Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: jagjag w 31 Października 2004, 21:47:36

Tytuł: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: jagjag w 31 Października 2004, 21:47:36
Mam taką ciekawostkę, że zeruje mi się"komputer pokładowy" sam z siebie tak jak po tankowaniu? Byłem z tym w serwisie , pomierzyli i stwierdzili , ze takiego błędu jak pokazuje mój komputer to oni jeszcze nie mieli i że go nie znają , ale mają siędowiedzieć.
Czy ktoś miał podobny numer?
Niby bzdura - ale lubięmieć sprawny (zgodnie z instrukcją) samochód.
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: Zombie w 01 Listopada 2004, 10:19:30
Wtam. Sprawa jest powszechnie znana serwisom, ale chyba tak każą im mówić bo nie ma na to rozwiązania. Sprawa dotyczy resetowania sięśredniego zużycia paliwa i możliwych jeszcze do przejechania na danym zbiorniku kilometrów. U  mnie to występuje po pozostawieniu samochodu na noc na zjeździe do garażu (kąt nachylenia ok 15 stopni).
Reset występujętylko po zużyciu ponad połowy zbiornika.
Również zgłosiłem tą wadę- serwis skontaktował sięz TMP i podobno TMP odpowiedziała, że znany jest projektantom problem, będzie prawdopodobnie wgrywany nowy software  (czyżby łatka niczym ServicePack do Windows XP?) który to i inne błędy załatwi. Na razie trzeba sobie liczyć ręcznie :-)
Dodatkowo zgłosiłem głośne działanie skrzyni biegów - odpowiedź podobna, to tak ma i tyle. A mnie to nie zadawala. Niby można wymieniać do skutku, ale serwis powiedział że wiedzą z doświadczenia że to nie załatwia sprawy. Wada i tyle. Ciekawe dlaczego w reklamie w TV nie mówią: super samochodzik z klasy średniej niższej (segment C) z kilkoma bardzo upierdliwymi wadami fabrycznymi bez możliwości ich naprawy....

A tak swoją drogą - coraz częściej żałujędokonanego zakupu. Co mnie podkusiło na tą AVE??? Jeżdżęsobie od 5 października 2005, samochód przez tydzień był w serwisie, mam zbiór korespondencji z TMP i nic. Jedyna zaleta to 6,5 litra ON na 100km w mieście.

Pozdrawiam,

Zombie
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: ZACHARY w 01 Listopada 2004, 14:03:13
wyjątki nie stanowią reguły :!:
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: jurek w 01 Listopada 2004, 15:30:16
a moj avensis juz o tym pisalem ma problem z parowaniem reflektorów. mam już trzecie i problem wystepuje  dalej.reflektory paruja od dołu w czasie deszczu. na temat jakosci avensisa mam jak na razie mieszane uczucia.
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: olo w 01 Listopada 2004, 16:13:02
Do Zombie :
Skrzynie można zrobić, u mnie nie wymieniali całej tylko mechanizm różnicowy, łożyska i synchronizator 2 biegu. Pozostały hałasy "mieszczace" sięprzy lewarku, jedni lubią jak klika, drudzy nie. Mechanizm zmiany biegów pozostawiam sobie na potem. Niestety jest głośny, niekiedy konstruktorzy przedkładają pewność załączenia nad cichą pracę. trzeba mieć jeszcze wzgląd na to iż projektowali francuzi.
Na angilskim forum Ave też piszą o problemach z komputerem. Toyota wie o problemie
Może ktoś wie gdzie robione są silniki ? Jeżeli europa to trzaba szukać kupca po gwarancji.
 :cproblem
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: ZACHARY w 01 Listopada 2004, 17:10:00
Cytat: jurek
a moj avensis juz o tym pisalem ma problem z parowaniem reflektorów. mam już trzecie i problem wystepuje  dalej.reflektory paruja od dołu w czasie deszczu. na temat jakosci avensisa mam jak na razie mieszane uczucia.


A kiedy wymieniali Ci te, które masz teraz? Ja właśnie jestem po miesiącu czekania i wymianie na jakieś najnowsze, które są przekonstruowane. W TMP zapewnili mnie, że w tych lampach problem został wyeliminowany.
Jeśli masz zaparowane lampy to wal do ASO i pytaj czy sprowadzili już ten nowy typ?
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: Zombie w 01 Listopada 2004, 23:36:02
Do Zacharego:

mam wrażenie, że albo jesteś pracownikiem Toyoty albo masz w jej obronie jakiś interes.
Wydaje mi się, że jestem obiektywny w mojej ocenie, no może ciut pikantny ze względu na 2 wiadra wody wewnątrz pojazdu z nieszczelnej szyby. Nie jestem typem, który w aktualnie użytkowanym samochodzie widzi same zalety. Z tego co zauważyłem - jesteś użytkownikiem AVE Wagon Prestige. Czy naprawdęnie słyszysz głośnego huku we wnętrzu pojazdu przy prędkości >130km/h, czy nie widzisz że hamulce są marne, czy nie resetuje sięu Ciebie puterek od zużycia średniego paliwa, a czy próbowałeś rozłożyć tylną kanapę- jak tandetnie jest wykonana skóra "złapana" na zszywki do fotela? Te objawy porównałem z kilkoma egzemplarzami udostępnianymi przez sieć Dealerską do jazd testowych. Wszystkie tak mają. A może rzeczywiście Twoja AVE jest inna? Poprawnie i dokładnie zbudowana ręką Anglika, który nie poszedł na herbatkętylko dokręcił paręwymaganych śrubek... A te inne, opisywane na forum to buble...

Owszem, ma wiele zalet, jest dobrze wyposażony, ma bardzo dobrą trakcję(spróbuj wejść 140 w zakręt na Trasie Toruńskiej przy Powązkach w W-wie), ale tak naprawdęwiele jest innych samochodów, znacznie lepiej wyciszonych i o porównywalnym wyposażeniu, za podobne, mniejsze lub większe pieniądze, przy których na zgłaszaną usterkęserwis nie mówi "przepraszam, ale tak ma być. Ten model tak ma"

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: jurek w 02 Listopada 2004, 09:11:52
Cytat: ZACHARY
Cytat: jurek
a moj avensis juz o tym pisalem ma problem z parowaniem reflektorów. mam już trzecie i problem wystepuje  dalej.reflektory paruja od dołu w czasie deszczu. na temat jakosci avensisa mam jak na razie mieszane uczucia.


A kiedy wymieniali Ci te, które masz teraz? Ja właśnie jestem po miesiącu czekania i wymianie na jakieś najnowsze, które są przekonstruowane. W TMP zapewnili mnie, że w tych lampach problem został wyeliminowany.
Jeśli masz zaparowane lampy to wal do ASO i pytaj czy sprowadzili już ten nowy typ?


czekam na nowe ale naprawde nowe bo te ostatnie wymieniano bodajże w czerwcu i też niby mialy być nowe.
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: PaweÂł G. w 02 Listopada 2004, 11:48:13
witam

co do jakosci nowych toyot to mam mieszane uczucia,
te skladane w japoni byly ok
nie mozna powiedziec ze nowe sa do bani
lecz czasami cos sie trafi nietypowego gdyz to nie skladali japonce

np. mojej ave 98 rysuja sie przednie szyby od podnoszenia i opuszczania!

z tego co widzialem w orginalnej toyocie z japoni cos takiego to niespotykana usterka

ale jak ktos jezdzil VW to wie ze niemcy naprawde maja duzo wiecej wad, usterek niz japonskie samochody ( jestem jednoczesnie uzytkownikiem BVW BoryTDI jak i Avensis 98 wiec mam porownanie)
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: ZACHARY w 02 Listopada 2004, 12:42:33
Cytat: Zombie
Do Zacharego:

mam wrażenie, że albo jesteś pracownikiem Toyoty albo masz w jej obronie jakiś interes...


Do Zombie:
Stary no, co ty? Ja nie stajęw niczyjej obronie, bo niektóre zachowania zarówno serwisu jak i TMP wołają o pomstędo nieba/ja np. czekam już ponad 6 tygodni na ustosunkowanie siędo tematu wymiany oryginalnych głośników tj. na parametry techniczne i chyba w końcu poproszężonęi wyślędo nich list adwokacki z żądaniem odpowiedzi/.
Ja też nie widzęsamych zalet, ale nie widzęrównocześnie sensu budowania u siebie stanu napięcia. Auto jest takie, jakie jest i tyle. Kupiłem kolejne auto, które mi siępodoba. To dość niepopularne w śród mężczyzn ale właśnie to kryterium jest dla mnie bardzo ważne jeśli nie najważniejsze. Są oczywiście marki, których nie biorępod uwagęnawet, jeśli podoba mi sięjakiś konkretny model. Choć nie zawsze, bo, pomimo, że fiat należy do grupy Persona non grata, spodobała mi siękiedyś Multipla i wzbudzając ogólne poczucie współczucia i troski o stan mego umysłu nabyłem rzeczony samochód/ to dopiero jedna wielka wada ukryta!!! Auto dosłownie sięrozpadało!!! Ale za to silnik 1.9 JTD super!!!/
Tak, więc wracając do Ave ja po prostu to auto lubię, bo mi siępodoba i pomimo, że wiem o jego niedoskonałości staram sięmieć dobry humor a nie chodzić czy też jeździć ze zwieszoną głową. Jeśli tak miałoby być natychmiast rozpocząłbym proceduręzamiany auta na inne. Operacjępowyższą przeprowadziłbym z pełną świadomością poniesienia wymiernych strat finansowych, ale bliższe jest mi moje zdrowie psychiczne i samopoczucie niż pieniądze.
Jest to chyba pewne rozwiązanie, które właśnie Ty powinieneś rozważyć. Sprzedaj to auto, jeśli „łączy” Was tyle negatywów!!! Mówięto nie ze złośliwości tylko z dobrego serca.
Osobiście nie wytrzymałbym jednego dnia gdybym miał takie podejście do auta, słowo!!!
A na marginesie to auto nie jest winne tylko ludzie. Podejrzewam/zresztą to wynika z twoich wypowiedzi/, że gdyby zaoferowano Ci jakieś gratyfikacje/”…trzeba powalczyć o kółka na zimę, poprzeczki do bagażnika dachowego i inne pierdoły…”/ z pewnością inaczej patrzyłbyś na świat.
Chciałbym żeby jeszcze jedno było jasne!!!! Jak myślęo tym co Cięspotkało to naprawdętrafia mnie szlag i mam myśli jednoznaczne coby przekuć kosy i na nich. Ale wiem, że tylko spokój może nas ocalić od zawałów itp. historii. Osobiście gdybym znalazł sięna twoim miejscu już dawno zajmowałaby siętym kancelaria prawnicza. Sam daleko nie ujedziesz a jak napisałeś słowo przepraszam to tak jak wacik.
 :evil: TOYOTA, NO, CO TY O…..JAŁAŚ? :evil:

Odnośnie jak to nazywasz „huku” we wnętrzu pojazdu przy prędkości >130km/h niczego takiego nie zauważyłem nawet przy prędkościach znacznie powyżej. Dziś specjalnie pojadęgdzieś, żeby to sprawdzić, ale…przejechałem tym autem już 8000 km i chyba bym to usłyszał.
Hamulce? Hamują i tyle. Pewnie mogły by być lepsze to jest prawda ale nobody is perfect!
Natomiast, jeśli chodzi o komputerek to nie mam pojęcia o czym mówisz, bo mój naprawdęspisuje siębez skuchy tzn. jedyny błąd, który występuje to to, że gdy on pokazuje już brak paliwa ta auto jeszcze jedzie, ale ten objaw jest mi akurat znany z innych aut. Dobrze, że pokazuje, że paliwa już nie powinno być a nie, jak np. nowa laguna, w której jazda na komputer kończy sięzwykle wzywaniem pomocy z paliwem!!!
Jeśli chodzi natomiast „złapania” skóry na zszywki do fotela no nie mam pojęcia bo skóry nie mam i mieć nie będębo nie chcę. Nie lubięskóry w aucie. Pewnie bym polubił gdyby było mnie stać na auta, które mają fotele wentylowane.

PS. Mi też jeden pan z Bielan powiedział, że jak lampy parują to oni wysuszą i tak musi być… szybciej zamawiał nowe niż pomyślał, żeby (https://forum.toyotaklub.org.pl/Smileys/default/evil.gif) tak dalej. Jak ASO mówi, że tak ma być to ja zazwyczaj instrukcjęwyciągam i pytam gdzie jest o tym mowa?
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: YOTA w 03 Listopada 2004, 07:05:27
Cześć
  Ja wrzucęswoje trzy grosze
  Kupując nowe auto w salonie to siępłaci za samochód bez wad  /to nie giełda samochodowa/  A jeżeli trafił sięmodel z usterkami to serwis ma zas.....y   obowiązek
 usterki  USUNĄĂƒÂ†.  Dla dobra marki i zadowolenia klienta. Ja też miałem problemy z AVE na gwarancji i musiałem korzystać z pomocy rzeczoznawcy PZMot. Bo inaczej z ASO nie dało rady .
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: Jackal w 03 Listopada 2004, 17:29:46
Taaa  :?  :?  :?

Nowy kot w worku, co?
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: Jery w 07 Listopada 2004, 14:31:36
Do YOTY:     Masz racje. Usterki ASO musi usuwać, ale nie sa w stanie zmienić konstukcji elementów pojazdu i pewne "hałasy", nieprawidłowości w działaniu ( w naszym mniemaniu )o których mówimy są nie do przeskoczenia. To że mam pralke i kręci sięz 1000 obr/min i przy tym jest głośniejsza od pralki innej firmy u mego kumpla pozwala mi na reklamacje u producenta mego egzemplaża ?? NIe taka konstrukcja i może w najbliższych czasach producenci coś zmienią.  Narazie sa wyscigi technologiczne i niestety coś za coś.  Masz ABS, EBD, TRC, VSC, SRS to nie wymagaj że wszystko będzie najlepszej jakośći. Jak ci sięnie podoba TOYOTA to kup Bentleya za 800 tys. złotych ibedziesz miał spokój.

Tylt. Bo to gadanie mnie wkurza.
 :evil:
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: Zombie w 07 Listopada 2004, 22:39:19
Witam,
do Jerry-ego: Ty tesz masz rację, ale:
nie trzeba Bentleya za 800 tyś, wystarczy BMW 730 z 2003 roku :-)
Jasne, zdecydowałem sięna Toyotę, a wybór przy poświęconej kwocie był ogromny.
Ja, jako klient, wymagam działania dokładnie takiego, jekie jest zapisane w instrukcji. Tam czarno na białym napisali, że reset puterka od średniego spalania i zasięgu następuje po tankowaniu paliwa. Więc czym wytłumaczyć reset w czasie jazdy na wzniesieniu? Ja wiem, TMP też wie - ale rżną głupa. I tyle. Po prostu firma TMP jest nie w porządku do klienta. A systemiki :TC, ABS, poduchy - gdyby ich nie było, to po prostu samochód byłby w obecnych czasach nie sprzedawalny. I nie jest żadną łaską to czy działa poprawnie czy też z jakimiś uchybieniami. Testuje siędo bólu na desce kreślarskiej, a jak coś nie wypaliło - natychmiast kampania i tyle. Ale jak widać - Toyocie jest to dość obce.
A jeszcze tak prosta funkcja jak reset, hmm, to już kpina. Wystarczyło zablokować autoreset po tankowaniu i tak jak inne marki - zrobić psztyczek do manualnego resetowania. Niestety, elektronika z Japonii nie jest doskonała....
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: YOTA w 09 Listopada 2004, 11:48:07
Witam!
  Do Jerrego . Ja nie czepiam się,że TOYOTA sięzepsuła tylko mi chodzi o sposób podejścia ASo  do problemu!!! . Spychozabawa jest na porządku dziennym w prawie każdym ASO.
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: Jackal w 09 Listopada 2004, 12:02:31
Cytat: Zombie
A jeszcze tak prosta funkcja jak reset, hmm, to już kpina. Wystarczyło zablokować autoreset po tankowaniu i tak jak inne marki - zrobić psztyczek do manualnego resetowania. Niestety, elektronika z Japonii nie jest doskonała....


Ja w Corolli mam taki własnie "psztyczek" i sam decydujękiedy restartujękomputer. Bardzo to sobie chwalę, a rozwiazania z AVE przypominają kolejne wersje Windows i MS Office, kiedy to program wie lepiej, co użytkownik chce zrobić i kiedy  :bojjjjjjjjjj
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: Bisua w 09 Listopada 2004, 14:17:39
Cytuj
A jeszcze tak prosta funkcja jak reset, hmm, to już kpina. Wystarczyło zablokować autoreset po tankowaniu i tak jak inne marki - zrobić psztyczek do manualnego resetowania. Niestety, elektronika z Japonii nie jest doskonała....
to już jest głupota  :aduh a nie ma gdzies w opcjach tego komputerka takiej mozliwosci aby zablokować auto reset samemu
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: Jackal w 09 Listopada 2004, 15:29:23
No właśnie, może jest coś takiego?
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: luke w 09 Listopada 2004, 23:52:16
mam pytanie sorry ze nie na temat ale nie orientujecie sie gdzie mozne znajde jakies forum starych samochodow? pozdro  :-DD
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: YOTA w 10 Listopada 2004, 06:51:11
LUKE
      www.weteranszos.pl
   inne adresy dopiszępóżniej jak poszukam w swoich "zapiskach" :D
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: jagjag w 20 Listopada 2004, 03:19:34
Niestety nic o opcji odłączenia nie wiem (może przeoczyłem w instrukcji) , a nawet gdyby była to z kolei nie ma takiego "pstryczka" do "resetu kiedy ja chcę" (microsoft musiał w tym maczać palce). Ale poza tym , gdyby coś takiego było to chyba w servisach nie dawaliby sobie głowy zawracać takim klientom jak ja.
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: Sielan w 23 Listopada 2004, 22:31:43
W poprzednim modelu AVE (2001, po liftingu) wynik sredniego spalania nie resetuje sie sam po tankowaniu. Resetuje go uzytkownik (sprawdzone w dieselu). Kto ich prosil, zeby to zmieniac?
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: Jery w 28 Listopada 2004, 14:10:59
Wiecie dlaczego rezetuje sie sam podczas jazdy na wzniesieniu ??

Ja wiem.  Wyjeżdżam z garzu dpo górke ( mam stromy ) i co ? Paliwo zmienia poziom ( np. pół zbiornika ) , prędkość poniżej 10 km/h i komputerek myśli że sie tankujemy i rezetuje się. Ot cała filozofia.  SAM DOSZEDŁEM. Jak rusze z kopyta to sie nie rezetuje. Sprawdziłe na aucie kumpla. On stał na ulicy i trzymał ruch a ja testowałem.  Pytałem sie w serwisie na Bielanach.  Potwierdzili moje obserwacje.  A do TMPL-u tez to wysłałem. Odpowiedź. Cecha produktu  :shock: Maja zmienic oprogramowanie, ale nikt nie wie kiedy. Temat nie doprzeskoczenia. Wymiana komputerków nic nie daje, a mój kumpel ( informatyk) jest załamany że musi spr. zuzycie za pomocą kalkulatora. Hehehehe :modlitwa
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: ZACHARY w 28 Listopada 2004, 14:42:54
...ale to chyba było wiadomo od samego początku. pisał o tym już w drugim poście Zombi.
a swoją drogą  to ciekawe kiedy patałachy z toyoty coś z tym zrobią? :cwalbrush
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: jagjag w 30 Listopada 2004, 17:14:44
To bardzo ciekawe co piszecie , ale na podstawie mojego przykładu nie jest to reguła (mówięo resecie w czasie wyjeżdżania z garażu). Otóż wyjeżdżam z dość głębokiego garażu (ok. 6m pod ziemią) kilka razy dziennie i nie zauważyłem resetu. Za to kilka razy na prostej drodze , podczas mycia w myjni , podczas ruszania z postoju itp. Ale może jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę?
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: jagjag w 07 Stycznia 2005, 00:33:18
Mam kolejną wiadomość "w temacie komputera". Wymienili mi cały zestaw wskażników na pokładzie którego jest ten słynny "komputer". Podobno w podobnych wypadkach to pomagało (ponoć zmienione jest oprogramowanie). Jak będzie u mnie ?
Za jakiś czas sięokaże . Jeszcze jedna ciekawostka - licznik przebiegu całkowitego - 0 (tak -zero). Nikomu nie chce siętego przebiegu w nowym zestawie ustawiać.
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: ZACHARY w 08 Stycznia 2005, 18:05:51
Cytat: jagjag
... Jeszcze jedna ciekawostka - licznik przebiegu całkowitego - 0 (tak -zero). Nikomu nie chce siętego przebiegu w nowym zestawie ustawiać.


0 km  :shock:

fajnie! w którym ASO to zrobili?
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: Zombie w 09 Stycznia 2005, 03:17:17
I jak? Działa poprawnie???
A tak swoją drogą, czy nie lepiej wgrać nowy firmware? Po co zmieniać silnik aby nowy olej wlać  :-DD
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: jagjag w 09 Stycznia 2005, 17:12:21
Też mi sięwydaje ,że byłoby łatwiej wgrać nowy firmware , ale skoro nie ustawiają nawet licznika więc co tu gadać o firmwarze .
Działa poprawnie , ale to jeszcze o niczym nie świadczy , bo zerowanie może wystąpić np. po miesiącu . Poczekamy ... zobaczymy ...
Co do ASO to robiłem to u Chodzenia .
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: Mikdzik w 15 Stycznia 2005, 23:53:46
Mi też sięzdarzał reset "komputerka" tak jak jagjag pisze po myjni oraz po ulewnych nocach pod chmurką. Na szczęście kałuży nigdzie w środku nie zaobserwowałem, przeraziły mnie te informacje na forum, bo ogólnie jestem zadowolony przejechałem 25.000 km samochód mam od kwietnia'04. Jest kilka niedociągnięć które pokrywają sięz poruszonymi na forum, dochodzą też inne: drzwi kierowcy hałasują na dziurach, po włączeniu zapłonu słyszęże silniczek od lusterek próbuje z nimi walczyć choć są już otwarte, kiepski zasięg ksenonów, przygłupi czujnik deszczu i inne drobiazgi z którymi spróbuje powalczyć, nagrzewnica na szczęście nie jest gazowa i ogólnie mam cieplutko:).

Popieram tutaj postawęZachary'ego i uważam, że pomimo iż wkurza mnie to że zapłaciłem tyle kasy za samochód jak na nasze realia i nie jest perfekto to i tak jestem bardzo z niego zadowolony. Choć bywam strasznym malkontentem i bywają chwile słabości :) potrafięsobie to zracjonalizować. Samochodem jeździ mi siębardzo dobrze szybko, pewnie i komfortowo. Piękna trakcyjność samochodu układ hamulcowy też mnie nigdy nie zawiódł a preferuje dynamiczną jazdę. Brakuje mi czasami paru koników pod maską i walczęze sobą podkręcać chipa czy nie ?? Jakie macie zdanie na ten temat?

Jestem nowym userem forum trochępoczytałem dalej zagłebiam sięw lekturze choć bardzo przygnębił mnie przypadek Zoobiego :chmmm uważam że powinniśmy mówić również o pozytywnych właściwościach avensisa bo jest ich wiele.
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: jagjag w 17 Stycznia 2005, 21:54:56
Niestety moja radość z nowego komputera nie trwała zbyt długo. Przejechałem ok.500km i niestety objawy te same co poprzednio. Reset przy ruszeniu na prostej drodze po gadzinnym parkowaniu?
Wyszła na jaw kolejna ciekawostka  - opisywane w innych postach parowanie reflektorów. Jeden już wysechł a drugi jest zaparowany od tygodnia.
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: jagjag w 17 Stycznia 2005, 21:56:23
oczywiście po godzinnym parkowaniu
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: Adrian w 17 Stycznia 2005, 22:03:00
:dead
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: ZACHARY w 17 Stycznia 2005, 22:16:35
Cytat: jagjag
Niestety moja radość z nowego komputera nie trwała zbyt długo. Przejechałem ok.500km i niestety objawy te same co poprzednio. Reset przy ruszeniu na prostej drodze po gadzinnym parkowaniu?
Wyszła na jaw kolejna ciekawostka  - opisywane w innych postach parowanie reflektorów. Jeden już wysechł a drugi jest zaparowany od tygodnia.


a przy jakim stanie paliwa tak siędzieje?
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: jagjag w 18 Stycznia 2005, 18:04:43
Wcześniej nie zwróciłem na to uwagi, ale tym razem było to ok. pół zbiornika.
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: vert w 28 Kwietnia 2005, 21:36:24
Posiadam Ave D4D z 2004 roku i niestety mam kłopot z komputerem pokładowym. Od samego początku zaniżał średnie zużycie paliwa o około 0,4 litra/100km, lecz to był błąd do spokojnego przełknięcia. Od miesiąca błąd ten nagle znacznie wzrósł, tzn. komputer pokazuje średnie np. 5,8 l/100km, a na stacji benzynowej wychodzi 7,2 l/100km. Wraz ze wskazaniami średniego zużycia paliwa, wariuje wskazanie zasięgu, pokazując wartości nie do osiagnięcia (zbyt duży zasięg tuż po tankowaniu). Właśnie wróciłem z przeglądu po 15tkm, gdzie chłopaki nie znalazły przyczyny, a jedynie podociskały wtyczki, aczkolwiek nic to nie zmieniło. Zastanowiła mnie tylko informacja mechaników,że miałem bardzo brudny filtr powietrza, który to oni przeczyścili. Czy mozliwe jest, iż poprzez brudny filtr powietrza zanieczyścił sięnp przepływomierz, powodując zakłucenia w odczycie komputera. Jeśli ktoś miał podobny problem i zechciałby mi podpowiedzieć co robić, to z góry dziękujęi pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: Adrian w 28 Kwietnia 2005, 21:44:42
A resetujesz wskazania po zatankowaniu? :wink:
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: ZACHARY w 28 Kwietnia 2005, 21:54:20
W T25 po tankowaniu sam sięresetuje.
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: MichaliK w 28 Kwietnia 2005, 23:43:03
niestety jest to jedna z bolączek Ave II (niestety nie jedyna)
W serwisie nic nie pomoga, a TMP przeprosi.
wskazania komputera pokladowego nalezy przyjac jako orientacyjne.
Temat byl juz omawiany na forum, tyle ze ktos dodatkowo pisał o resetowaniu sie kompa podczas jazdy....wowczas cieszylem sie ze mnie temat jakos omija szerokim lukiem, ale bylem w bledzie....zdarzylo mi sie to juz kilka razy  :evil:

Pozdr.
MichaliK
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: YOTA w 29 Kwietnia 2005, 06:51:40
Cytat: vert
Czy mozliwe jest, iż poprzez brudny filtr powietrza zanieczyścił sięnp przepływomierz, powodując zakłucenia w odczycie komputera.

 Jak zanieczyści sięprzepływomierz to AVE będzie "mułowate" i będzie więcej paliło
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: YOTA w 29 Kwietnia 2005, 06:56:08
Acha w mojej AVE D4D komputer pokazuje zużycie paliwa wyższe niż jest w rzeczywistości.  / około 1litra/ :evil: a mam przepływomierz powietrza do wymiany :cry:
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: tisot w 29 Kwietnia 2005, 14:07:18
U mnie w d4 wlasnie zrobili przeglad po 15 i rowniez stwierdzili ze przeplywomiesz sie zabrudzil i trza go bylo przeczyscic. Jakiez bylo moje zdziwko gdy podjechalem na stacje i zatankowalem pod korek. Komp wskazal zasieg 480 km gdy przez ostatnie tankowania bylo ok 520. Pomyslalem ki diabel. Dzis w serwisie wyjasniono mi ze ta nieudana bestja :) czyli komp zapamietuje mniej wiecej ostatnie 50 km jazdy i przelicza wg tego zuzycie - chlopaki na testach poginali z lekka :). Wiec jezeli ktos dawal w palnik przed tankowaniem zasieg mu spadnie. A tak na marginesie trzeba bazowac na zdobywnym doswiadczeniu a nie na elektronice i finito w tym temacie.

 :aslyer A jeszcze jedno dla kombiarzy w Ave II - jak wam bedzie cos skrzypiec z tytłu to pewnikiem wahacze do wymiany na gwarancji ...spierniczyli jakies tuleje i trza wymienic  :adiabelek
Milego majowego  :modlitwa i gumowych drzew
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: wal02 w 02 Lipca 2005, 06:11:29
Przy każdym uruchomieniu silnika resetuje się średnia prędkość i ilośc przejechanych kilometrów. Serwis twierdzi uparcie że tak jest prawidłowo. Czy mają rację? Proszę o opinię /Avensis 2004/
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: jurek w 02 Lipca 2005, 09:12:55
niestety tak. ilość przejechanych kilometrow trzeba ustawiac recznie  poz. A poz. B. tam gdzie jest licznik przejechanych kilometrow.
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: wal02 w 02 Lipca 2005, 12:16:36
A średnia prędkość jazdy też powinna się resetować przy każdym uruchomienie silnika?
Jeśli tak, to ten parametr jest do niczego nie potrzebny. Inne marki samochodów takich rozwiązań nie mają.
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: jurek w 02 Lipca 2005, 15:04:36
srednia predkośc tez sie resetuje, ja zwracam uwage na srednie spalanie i ilośc kilometrow ktore mozna przejechac. srednia predkosc jest mi do niczego niepotrzebna.
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: Red_Point w 02 Lipca 2005, 18:50:32
potwirdzam ze tak sie to resetuje!:D

a po za tym u mnie juz wymieniali kompa bo czasmi od niczego resetowalo sie wszystko!;)
komp jest nowy i czasami nadal sie tak robi........ - bedzie kolejna wizyta, tylko ze do serwisow zawsze ja musze jezdzic to na razie mi sie nie chce, po tym jka dwa razy mi wymieniali kolumne kierwonicza!:/

wczesniej w domu byly dwa wczensiejsze modele AVE i wszystko bylo OK, a w tym co chwila cos sie wali......
co raz wiecej elektorniki i takie skutki!:(
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: jkwt w 03 Lipca 2005, 22:28:45
Cytat: jurek
srednia predkośc tez sie resetuje, ja zwracam uwage na srednie spalanie i ilośc kilometrow ktore mozna przejechac. srednia predkosc jest mi do niczego niepotrzebna.
Czasami parkuję na wyjeździe z garażu na pochyłości. Gdy wyjadę a następnie zgaszę silnik (np. by zapakować rodzinę) to potem mam wyzerowane średnie spalanie.
Tak szczerze to do d... z taką automatyzacją   :(  . W poprzednim samochodzie (Megane) miałem komputer, który był zerowany ręcznie. I można było to zrobić kiedy się chciało a sam nie zerował się nigdy (nie licząc przypadku rozładowanego akumulatora).
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: wal02 w 04 Lipca 2005, 06:27:05
Instrukcja obsługi Avensis 2004informuje: Średnia prędkość jazdy obliczana jest na podstawie sumarycznego dystansu, jaki pokonał samochód i sumarycznego czasu jazdy z pracującym silnikiem. W celu rozpoczęcia obliczeń od nowa należy podczas wyświetlania tej funkcji na ekranie aktywnym przytrzymać wciśnięty przycisk "AV/.SPD/BACK" Sprawa w świetle powyższego jest oczywista. Resetowanie się średniej prędkości jazdy po każdym uruchomieniu silnika jest usterką komputera z którą Toyota nie może sobie poradzić lub ignoruje swoich klientów. Jednym słowem skandal, gdyż średnią prędkość jazdy powinno się zerować ręcznie. Potwierdza to zresztą TMP w Warszawie. Ale niestety tylko potwierdza. Czy komuś skutecznie usunięto tę usterkę?
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: esem w 01 Czerwca 2006, 17:22:52
A mi ostatnio komputer zaczął głupieć:
średnie spalanie podskoczyło o 0,5l,
chwilowe wyniki (spalania) są absurdalne,
jak dodaję gazu - to spalanie spada
jah hamuję to rośnie do 60/100km
Zasięg bz. czyli wylicza jak zawsze...
Oczywiście wzrostu spalania (po baku) nie widać, silnik chodzi idealnie: na wolnych bardzo spokojnie, przyśpiesza jak zawsze, czyli wszystkie gary palą.
Co jest grane?
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: esem w 09 Czerwca 2006, 17:50:23
A mi ostatnio komputer zaczął głupieć:
średnie spalanie podskoczyło o 0,5l,
chwilowe wyniki (spalania) są absurdalne,
jak dodaję gazu - to spalanie spada
jah hamuję to rośnie do 60/100km
Zasięg bz. czyli wylicza jak zawsze...
Oczywiście wzrostu spalania (po baku) nie widać, silnik chodzi idealnie: na wolnych bardzo spokojnie, przyśpiesza jak zawsze, czyli wszystkie gary palą.
Co jest grane?

Nikt nie ma pomysłu??? Serwis telefonicznie mi poradził dokonać resetu komputera pokładowego. Oczywiście nie pomogło. Ale pojawiła się ciekawostka: jak stoję w korku - to średnie zużycie mi spada... Czyli inaczej niż u ludzi...
A może jednak zrobić "twardy reset" - odłączyć akumulator na 1/2 godziny.
A tak w ogóle to dręczy mnie pytanie: czy jednak coś złego nie dzieje się "silnikowo"
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: Madis w 10 Czerwca 2006, 10:26:32
No to dziwnie trochę macie. Mnie resetuje się średnie zużycie po każdym tankowaniu. Wydaje się, że właśnie tak powinno być, ale to może ja mam dziwnie...
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: wal02 w 10 Czerwca 2006, 12:51:25
Do Madisa ! proszę napisz czy U Ciebie po każdym uruchomieniu silnika resetuje się średnia prędkość i ilość przejechanych kilometrów? Te dwa paremetry u mnie się resetują i to jest
bubel Toyoty. Natomiast  po każdym tankowaniu średnie zużycie paliwa jest liczone od nowa i jest to zgodne z opisem w instrukcji obsługi.
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: Qba w 12 Czerwca 2006, 14:21:45
Do Madisa ! proszę napisz czy U Ciebie po każdym uruchomieniu silnika resetuje się średnia prędkość i ilość przejechanych kilometrów? Te dwa paremetry u mnie się resetują i to jest
bubel Toyoty. Natomiast  po każdym tankowaniu średnie zużycie paliwa jest liczone od nowa i jest to zgodne z opisem w instrukcji obsługi.

U mnie działa zgodnie z instrukcją obsługi, tj. średnie zużycie paliwa oraz zasięg zerują się po tankowaniu, a przejechany dystans jest liczony od ostatniego uruchomienia silnika. Co do średniej prędkości - nie pamiętam, muszę sprawdzić.

Model: T25, D-4, 2.0, rocznik 2006

Pozdrawiam,
Qba
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: ayrsen w 12 Czerwca 2006, 14:24:47
Co do średniej prędkości - nie pamiętam, muszę sprawdzić.
To ja pomogę... ;D
Średnia prędkość również "kasuje" się przy każdym uruchomieniu silnika - Ave T25
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: T.N. w 13 Czerwca 2006, 20:48:32
Tak, konstruktorzy europejskiej Ave zdecydowanie przedobrzyli - przerost techniki nad zdrowym rozsądkiem. Taki gadżet resetujący się co chwila potrzebny jest jak przy fiufiu dzwonek. W mojej AveVerso komp nie pokazuje dystansów, tylko średnie i chwilowe spalanie oraz średnią prędkość, ale resetuje się tylko wtedy, gdy ja tego chcę. Inna sprawa, że średnie spalanie pokazuje niezgodnie z prawdą, myląc się o drobne 2 litry na moją niekorzyść. Za to wywiera to niezłe wrażenie na niezorientowanych współpasażerach - "taki ciężki samochód i pali 7,9???". A jak jeżdżę całkiem emerycko, to potrafi pokazać i 6,2 średnio ;D. Tyle, że na stacji to już jest 8,6 (najniższe zanotowane spalanie na benzynie)
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: FabioBB w 14 Czerwca 2006, 07:17:45
U mnie w AVE 1,8 VVTi 2006 rok komputer pokazuje wszystko zgodnie z prawdą .
Fakt wkurza nagminne resetowanie średniej prędkości i dystansu ,ale wskazanie zużycia paliwa jest zgodne po podjechaniu pod dystrybutor. Jedynie zasięg na kompie można wsadzić między komiksy ,zaniżony jak diabli
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: Pawel777 w 26 Kwietnia 2007, 01:35:28
.. technika idzie do przodu, a kompy sie nadal resetuja samoczynnie ...
pracowalem na niskie spalanko i na 3 swiatla od domu zonk :(  srednie spalanie i reszta poszly w diably :))
aczkolwiek zasieg sie nie zmienil ...
(swoja droga obliczanie tego zasiegu to niezly algorytm i kombinacje - nigdy nie widzialem schodzac ze spalaniem z 8l/100km do 6l/100km, zeby po wylaczeniu zaplonu i wlaczeniu komp mi przeliczyl zasieg od nowa ... zasieg ten sam, tylko wolniej km'y odejmuje)

raz na okolo 10 tankowan taki niezamierzony resecik ma miejsce ...

Pytanie do posiadaczy T25. Czy po zatrzymaniu na podjezdzie o nachyleniu tak z 10-15stopni i wylaczeniu silnika na 3-5 min. kasuje wam sie srednie spalanie/zasieg? Bo mnie tak. Wyglada na to, ze pocudowali z czujnikami "tankowania"....
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: Looke w 27 Kwietnia 2007, 14:48:44
Przy pełnum baku i o takim nachyleniu. to komp sie nie zresetuje.....

widocznie miałeś mało oleju i sie zresetował też tak kiedyś miałem... i o tym pisałem.

Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: Pawel777 w 06 Maja 2007, 11:41:58
Malo oleju to moze i mialem ..... ale nie napedowego :P przejechane ok 160km po trasie wiec 4/5 zbiornika jak nic :/
Domniemam, ze to byla kwestia "regularnych" kolein przez ktore w zbiorniku powstala fala stojaca z taka amplituda i przesunieciem na sciankach, ze czujniki zostaly oglupione o 5l.

Gosc z serwisu powiedzial, ze przy zmianie paliwa o 5l jest reset ... i tak jest z aveT25 (przynajmniej) do 03.2006.
Kompa(a raczej firmware) mam do wymiany ... ale sie nie ludze, ze to wiele zmieni gdyz ten sam gosc mnie poinformowal, ze poprawka to
zmiana ustawienia z 5l na 17l....

Imo to sam sposob mierzenia jest do d. najwidoczniej czujniki sa po jednej stronie baku, zamiast po 4rech i wyliczonej średniej - co by eliminowalo przechyly gdzies do 45 stopni minimum ;)
Plus usrednianie wyniku poprzez dodawanie z 5ciu kolejnych nowych wartosci co kilkanascie sekund ... co eliminowaloby chlupotanie oleju i chwilowe duze wachniecia(jazda po tarce z kolein) .... oczywiscie to sa moje mrzonki :>

PS: swoja droga podobno informowali klientow o potrzebie wymiany tegoz komuputera ...(ale do mnie nie dotarli) ktos potwierdzi???
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: Looke w 16 Maja 2007, 16:54:05
Lol...... mamy ten sam silnik model i co ? do mnie też nic nie dotarło... dziwna sprawa..... :huh: :huh:
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: Pawel777 w 22 Maja 2007, 11:17:07
Bardzo dziwna.
Dzis mam wymiane kompa, beda na pewno testy na reset kompa oraz wyniki na forum.

Nastepna dziwna sprawa - na karcie mi wpisali:
- wymiana komputera(czesc zamowiona),
- wymiana zegarow ???  dopytam sie przy odbiorze po co i na co ...
I porusze jeszcze sprawe spalania rezerwy i baku.

Ostatnio jechalem dlugo, az wskazania spadly do 0km, wskazowka od rezerwy tez. Przejechalem jeszcze z 5-10km do stacji
i zatankowalem jedynie 52l - jak na 60l zbiornik to bardzo malo, a nikt mi nie powie, ze 8l to mi pod korek wejdzie(ukryta rezerwa
czy zle dostrojenie komputera?).
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: Qba w 22 Maja 2007, 16:22:18
Ostatnio jechalem dlugo, az wskazania spadly do 0km, wskazowka od rezerwy tez. Przejechalem jeszcze z 5-10km do stacji
i zatankowalem jedynie 52l - jak na 60l zbiornik to bardzo malo, a nikt mi nie powie, ze 8l to mi pod korek wejdzie(ukryta rezerwa
czy zle dostrojenie komputera?).

Ukryta rezerwa. Taki "efekt psychologiczny", żeby kierowca w trasie (tam, gdzie stacje benzynowe nie stoją co drugie skrzyżowanie) nie wysuszył zbiornika.
Tytuł: Odp: Komputer pokładowy - Ave T25
Wiadomość wysłana przez: CUinHell w 03 Sierpnia 2010, 21:48:57
W mojej AVE wyświetlacz padł całkiem, nie świeci, nic nie pokazuje. Czy komuś zdarzył się taki przypadek, wyświetlacz do wymiany, czy cuś innego?
Dodam, że auto bardzo długo stało, przejechałem się ostatnio ok 150 km i było ok, po tygodniu znowu chciałem go ruszyć i dupsko, nie świeci. Jakieś rady?