Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Car Audio / Video => Wątek zaczęty przez: Wujek w 30 Października 2004, 10:17:35
-
Sluchajcie!!! Mam pytanko czy po podlaczeniu 1faradowego kondensatora do 462RMS wzmacniacza rozkreconego na 1/2 moga mi przygasac swiatla?? Wychodzi to dopiero kiedy podkrecam Volume pod koniec skali (niestety nie zaoferuje wiecej zdj. niz mam na profilu:(). Wydaje mi sie ze przyczyna moze byc za slaby akumulator lub ladowanie (alternator) albo w ostatecznosci za slaby bezpiecznik na "+" (60A-mper)?? Wiem na pewno ze nie moze byc przyczyna sprawa instalacji a w tym przypadku podlaczenia i grubosci kabla (od okumulatora do kondensatora przekroj rdzenia wynosi 20mm2 natomiast od kondensatora do wzmacniacza o dl ok 30cm przekroj wynosi 25mm2) aha... obydwa kable sa symetryczne (jednakowej dl) i zasilaja one tylko i wylacznie 2 kanalowy wzmacniacz (wiecej ich nie mam) a wzmacniacz zasila tylko jeden odbiornik (glosnik).
PS Niby wszystko cacy ale nadal nie moge sie uporac ze znacznym spadkiem napiecia przy ostrym graniu. Kondensator powinien to wyrownac prawda??
-
Wydaje mi sie, ze wszystkie kable zasilajace ( i "+" i "masa" ) powinny byc tej samej grubosci...
Postaraj sie zamocowac kondensator blizej wzmacniacza ( u mnie jest ~5 cm ).
I nie przesadzaj z ta glosnoscia, bo na starosc aparat sluchowy bedziesz nosil ;)
-
Dzieki za podpowiedz ale juz sie uporalem z tym fantem. Pewnego ladnego dnia porozlaczalem kable i doszedlem ze to byla wina "malej" przewodnosci pradu na zlaczu kabla z klema ("+" do akumulatora) - po prostu kabel (na koncowce) nie mial wystarczajaco "duzego" przewodzenia pradu. Wydaje mi sie ze po przykreceniu kabla "oczka" nie stykalo sie z cala powierzchnia klemy a wtedy dawalo taki a nie inny efekt. Po przeczyszczeniu i ponownym zalozeniu problem z przygasaniem swiatel zniknal!
Pozdrowkaaaaaaaa!!!!
-
Przygasanie świateł miałem cały czas.
Kupiłem niedawno nowy akumulator(nie żelowkę) i przez chwilę było dobrze, jednak
dosć szybko światła przy odkreconym na maksa sprzecie zaczeły delikatnie mrugać w rytm basu.Wzmacniacze są trzy i bardzo blisko jednego z nich,ciągnącego dwa woofy,
był zamieszczony kondensator.
Moim błedem było to że puściłem od akumulatora tylko bardzo gruby plus,minusy natomiast pociągnąłem ze wzmacniaczy bezpośrednio do nadwozia a nie z powrotem do akumulatora.Jak już złożę całą instalację to już tak jak trzeba.:)
-
Sluchajcie!!! Mam pytanko czy po podlaczeniu 1faradowego kondensatora do 462RMS wzmacniacza rozkreconego na 1/2 moga mi przygasac swiatla?? Wychodzi to dopiero kiedy podkrecam Volume pod koniec skali (niestety nie zaoferuje wiecej zdj. niz mam na profilu:(). Wydaje mi sie ze przyczyna moze byc za slaby akumulator lub ladowanie (alternator) albo w ostatecznosci za slaby bezpiecznik na "+" (60A-mper)?? Wiem na pewno ze nie moze byc przyczyna sprawa instalacji a w tym przypadku podlaczenia i grubosci kabla (od okumulatora do kondensatora przekroj rdzenia wynosi 20mm2 natomiast od kondensatora do wzmacniacza o dl ok 30cm przekroj wynosi 25mm2) aha... obydwa kable sa symetryczne (jednakowej dl) i zasilaja one tylko i wylacznie 2 kanalowy wzmacniacz (wiecej ich nie mam) a wzmacniacz zasila tylko jeden odbiornik (glosnik).
PS Niby wszystko cacy ale nadal nie moge sie uporac ze znacznym spadkiem napiecia przy ostrym graniu. Kondensator powinien to wyrownac prawda??
A jakiej firmy masz ten kondensator??
-
Caliber 1f! Bez znaczenia juz sie z tym uporalem!
-
A co było przyczyną?? Caliber robi dobre kondensatory.
-
Przeciez masz napisane powyzej :aduh :aduh :aduh