Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: misiul w 31 Października 2007, 18:44:11
-
Od pewnego czasu zauważyłem bardzo nierówną pracę na wolnych obrotach (trzęsie autem) i dodatkowo spadek mocy (benzyna i LPG. Przewody WN nie świecą w nocy (wymieniane 70 tys km temu), świece wymienione. Auto nie bierze oleju. Auto jest zagazowane przez 70 tys km (aktualny przebieg 220 tys km). Wcześniej nie było problemu z autem, pożyczyłem auto na 2 tygodnie i po odbiorze auta zaczęły się te problemy, wcześniej wszystko bez zarzutu, pożyczający nic nie mówi aby cokolwiek się stało.
Proszę o pomoc, czy ktoś z Szanownych Forumowiczów miał podobne problemy?
-
Od pewnego czasu zauważyłem bardzo nierówną pracę na wolnych obrotach (trzęsie autem) i dodatkowo spadek mocy (benzyna i LPG. Przewody WN nie świecą w nocy (wymieniane 70 tys km temu), świece wymienione. Auto nie bierze oleju. Auto jest zagazowane przez 70 tys km (aktualny przebieg 220 tys km). Wcześniej nie było problemu z autem, pożyczyłem auto na 2 tygodnie i po odbiorze auta zaczęły się te problemy, wcześniej wszystko bez zarzutu, pożyczający nic nie mówi aby cokolwiek się stało.
Proszę o pomoc, czy ktoś z Szanownych Forumowiczów miał podobne problemy?
Sprawdź wątki z przepływomierzem i przepustnicą.
Pozdrawiam
-
Sprawdź wątki z przepływomierzem i przepustnicą.
Pozdrawiam
4EF-E nie ma przepływki tylko mapsensor !
Sprawdz :
1) czy nie ubawy płynu
2) czy nie ma oleju w plynie i czy pod korkiem oleju nie ma białego osadu
3) wykręć swiece i zobacz w jakim są kolorze i czy wszystkie pracują
4) zmierz kompresje
-
Sprawdź wątki z przepływomierzem i przepustnicą.
Pozdrawiam
4EF-E nie ma przepływki tylko mapsensor !
Witam
Święta racja, mój błąd !!
Pozdrawiam
-
Cześć!
Znam ten ból - też to co jakiś czas przerabiam. Generalnie temat jest wielowątkowy i wszyscy "specjaliści", łącznie z aso, poruszają się po omacku. Zacznij od wymiany filtra powietrza i filtra gazu - najszybciej się zużywają i są najtańsze. Jesienny wzrost wilgotności powietrza mógł "zakleić" filtr powietrza. Ja je wymieniam co ok. 10kkm lub raz w roku. Filtr powietrza stosuję produkcji jc (ok. 35,- zł), a gazu jest uzalezniony od typu instalacji (ok. 10,- zł). Jak to nie pomoże wymień filtr benzyny - mimo że auto pracuje na gazie, ona jest cały czas "przetaczana". Jeden z kolegów na forum sygnalizował znaczną poprawę pracy silnika, głównie "wchodzenie na obroty" po wymianie tego elementu (najprawdopodobniej przestało "zakłócać" komputer). Jak to nie pomoże to daj znać - opiszę dalsze kroki, niestety już mniej przyjazne dla kieszeni.
Co do nierównej pracy silnika na biegu jałowym ("falowanie" obrotów) to w różnych źródłach znalazłem informację, że ten typ tak ma.
Jakiego typu masz instalację, czy już zaczęła "strzelać"?
Narazie cześć.
-
Sprawa była prosta - pomiar ciśnienia i wszystko jasne. Ciśnienie ponad 12 na 3 cylindrach na 4 cylindrze 4. Wypalone gniazdo zaworowe. Od instalacji gazowej, nadchodzi właśnie czas kiedy ludzie mają przebiegi na gazie ponad 70 tys i są efekty. Średnio jedno auto do mojego serwisu nieautoryzowanego przyjeżdza.
Udało się kupić głowicę od anglika (bez gazu - koszt 450zł - cała głowica ze wszystkim) + robota+uszczelka+olej+płyn chłodniczy =1000 zł. Gdyby głowica szła do remontu to min 1800zł.
Teraz jezdzę 1000 km i jade ustawić zawory i zmierzyć cisnienia - to będzie chwila prawdy (wyjdzie jak dostał cylinder który nie miał ciśnienia, a jeździłem tak kilka m-cy)
-
Sprawa była prosta - pomiar ciśnienia i wszystko jasne. Ciśnienie ponad 12 na 3 cylindrach na 4 cylindrze 4. Wypalone gniazdo zaworowe. Od instalacji gazowej, nadchodzi właśnie czas kiedy ludzie mają przebiegi na gazie ponad 70 tys i są efekty. Średnio jedno auto do mojego serwisu nieautoryzowanego przyjeżdza.
To nie gas psuje silniki to ludzie co nie potrafia go regulować i montować psują silniki. Poza tym gniazdo sie wypaliło bo sie zwór nie domykał pytanie tylko dlaczego.
Udało się kupić głowicę od anglika (bez gazu - koszt 450zł - cała głowica ze wszystkim) + robota+uszczelka+olej+płyn chłodniczy =1000 zł. Gdyby głowica szła do remontu to min 1800zł.
Robiłem całą głowice po upaleniu zaworu ( nie miałem gazu ;) ) Koszt całości ( wszystkie uszczelniacze, gniazda polerka kanałów ip) łacznie z montarzem, komplentym rorządem i olejem wyszła mnie 1500 zł wiec nie przesadzaj.
Teraz jezdzę 1000 km i jade ustawić zawory i zmierzyć cisnienia - to będzie chwila prawdy (wyjdzie jak dostał cylinder który nie miał ciśnienia, a jeździłem tak kilka m-cy)
A co go miało uszkodzić ?
-
Gaz ma wyższą temperaturę spalania. Jeśli mówi Ci coś www.nagaz.pl w Łodzi (a wielu w Polsce mówi) - to raczej nie można mówić o niefachowym montażu i serwisie.
Co do niedomykania się zaworu, nie twierdzę, że tak nie było, zaworów nie regulowałem długo
-
Gaz ma wyższą temperaturę spalania. Jeśli mówi Ci coś www.nagaz.pl w Łodzi (a wielu w Polsce mówi) - to raczej nie można mówić o niefachowym montażu i serwisie.
Co do niedomykania się zaworu, nie twierdzę, że tak nie było, zaworów nie regulowałem długo
To ze ma wyższą to ja wiem, jak również to ze jak masz LPG i katujesz go na wysokich obrotach to możesz doprowadzić do zmeczenia materiału.
Zakład znam bo w Łodzi spedziłem ponad 20lat :P
Co nie zmienia faktu ze za naprawe głowicy przepłaciłeś, a wykończyłeś ją nie regulując zaworów.
-
Witam,
miałem podobne problemy ze spadaniem obrotów na wolnych obrotach (4EFE - 95r) wymieniłem palec, kopułkę, przewody i świece ale to nie do końca pomogło.
Po przeczytaniu wypowiedzi na forum zebrałem się do wymiany filtra paliwa (leżał u mnie już z dobre 8 miesięcy :) ), dodam że na gazie przejechałem 110 tyś bez wymiany filtru paliwa inne rzeczy regularnie wymieniam. Było ciężko ale się udało i pomogło - silniczek pracuje równo. Dla zainteresowanych dodam, że niektóre zamienniki filtru paliwa nie mają łap montażowych - może być potrzebna jakaś obejma do dorobienia.
Pozdrawiam
-
Dobrze ze ci sie udało odkręcić. U mnie tez sie udało ale w kilku przypadkach skończyło sie wymiana przewodu paliwowego. Z tego co pamientam to tam jest głupia sruba. Nie dość ze trzeba klucz przeciąć to jeszcze jest stożek.
-
Witam,
troszkę się bałem zerwania tego przewodu, ale WD-40 - pierwsze podejście, WD-40 - 2 podejście itd. Zdjąłem koło i najpierw próbowałem przez otwór półosi ale to nie jest dobra droga potem odkręciłem plastikową osłonę pod silnikiem i tamtędy dostałem się z kluczem (całym kluczem bez obcinania :) ). Po którymś tam podejściu poszło, choć całość operacji (cała wymiana filtru trwała ze 3 godziny :-P ).
Pozdrawiam
P.S.
a tym którzy mają to przed sobą życzę powodzenia. :laugh: