Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: tamigo w 16 Listopada 2007, 03:37:30
-
Mam problem z ogrzewaniem w mojej corolli. Jeżeli ustawie temperaturę na pozycję "hot" i dmuchawę powiedzmy na 2 lub 3 biegu to po rozgrzaniu silnika z nawiewów leci ciepłe, ale niegorące powietrze. Wymieniłem filtr pyłkowy, ale niestety to nic nie dało. Sprawdziłem też czy klapki przy nagrzewnicy otwierają i zamykają się do końca i jest ok. Wydaję mi się, że to wina zapchanej nagrzewnicy, ponieważ przewód doprowadzający do niej płyn od silnika jest trochę cieplejszy niż ten który z niej wraca. Jak wyłączę na chwile ogrzewanie i po kilku minutach włączę na maxa „hot” to przez chwilę z nawiewów leci gorące powietrze ale po chwili znowu zaczyna się wychładzać więc wydaję mi się że to wina nagrzewnicy. Czy ktoś z Was ma pomysł jak to naprawić(czy trzeba zwalać całą deskę rozdzielczą żeby dobrać się do niej czy można w jakiś inny sposób udrożnić nagrzewnicę), ponieważ zbliżają się przymrozki i wolałbym mieć działające ogrzewanie.
-
To NAPEWNO nie nagrzewnica...
-
skoro uważasz ze to napewno nie nagrzewnica to na co stawiasz?
-
Witam.
A nie będzie to przypadkiem walnięty termostat?
Pozdrawiam
-
Termostat nie ma tu nic do rzeczy, skoro nie zmienia sie temperatura silnika. Zobacz na początek czy nagrzewnica nie jest poprostu zakurzona. Jesli nie to poczekaj az silnik sie nagrzeje i zoabcz jaką ma temperature nagrzewnica, moze poprostu jest zawalona w srodku i za szybko traci temperature.
-
Jak galopujesz to temperatura się trzyma na odpowiednim poziomie czy spada?Zresztą nie będę madrował bo w zasadzie wszystko Icepowiedział.
-
temp. silnika jest zawsze na tym samym poziomie więc to na 100% nie była wina termostatu. Awaria została już usunięta , przyczyną okazała się zabita nagrzewnica. dzięki za pomoc. pozdrawiam