Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: morano1 w 18 Sierpnia 2007, 23:15:14
-
witam
mam taki problem poniewaz piszczy mi pasek od alternatora , pompy wspomagania hmmm nie wiem czym go posmarowac slyszalem ze mozna go prysnac olejem do silnika ale nie wiem czy to dobry pomysl widzialem w sklepie jakies specjalne smarowidla do tego typu zeczy ale nie jestem pewien co z tym zrobic corolka ma przejechane 46 tys chyba do wymiany jeszcze sie nie nadaje co do naciagu to widze ze jest naciagacz ale samemu to raczej nic sie nie zdziala moze to smarowanie cos da :wink:
pozdrawiam
-
prosze uzywac funkcji szukaj w gornym panelu lub czytac FAQ ... na temat paskow jest tutaj
---> http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=10118.msg144208#msg144208
---> http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=11131.0
--->http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=13925.0
zajelo mi to dokladnie 2min i 27 sek ... pozdrawiam
-
z twoich linkow ktore mi podales nic nie wynika wczesniej uzylem tej funkcji i czytalem juz te linki ale moje pytanie brzmi czym posmarowac poniewaz widzialem w sklepie taki spray ,napisalem tez ze ma przejechane 46 tys i czy wymiana czy mozna zrobic cos innego
radex e9 z tego co podales to raczej sie nie wysililes
pozdrawiam
-
jakbys dokladnie poczytal to jest napisane ze sa srodki w sprayu na bazie silikonow ktore eliminuja czasowo piszczenie paska ale przy nastepnej wymianie konieczne bedzie czyszczenie kol bo osadzi sie na nich syf i po zalozeniu nowego paska i tak byly przypadki ze piszczalo ... najlepszym rozwiazaniem jest wymiana paska na nowy (poniewaz ten jest byc moze juz rozciagniety) lub jego naciag i wyczyszczenie kola ... osobiscie nie bawilbym sie w smarowanie
radex e9 z tego co podales to raczej sie nie wysililes
pozdrawiam
nie trZeba sie wysilac ... wszystko jest opisane :wink:
-
hmmmm czyli jednak wymiana paska po 46 tys w mojej starej mazdzie 626 nie mialem takich problemow jak wymiana paska po tak niskim przebiegu cos zaczynam watpic w jakosc toyoty ciekawe co za jakis czas bedzie do wymiany ......... pozdrawiam
-
hmmmm czyli jednak wymiana paska po 46 tys w mojej starej mazdzie 626 nie mialem takich problemow jak wymiana paska po tak niskim przebiegu cos zaczynam watpic w jakosc toyoty ciekawe co za jakis czas bedzie do wymiany ......... pozdrawiam
może nie bedzie tak zle z tą jakoscią, ja mam ave 5 rok i jak ktos czegos sam nie popsuje to tymi samochodami :grin: do warsztatu jedzie sie na wymiane płynów i regulacje
-
Samemu mozna pasek naciągnąć wystarczy 1 klucz i po problemie. Jakiej firmy masz ten pasek bo jesli nie jest to oryginał Toyoty to sie jakości nie czepiaj. U mnie pasek wystarczył na 98tyś zamiennik zaczoł piszczeć po 10 tyś i wymieniłem na oryginał z Toyoty.
-
umnie wytrzymał 150000tyś wymieniłem dopiero z rozrządem :grin:
-
Mam dokladnie ten sam problem
Po wymianie toyotowskiego paska na zamiennik, problem powtarza sie cyklicznie, najpierw naciagalem pasek kilka razy i przez pare tygodni bylo OK, ale problem powracal kazdorazowo po kilku tygodniach. Pojechalem do ASO i stwierdzili ze pasek nie od nich wiec nie biora odpowiedzialnosci za nie oryginalne czesci.
Problem "rozwiazal sie sam" po dluzszej eksploatacji, teraz pasek piszczy cichutko przez pierwsze 10 metrow.
Podobno czas leczy rany........
Pozdrawiam
Robert
-
powiem wam stary sposób mechaników nigdy go nie sprawdzałem ale podobno skuteczny leciutko przytszymac bryłką smoły jak jest dojscie podobno skuteczne w 100% :grin:
-
witam
jak wyzej pisalem corolla ma przejechane 46 tys mam ja od nowosci ma 1,5 roku wiec pasek jest orginal co do naciagniecia go to nie wiem bo z tego co ogladalem jest naciag na sprezynie ktory sam naciaga ten pasek wiec jak mozna go samemu podciagnac ?????? moze jest jakis sposob bynajmniej ja nie wiem moze ktos z was doradzi jak to zrobic bo wymieniac pasek co 46 tys to sa dopiero jaja
pozdrawiam
-
Miałem ten sam problem, krótko po wizycie w ASO (przegląd po 60 tys). Zaproponowano mi wymianę obydwu pasków za cenę która mi nie odpowiadała. Kupiłem pasek w sklepie, zaczął piszczeć po 50 km, wymieniłem na inny -ten sam rezultat. W ASO stwierdzili, że trzeba wymienic paski na oryginalne i dodatkowo rolkę dociskową za, bagatela 800zł. Pojechałem z tym problemem do zaprzyjaźnionego mechanika. Po wielu próbach wymienił pasek na dłuższy i zmienił jego przebieg tak, by zwiększyć kąty opasania kół. Problem został rozwiązany..... chyba.. :)