Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => Wątek zaczęty przez: kafara1 w 25 Stycznia 2008, 11:16:42
-
Ostanio cześciej przygladam się samochodom z lampami Xenonowymi :cheesy: .
Zauwarzyłem że 95% aut wyposarzonych w tego rodzaju lampy ma zamontowane również sprzyskiwacze reflektorów.
Jestem niezmiernie ciekaw dlaczego tak jest.
Czy wynika to może z jakiś przepisów lub norm ???
Czy jest to raczej kwestia tego że brudne Xenony mogą oslepiać jadących z przeciwka ???
Prosze o odpowiedz te osoby które orientują sie w temacie...
-
wszystko co napisales jest prawda....
czyli...
maja spryskiwacze bo brudne klosze oslepiaja...
maja spryskiwacze bo jest to konieczne - przepisy (te 5% bez to domontowane xenony)
-
No i ksenon nie nagrzewa Ci tak klosza jak tradycyjna żarówka. Jak jeździsz w brei lub przy dużych opadach śniegu, to dość szybko prawie nic "nie widać"...
-
Poza tym sa wymagane przepisami homologacji pojazdów.
-
Poza tym sa wymagane przepisami homologacji pojazdów.
A jak się ma homologacja do RAV 4 D-Cat gdzie brak spryskiwaczy?
-
A jak się ma homologacja do RAV 4 D-Cat gdzie brak spryskiwaczy?
a tam są w ogóle xenony czy zwykłe soczewki?
pozdro
-
A jak się ma homologacja do RAV 4 D-Cat gdzie brak spryskiwaczy?
a tam są w ogóle xenony czy zwykłe soczewki?
pozdro
Nawet przez chwilę nie pomyślałem, że soczewki. Brakowało jakoś spryskiwaczy. Myślałem w aucie za 144tys. to na bank xenony. Sprowadziłeś mnie na ziemię.
-
A jak się ma homologacja do RAV 4 D-Cat gdzie brak spryskiwaczy?
a tam są w ogóle xenony czy zwykłe soczewki?
pozdro
Nawet przez chwilę nie pomyślałem, że soczewki. Brakowało jakoś spryskiwaczy. Myślałem w aucie za 144tys. to na bank xenony. Sprowadziłeś mnie na ziemię.
Niema.
-
No właśnie też mnie to zdziwiło bo byłem nawet na prezentacji RAv4 jak wchodziło na rynek i nawet w X nie było xenonów
pozdro
-
znajoma odebrała nowego Focusa Coupe-Cabrio z salonu. Ma Xenony, ale bez spryskiwaczy :-o
Samochód bardzo bogato wyposażony - w salonie tłumaczą że od tego roku spryskiwacze w nowo-homologowanych samochodach nie są wymagane :huh:
Czyżby lobby producentów samochodów udało się ograniczyć ten przepis i ściąć kolejne koszty ???
-
szkoda tylko ze zcieli koszty, kosztem innych uczestnikow ruchu... - cos mi tu 'smierdzi' z tym focusem....
-
Znam przypadki przerabiania aut na xenony nawet w ASO !!! Oczywiście mówię o tych zestawach z allegro.
Może czas powtórzyć zrobienie listy (kiedyś o indywidualnych numerach rejestracyjnych) z numerami rej. aut wyposażonych w garażowe xenony !! W Płocku jest już kilkanaście takich aut... i nie mówię tu o xenonach wsadzonych w soczewki a o palnikach zamontowanych w zwykłe szkła (też ryflowane) Audi a4, passat,polo, leon, vectra B, nexia, picasso i co gorsza previa, która chyba oślepia najbardziej ze wszystkich...
Kiedy tym badziewiem zajmie się policja ??
-
Montowanie xenonów jest takim samym złem jak kazda inna ingerencja w samochód.Nie można tylko wrzucac wzystkich do tego samego worka.Niestety większośc oślepiających mnie aut ma fabryczne światła żle ustawione i tego nie da sie ukryć.Mam założone xenony ale nikt nie może mnie oskarżyć o oślepianie innych użytkowników gdyż ich nie oślepiam.Jeżeli diagnosta nie stwierdza odstępstwa od norm to sprawa jest jasna.Potępiam montowanie przez niektórych cwaniaków elementów ze sobą nie mogacych współpracować czyli wsadzanie palników xenonowych z oprawką H4 do zwykłych lamp.Takim powinno sie tłuc lampy na drodze przy każdej kontroli.Celem mojej przeróbki nie była chęć szpanowania xenonem tylko poprawa jakoście oświetlenia drogi.Dlatego kupiłem oryginalne układy optyczne z soczewką i zamontowałem to w lampie z polerowanym szkłem.Mankamentem takiego rozwiązania jest wysoka cena ale niestety coś za coś.
-
Masz homologacje na tego typu źródła światła w Twoim samochodzie? Jeżeli nie to łamiesz prawo za każdym razem kiedy poruszasz sie swoim samochodem po drogach publicznych!!!
Mam założone xenony ale nikt nie może mnie oskarżyć o oślepianie innych użytkowników gdyż ich nie oślepiam.
Sadze, ze prokurator podjął by to wyzwanie.
Problem często poruszany na forum
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=15575.0
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=14941.75
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=14695.60
-
carinus zycze powodznie przy jakiejkolwiek stluczce.... (chodz nie zycze takiego zdarzenie...)
wtedy dopiero stwierdzisz ze to sa kosztowne xenony, a nie ich przerobka za jedyne 2 tys...
-
Myślę że za kilka lat będzie możliwe instalowanie zestawów lamp ksenonowych, kiedy to 30% użytkowników, których nie stać na nowe samochody będzie poruszała się na drogach jak krety, ze swoimi "przedpotopowymi" halogenami. A narazie trzeba dostosować się do przepisów i cierpieć mijając wszelkiej maści samochody z żarnikami ksenonowymi (oryginalnymi bądź nie)
To właściwie zupełny offtopic, ale nigdy nie zrozumiem sposobu myślenia polskich kierowców i zmieniania świateł z drogowych na mijania jak tylko ujrzy się kogoś z przeciwka, choćby 1,5 km stąd! I co? jedziemy jak ślepcy na światłach mijania nie widząc nic, ani drogi ani pobocza. Niech tylko jakiś pieszy zapałęta się na poboczu, tragedia gotowa. Światła powinniśmy zmieniać kiedy zaczynamy się oślepiać. Druga sprawa, że nie tylko pojazdy z ksenonami oślepiają, najważniejsze jest prawidłowe ustawienie świateł! Polecam taką usługę co najmniej raz w roku przy badaniu technicznym, powinna być wykonana za darmo.
Jeszcze jedna sprawa kojarzy mi się ze światłami. Kiedyś jechałem nocą i z przerażeniem stwierdziłem że światła święcą mi tak jakby na "pół gwizdka", po prostu nic nie widziałem, zatrzymałem się i sprawdziłem jak to świeci, wyglądało normalnie, ale przetarłem gąbką reflektory. Efekt... światła zaczęły świecić pełnym blaskiem i....? co drugi kierowca migał mi światłami że go oślepiam! Pogoda była taka ze brudna woda osadzała się na reflektorach, czy to moja wina że większość 'kierowców' nie umie zadbać o czystość reflektorów? Tym może nie zajmie sie prokurator, ale policjant na pewno. A uważacie że jeżdżenie ze zbyt krótkimi i słabymi światłami jest ok? Kierowca który nie widzi gdzie jedzie to także ogromne zagrożenie. Zwróćmy też większą uwagę na użytkowników lamp halogenowych, którzy nie słyszeli o ustawianiu świateł, albo jeżdżą z luźno telepiącymi się reflektorami, to chyba nie mniejsze zagrożenie niż nielegalne "xenony".
-
Być może, kiedyś podobnie było z 3 światłem stopu... pamiętam jak kolega dostał mandat za 3 światło stop po czym za jakiś czas stało się obowiazkiem w wyposażeniu nowych aut.
Co do xenonów. Kupiłem cały zestaw xenonów, bixenonów właściwie, potem z tytułu faktu iż nie za bardzo mi to pasowało (zbyt mało miejsca) musiałem użyćinnych palników niż tamte kupiłem zestaw HID z allegro. Mając taką możliwość przymierzyłem ten zestaw do auta czyli do zwykłych reflektorów ryflowanych. Jak zobaczyłem jak to świeci to się przeraziłem - zresztą zamieściłem fotki z moich prób i doświadczeń z HIDami w tym wątku:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=16727.0
Ponieważ miałem jeszcze jeden komplet świateł które miałem przerobić na bixenony, rozebrałem klosz, zainstalowałem pewne przesłony w reflektorze, zmieniłem niektóre części odbłyśnika z lustrzanych na czarne itd....
W efekcie uzyskałem snop światła z już wyraźnym odcięciem, reflektory nie różniące się efektem oślepiania od tych które mają xenon w standardzie np renault laguna. Jednakże lektura for policyjnych, diagnostów, przypadek mojego znajomego, który nie spowodował wypadku ale ponieważ miał żarówki 100W został uznany współwinnym wypadku śmiertelnego, spowodowały że sprzedałem i zestaw bixenonów i HIDów z allegro. Jeżdzę na standardowych światłach.
Dlaczego...???
Bo nie mam zamiaru płacić komuś odszkodowania, oglądać wschodu słońca zza krat czy stać się tym jednym z (https://forum.toyotaklub.org.pl/Smileys/default/evil.gif)ów jeźdzących na xenonach garażowych (to w przypadku wymiany żarówek na palniki)
Być może gdy pojawią się zestawy z homologacją w przystępnej cenie szybko zakupię takie cudo. Zestaw który ma carinus jest przeróbką profesjonalną ale niestety nadal łamiącą prawo i potencjalnym gwoździem do trumny w przypadku pecha drogowego.
Inną sprawą jest fakt że dzisiaj naprawdę łatwo zrobić dzwona na czyjąś szkodę. Wystarczy tylko upatrzeć takiego delikwenta z xenonami i mijając się z nim zrobić np. obcierkę.... nie ma szans żeby wygrał sprawę w sądzie.
-
Być może, kiedyś podobnie było z 3 światłem stopu... pamiętam jak kolega dostał mandat za 3 światło stop po czym za jakiś czas stało się obowiazkiem w wyposażeniu nowych aut.
Dokładnie takie samo porównanie przyszło mi do głowy, nie wiem czy do końca słuszne, nie zdążyłem tego dopisać poprzez edycję.
"Takie zmiany technologii są niestety niekorzystne dla użytkowników dróg, ze względu na ogromne różnice w oświetleniu pojazdów poruszających się po tych samych drogach. Może to nie najlepszy przykład, ale zamontowanie trzeciego światła stop też kiedyś było niemal przestępstwem."
Zgadzam sie z Tobą, narazie po prostu nie warto...
-
Nie inaczej było przecież ze światłami obrysowymi w samochodach osobowych. Polska wyjątkowo późno dopuściła je "do użytku"...
-
Tyle tylko, że logicznie patrząc czy to światło stop czy obrysówki raczej przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa na drodze,
natomiast xenony w fabrycznych reflektorach na halogen stanowią daleko idące zagrożenie w ruchu ze wszystkimi tego skutkami.
Po Płocku jeździ Vito zółte na takich właśnie xenonach, oślepia niemiłosiernie, wczoraj w nocy kulturalnie zaświeciłem panu długimi na co on odpalił swoje długie.... i poza tym, że widać było iż część reflektora przyjęła kolor zółty, nie było różnicy w oślepieniu... te gówniane xenony walą po oczach gorzej niż długie !!!!!!!
Może wszyscy powinni zacząć jeździć na długich ???
-
to fakt, u kumpla w 307 przy odpalaniu dlugich jest dokladnei tak samo, zmienia sie tylko troche barwa klosza... - powiedzialbym ze wtedy nawet mniej oslepiaja (to pewnie zludzenie przez zmieniajaca sie barwe swiatla....)
-
Bardziej miałem na myśli to, że być może niedługo zaczną pojawiać się zestawy do starszych samochodów... całe lampy oczywiście. Czy tak się stanie, to zobaczymy za kilka lat ;] "Domowych" xenonów nie zalegalizują i bardzo dobrze ;]
Tyle tylko, że policja mogła by się nieco bardziej przyłożyć do tego, do czego jest powołana (bezpieczeństwo na drodze) i zatrzymywać samochody które system oświetlenia mają stworzony w oparciu o myśl techniczną Adama Słodowego.
-
Wszyscy macie rację i ja sam mam tę świadomość że nie jestem zgodny z przepisami.Jednak podstawa to nie szkodzić swoim postępowaniem innym użytkownikom drogi.Gdyby zamiast naszej krajowej policji zatrzymał nas gliniarz z Niemiec to gwarantuję ze poleciały by lampy,felgi,opony,kierownice,nakładki itp.niezgodne z warunkami hamologacji.
Może zmartwię niektórych ale będę miał oficjalnie zalegalizowane lampy xenonowe.Jak znajde wycinek z prasy to wkleję do wglądu.Była tam wypowiedz policjanta odnośnie formalnosci związanych z legalnym dopuszczeniem tego typu lamp w starszych modelach aut.
-
(http://img85.imageshack.us/img85/1056/xenonynotkayd6.jpg) (http://imageshack.us)
Proszę o komentarz do wypowiedzi policjanta.
-
Proszę o komentarz do wypowiedzi policjanta.
Wypowiedź policjanta jest bardzo sprytna i pozostawiam ją bez komentarza natomiast zapewniam Cię że żaden diagnosta nie może wydać zaświadczenia że reflektor z samodzielnie zamontowanym zestawem „XENON” jest zgodny z homologacją. Co to jest homologacja i na jakiej zasadzie jest przyznawana musisz się dowiedzieć bo to ważne i warto to wiedzieć dla własnego (jeśli już nie innych) bezpieczeństwa.
-
Ciekaw jestem Czy powołanie sie w sadzie na opinie tego policjanta ( ew. jakiegoś lewego diagnosty ) coś pomoże w konfrontacji z biegłym sadowym.
Poza tym prokurator np. analizując treść tego wątku bez trudu stwierdzi, że byłeś świadom ryzyka jakie podejmujesz oraz zagorzenia jakie stanowisz ( załatwiając nawet legalny przegląd ) wyjeżdżając na drogę publiczna.
"Definicje umyślności i nieumyślności czynu zabronionego ( przestępstwa) zawiera art. 9 kodeksu karnego. Zgodnie z jego treścią czyn zabroniony popełniony jest umyślnie , jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi. Czyn zabroniony popełniony jest natomiast nieumyślnie ,, jeżeli sprawca nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia go jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć.
Sprawca jednak ponosi surowszą odpowiedzialność, którą ustawa uzależnia od określonego następstwa czynu zabronionego ( np. śmierć człowieka na skutek bójki lub pobicia- art.158 § 3 k.k.) jeżeli następstwo to przewidywał albo mógł przewidzieć. „Praktycznym” skutkiem rozróżnienia czynów zabronionych na umyślne i nieumyślne wyraża się w wyższym zagrożeniem karą. Przykładem może być art. 160 § 1 k.k., który określa przestępstwo narażania na niebezpieczeństwo, za które grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. Natomiast za nieumyślne narażanie na niebezpieczeństwo sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku, a więc zagrożenie kara w tym przypadku jest mniej dolegliwe (160 § 3 k.k.). "
I nie zdziwie sie jak przed sadem diagnosta wyprze sie wszystkiego "owszem legalizowałem ale zupełnie INNE ZRóDLA SWIATłA NIE TEN BADZIEW..."
-
Proszę o komentarz do wypowiedzi policjanta.
Wypowiedź policjanta jest bardzo sprytna i pozostawiam ją bez komentarza natomiast zapewniam Cię że żaden diagnosta nie może wydać zaświadczenia że reflektor z samodzielnie zamontowanym zestawem „XENON” jest zgodny z homologacją.
Prosiłem o komentarz wypowiedzi policjanta a dodatkowo nie ma tutaj mowy o samodzielnie robionych xenonach,można kupić zamienniki fabryczne.Chodzi mi o fakt legalizacji xenonów w starszym modelu samochodu.
-
Tak jeszcze analizując wypowiedź policjanta to w zasadzie każda zmiana w aucie nawet nielegalna (jakieś dodatkowe oświetlenie, modyfikacje itd) mogą być załatwione w sposób papierka od diagnosty prawda?? Legalne i po sprawie. Tylko że diagnosta nie homologuje w ten sposób elementu a tylko potwierdza że nie wybiega on poza własciwe granice.
Poniważ pracuję w specyficznej branży gdzie użądzenia bezpośredni odpowiadzają za istnienie ludzkie tytah są atesty. I niestety nikt ale to nikt bez stosownych dopuszczeń czytaj atestów urządzenia nie kupi choćby niewiem jak było dobre tanie i 300% lepsze od atestowanego. A dlaczego ? Bo kupując takie cudo stajesz się współwinnym pozbawienia życia człowieka jeśli dojdzie do wypadku, kończysz za kratą. Podobnie choć mniej rygorystycznie jest w branży budowalnej. Nie masz papiesu jesteś winien.
Powracając do xenonów:
Pytanie jeszcze co ma być w tym papierku i jak daleko opisana zmiana ??? Co ma ujmować, co opisywać??
Bo oświadczenie, że lampy są zgodne z przepisami można w pineski włożyć. To żaden dupochron. Czy także powinny być załączone zdjęcia reflektorów itd ???
Pytam dlatego że sam z chęcią bym wykonał sobie taką przeróbkę na bixenony ale co potem w momencie zdarzenia drogowego, prokuratora itd??
I tak jak w/w diagnosta powie że on "legalizował" zupełnie inny zestaw?? Inaczej zrobiony itd itd?? Wtedy trzeba mieć papier i to dobry w ręku żeby się wybronić. Tylko skąd? Przecież diagnosta nie wystawi homologacji która jest podstawą do prawa wyjechaniem auta na drogę publiczną. A jego legalizacja to nie homologacja która jest jedynym aktem dopuszczającym do ruchu.
A no i jeszcze jedno.. zgodnie z przepisami, homologają itp reflektor halogenowy jest wyposażony w halogen. Gdy włożymy w niego xenon to już on nie jest zgodny z przepisami, prawda? Bez względu czy to jest z soczewką czy sam palnik. Przepisy i oznaczenia mówią że jeśli jest to HC lub HC/R mamy źródło halogen, jeśli DC lub DC/R mamy xenonowy palnik . Jeśli teraz wstawimy w reflektor o oznaczeniu HC lub HC/R palnik to już po spotkaniu z policją i mandacie czy w nadchodzącej rozprawie sądowej w sądzie grodzkim + zatrzymaniu dowodu rej nie mamy możliwości uzyskania właściwego, prawomocnego zaświadczenia od diagnosty o 'Legalnej" przeróbce reflektora ponieważ przystosowany jest on do halogenu !!!.
A tak na marginesie:
z prawem obowiązującym w UE (regulacja ECE R48), pozafabrycznie montowany może być tylko kompletny ksenonowy zestaw reflektorowy. W jego skład wchodzą homologowane reflektory (na przykład opatrzone symbolem E1 na zewnętrznej szybie), automatyczny system poziomowania lamp i układ oczyszczania szyb reflektorów. Każda samowolna ingerencja w budowę reflektora jest niedopuszczalna, bo unieważnia jego fabryczną homologację. A co za tym idzie całą homologaję samochodu.
I sądzę że o tym mówił Policjant o przeróbce typu wymiana reflektorów na właściwe np z innego auta, na kupione w sklepie ale przeznaczone do xenonów i ewentualnie o datkowych układach, które są legalne i możliwe do zalegalizowania w aucie. I wtedy jadąc do diagnosty uzyskujemy "legalizację" układu (tylko po co nam ona? jako dupochron lub w razie wątpliwości policjanta i zabraniu dowodu się możemy w ten sposób wybronić )
A nie o rozkrojeniu lampy, wsadzenia soczewki posklejania wszystkiego do kupy.
Ujmując przeróbkę na xenon możemy podzielić na 3 rodzaje:
- zestaw z allegro palnik zamiast halogenu - wstyd chamstwo i żenada, ze już o braku rozumu nie mówię powinno się takim wybijać światła i zabierać auta
- przeróbka polegająca na montażu soczewek czyli rozcięcie reflektora, sztuka artystyczna, klejenie gratów do kupy gdzie otrzymujemy 2 w 1 (nadal brak homologacji)
- wymiana elementów reflektorów z halogenowych na xenony (całe lampy) + ewentualnie inne podzespoły samopoziomowanie + spryskiwacze
Od 1996 roku normy europejskie regulują wymóg stosowania układu samooczyszczającego reflektory ksenonowe (ECE R45 i R48), a od 1998 roku regulują wymóg stosowania układu samopoziomującego reflektory ksenonowe (ECE R48).
Pojazd musi odpowiadać następującym
http://www.ifp.pl/html/rd/03_32_262/03_32_262.html
http://www.infor.pl/download/site/pl/oj/2007/l_137/l_13720070530pl00010067.pdf
I raczej xenon typu przeróbka cięcie gięcie takich warunków nie spełni.
Wg. mnie nie ma takiej możliwości żeby przerobić światła starego samochodu na xenony i je zalegalizować czyli uzyskać homologację. Tzn jest ale raczej na tyle kosztowna to operacja, że raczej szybciej da radę kupić nowsze auto fabrycznie wyposażeone w xenony.
-
Od 1996 roku normy europejskie regulują wymóg stosowania układu samooczyszczającego reflektory ksenonowe (ECE R45 i R48), a od 1998 roku regulują wymóg stosowania układu samopoziomującego reflektory ksenonowe (ECE R48).
Tyle ze te normy dotyczą nowych modeli wypuszczonych na rynek,nie ma tam wzmianki o modelach starszych.Idąc tą drogą powinno sie wykrecać na drodze felgi niezgodne z rozmiarem homologowanym na danym aucie oraz końcowe tłumiki nawet jeżeli nie pracuja zbyt głośno,itp,itp...Dużo by pisać o moralnym aspekcie dokonywania jakichkolwiek poprawek w seryjnych samochodach.Podstawa to jednak nie szkodzić innym-tego sie trzymam.
-
Od 1996 roku normy europejskie regulują wymóg stosowania układu samooczyszczającego reflektory ksenonowe (ECE R45 i R48), a od 1998 roku regulują wymóg stosowania układu samopoziomującego reflektory ksenonowe (ECE R48).
Tyle ze te normy dotyczą nowych modeli wypuszczonych na rynek,nie ma tam wzmianki o modelach starszych.Idąc tą drogą powinno sie wykrecać na drodze felgi niezgodne z rozmiarem homologowanym na danym aucie oraz końcowe tłumiki nawet jeżeli nie pracuja zbyt głośno,itp,itp...Dużo by pisać o moralnym aspekcie dokonywania jakichkolwiek poprawek w seryjnych samochodach.Podstawa to jednak nie szkodzić innym-tego sie trzymam.
tak tylko, że felgi czy tłumiki nie są aż tak "rażącym" problemem jak xenony ale już światła np tylne przyciemniane 'szprajem' dają możliwość do zrzucenia winy na kierującego pojazdem z takimi światłami bo bezpośrednio wpływają na wizualną formę komunikacji...
-
[/quote]
tak tylko, że felgi czy tłumiki nie są aż tak "rażącym" problemem jak xenony ale już światła np tylne przyciemniane 'szprajem' dają możliwość do zrzucenia winy na kierującego pojazdem z takimi światłami bo bezpośrednio wpływają na wizualną formę komunikacji...
[/quote]
Tutaj bym sie spierał co szkodzi bardziej-prawidłowe światło xenona czy tez zmiana zachowania sie auta na zwiekszonym rozstawie kół poprzez zmiane ET felgi i szerokości opony.Malowanie świateł farbami to juz szczyt idiotyzmu
Zeszlismy z głównego tematu ale dobrze jest wymienić swoje spostrzeżenia na dany problem.Wiem że tego tematu nie rozgryziemy jednoznacznie bo zawsze coś stoi na przeszkodzie-najczęściej przepisy.Jednak pozwolę sobie na korzystanie z dobrodziejstwa techniki i nadal bęę korzystać z xenonów gdyż mam świadomość iż nie szkodzę innym i poprawiam bezpieczeństwo swoje i innych.Może dzieki temu zdołam w pore zauważyć jadącego bez oświetlenia rowerzystę lub człowieka leżącego na drodze a to jest bezcenne.
-
carinus niestety rozstrzygnąć się tego faktu jednoznaczenie nie da a szkoda bo sam bardzo chciałem przerobić auto na bixenony... zresztą wiesz. Chciałbym aby wszyscy podchodzili do tematu w ten sposób jaki ty podchodzisz czyli przedewszystkim nie szkodzić innym.
Mam nadzieję że w końcu uda się kiedyś osiągnąć legalnie przerobione xenony w aucie które będą bezpieczne także w przypadku rozprawy sądowej.
Pozdrawiam.
-
carinus, troszke cie zmartwie, ale jesli chodzi o homologacje i kola, to tu akurat mowa jest tylko i wylacznie o srednicy felgi... pozostale, bardzo wazne parametry nie maja znaczenia...
po za tym obecnie praktycznie kazdy model auta homologowany jest na najwieksze 'normalne' dostepne kola.... (normalne czytaj nie z ekstremalnymi profilami typu 225/35 itp...)
smigasz dwoma autami klasy GTi i stwierdzasz ze szkodzi wiekszy rozstaw kol i szersza opona.....??
cos mie tu nie gra, no ale nie musi...
wszystkie moje auta ze znacznie szerszymi oponami od serii i zwiekszonym rozstawem kol prowadzily sie zdecydowanie pewniej....(yaris nawet na mokrym.....)
-
carinus, troszke cie zmartwie, ale jesli chodzi o homologacje i kola, to tu akurat mowa jest tylko i wylacznie o srednicy felgi... pozostale, bardzo wazne parametry nie maja znaczenia...
po za tym obecnie praktycznie kazdy model auta homologowany jest na najwieksze 'normalne' dostepne kola.... (normalne czytaj nie z ekstremalnymi profilami typu 225/35 itp...)
smigasz dwoma autami klasy GTi i stwierdzasz ze szkodzi wiekszy rozstaw kol i szersza opona.....??
cos mie tu nie gra, no ale nie musi...
wszystkie moje auta ze znacznie szerszymi oponami od serii i zwiekszonym rozstawem kol prowadzily sie zdecydowanie pewniej....(yaris nawet na mokrym.....)
Może ja zmartwię Was wszystkich lecz z tego co doświadczyłem podczas pobytu w Niemczech i problemach kolegi z ze zmianą profilu(!!!).Cieszmy sie ze tak rygorystyczne przepisy nie obowiązują u nas.To nie wynika oczywiscie z jakiegoś widzimisie diagnostów,coś w tym jest że nie wolno im tak sobie zmieniać czegokolwiek.Każda zmiana rozstawu powoduje zmiany w zachowaniu sie auta i jest to kwestia niepodważalna.Trzyma sie lepiej ale wytrącone z równowagi jest cieżkie w opanowaniu.
Kryspin-potrzeba matką wynalazków i może w niedalekiej przyszłosci ktoś zatroszczy sie o lepsze,legalne światełka do naszych carinek.
-
Carinus, zgodnie z tą myślą którą przekazujesz każda modyfikacja jest zła bo może poprawia X ale pogarsza Y... Jest to zbyt daleko idące uogólnienie i w mojej opinii zupełnie nieuprawnione. Co do oponek, profili, szerokości itd. to sprawa wygląda de facto w podobny sposób, jak przy zakupie wysokiej klasy nowych oponek na zimową porę. Ktoś może być zachwycony przyczepnością itd. więc na więcej sobie pozwala ale zupełnie nie przychodzi mu do głowy, że jak już wpadnie w ten poślizg, to niczym się to nie będzie różniło od poprzednich oponek... no w "naszym" przypadku jedynie prędkością przy jakiej dojdzie do zdarzenia.
Co do opanowania samochodu gdy coś się dzieje.... Nie powiedział bym, że szersza opona przy poślizgu jest cięższa do opanowania. Z mojego doświadczenia wynika, że wręcz przeciwnie (nie mówię o jeździe po śniegu tylko o mokrym asfalcie w lecie). I może nigdy nie miałem tak ekstremalnych profili jak Red_Point, ale w Cari różnica tych kilku mm między 175/70 a 195/60 (R14 - R15) robi swoje. W Peugeocie gdzie miałem belkę skrętną poprawa była jeszcze bardziej odczuwalna... i mówię tutaj o kontroli poślizgu (niezależnie czy celowo wprowadzony samochód w poślizg, czy nie).
No ale chyba się nam OT robi o oponach... Każdy pewnie ma inne zdanie na ten temat więc wróćmy może do spryskiwaczy i "zenonów" :wink:
-
Trzyma sie lepiej ale wytrącone z równowagi jest cieżkie w opanowaniu.
carinus, ale nie wzioles pod uwage jednej, chyba najwazniejszej sprawy...
auto na szerszym kapciu, nizszym profilu i zwiekszonym rozstawie kol wpadnie w ten poslizg duzo, duuuuuuzo pozniej niz na seri....
reasumujac, jadac 80 na zwyklej gumie juz cie nie ma na zakrecie, a po modach caly czas na nim jestes.... (najlepszym przykladem na to jest zakopianka, gdzie koles jadacy accordem malo sie nie pozegnal z droga chcac mi pokazac jaka to on ma fure.... - ja mialem tylko Yarisa...)
inna sytuacja jest np. typowe wyjechanie kogos 'z boku'... brama, mala uliczka....
przy seryjnym kole odruchowo szybko skrecasz kolo i tak naprawde przez pierwsze metry jedziesz praktycznie prosto... (czas na ulozenie sie opony przy tak gwaltownym ruchu i zlapanie przyczepnosci....) - na szerokim kapciu i niskim profilu odrazujestes na drugim pasie....i.... tu pojawia sie to o czym piszesz carinus....
trzeba miec troceh doswiaczenia w jezdzie na takich kolach, bo w momencie takiego 'manewru' jest spora szansa wystrzelenia nas jak z procy w kierunku skretu.... - nie zmienia to jednak faktu ze mamy chociaz szanse, a na serii jedziemy jak na skazanie...;)
a teraz wracajac do tematu glownego, to jak dla mnie za max 2a lata kazde auto klasy obecnej ave bedzie mialo xenon, a za ok 4 moze 5 kazde typu corolla.... - osobiscie ze wzgledow (jak na razie) na koszt, nie widze sensu montowania xenonu w malych autach, ktore conajmniej w teori powinny sluzyc do przemieszczania sie po miescie....
-
Zgadzam się z Wami w każdym szczególe.Chciałem jednak zwrócić uwagę że każda zmiana czegokolwiek w samochodzie jest tak samo ważna jak zmiana opisywanych przez nas świateł na xenony.Poprawia widoczność ale łamie poniekąd prawo.Akurat na zmianę świateł reagujemy bo to widać ale łysych kapci na szerokich felach już nie zauważymy.Nie gniewajcie się na mnie ale pozostanę jednak przy moich przerobionych lampach i zrobię wszytko żeby w miarę możliwości uprawomocnić te zmiany.
-
ale łysych kapci na szerokich felach już nie zauważymy.
Jeżeli dojdzie do konkretnego sporu biegły kompleksowo bada stan techniczny pojazdu. A z jego opinia może polemizować tylko inny biegły.
-
.Poprawia widoczność ale łamie poniekąd prawo.
Nie poniekąd tylko łamie, a poprawa widoczności jest Twoja subiektywną opinią. Może jest z tym tak samo jak z tymi zarówkami +70% wszystcy widzą lepiej wszyscy zakładają a testy mówią co innego.
Sprawa jest prosta reflektor ma homologacje na konkretny typ zarówki, wsadzasz inny tracisz homologacje, dochodzi do wypadku jesteś winny.
-
Sprawa jest prosta reflektor ma homologacje na konkretny typ zarówki, wsadzasz inny tracisz homologacje, dochodzi do wypadku jesteś winny.
I nic nowego nie wymyślisz. Ani teraz ani w sądzie!
-
Nie poniekąd tylko łamie, a poprawa widoczności jest Twoja subiektywną opinią. Może jest z tym tak samo jak z tymi zarówkami +70% wszystcy widzą lepiej wszyscy zakładają a testy mówią co innego.
Poprawa widocznosci przy xenonach nie jest niestety subiektywnym odczuciem i poparta jest testami.Pomyślałem też żeby zastosować z czasem homologowane lampy xenonowe od innego modelu samochodu.
-
carinus to raczej nic ci nie pomoze...
lampy owszem maja na szkle nabita homologacje, ale ich 'homologacja' ogranicza si ewylacznie do konkretnego auta, a nie do kazdego do ktorego zostala wlozona....
nie wiem jak sprawa wyglada z wlozeniem lampy xenon od dokladnie takiego samego auta jak mamy... czyli np do ave t25, ktory posiada fabryczne xe....
-
Nie poniekąd tylko łamie, a poprawa widoczności jest Twoja subiektywną opinią. Może jest z tym tak samo jak z tymi zarówkami +70% wszystcy widzą lepiej wszyscy zakładają a testy mówią co innego.
Poprawa widocznosci przy xenonach nie jest niestety subiektywnym odczuciem i poparta jest testami.Pomyślałem też żeby zastosować z czasem homologowane lampy xenonowe od innego modelu samochodu.
Jesli mówisz o homologowanych lapach to tak i tu nie ma o czym dyskutować. Ty do momentu otrzymania swiadectwa homologacji masz tylko "swoje subiektywne odzczucie" ja wiem ze lepiej widać i tp ale w sondzie nikogo nie bedzie to interesować. Przykra spraw ale z punktu widzenia parawa stoisz na straconej pozycji. :(
carinus to raczej nic ci nie pomoze...
lampy owszem maja na szkle nabita homologacje, ale ich 'homologacja' ogranicza si ewylacznie do konkretnego auta, a nie do kazdego do ktorego zostala wlozona....
nie wiem jak sprawa wyglada z wlozeniem lampy xenon od dokladnie takiego samego auta jak mamy... czyli np do ave t25, ktory posiada fabryczne xe....
Na 99% nie bedzie problemów.