Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: JAC w 28 Października 2004, 12:40:45
-
:shock: Mam wielki problem moja CARINA E 2,0(benzyna) szarpie na wolnych obrotach wymieniłem świece i kable do nich i nic nie pomogło.Tak samo wygląda na wyższych obrotach na postoju cały czas jest odczuwalne szarpanie silnika. Czy wizyta w serwisie coś da? POMĂÂŻCIE mój e-mail jacekbogdanski8@wp.pl
-
To jeszcze zostały Ci do wymiany palec z kopułką :)
Ale w pierwszej kolejności odczytaj kody diagnostyczne z komputera (jak to zrobić - znajdziesz na forum pewnie w tym dziale) i sprawdź ustawienie zapłonu.
Pozdro.
-
a czy to nie mzoe być problem z przepustnicą albo zapchanym filtrem :?:
-
Brudny filterek moze jedynie zmienic dynamike pracy silnika ale szarpanie to problem z nierownym podawaniem paliwa lub wypadajace zaplony,nieszczelnosci na podcisnieniach .
-
Przepustnica raczej nie, co najwyżej kanał od wolnych, ale na wyższych miałby spokój. Z resztą, co sięmoże przepustnicy stać ? Nie otwiera się? Niemożliwe. Brudna ? Po otwarciu to i tak nie ma większego znaczenia.
Już prędzej filtr albo jakieś lewe powietrze w niewielkiej ilości. Ale z kolei jak wejdzie na obroty to ECU dorzuci/zredukuje paliwo i pojedzie gładko. Kiedyś wracałem z Katowic ze spadniętym wężykiem czujnika podciśnienia. Na wolnych tylko obroty pływały rytmicznie 500-1000 a po ruszeniu szła normalnie. Jedyny zauważalny skutek z takiej jazdy to było spalanie ok. 1/3 większe niż normalnie. (jeszcze wtedy na benzynie :bojjjjjjjjjj )
Poza tym skąd można wiedzieć co autor miał na myśli pisząc "szarpie" i "na wyższych obrotach" ? Takie zjawisko wypadałoby osłuchać, a skoro "szarpie" też "na wyższych obrotach" to prędzej stawiałbym na okolice elektryki. Kondensator ?
Pozdro.
-
ja mam ostatrnio podobny problem i żaden majster nie wie co może być, na benzynie jest oki na wolnych około 900obr/min, problem jest na gazie po zejściu poniżej 1000obr/min-drga budą(kable świece sprawdzane-są oki-u 3 fachmanów), 2 dobrych gazmajstrów stwierdziło, że może to być wina uszczelki pod ssącym, jeszcze podajde do innego by sięupewnić, o dobrego majstar naprawde jest kłopot wielki :evil:
-
[...]
problem jest na gazie po zejściu poniżej 1000obr/min-drga budą(kable świece sprawdzane-są oki-u 3 fachmanów),[...]
Hmm... kombinowałeś z palnikiem i reduktorem to teraz masz :(
Pozdro.
-
[...]
problem jest na gazie po zejściu poniżej 1000obr/min-drga budą(kable świece sprawdzane-są oki-u 3 fachmanów),[...]
Hmm... kombinowałeś z palnikiem i reduktorem to teraz masz :(
Pozdro.
palnik standardowy, a to już było przed, poza tym wracałem za każdym razem do wyjściowej pozycji
-
BARDZO DZIĂÂKUJE ZA ODPOWIEDZI JEST DOKŁADNIE TAK JAK PISZECIE NAJWIĂÂKSZE SZRPANIE SILNIKIE PONIŻEJ 1000obr. JAK NARAZIE ŻADEN MAJSTER NIE MOŻE MI TEGO NAPRAWIĂÂ POCZEKAMY ZOBACZYMY
-
Mam podobne objawy (na benzynie bardziej wyczuwalne). Na wolnych obrotach gubi mi iskre na 1 i 3 garku - co ktorys cykl (i to też nie jest rytmiczne). Tak stwierdzil mechanik, ktory zrobil pomiary jakimis swoimi urzadzeniami (bylem przy tym). Zalecil wymiane palca rozdzielacza i kopulki. Wymienilem te rzeczy i niestety problem nie ustapil. Caly czas troche rzuca autem na wolnych obrotach. Niekiedy jest to niewyczuwalne, ale czasami nawet moja zona czuje, ze troche rzuca buda (mozecie sobie wyobrazic, ze jednak cos sie dzieje skoro kobieta wyczuwa jakies nieprawidlowosci w aucie :) ). Niestety ten mechanik, ktory zalecil wymiane kopulki z przyczyn ode mnie niezaleznych nie chce sie zajac dalsza naprawa. Pojechalem z moim problemem do mechanika okrzyknietego jako jeden z najlepszych we Wrocku. Gosciu wykasowal ode mnie 190 zl. Stwierdzil, ze wszystko jest OK. Nie zdradzil mi nic na temat naprawy. Domyslam sie, ze pewnie pogrzebali w kompie i na tym skonczyli robote. Rzeczywiscie przez kilka dni auto chodzilo troche lepiej, ale to byl ten "nizszy poziom" zaklucen iskry (ktorego moja zona nie wychwyca :) ) Teraz wszystko wrocilo do normy: auto szarpie na wolnych, ja jestem ubozszy o 335 zetow (naprawa 190, zakup kopulki 75 i palca 70).
WNIOSKI:
Stwierdzilem, ze skoro na razie jezdzi to dam sobie spokoj, jak sie popsuje to bedzie wiadomo co jest do naprawy.
A tak mocno na marginesie: co z ta niezawodnoscia Toyoty Cariny E?? Tyle sie o tym naczytalem, a tu co chwila cos wylazi (pisalem o kiepskim wykonaniu auta, koncowki stabilizatorow do wymiany, zanikajaca iskra, piszczace na wolnych obrotach wspomaganie kierownicy, dzwoniacy przegub wydechu - tez ten watek juz byl poruszany).
Powiem szczerze, ze jezdzilem juz paroma autami (Opel Ascona, Ford Sierra, Mazda 626) i kupujac obecny pojazd liczylem na zdecydowanie lepsze urzadzenie.
-
a spróbowałes wyregulować skład mieszanki ?? miałem podobną przypadłośc tylko u mnie iskry nie gubiło i okazało sie ze auto wariowało bo miało zły skład mieszanki ustawiony
-
U mnie też trzęsie budą na wolnych przedewszystkim jak jest zimny i okazało się,że to wtryskiwacz padł ... Jeżdżąc na gazie można to łatwo zweryfikować bo na LPG problemu niema(wtryskiwacze nie pracują) . Puki co nie naprawiłem bo to dodatkowe 2 paki a kilka już poszło przy okazji dzisiejszego przeglądu ale chyba zrobie żeby mieć spokój choć to u mnie mało potrzebne ze wzgędu na GAZ...
Pozatym przed dzisiejszą wizytą w warsztacie gazik równierz chodził mi bardzo nierówno na wolnych. Podczas stania na światłach obroty sobie chodziły , spadały do 500 czasem ,przy skręcie równierz sięprzydławiał bardzo mocno(trzeba było pamiętać o dodawaniu gazu na zakręcie).Myślałem że to znowu coś z regulacją ale po wyjechaniu z warsztatu chodzi żyleta!!aż jestem w szoku :shock: Niewiem czy to ma jakiś sens ale wymienili mi min. uszczelkępokrywy zaworów...
pozdrawiam...
-
Moja wypowiedz na temat znikajacej iskry na 1 i 3 garze poparta jest takim urzadzeniem, ktorego uzywal mechanik. Zkladal on na poszczegolne kable (w okolicach kopulki) jakis zaczep, klips - zwal jak zwal -, do ktorego podlaczona byla lampa stroboskopowa. I obserwowalismy blyski tej lampy. Rzeczywiscie na kablach 1 i 3 nie bylo (co ktorys cykl) blysku.
Na gazie tez wyczuwam te dygotania budy. Stad moje wnioski, ze to cos z elektryka a nie wtryskiwacz. Musze jeszcze przeleciec (zgodnie z Waszymi sugestiami) kody bledow z kompa. Jak dojde do jakichs wnioskow to dam znac (na razie jestem troche obciazony praca).
-
witam!
u mnie jest podobny objaw.na gazie jest ok a na benzynie szarpie.szarpie przy obrotach 2500-3000.byłe u mechanika który wykrył jakieś stare bledy w kodach.poradził mi spróbowac pojeżdzic jakis czas na benzynie-ale to nie pomogło.swiece wymieniłem na nowe,troszeczke zmieniłem skład mieszanki i na poczatku wyczuwalna była mała poprawa ale znowy jest fatalnie!szczególnie okropnie szarpie przy zimnym wilgotnym powietrzu.wyczuwalna jest tez nierówna praca na wolnych obrotach.
Zna moze ktoś przyczyne i sposób zlikwidowania tego objawu?
Bede wdzieczny za rady i ewentualne podpowiedzi
-
halo!!!
czy interesujecie sie jeszcze tym postem?
prosze o porade
-
a u mnie koniec szarpania :-D winą był przewód rozgałęźniający się póznieji idący m.in. do czujnika podciśnienia idzie za kolektorem ssącym (przy przepustnicy bliżej jej końca z tyłu przepustnicy wchodzący w 1.5 cm bolec-zasysacz pwoietrza) pwoodował falwoanie i szarpanie, sarpanie może powodować (przy delikatnym dotyklaniu pedału gazi i jego puszczaniu) źle ustawiony kąt wyprzedzenia zapłonu wydaje mi sięże rozrząd może mieć też z tym coś wspólnego, a z ublatywaniem lat może to być ciut skrzynia- to jest mój wywód ktory może ale nie musi sięsprawdzić
-
tylko ze to sie u mnie dzieje wyłącznie na benzynie
-
CarinaGTI, Opisz bliżej który to kabel i jak go naprawiłeś. Mam takie objawy i nikt nie jest w stanie mi pomóc.
-
slawekko: ja bym stawiał że to0 coś z isktrą, prądem trudno zdiagnozować nie słysząc, cewka?? paluch-kopułka?? źle ustawuiony rozrząd?? aparat zapłonowy?? wiązka główna silnika jest oki?? hmmm poddaje się... :(
Raku: przewód(kabel) patrząc od strony przodu auta (maski) jest z 30cm górna-tylnia część pzrepustnicy około 15-20cm od jej początku (patrząc od strony rury idącej od filtra powietrza-od tej rury 20 ccm idąc w stronęprawego błotnika,wchodzi w taki metalowy bolec ktory ma około 1.5-2cm, wyjmij go i zatkaj czymś i sięprzejedź (pamiętaj że tram zasysa powietrze i by nie wpadło do środka silnika :-DD)
-
Wyczyściłem przepustnice i przestało szarpać ale niestety tylko na pare minut chyba niezbędna bedzie wizyta w serwisie pozdro
-
miałem to samo wreszcie padł na dobre okazało sięże to wina cewki . sprawdż może to jest to.pozdro
-
Witam serdecznie! U mnie po podobnych objawach zakończyła życie cewka zapłonowa. Niestety w środku trasy :( Auto strasznie szarpało w zakresie 1000 - 2500 obr/min na wszystkich biegach. Cari stoi teraz w warsztacie a ja będę uboższy o 160 funtów. Pozdrawiam
-
Mam podobne objawy (na benzynie bardziej wyczuwalne). Na wolnych obrotach gubi mi iskre na 1 i 3 garku - co ktorys cykl (i to też nie jest rytmiczne). Tak stwierdzil mechanik, ktory zrobil pomiary jakimis swoimi urzadzeniami (bylem przy tym). Zalecil wymiane palca rozdzielacza i kopulki. Wymienilem te rzeczy i niestety problem nie ustapil. Caly czas troche rzuca autem na wolnych obrotach. Niekiedy jest to niewyczuwalne, ale czasami nawet moja zona czuje, ze troche rzuca buda (mozecie sobie wyobrazic, ze jednak cos sie dzieje skoro kobieta wyczuwa jakies nieprawidlowosci w aucie :) ). Niestety ten mechanik, ktory zalecil wymiane kopulki z przyczyn ode mnie niezaleznych nie chce sie zajac dalsza naprawa. Pojechalem z moim problemem do mechanika okrzyknietego jako jeden z najlepszych we Wrocku. Gosciu wykasowal ode mnie 190 zl. Stwierdzil, ze wszystko jest OK. Nie zdradzil mi nic na temat naprawy. Domyslam sie, ze pewnie pogrzebali w kompie i na tym skonczyli robote. Rzeczywiscie przez kilka dni auto chodzilo troche lepiej, ale to byl ten "nizszy poziom" zaklucen iskry (ktorego moja zona nie wychwyca :) ) Teraz wszystko wrocilo do normy: auto szarpie na wolnych, ja jestem ubozszy o 335 zetow (naprawa 190, zakup kopulki 75 i palca 70).
WNIOSKI:
Stwierdzilem, ze skoro na razie jezdzi to dam sobie spokoj, jak sie popsuje to bedzie wiadomo co jest do naprawy.
A tak mocno na marginesie: co z ta niezawodnoscia Toyoty Cariny E?? Tyle sie o tym naczytalem, a tu co chwila cos wylazi (pisalem o kiepskim wykonaniu auta, koncowki stabilizatorow do wymiany, zanikajaca iskra, piszczace na wolnych obrotach wspomaganie kierownicy, dzwoniacy przegub wydechu - tez ten watek juz byl poruszany).
Powiem szczerze, ze jezdzilem juz paroma autami (Opel Ascona, Ford Sierra, Mazda 626) i kupujac obecny pojazd liczylem na zdecydowanie lepsze urzadzenie.
a co tak drogo wyszła ci ta kopułka i palec. normalna cena to ok 50 zeta za kopułkę i max 10 zeta za palec.
Edit
u nie jak szarpało ( zajączek---w czasie jazdy i na wolnych i kiedy chciała i jak chciała)- to poszły do wymiany kable (450 zeta), świece (50 zeta), kopułka i palec (52) i spokój.
A co do niezawodności auta to jestem przekonana. Co można z drugiej strony wymagać od autka które ma conajmniej 10 lat. Zawsze cos trzeba poprawić.. ale jak się wszystko naprawi to mozna jeżdzić do znudzenia, z małym spalaniem ( ok 10 l gazu/100 ) i ogromną wygodą.
-
Mam podobne objawy (na benzynie bardziej wyczuwalne). Na wolnych obrotach gubi mi iskre na 1 i 3 garku - co ktorys cykl (i to też nie jest rytmiczne). Tak stwierdzil mechanik, ktory zrobil pomiary jakimis swoimi urzadzeniami (bylem przy tym). Zalecil wymiane palca rozdzielacza i kopulki. Wymienilem te rzeczy i niestety problem nie ustapil. Caly czas troche rzuca autem na wolnych obrotach. Niekiedy jest to niewyczuwalne, ale czasami nawet moja zona czuje, ze troche rzuca buda (mozecie sobie wyobrazic, ze jednak cos sie dzieje skoro kobieta wyczuwa jakies nieprawidlowosci w aucie :) ). Niestety ten mechanik, ktory zalecil wymiane kopulki z przyczyn ode mnie niezaleznych nie chce sie zajac dalsza naprawa. Pojechalem z moim problemem do mechanika okrzyknietego jako jeden z najlepszych we Wrocku. Gosciu wykasowal ode mnie 190 zl. Stwierdzil, ze wszystko jest OK. Nie zdradzil mi nic na temat naprawy. Domyslam sie, ze pewnie pogrzebali w kompie i na tym skonczyli robote. Rzeczywiscie przez kilka dni auto chodzilo troche lepiej, ale to byl ten "nizszy poziom" zaklucen iskry (ktorego moja zona nie wychwyca :) ) Teraz wszystko wrocilo do normy: auto szarpie na wolnych, ja jestem ubozszy o 335 zetow (naprawa 190, zakup kopulki 75 i palca 70).
WNIOSKI:
Stwierdzilem, ze skoro na razie jezdzi to dam sobie spokoj, jak sie popsuje to bedzie wiadomo co jest do naprawy.
A tak mocno na marginesie: co z ta niezawodnoscia Toyoty Cariny E?? Tyle sie o tym naczytalem, a tu co chwila cos wylazi (pisalem o kiepskim wykonaniu auta, koncowki stabilizatorow do wymiany, zanikajaca iskra, piszczace na wolnych obrotach wspomaganie kierownicy, dzwoniacy przegub wydechu - tez ten watek juz byl poruszany).
Powiem szczerze, ze jezdzilem juz paroma autami (Opel Ascona, Ford Sierra, Mazda 626) i kupujac obecny pojazd liczylem na zdecydowanie lepsze urzadzenie.
a co tak drogo wyszła ci ta kopułka i palec. normalna cena to ok 50 zeta za kopułkę i max 10 zeta za palec.
Agusia zobacz na date 03-11-2004, 17:52:10 <taniec> <taniec>
-
Witam po kilkunastu miesiącach :)
1. Ceny (taki jak zwrócono na to uwagę) są z 2004 roku. Zakupiłem wtedy podzespoły BOSHA.
2. Kiedy pisałem te słowa, to samochód miał nie ponad 10 lat, a 7 (data rejestracji z 1997, rok produkcji - 1996), więc miałem większe wymagania co do jakości niż obecnie :)
3. A teraz kilka słów o niezawodności: po tych paru latach poruszania się tym autem mogę stwierdzić, że jeśli chodzi o bezawaryjność to jednak jest OK. Oprócz napraw eksploatacyjnych (rozrząd, klocki, stabilizatory, ten brzęczący przegub w wydechu, żarówki, świece platynowe) nic się nie dzieje. Oleju nie dolewam nawet grama (i to nie dlatego, "żem" leniuch i nie zaglądam :), ale dlatego, że nie potrzeba go uzupełniać), jeździ cały czas na tym samym poziomie mocy silnika - jak trzeba to po autostradzie ciągnę nią po 170, 180 km cały czas i idzie jak burza.
4. Te wymieniane przeze mnie usterki w wykonaniu są niestety dokuczliwe (opadająca szyba, szumiące uszczelki, etc)
Ale na koniec mogę powiedzieć: AUTO JEST OK !!!
Acha, jeszcze to szarpanie: w sumie to ustało samo (do tej pory nie wiem co było). Czyli sprawdziła się moja zasada: czekać, aż się urwie ...
Pozdrawiam
-
Szczerze mówiąc wogóle nie zwróciłam uwaggi na date :-o. dzisiejsze ceny są ok i cieszę się że kolega przekonał się do toyoty.
-
Mam podobny problem.Jak silnik sie nagrzeje to na wolnych obrotach czuc lekkie wibracje od silnika, a nasila sie to gdy wyłącze swiatła i dodatkowo wtedy obroty spadaja na 550-600rpm.Gdy przyspieszam z niskich obrotów np na 2 biegu od 1500rpm to najpierw jest lekkie podwójne szarpniecie a pozniej zaczyna plyynie przyspieszac.Od czego sugerujecie zaczac? Przepustnica i silniczek krokowy, przewody, kopułka,cewka zapłonowa??????
I jeszcze pytanie, czy znacie godnego uwagi mechanika/speca w okolicach Dąbrowy Górniczej/Sosnowca?
-
Odebrałem dzis auto po czyszczeniu przepustnicy, podobno była średnio zabrudzona.Auto na początku jakby lepiej chodziło na wolnych obrotach ale wciąż po nagrzaniu czuc lekkie wibracje.Silnik nie chodzi idealnie równo.Jak sie posłucha go przy otwartej masce to słychac ze ma takie fazy, chodzi 3 sek ciszej,potem 3 sek troche głośniej.Tak jakby nie trzymał równych obrotów tylko zmieniały sie co kilka sekund o +- 50-70rpm Mam to tylko na wolnych obrotach wiec czy to może byc cewka zapłonowa?
-
przepustnice wyczyscili;p ale o krokowcu i jego kanale w przepustnicy zapomnieli moze <zolta>
-
Nie korkowca też wyczyścili, w Piątek jadę do speca od takich spraw i zobaczymy co "wymagikuje" :-)
-
Byłem dziś u magika-elektronika i oto rezultaty.Po piersze zero błędów ECU.Po drugie po testach, wydrukach które porobił z kompa wszystko jest w normach.Kąt zapłonu jest=10stopni czyli wg niego ok.Jedyne co go zastanowiło to fakt,że sprężanie ma następujące wartości: 14,9 14,6 14,6 14,9 i twierdziże to za dużo bo ma normy dla 3sfe i powinno mieścić sie w zakresie od 9,3 do 12,8 i twierdzi,że może być np problem z rozrządem, zbyt naciągniety pasek,źle założony itd. Ja rozrządu jeszcze nie wymieniałem i i tak miałem to zmienić w przyszłym tygodniu. Poza trym mówił że wg jego danych Carina z 3sfe ma miec 700rpm +/-50 czyli moje około 600rpm nie jest niczym anormalnym wg niego.Do tej pory w ksiazce (Haynes Carina E)wyczytałem,że ma byc 750rpm +/-50rpm wiec sam juz nie wiem.Ale słuchajcie po tym magiku podjechałem do mojego mechaniora by sie umówić na ten rozrząd i mówi, że to ze wysoka kompresja to dobrze siadczy o silniku itd, że to nie ma nic do spuszczania obrotów momentami na 500rpm i przenoszenia sie lekkich drgań do kabiny.Mówi,że gdyby pasek był źle założony to by auto było słabe i ciagle się telepało.Tak czy siak musze wymienic rozrząd i wtedy zobaczę.Przyszło mi na myśl jeszcze jedno, czy czasem przyczyną drgania silnika może być fakt,iż trzeba wyregulować zawory?????? Bo nie wiem czy to robic... Proszę o waszą opinie.Co o tym sądzicie?????
-
Jak już zrobisz rozrząd, to sprawdź dla spokojności ducha te zawory.
A przy okazji wymień świece i zrób test przewodów WN.
Cewki się nie czepiaj. Jeżeli pali, to znaczy że dobra.
600 obr/min to ciut mało. Może niedokładnie wyczyścili przepustnicę i zawór jałowego ?
Ta kompresja też podejrzanie wysoka. O ile dobrze pamiętam, Haynes twierdzi 9,5-13 czyli masz tak z 1,5-2 za dużo.
Może manometr pomiarowy mieli walnięty ?? Powtórz pomiar po wymianie rozrządu.
Pozdro.
-
Zrobie jak mowisz,inny mechanik mogla byc pla cos tam glowica za bardzo i to moze byc powod.Zalecil lanie 98 PB i obserwowac...Odezwe sie jak bede po rozrzadzie i mierzeniu kompresji...Dzieki wielkie A i manometr raczej maja ok bo maja tam duzy ruch wiec malo prawdopodobnei sie to wydaje...
-
Witam,mam problem jak w opisie tylko ze,zaczelo sie na biegu jalowym troche tak jak by chodzil na trzy gary,dostal gazu i przedmuchalo a potem pare razy w czasie jazdy przy minimalnym nacisku gazu przy jezdzie jednostajnej.Komp sie nie zapala,nie mam gazu z tego co wiem to filtr paliwa byl wymieniany 80tys km temu,nowe swiece,dzieki i pzdr.
-
Witam,silnik wciaz szarpie,dopiero jak sie rozgrzeje i tylko pod obciazeniem.Wymienilem palec,kopulke,przewody,swiece i filtr paliwa.Gdzie dalej szukac?pzdr.
-
A sprawdzałeś sprzęgło?Idąc w drugą stronę to przed wymianą sprzęgła był czasami dramat z hamowaniem silnikiem bo szarpało.Po wymienie znienawidzonego przez niektórych Aisina wszystko wróciło do normy.Pamiętaj ,że skrzynia też się nagrzewa a jeśli szarpie na obciążonym silniku to sprzęgło mocniej dostaje popalić i może się lekko ślizgać czego nie odczujesz patrząc na obrotomierz.
-
Witam,silnik wciaz szarpie,dopiero jak sie rozgrzeje i tylko pod obciazeniem.Wymienilem palec,kopulke,przewody,swiece i filtr paliwa.Gdzie dalej szukac?pzdr.
Czyszczenie przepustnicy ( najczęściej taki efekt jest w 2,0 nie wiem jaki masz silnik) regulacja zaworów.
A co do sprzęgła to podczas jazdy nie ma ono żadnego znaczenia, ma przy ruszaniu, zmianie biegów.
Przy hamowaniu silnikiem, podczas jady na biegu, sprzęgło nie bierze udziału.
-
NAJLEPSZE JEST TO ZE SZARPIE PRZEZ JAKAS 1 MINUTE A POTEM ZNOWU JEST SPOKUJ.BIORE SIE ZA PRZEPUSTNICE.DZIEKI I PZDR.
a czemu krzyczysz
KRYSPIN :police:
-
Wyciągnij wtyczkę od regulatora wolnych obrotów i zobacz czy się sytuacja poprawi.
-
A gdzie ta wtyczka?
-
Nie napisałeś jaki masz silnik.Jeśli 1,6 to regulator wolnych jest na wierzchu pod przepustnicą a jeśli 2,0 to jest pod przepustnicą ale na przeciwko kielicha amortyzatora.Takie małe ,żółte pudełeczko skręcone dwoma śrubami.
-
1.8
-
Odłącz wtyczkę przy tym.Jak ją podłączysz spowrotem a silnik zgaśnie to będzie znaczyć ,że krokowiec jest ok choć nie zawsze tak jest.Krokowiec jest od wolnych obrotów i moim zdaniem nie ma wpływu na szarpanie na wyższych obrotach.
(http://img84.imageshack.us/img84/8002/20100716015v.jpg) (http://img84.imageshack.us/i/20100716015v.jpg/)
-
Krokowiec jest od wolnych obrotów i moim zdaniem nie ma wpływu na szarpanie na wyższych obrotach.
Jak przeczytasz jeszcze raz wypowiedz kolegi to dowiesz się na jakich obrotach jest szarpanie.
-
A no faktycznie.Przepraszam :grin:
Krokowiec lubi się zapychać jak się jeździ na LPG.Na początek wyczyść przepustnicę i krokowca.
-
To niestety objaw zbyt czystego krokowca który zbyt swobodnie pracuje i w połączeniu z rozregulowanym TPS-em daje takie efekty nagłej zmiany ilości podawanego powietrza.Dlatego podczas delikatnego muskania pedału gazu powstaje zjawisko "kangurkowania"samochodu.
-
Panowie a co może być przyczyną delikatnego kangurkowania gdy chce pomuskać gaz przy obrotach rzędu 1.5k w silniku z ZS?
najbardziej odczuwalne na 2jce i 3jce, wyżej nie występuje
-
Panowie nie chce zapeszac ale chyba pomoglo czyszczenie przepustnicy,dzis dojechalem do pracy bez szarpanki ale wzroslo zuzycie paliwa o jakies 0,5l na 100km,mogla to spowodowac brudna przepustnica?Dzieki i pzdr.
-
a jak policzyłeś że Ci wzrosło akurat o tyle?
mogła to spowodować przepustnica - jak była zawalona, nie dawała pełnej mocy i przez to silnik mniej palił
-
A mogła to spowodować temperatura otoczenia :-)
-
Tez prawda
-
Panowie wracam do problemu,wszystko wymienione swiece,przewody,palec i kopulka(byly od nowosci 230000k) jest lepiej bo nie chodzi na trzy gary ale czasem czuc takie jak by szarpniecie szczegolnie przy mokrej pogodzie jest to czestsze.Czy cewka jak pada to moze dawac jakies oznaki czy jak pada to padnie czy moze cos innego.Nic anormalnego nie zauwazylem silnik 1.8 pali ladnie nie faluje pracuje rowno na wolnych.Pomocy bo jade na swieta do kraju dluga droga mnie czeka i nie chce mi sie stac gdzies na poboczu.Dzieki i pzdr.aha i jeszcze cos dzieje sie to po przejechaniu jakis 15-20 km wczesniej spokuj.
-
Wyglada na niedomaganie rozdzielacza zapłonu-palec i kopułka.Wymiana na nowe nie oznacza ze problem rozwiązany,zależy co jest zamontowane.Wilgoć wzmaga objawy.Jeżeli fabryczny zestaw chodzi to najlepiej nie ruszać i nie wymieniać,zamienniki sa do bani.Kiedys męczyłem sie w carinie z tym problemem.Zimna zapaliła i po paru kilometrach gasła i cisza.
-
Kupile Japonskie i tez do bani? Przepraszam za moja ortografie powyzej:|
-
To są tylko czyste sugestie,nie można na odległość jednoznacznie potwierdzić co jest uszkodzone.Objawy sa podobne do niedomagania rozdzielacza,ale to nie oznacza ze to na pewno on.
-
Panowie juz mi rece opadaja,wymienilem znowu kable,kopulke i palec lecz tym razem wszystko z serwisu wydalem prawie 700zl i dalej szarpie. juz nie wiem gdzie zaczac grzebac,przez ostatnie 80kkm nic sie nie dzialo a teraz nie moge z tym wygrac :-(
-
I jeszce jedno na nowych oryginalnych kablach chodzi gorzej niz na poprzednich poklejonych silikonem,poprzednio tylko przerywal a teraz bywa ze chodzi na trzech garach :cry:
-
Jeśli zrobiłeś tak jak napisałes to szukaj przyczyny niedomagania w układzie podawania paliwa.
-
Witam
mam takie pytanko:
mam problemy z falowaniem obrotów na biegu jałowym ale tylko jak silnik jest zimny. Kiedy sie rozgrzeje to juz bardzo dobrze chodzi i nie widac oznak falowania. przepustnice juz czysciłen ale to niewiele pomogło. Prosze o doradzenie co moze byc tego przyczyną. Silnik 3S-FE zagazowany niestety ;-(. faluje na fazie i na benzynie.
-
A czyściłeś przepustnicę, czy elektrozawór od wolnych ?
Większość ludzi czyści przepustnicę, a nie pofatyguje się, żeby odkręcić 4 śrubki od ISCV, bo wtedy już trzeba kupić uszczelkę, a to już poważny wydatek rzutujący na bezawaryjność Toyoty, która się nie psuje <diabel>
-
czysciłem przepustnice po odkreceniu jej, nawet kupilem uszczelke pod przepustice i pod silniczek krokowy, z tym, ze nie moge odkrecic tych srub. są powaznie zapieczone, bojes ie ze moze sie urwac główka przy próbie odkrecenia i bedzie nie fajna sytuacja. wiec ograniczylem sie do popsikania w kazdą dziure w przepustnicy preparatem do czyszczenia gazników.
-
Tam się urwie. Opukać to delikatnie, zalać na jakiś czas WD i puści :grin:
-
Wd malo pomoze.Zrob to tak jak ja to zrobiem; potrzebny bedzie maly srubokret plaski z metalowym zakonczeniem, i delikatnie odezasz w koniec srubokreta malutkim mlotkiem, tak aby sruba krecila sie odkrowtnie do wskazowke zegara.Ja przy tej operacji nie zadrapalem nawet plastiku.kilka stukniec i po bolu:)
-
Wd malo pomoze.Zrob to tak jak ja to zrobiem; potrzebny bedzie maly srubokret plaski z metalowym zakonczeniem, i delikatnie odezasz w koniec srubokreta malutkim mlotkiem, tak aby sruba krecila sie odkrowtnie do wskazowke zegara.Ja przy tej operacji nie zadrapalem nawet plastiku.kilka stukniec i po bolu:)
Najlepsza metoda na problematyczne śruby-udar w łepek,podgrzanie lub zcięcie główki i wstawienie nowych wkrętów do kupienia w dobrym sklepie.
-
no tak tylko tam nie ma zabardzo miejsca na podgrzewanie lub inne kombinacje, ale powiem wam ze udalo sie odkrecic opukalem mlotkiem polalem wd i udało sie po kilku próbach ane nie puscilo srubokretem tylko takimi kombinerkami zaciskowymi. najwazniejsze ze poszlo. wg mnie nie bylo tam najgorzej brudno, ale wyczyscilem i zaraz bede skladal. porobie fotki to załacze moze jutro... i napisze czy to cos pomogło.
-
zdjecia zamieszcze w innym temacie ... mianowice przepustnica i silnik krokowy... tam moze kiedys innym sie sprzydadzą
-
Panowie to jakas masakra,zaczelo sie od delikatnych szarpan a pozniej chodzil czasem na trzy gary,kupilem kable,swiece,palec i kopulke ale podruby i poprawilo sie lecz dalej szarpal,kable zaraz sie rozpadly wiec sie wku....m i zamowilem kable w ASO(470zl) i reszte czyli palec i kopulke(140zl).Teraz najlepsze w pudelku z kopulka za ktora zaplacilem 100zl byly kable i cewka (Denso),wymienilem wszystko na nowe i dalej chodzil zle,czyli to nie wina pradu lecz paliwa,wiec ostatnia deska ratunku czyli STP do czyszczenia ukladu i wtryskow i POMOGLO.Wydalem prawie 800zl i brak rezultatu a pomogl plyn za 25zl szoook.Jak mi nie przyjma tych kabli w ASO to sa do kupienia z paragonem z 24.11.2010 nie uzywane,nowe.Pzdr.
-
A dlaczego chcesz sprzedawać kable które wytrzymają dużo lat?
-
Bo tak jak napisalem,w pudle z kopulka rozdzielacza byly nowe kable i nowa cewka wiec nie potrzebuje dwoch par kabli ale to juz nie aktualne bo kable przyjeli mi spowrotem,pzdr.
-
To kable i cewkę + kopułkę miałeś za 100 zł ?
-
Zgadza sie. <diabel>
-
To miałeś prezent :grin:
-
witam prosze o pomoc mam carinke szarpie na gazie i na benzynie auto ma przebieg350tkm nowe swiece kable kopułka palec zapłon na stroboskop rozrząd idealnie szarpanie jest nie zawsze zazwyczaj w przedziale 1200 do 2000 obrt.już nie mam siły,na gazie nie da sie jechać bardzo słaba nie da sie przyspieszyć gaz brc sekwencja jak ktoś ma jakies poysły prosze pisać dzieki
Zanim założysz nowywątek poszukaj na forum podobnych tematów.Wątki scaliłem.Miłej lektury ;-)
Rob...