Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: atommy w 09 Listopada 2004, 15:38:08
-
Witam
Czy ktoś miał ten sam problem co ja w Yarisie:
-hałasująca tylna klapa (szczególnie podczas jazdy na bruku - głośny metaliczny stukot)
-piszczenie w okolicach tylnego koła podczas przejeżdżania spowalniaczy
Co to za usterka?
Dzięki za odpowiedź
-
Szukałeś na forum?? :asearch
-
mysle ze to moze walic tylna pulka..tak jest u mnie :evil: i boczni stukaja :twisted: wkurzajace to jest :(
-
:asearch w przypadku pierwszego pytania
-
mysle ze to moze walic tylna pulka..tak jest u mnie :evil: i boczni stukaja :twisted: wkurzajace to jest :(
Taki juz urok Yarisa ze jest klekotliwy na kostce ;-) Prawdopodobnie to nawet nie polka (bo tej nie woze) bo ta jest miekka (?) ale plastikowa przegrodka oddzielajaca od zapasu... Poradzilem sobie z tym owijajac plastikowe haczyki trzymajace czyms gumowym. Srubokrety poowijalem szmatkami, apteczke i trojkat rowniej (upchnalem to kolo zapasu). I z tylu juz jest cicho :bangel rygielki w drzwiach tez poprawilem zeby nie lataly a drzwi wytlumilem matami (przy okazji glosnikow), wyciagnalem zapalniczke, wyswietlacz radia usztywnilem kawaleczkiem gumy. Ogolnie wreszcie jest znosnie, ale jeszcze czasami cos trzeszczy w kokpicie (jak jest zimny np) - plastiki tra o siebie. Jeszcze nie wiem jak sie tego pozbyc, ale cos wymysle :adiabelek . Ogolnie odn. stukow, szurania, klekotania, trzeszczenia i piszczenia w yarisie mozna utworzyc nowy dzial :P Pozdrawiam!
-
dlatego najlepiej wywalic zapas i te badizewne plastiki z bagaznika!;)
a co do kokpitu to to jest chyba nie mozliwe zeby tam wszystko 'wygluszyc' - tzn to jest napewno nie mozliwe - szczegolnie jesli sie go kilkakrotnie rozbieralo!;)
-
u mnie to jest polka pokrywa kola zapasowego wycieraczka....boczki i kokpit...i klapa silnika :aduh :cry: zajme sie tym ale to nie takei proste i na krotko pomaga :twisted: najgorzej jak sie przejezdza przez taka tarke przed swiatlami to normalnei misie wydaje ze odlece zaraz :anarty
-
1. przyczyną jest zamek który niedomyka klapy - do wyrgulowania
2. najprawdopodobniej oparcie tylnej kanapy
pozdrawiam
-
Byłem kilka dni temu w serwisie,do Yarisa wsiadło dwóch gości,jeden do bagażnika, po krótkiej rundce stwierdzili że klapa bagażnika. Wyregulowali.Jest zdecydowanie lepiej.
POZDRO.
-
Sober: Widzę, że ciebie podobnie jak mnie, denerwują wszystkie stuki-puki deski rozdzielczej i pozostałych plastików. Ja też trochęz tym walczę, ostatnio właśnie z deską. Dużą część odgłosów usunąłęm, ale pozostało jeszcze parędrobiazgów.
Może powinniśmy sięwymienić doświadczeniami w walce w "twardym plastikiem"? Będzie raźniej :D
-
...do Yarisa wsiadło dwóch gości,jeden do bagażnika, po krótkiej rundce stwierdzili że klapa bagażnika.
Jeździł w bagażniku ? :shock: :lol:
-
maly musialbyc ten serwisant!;)
ale kazda metoda dobran - byle usterke wykryli! :-DD
-
Jeździł w bagażniku ?
no coż mają specjalnego małego mechanika :-DD
-
maly ludek krasnoludek :abadgrin :chmmm
-
Powaznie.Najpierw wydziwiali że to nie Awensis i ma prawo pukać na naszych drogach,ale po mojej interwencj, złożył gościu tylną kanapę, wskoczył do bagażnika i po krótkiej chwili wiadomo było co tak napierdziela.Za pomysłowość ASO RZGĂÂW ma u mnie plus!!! :athunbsup
-
Jeździł w bagażniku ?
Smiej sięale ja też woziłem serwisanta w bagażniku, akurat byłem po zawodach w Skaribmierzu i Yarek był z tyłu goły, więc słychać było wszystko, a ze Pan niedowierzał że tak głośno stuka to zaproponował że sięprzejedzie w bagażniku no i sięprzejechał :wink: :-DD
-
walczylem dzisija z 2 godziny z tym waleniem...smarowalem wyjmowalem przykrecalem zaklejalem i d..a blada :evil: wali tak samo praktycznie jak walilo....:(
teraz zobaczylem ze boczki wala jeszce niezle :evil: co z nimi mozna zrobic??? :|
-
Sober: Widzę, że ciebie podobnie jak mnie, denerwują wszystkie stuki-puki deski rozdzielczej i pozostałych plastików. Ja też trochęz tym walczę, ostatnio właśnie z deską. Dużą część odgłosów usunąłęm, ale pozostało jeszcze parędrobiazgów.
Może powinniśmy sięwymienić doświadczeniami w walce w "twardym plastikiem"? Będzie raźniej :D
Czemu nie :D Ja wreszcie zwalczylem gro halasow "uszczelniajac" te plastiki w boczkach w ktorych sa zamocowane pasy bezpieczenstwa. Byly troche za duze i potrafily sie potluc na wybojach. Wreszcie jestem zadowolony :athunbsup . Jeszcze szybki potrafia od czasu do czasu pobrzeczec, ale to przez glosniki w drzwiach :) Tego sie juz chyba nie poprawi.
Niby pierdolki, ale po usunieciu tych halasow komfort od razu inny.
-
A mi ostatnio tylna półka jakoś na nierównościach dziwnie daje o sobie znać - chociaż mam 2 głośniki wmontowane w półkęi waży ona trochęwięcej .... ale wydaje mi sięze niska temperatura powoduje takie objawy... chyba że sięmyle :?
-
na wiosne wszystko wykrece i wyjme i zamontuje od poczatku... :evil:
-
Ja wreszcie zwalczylem gro halasow "uszczelniajac" te plastiki w boczkach w ktorych sa zamocowane pasy bezpieczenstwa. Byly troche za duze i potrafily sie potluc na wybojach.
Ja właśnie też niedawno zauważyłem, że i u mnie strasznie hałasują. Jak je "uszczelniłeś"? Chciałbym to zrobic tak, żeby z zewnątrz nie było widać i to może być jakiś problem.
-
Klapętył regulowali mi w ASO. Plastik nad zapasem podłożyłem pianką. klucze podłożyłem pianką. boczki dzrwi częściowo podłożyłem pianką.
Teraz szukam rozwiązania na rygielki (najlepiej żeby ktoś wyprodukował takie same ale gumowe !!!! ... może ktoś ma takie mozliwości ???)
Myśle o wygłuszeniu drzwi ale wstrzymam siędo przeglądu bo każęwyregulować szyby w prowadnicach.
Kanapętylną podklejali mi w serwisie (tam przy kłach trzymających ją).
-
rygielki w drzwiach tez poprawilem zeby nie lataly !
Jak poradziłeś sobie z rygielkami? :athunbsup U mnie też stukają i sięzastanawiam.
Osobnym tematem jest brak osłon w nadkolach. Każde przejechanie przez kałużęsłychać w kabinie :aduh
-
Jak poradziłeś sobie z rygielkami?
wystarczy wyciąć małe tulejki z gabki i wcisnać je w te białe plastikowe prowadnice
-
Jak poradziłeś sobie z rygielkami?
wystarczy wyciąć małe tulejki z gabki i wcisnać je w te białe plastikowe prowadnice
No mniej wiecej cos takiego zrobilem. dodatkowo dol rygielkow obkleilem czarna tasma klejaca zeby mialy mniej luzu. Te biale prowadnice tez podkleilem kawaleczkiem maty bitumicznej. Gdy rozkrecilem tylne drzwi okazalo sie, o zgrozo, ze pret metalowy od rygielka jest prowadzony "luzem" kolo blachy... A ze metalowy pret uderzajacy o metalowe drzwi halasuje nie trzeba tlumaczyc ;-)
-
Ja wreszcie zwalczylem gro halasow "uszczelniajac" te plastiki w boczkach w ktorych sa zamocowane pasy bezpieczenstwa. Byly troche za duze i potrafily sie potluc na wybojach.
Ja właśnie też niedawno zauważyłem, że i u mnie strasznie hałasują. Jak je "uszczelniłeś"? Chciałbym to zrobic tak, żeby z zewnątrz nie było widać i to może być jakiś problem.
Bylo miedzy mimi a blacha duzo luzu. Akurat tyle ze po odchyleniu (bylo z tym troche zabawy) udalo mi sie tam wcisnac i przykleic cienkie paski wyciete z maty bitumicznej. Z zewnatrz oczywiscie nic nie widac. Szkoda ze te i inne elementy sa z tak twardego plastiku, kiepsko spasowane i nalozone na gola blache... Mysle ze inne firmy robia to solidniej, nawet w najmniejszych modelach. Z drugiej strony pewnie wine ponosza francuzi...
-
Bylo miedzy mimi a blacha duzo luzu. Akurat tyle ze po odchyleniu (bylo z tym troche zabawy) udalo mi sie tam wcisnac i przykleic cienkie paski wyciete z maty bitumicznej. Z zewnatrz oczywiscie nic nie widac. Szkoda ze te i inne elementy sa z tak twardego plastiku, kiepsko spasowane i nalozone na gola blache... Mysle ze inne firmy robia to solidniej, nawet w najmniejszych modelach. Z drugiej strony pewnie wine ponosza francuzi...
Czyli nie ściągałeś całego plastiku ze słupka? Bo ja miałem taki zamiar, tylko nie wiem czy warto. Może na początek spróbujętak jak ty, czyli coś miekkiego wcisnęw szczelinę.
Zgadzam sięz tobą, że tak twardy plastik i goła blacha to tragedia, irytuje mnie to strasznie. Zastanawiam się, czy nie warto byłoby okleić powierzchni styku plastiku z blachą jakąś samoprzylepną gąbką (myślęzwłaszcza o boczkach drzwi).
-
Zastanawiam się, czy nie warto byłoby okleić powierzchni styku plastiku z blachą jakąś samoprzylepną gąbką (myślęzwłaszcza o boczkach drzwi).
tylko jak to będzie wyglądało???
-
No nie wiem ;)
W zasadzie jak zamkniesz drzwi to niczego nie będzie widać :lol:
A poważnie to nie wiem jak to zrobić, żeby było estetycznie. Sam sięna tym zastanawiam.
-
Czyli nie ściągałeś całego plastiku ze słupka? Bo ja miałem taki zamiar, tylko nie wiem czy warto. Może na początek spróbujętak jak ty, czyli coś miekkiego wcisnęw szczelinę. Zgadzam sięz tobą, że tak twardy plastik i goła blacha to tragedia, irytuje mnie to strasznie. Zastanawiam się, czy nie warto byłoby okleić powierzchni styku plastiku z blachą jakąś samoprzylepną gąbką (myślęzwłaszcza o boczkach drzwi).
Gąbka pewnie też by pomogła, ale z racji tego ze jest ciensza to pewnie faktycznie trzeba by wykleic calosc po zdjeciu tych plastików. Generalnie chodzi o to żeby nie było luzu. Może i odwaliłem fuszerkę, ale działa :)
-
Może i odwaliłem fuszerkę, ale działa
I to sięliczy :D
OT: ja zrobić takie "ktośtam napisał:" zamiast "Cytat:"?
Odpowiedź na poszła na PRIV
Gosiek