nie ma, tzn.  jest "bezkorkowa" ;) W serwisie w Polandzie i w UK powiedziano mi ze w tym modelu jest tylko "bezkorkowa".
U mnie tez jest bezkorkowa. I wszystko jest w porzadku ale z tego co wiem poprzedni wlasciciel wymienial.
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: xmikolajx w 23 Grudnia 2007, 00:14:51
Wracając jeszcze do przegrzewania i początkowych postów w tym wątku.

Mam właśnie rozdłubany silnik w Camry. Uszkodzona uszczelka pod głowicą (z jaką niestety kupiłem auto) powodowała u mnie ubytki płynu w układzie chłodzenia i bąble w zbiorniku wyrównawczym. Przedmuch do płaszcza wodnego na 3cim cylindrze.
a) Głowica do planowania
b) Doszlifowanie zaworów do gniazd
b) Uszczelki, uszczelniacze zaworów, paski, płyny, filtry
c) Pierścienie (choć to bardziej "przy okazji")

To chyba na tyle  :-)
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: niger w 23 Grudnia 2007, 10:33:24
e tam w 8 autach było tak sprawdzane i zawsze troszke poleci płynu po krotkej pracy auta, nie sądze żeby w tych 8 była uszczelka walnieta i dodatkowo 4 letnie auta.
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: olo23 w 23 Grudnia 2007, 11:40:59
Niger zacznij pisać po polsku bo z twojej składni wnioskować można że masz dyslekcję....
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: xmikolajx w 24 Grudnia 2007, 00:55:35
Niger - jeśli jest "syfon" w wyrównawczym to nie ma siły by wszystko z sinikiem było w porządku.
A to, że trochę płynu ubędzie, czy wypłynie przy odkręceniu korka chłodnicy to oczywiste, u mnie jednak po przejechaniu kilku km i odkręceniu korka poziom zawsze był niższy (poniżej korka). Do tego dodam, że odpalając zimny silnik z odkręconym korkiem widać było dym-spaliny-parę wydobywające się z chłodnicy i ...pachnące spalinami...
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: grzechuuu w 15 Czerwca 2008, 17:42:09
a jak spardzic czy ten korek jest  OK? wymieniłem wszytko uszczlki itp. ale chce sie upewnic ze to tez jest w porządku (korek ten powienien puszczac przy cisnieniu powyzej 0.9 - 1.1 bara co nie?
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: grzechuuu w 15 Czerwca 2008, 17:55:02
a tak zeby wszycy juz wiedzieli zacytuje (po angielsku) manuala (z ASO):

"...The radiator caps are pressure type caps which seal the radiator and, resulting in pressurization of the radiator as the engine coolant expands. The pressurization prevents the engine coolant from boiling even when the engine coolant temperature exceeds 100°C (212°F). A relief valve (pressurization valve) and a vacuum valve (negative pressure valve) are built into the radiator cap. The relief valve opens and lets steam escape through the overflow pipe when the pressure generated inside the cooling system exceeds the limit (engine coolant temperature: 110–120°C (230–248°F), pressure; 69–113 kPa (0.7–1.15 kgf/cm2,
10.0–16.4 psi).
"     ......   

"...To avoid the danger of being burned, do not remove it while the engine and radiator are still hot, as fluid and steam can be blown out under pressure..."

a wiec widac ze jezeli po nagrzaniu sie silnika i odkreceniu korka zacznie wyrzucac wode (płyn chłodniczy) to nie jest to nic nadzwyczajnego)  ;)

dodam ze w normalnie napompowanej oponie jest cisnienieok 2.0 kgf/cm2 a tu mamy połowe z tego - czyli jest to w miare duze cisnienie
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: mmarcin3 w 23 Maja 2010, 11:47:21
Zostawiłem już hamulce to mi się o chłodnicy przypomniało, ostatnio w koreczku jak stałem (nie jestem pewien ale klima była "on") zaczęła się grzać i to dość poważnie. Jako że ruszyłem to się chłodziła i jakoś mi to uleciało, ale sytuacja sie powtórzyła. Nie sprawdziłem w tedy czy wiatraki się załączyły. teraz jak sprawdziłem "na krótko" to obydwa działają, kostki też całe, płyn jest. Jakieś sugestie?
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: marcin w 23 Maja 2010, 15:06:19
Czujnik ?
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: mmarcin3 w 23 Maja 2010, 15:58:05
który?(termostat?) i gdzie on jest bo mam problem ze zlokalizowaniem go.
Tytuł: Odp: chłodnica , grzeje sie...
Wiadomość wysłana przez: marcin w 23 Maja 2010, 22:30:20
Na dole chłodnicy masz biały czujnik. Przejrzyj RM, tam jest wszystko dokładnie opisane.