Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Starlet => Wątek zaczęty przez: wojber w 25 Stycznia 2008, 11:32:29

Tytuł: ... nie zapaliła mi wczoraj pierwszy raz w zyciu ... moim
Wiadomość wysłana przez: wojber w 25 Stycznia 2008, 11:32:29
jak w temacie wczoraj jechalem sobie spokojnie i po zaczymaniu stał ok 5 minut auto nie mogło zapalic .. tzn rozrusznik ciągnł abez problemu ale nie chciał silnik odpalic. dodam ze niedawno alternator wymienialem (uzywka ale działał bo sprawdzony nawet szczotki wymienione były). akurat z górki byłem i chciałem go na 2 odpalic ale nic nie pomogło ... próbowałem tak 3 razy. dopiero jak sie zaczymało auto postało z 30 sek to normalnie od kluczuka od strzału zapaliło ... dzisiaj tez bez problemu ... czego to moze byc przyczyna? miał ktos w was cos takiego? po zapaleniu auta wszystkie kontrolki gasna i jest ok. jedzie bez problemu  :icon_pray: :icon_pray:

pomózcie
Tytuł: Odp: ... nie zapaliła mi wczoraj pierwszy raz w zyciu ... moim
Wiadomość wysłana przez: ts_Alpin w 25 Stycznia 2008, 12:37:09
może przylał się troszke.
Tytuł: Odp: ... nie zapaliła mi wczoraj pierwszy raz w zyciu ... moim
Wiadomość wysłana przez: CORN w 25 Stycznia 2008, 17:36:42
miłem wczoraj to samo, kreće rozrusznikiem a ona nic, i za drugim razem pyrkając ledwo odpaliła rozkręcając się powoli i jakby każdy cylinder po kolei
Tytuł: Odp: ... nie zapaliła mi wczoraj pierwszy raz w zyciu ... moim
Wiadomość wysłana przez: wojber w 25 Stycznia 2008, 17:43:58
miłem wczoraj to samo

ogłaszam 24 stycznia dniem pechowym dla Starletek ;-)
Tytuł: Odp: ... nie zapaliła mi wczoraj pierwszy raz w zyciu ... moim
Wiadomość wysłana przez: CORN w 26 Stycznia 2008, 14:26:29
dziś odpaliła ale znów nie chciała sie rozkręcić 300 - 400 obr na minute i silnik pyrkotał jak dojechany traktork, dopiero po chwili zaczął normalnie pracować
Tytuł: Odp: ... nie zapaliła mi wczoraj pierwszy raz w zyciu ... moim
Wiadomość wysłana przez: wojber w 26 Stycznia 2008, 14:59:08
to mi tylko ten jedyny raz nie chciał zapalic teraz pali bez najmniejszego problemu. nie mam pojecia co sie tamtego razu stało...  ;-(
Tytuł: Odp: ... nie zapaliła mi wczoraj pierwszy raz w zyciu ... moim
Wiadomość wysłana przez: dziadek_tadeusz w 26 Stycznia 2008, 15:50:06
Starletka jest zazdrosna o Carine :wink:
Miałem tak jak kupiłem drugą Camry to zaraz stara zrobiła się zazdrosna i nie zapaliła :oops: i pozniej było ok :-)
Tytuł: Odp: ... nie zapaliła mi wczoraj pierwszy raz w zyciu ... moim
Wiadomość wysłana przez: Dagon w 26 Stycznia 2008, 17:00:36
Wiecie, że coś w tym jest. Jak kupiłem Cari a jeszcze nie sprzedałem Pezia, to Pezio ze zdenerwowania przepalił mi 2 żarówki  :wink:
Tytuł: Odp: ... nie zapaliła mi wczoraj pierwszy raz w zyciu ... moim
Wiadomość wysłana przez: Admin w 08 Lutego 2008, 09:18:27
dziś odpaliła ale znów nie chciała sie rozkręcić 300 - 400 obr na minute i silnik pyrkotał jak dojechany traktork, dopiero po chwili zaczął normalnie pracować
Czas zagladnąć do układu zapłonowego a nie zwalać na zazdrość ;)
Tytuł: Odp: ... nie zapaliła mi wczoraj pierwszy raz w zyciu ... moim
Wiadomość wysłana przez: CORN w 08 Lutego 2008, 17:12:00
a konkretniej to jakie części>? bo sie nie znam zbytnio
Tytuł: Odp: ... nie zapaliła mi wczoraj pierwszy raz w zyciu ... moim
Wiadomość wysłana przez: Jumpjet w 08 Lutego 2008, 21:44:18
Pewnie trzeba by było sprawdzić wszystko od początku. Kopułkę, palec, styki, przewody, świece, napięcie. Z pozoru może wyglądać ok, ale wiesz jak jest z elektryką - drobiazg może wszystko spaprać.
Tytuł: Odp: ... nie zapaliła mi wczoraj pierwszy raz w zyciu ... moim
Wiadomość wysłana przez: aw w 15 Września 2008, 19:41:16
podobny problem ma koleanka ze swoją, pali jej dopiero za 3 razem (jak jest zimna). jak rozgrzana to pali od razu. co to może być? czujnik położenia wału siada?
Tytuł: Odp: ... nie zapaliła mi wczoraj pierwszy raz w zyciu ... moim
Wiadomość wysłana przez: aw w 14 Października 2008, 17:43:40
powód zdiagnozowany  :grin: tak dla info dla innych jakby mieli problemy - padaczka włącznika termicznego wtryskiwacza rozruchowego  :-P
Tytuł: Odp: ... nie zapaliła mi wczoraj pierwszy raz w zyciu ... moim
Wiadomość wysłana przez: tomwasz w 04 Grudnia 2008, 22:36:18
powód zdiagnozowany  :grin: tak dla info dla innych jakby mieli problemy - padaczka włącznika termicznego wtryskiwacza rozruchowego  :-P

Z czym to się je? (czyt. ile kosztuje?)
Pozdro!
Tytuł: Odp: ... nie zapaliła mi wczoraj pierwszy raz w zyciu ... moim
Wiadomość wysłana przez: Croom w 29 Grudnia 2008, 15:06:28
corn szwagier mial to samo w sunny i wymienil kable i przestalo mu rozkrecac 300-400obr/m pali od strzala.
kupilem mu zwykle seiwy.
A klemy macie czyste i polaczenia rozrusznik, alternator i reszta ?

wojber moze cos nie styka cos sie poluzowalo, zasniedzialo kolo stacyjki ?