Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: SlyCom w 06 Listopada 2004, 21:07:34

Tytuł: Czy to alternator? (F)
Wiadomość wysłana przez: SlyCom w 06 Listopada 2004, 21:07:34
Witam,

Wsiadlem sobie do samochodu, przejechalem 2-3km i raptownie oswietlenie na tablicy mi rozjasnialo a za chwile wszystko przygaslo, zapalily sie niektore kontrolki na 50% jasnosci i przejechalem jeszcze tylko pare km i wszystko padlo (elektryka) po czym nie moge uruchomic samochodu bo nawet juz rozrusznik nie kreci.

Czy to wina alternatora czy moze z innego powodu dzieje sie cos takiego? Jesli alternator to jakie sa orientacyjne koszty naprawy?
Tytuł: Czy to alternator? (F)
Wiadomość wysłana przez: Wlodek w 06 Listopada 2004, 21:16:19
Hej
sprawdz pierw aku może cos nie tak a po drugie masy w wszystkich możliwych miejscach może gdzies nie  łaczy masa
Tytuł: Czy to alternator? (F)
Wiadomość wysłana przez: carinus w 07 Listopada 2004, 09:38:00
Wyglada na przerwe w obwodzie albo zwarcie.Dla pewnosci odlacz alternator i zabezpiecz koncowke przewodu bo na nim jest napiecie prowadzone do aku.Podlacz inny akumulator i zobacz czy masz napiecie na pokladzie.Potem podlacz alternator i odpalaj silnik.
Tytuł: Czy to alternator? (F)
Wiadomość wysłana przez: SlyCom w 07 Listopada 2004, 13:29:21
Odlaczylem przewod od alternatora i kontrolki pala sie normalnie, jak podlaczam na nowo wtedy znow na tablicy mam choinke.

Ta przerwa lub zwarcie jak mowil Carinus to mam nadzieje ze to diody a nie uzwojenie.

Chyba do elektryka wystarczy zawiesc sam alternator a nie ciagnac tam samochod?
Tytuł: Czy to alternator? (F)
Wiadomość wysłana przez: Bisua w 08 Listopada 2004, 00:20:55
Cytuj
Chyba do elektryka wystarczy zawiesc sam alternator a nie ciagnac tam samochod?
poponowałbym jednak całą furką podjechac lepiej cała instalację sprawdzić  :wink:
Tytuł: Czy to alternator? (F)
Wiadomość wysłana przez: SlyCom w 08 Listopada 2004, 12:08:26
Okazuje sie ze to padl regulator napiecia. Facet mowi ze nie mozna nigdzie tego dostac a nowy regulator kosztuje ponad 500 zlotych !

Macie pomysl skad takie cos zakupic taniej ??
Tytuł: Czy to alternator? (F)
Wiadomość wysłana przez: BabciaEwa w 08 Listopada 2004, 17:03:11
A pytałes tutaj: www.mrfh.com.pl
Tytuł: Czy to alternator? (F)
Wiadomość wysłana przez: SlyCom w 09 Listopada 2004, 12:58:46
mam alternator od cariny ale od jakiegos innego modelu bo wtyczka jest u mnie osadzona od gory a tutaj jakos z boku. kolo pasowe jest tez inne. Czy mozna przelozyc regulator napiecia z jednego do drugiego? nie bedzie problemu jesli beda inne parametry?
Tytuł: Czy to alternator? (F)
Wiadomość wysłana przez: carinus w 09 Listopada 2004, 15:16:15
Mozna przełozyc,nic sie nie stanie.
Tytuł: Odp: Czy to alternator? (F)
Wiadomość wysłana przez: nowosz w 22 Kwietnia 2008, 09:34:34
Miałem podobną sytuację, Zagotował mi sie akumulator. Kupiłem regulator napięcia Bosha po regeneracji - 250 zeta :( Podróbkę oferowali mi za 400zł nowa - powyżej 500 złoty !
Tytuł: Odp: Czy to alternator? (F)
Wiadomość wysłana przez: dgolf w 22 Kwietnia 2008, 11:18:29
Szczęście w nieszczęściu, że pomimo takiego wzrostu napięcia nie sfajczyło Ci elektroniki.
Tytuł: Odp: Czy to alternator? (F)
Wiadomość wysłana przez: Admin w 22 Kwietnia 2008, 11:39:57
Mi tez udało sie zagotować aku w primie. Wymieniłem cału alternator na wersje z nowszego modelu. No i aku na nowy bo ten po zagotowaniu na wiele sie nie nadawał.
Tytuł: Odp: Czy to alternator? (F)
Wiadomość wysłana przez: dgolf w 22 Kwietnia 2008, 17:13:34
W sumie to akumulator wziął na siebie cały "atak dużego napięcia" i poległ jak bohater ratując pozostałe podzespoły. Już przy napięciu rzędu 20V płynął przez niego bardzo duży prąd, co ograniczyło dalszy wzrost napięcia na alternatorze.
Tytuł: Odp: Czy to alternator? (F)
Wiadomość wysłana przez: nowosz w 23 Kwietnia 2008, 08:23:33
No miałem szczęście :) Miałem włączone radio dość głośno i wszystkie nawiewy na maxa (bo było strasznie zimno ) i to wydaje mi się że uchroniło mnie od zjarania instalacji :) Jechałem tak z 40 km i to po niezłych dziurach. spaliły mi się raptem 2 żarówki.
Mój zagotowany akumulator (75A) zalałem do pełne założyłem kleme i... od razu odpalił :D i tak już śmigam 3 miesiąc bez problemu :P 
Tytuł: Odp: Czy to alternator? (F)
Wiadomość wysłana przez: dgolf w 25 Kwietnia 2008, 22:36:40
Troszkę na zdrowiu na pewno stracił, ale jak pali to nie ma co kasy wydawać na nowy. Prawda wyjdzie na jaw zimą (o ile coś takiego jeszcze w Polsce istnieje).