Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: marek_st w 26 Stycznia 2008, 15:33:35
-
Witam mam takie pytanko, w jaki sposób dokręcać ten łącznik?:
czy samochód stoi na kołach i wtedy dokręcamy
czy samochód podniesiony do góry na podnośniku (lub lewarku) koła wiszą w dół
Ja mam jakiś zamiennik (nie oryginalny sworzeń ) tylko zwykłą śrubę z tulejką miedzy wahaczem a drążkiem stabilizatora czy ta tulejka powinna sie ruszać czy nie.
Pozdrawiam
-
Raczej obojetnie, ja wymienialem jak samochod byl na podnosniku, ale wydaje mi sie ze jak bedzie stal na kolach to bedzie latwiej bo stabilizator ci nie bedzie sprezynowal. Co do reszty to nie bardzo wiem, ale wydaje mi sie ze jak wszystko poskrecasz to tulejka poprostu zostanie scisnieta i nie bedzie sie ruszac.
-
ten lacznik z tylejka jest do kitu szybko sie sypie lepiej zobacz jak wyglada oryginal i kup taki jak oryginal ja juz przerabialem to 3 razy
-
Ok dzięki mi właśnie założyli śrubę + tulejkę będę szukał podobnych do oryginalnych pozdrawiam. A czy ktoś próbował dorobić zamiast tych gumek coś z poliuretanu widziałem gdzieś takie na forum
-
Jako, ze nadszedl czas malych robotek odswiezam temat - mozecie podeslac foty oryginalow?
-
Dość dobrze wyglądają łaczniki z JC Nie jest to zwykła śruba tak jak Yamato.
-
Podobno w oryginale jest 5 podkladek czesto za duzych i tluka po wachaczu w zamiennikach tylko 4 - chetnie obejrze fote oryginalu........
-
Grunt to zeby nie bylo tych stalowych tulejek jakie są w yamato...
-
Kup lepiej z Delphi są o niebo lepsze i nie jest to zwykła śruba tylko element identyczny z oryginałem. Kosztuje 55 zł sztuka. Łącznik złapiesz dopiero jak drugim lewarkiem podniesiesz wahacz bo jak zwisa swobodnie to łącznik po prostu nie sięga.
-
Rok temu miałem wymieniane łączniki stabilizatora (podobno) i ostatnio gdy ściągałem koła w oczy rzuciło mi się jedno:
(http://www.modworks.pl/pliki/yaris/m2.jpg) (http://www.modworks.pl/pliki/yaris/2.jpg)
Czy jest to możliwe że po roku czasu są one w takim stanie (pordzewiałe, guma sparciała)? Podkładki chyba nie powinny być tak dziwnie pofałdowane? Wyjaśnijcie mi jak dokładnie nazwać cały ten element wraz z śrubą, gumami i podkładkami, bo szukając po necie można zgłupieć. Chcę je wymienić na coś porządnego. Wiem że wielu z was wymieniało już ten element i niektóre zamienniki są bardzo słabej jakości i tych chciałbym unikać.
-
Nazywa toto się dokładnie tak jak w temacie: łącznik stabilizatora.
Patrząc na zdjęcie mam 90% pewności, że NIE był on wymieniany przed rokiem.
-
Tak to oryginały i nie były wymieniane.
Dalej szukam jakis zamienników dobrych , macie jakies typy ?
-
umnie po prawie poltora roku byly identycznie skorodowane i wybite , na dodatek niechcialy sie odkrecic.
-
umnie po prawie poltora roku byly identycznie skorodowane i wybite , na dodatek niechcialy sie odkrecic.
To podziel się z nami informacją, jakie ostatecznie kupiłeś? Pytałem w ASO to komplet oryginalnych łączników to koszt 230zł.
-
szczeerze firmy nie pamietam jakie mam teraz zamontowane ale sa takie jak u ciebie. Są to napewno zamienniki i lepsze nie najtansze. Zobaczymy ile te wytrzymaja. Kosztowały ok 100 za sztuke. Naszczeescie moja firma ma rabat 50% wiec tak nie bolało
-
Na chwile obecna w IC maja tylko Yamato z tulejka:(. Moze mi ktos podpowie gdzie w okolicach Sacza oprocz ASO moge kupic łączniki - jestem u rodziny i bede mial troche wolnego czasu to bym sobie wymienil.
-
Dostałem info że za pare tygodni będą dostepne łączniki stabilizatora z poliuretanu do Yarisa. Wiadomo takie łączniki są nie do zdarcia. Jak będe wiedział cos wiecej o cenie to napisze w temacie.
-
Widzę, że kilka osób już wymieniało łączniki i wie jak się to robi.
Chciałbym się dowiedzieć czy jest to trudne - czy ktoś mógłby napisać krótką instrukcję wymiany.
-
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=2245
Podejrzewam ,że w Yarisie jest podobnie.
-
Widzę, że kilka osób już wymieniało łączniki i wie jak się to robi.
Chciałbym się dowiedzieć czy jest to trudne - czy ktoś mógłby napisać krótką instrukcję wymiany.
Ja próbowałem, ale jak usłyszałem kwotę w ASO to pojechałem i już.
Kwota w ASO to 180 zł za wymianę (tył)+ graty. za przód cena taka sama.
p.s. za tą kwotę to moim zdaniem nie ma się po co brudzić ;-)
-
Widzę, że kilka osób już wymieniało łączniki i wie jak się to robi.
Chciałbym się dowiedzieć czy jest to trudne - czy ktoś mógłby napisać krótką instrukcję wymiany.
Ja próbowałem, ale jak usłyszałem kwotę w ASO to pojechałem i już.
Kwota w ASO to 180 zł za wymianę (tył)+ graty. za przód cena taka sama.
p.s. za tą kwotę to moim zdaniem nie ma się po co brudzić ;-)
Hmm, to zależy od stopnia trudności. Jeśli wymiana jest prosta to wolałbym, żeby te 180 zeta zostało w mojej kieszeni. Łącznik sam w sobie nie jest zbyt skomplikowany. Pytanie tylko jak się do tego zabrać, żeby nie narobić sobie nie potrzebnej roboty?
-
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?board=247.0
Nie wiem dlaczego link do wątku nie działa.Ten powyżej jest do działu ,,zrób to sam" gdzie jest opis Do Cariny ale wymiana łączników jest podobna.
Za odkręcenie czterech śrub(po 2 na stronę) ,wymianę łączników i skręcenia tego spowrotem dać 180zł to wg mnie lekka przesada.Pracy jest na 30 minut z papierosem i piwkiem w ręku...
-
Tylko różnica jest taka ze Carina ma łaczniki kulowe a Yaris ma pręt i 4 gumy w łączniku.
Tak to wyglada w Yarisie
http://www.yarisclubuk.com/forum/index.php?/topic/4126-podmans-yaris/page__st__680
-
Też nie widzę większego problemu z wymianą.Z tego co widzę na zdjęciach jest jeszcze łatwiejsza niż w Carinie.Decyzja należy do kolegi Pielgrzyma.
-
Uff udało się :)
W sumie zajęło to ponad 2 h ale jestem zadowolony. Mogę się pochwalić, że samodzielnie wymieniłem łączniki stabilizatora. W sumie nie jest to teraz takie straszne. Opis od Cariny się przydał, ale w Yarisie jest to bardziej upierdliwe, szczególnie jak się dysponuje tylko jednym podnośnikiem.
Poniżej krótki manual, może ktoś kiedyś będzie to chciał zrobić samemu:
- Popsikać WD40 lub jakimś innym płynem ułatwiającym odkręcanie śrub - górne śruby
- Podnieść na lewarku i pod wahacz włożyć koło + dodatkowy klocek drewniany
- Opuścić samochód aż się oprze na klocku
- Odkręcić górne śruby - jeśli ktoś ma wprawę w posługiwaniu się biaksem może je odciąć
- Odciąć dolne
- Podnieść samochód do góry i wyciągnąć stary łącznik
- Włożyć nowy i dokręcić go od dołu - ułatwi to wkładanie górnego
- i z pomocą osoby trzeciej docisnąć do łącznika drążek stabilizatora łapiąc go śrubą
- Skręcić wszystko do oporu
Dziękuję wszystkim za pomoc i naprowadzenie na właściwy trop.
-
Jakiej firmy kupiłeś łączniki pytam tak z ciekawośći ?
-
Na pudełku był napis Japan Cars
-
Czyli JC Chyba lepiej są zrobione niż yamato bo nie mają zwykłej śruby. Ale poduszki gumowe z JC to tandeta.
-
Witam ja mam pytanie z trochę innej beczki. Idąc dalej - wymiana wahacza co polecacie ?? Nowy w Aso wołają 800 pln. sztuka. Z zamienników usłyszałem nie najgorsze opinie o SH i zastanawiam się jeszcze nad 555. Wymieniał ktoś kiedyś wahacz ?
-
Po co wymieniać wahacz kup tuleję lub sworzeń i prasa i wahacz jak nowy.
-
...muszę wymienić bo stuka. Czy pojawiło się coś nowego w temacie?
Biorę pod uwagę Moog lub Febi, a może te poliuretanowe są gdzieś dostępne...?
-
...muszę wymienić bo stuka. Czy pojawiło się coś nowego w temacie?
Biorę pod uwagę Moog lub Febi, a może te poliuretanowe są gdzieś dostępne...?
poliuretany mogą ci zacząć skrzypieć i będzie trzeba smarować, itd.
poza tym wcale nie tak łatwo znaleźć porządne do Yarisa w Polsce
Moog i Febi to dobre wyjście jeśli mają to być zamienniki
oczywiście ustępują jakością tym z ASO, ale lepsze niż np. Yamato
-
Dzięki za odpowiedź. Poliuretany w takim razie odpadają.
Orientujesz się może, ile kosztują oryginały w ASO?
-
Dzięki za odpowiedź. Poliuretany w takim razie odpadają.
Orientujesz się może, ile kosztują oryginały w ASO?
Termit się wypowiadał chyba z rok temu, że coś blisko 300zł, ale temat wymaga weryfikacji
ja mam od roku oryginalne Febi i jestem zadowolony
poliuretany ciężko dostać do yariski
na pewno Olkusz nie robi domyślnie, trzeba by ciągnąć z energysuspension, ale niechciałbym - dawid miał z nimi przeboje
-
nie miałem z nimi przebojów tylko z gościem z forum, przez którego ręce paczka do mnie szła (zamówienie grupowe).
Byłem we wtorek w ASO i pytałem o łączniki- ok 300zł. Kupiłem tymczasowo Yamato :cheesy: żeby mieć w ogóle łączniki oraz na wzór i spróbuję coś dobrać z ego co mamy do innych aut w PL. Na szybko w 150zł się zmieści spokojnie ale na razie założę te i temat musi parę dni poczekać.
-
jest jeszcze jedna alternatywa na łączniki stabilizatora, a mianowicie zrobić je sobie ;) śruby i nakrętki klasy 8.8, a tulejki wykonane z elastomeru poliuretanowego o twardości wg Shore (A) 90 - tak to wygląda w porównaniu ze starymi łącznikami:
http://img812.imageshack.us/img812/7053/dsc07461g.jpg (http://img812.imageshack.us/img812/7053/dsc07461g.jpg)
-
a to ten łącznik jest Twojego autorstwa? :-) jeśli tak to może zdradź "przepis" :cool:
bo właśnie o tym mówiłem post wyżej, że trzeba mieć tylko łącznik na wzór i coś dobrać.
-
A taka śruba nie jest o tyle słabsza, że pęknie przy naprężeniach?
-
już to dawno pisałem o łącznikach
Ja mam z tyłu śruba utwardzana 10.9 + tulejki z opla astry
do przodu ten zestaw spokojnie podejdzie
-
tak, łączniki są mojego autorstwa jednak jeszcze ich nie testowałem, wkrótce założę je do TS-a to napiszę jak się sprawdzają. Śruby wiadomo że ze sklepu, a tulejki zrobione na tokarce (poliuretan się fatalnie obrabia), pomierzyłem średnice otworów w stabilizatorze i wahaczu przy ściągniętym łączniku, a wysokość dobrałem orientacyjnie do długości śruby, podam dokładne wymiary jak założę i będzie pasowało na stówę.
-
w jaki sposób zabezpieczyłeś środkowe nakrętki aby się nie poluzowały?
jeżeli tego nie zrobisz to nakretka BANKOWO się będzie mogła poruszać i będzie luz
IMO musisz dodatkowe nakrętki kontrujące dać w środku
-
w jaki sposób zabezpieczyłeś środkowe nakrętki aby się nie poluzowały?
jeżeli tego nie zrobisz to nakretka BANKOWO się będzie mogła poruszać i będzie luz
IMO musisz dodatkowe nakrętki kontrujące dać w środku
opcje są dwie: pierwsza - zastosować podkładki sprężynujące lub inne które zabezpieczą odkręcenie się nakrętki albo druga - zamiast nakrętek zrobić tulejkę dystansową (stosowana jest taka w niektórych łącznikach np. Meyle, Yamato.
-
harman, może grupowe u Ciebie zrobimy :-)
-
Ja też mam kilka pytań.
Ile taki łącznik będzie kosztował ?
Dlaczego bawisz się w jakieś rozwiązania typu podkładki sprężynujące skoro masz dostęp do tokarki i mógłbyś spokojnie wytoczyć sobie trzpień, już nawet nie mówię o gwintowaniu, bo dla tokarza to pestka.
Na jakiej podstawie dobrałeś materiały (stop metalu i poliuretan). Podaj normy którymi się kierujesz. Czy wiesz jakie ten element przenosi obciążenia ? jak ten poliuretan będzie się zachowywał w skrajnie różnych warunkach chociażby ? Gwinty są dobrane przypadkowo ?
Nie czepiam się, pytam z ciekawości.
-
Łączniki już założone do TS-a i obecnie je testuję, nie było problemu z ich założeniem (chyba więcej namęczyłem się przy ściąganiu starych firmy JC lub MAXGEAR, które były już w fatalnym stanie). Przednie zawieszenie z nowymi łącznikami poliuretanowymi wydaje się sztywniejsze, nic nie skrzypi i nie stuka - przynajmniej narazie. Auto prowadzi się teraz rewelacyjnie i oby tak dalej.
Odpowiadam na pytania Mateusza84: nie bawiłem się w toczenie łączników na tokarce bo nie miałem odpowiedniej stali, którą trzeba później i tak poddać obróbce cieplnej żeby uzyskać właściwą twardość. To duży, niepotrzebny koszt, a taką samą rolę spełnia śruba o podwyższonej twardości (8.8), którą można kupić w sklepie za kilka złotych. Sam dobierałem wszystkie materiały potrzebne do wykonania łączników kierując się moim 17 letnim doświadczenie przy produkcji części i podzespołów w branży motoryzacyjnej.
Poniżej zamieszczam kilka zdjęć z założonymi nowymi łącznikami i ściągniętymi starymi:
http://imageshack.us/f/254/imag0376z.jpg/ (http://imageshack.us/f/254/imag0376z.jpg/)
http://imageshack.us/f/32/imag0374l.jpg/ (http://imageshack.us/f/32/imag0374l.jpg/)
http://imageshack.us/f/209/imag0379k.jpg/ (http://imageshack.us/f/209/imag0379k.jpg/)
http://imageshack.us/f/41/imag0375d.jpg/ (http://imageshack.us/f/41/imag0375d.jpg/)
http://imageshack.us/f/827/imag0377ul.jpg/ (http://imageshack.us/f/827/imag0377ul.jpg/)
http://imageshack.us/f/708/imag0380oy.jpg/ (http://imageshack.us/f/708/imag0380oy.jpg/)
-
Ja już pociągnę stary wątek.
Zauważyłem, że mechanik przy wymianie łączników stabilizatora nie dokręcił ich równomiernie. Z jednej strony, ponad nakrętkę wystaje więcej gwintu, niż po przeciwnej stronie stabilizatora.
Jako, że łączniki są fabrycznie nagwintoane, nie jes tak że powinny być skręcone do oporu? Jeśli nie, to jaki luz powinno się pozostawić?
-
Weź klucz i spróbuj dokręcić ile się da.
-
Nie skręcaj tylko na siłę do końca, bo gumy szybko popękają.
-
A nieprawda: standardowe łączniki dokręca się do końca gwintu. Długość osi (tej bez gwintu) jest specjalnie dobrana, by nie kombinować.
(http://www.autocentrum.pl/gfx/awc/dp/1999765866_12053_9.jpg)(http://www.czesciwsieci.com.pl/zdjeciekat/35/1/3602201.jpg)
-
No i bądź tu mądry... <zalamka>
-
W Roverze miałem takie same łączniki.
Skręciłem je na maksa i po miesiącu wyglądały słabo.
Przy drugiej wymianie, dokręciłem nakrętkę do oporu ale nie do końca i było ok.
Sama nakrętka się nie odkręci, bo jest samo kontrująca :good:
-
Nie będe zakładał nowego wątku. Na przeglądzie diagnosta poinformował mnie o konieczności wymiany łączników stabilizatora.
Standardowo kupie części i pojadę do mechanika. Pytanie: czy oprócz 2 łączników stabilizatora warto/należy zakupić coś jeszcze?
Coś takiego będzie? http://www.iparts.pl/czesc/lacznik-stabilizatora-monroe-l13619,toyota,yaris-scp1_-nlp1_-ncp1_-1999-01-2005-12,1-0-16v-68km,111-3996-10466-100577-0-37-l13619.html (http://www.iparts.pl/czesc/lacznik-stabilizatora-monroe-l13619,toyota,yaris-scp1_-nlp1_-ncp1_-1999-01-2005-12,1-0-16v-68km,111-3996-10466-100577-0-37-l13619.html)
Yaris 2002, FR 1.0
-
Nic więcej nie potrzeba :)
(Febi nie byłby lepszy? To retoryczne pytanie.)
-
Lepsze? nie znam się :o
-
Jeśli chodzi o zawieszenie, to na Febi bym uważał - zdarzyło mi się dwukrotnie trafić na nietrwałe wahacze ich produkcji. Inne elementy Febi są bardzo OK.
-
Mozna kupic poliuretany olkusz
-
Mozna kupic poliuretany olkusz
Jaki jest cel poliuretanów? Oprócz tego, że będzie sztywniej i szybko zacznie stukać a raczej walić jak młotem na nierównościach. Bezsensowne i przereklamowane rozwiązanie. Lepiej kupić dobrej jakości standardowe gumowe.
-
odswiezam trupa.. mam z tym problem. Drugi raz wymiemialem firma MOOG i wytrzymaly niecaly rok. Yaris 2004 po lifcie Francja. Mechanicy mowia ze nawet oryginal sa slabe. Dziury w wahaczu sa ok. Mysle o TRW ale praktyczmoe niedostepne a jak jest to drogie.. Macie jakies pomysly, moze trzeba jakas kombinacje zrobic z innymi gumami z innego auta zeby yo hulalo..
-
Obecnie niema już wielkich różnic czy kupisz swag-a,lemfordera czy też febi :-) bardziej to kwestia czy uda ci się trafić na serie która wszyło Chińczykom bez zastrzeżeń.
Ja wczoraj założyłem łaczniki stabilzatora od Febi i czas pokaże :song: od siebie dodam że w lokalnym inter carsie i autopartnerze najmniej zwrotów mają na graty od Meyle,cena praktycznie taka sama co za łączniki febi czy też inne podobne więc możesz sobie sprawdzić.
-
Ja często sobie łączniki sam.
Wystarczy trochę poliuretanu i stara śruba.
-
od siebie dodam że w lokalnym inter carsie i autopartnerze najmniej zwrotów mają na graty od Meyle,cena praktycznie taka sama co za łączniki febi czy też inne podobne więc możesz sobie sprawdzić.
tez slyszalem w IC ze MEYLE sa ok ale te wzmacniane z indeksem HD ? takich do Yarisa niestety nie produkują... Ja często sobie łączniki sam.
Wystarczy trochę poliuretanu i stara śruba.
Kupujesz te z Olkusza? Masz jakies dobre i pewne zrodlo? Slyszalem ze dobre gumy robila jakas Polska firma, ktora siedziala w pudelku starego juz nie prosperujacego JC. Teraz to wszystko z Chin. Mysle o TRW ale 70 za lacznik to troche duzo..
-
Nie sugeruj się za bardzo tym HD :-P są po prostu dobre jakościowo za ludzkie pieniądze,kup sobie byle co z : swag,lemforder,febi,meyle wszystkie kosztują podobnie 30 parę zł np w APARTS.
ps: A co do gum/tulei to np Polski TedGum robi dla Lemfordera i wcale nie padają szybciej niż znane Germańskie firmy klepiące swój towar w Chinach.
-
Kupowałem pręt chyba sh95 i docinałem.
-
Dzisiaj zauważyłem w jakim stanie są łączniki stabilizatora. Te gumy zaczęły odłazić i wykrzuszać się. W sumie nic nie stuka, nie puka, bynajmniej nic nie odczuwam, ale one tak wyglądają.
Czy trzeba to pilnie zrobić, czy zostawić jak jest? Yaris 2004 1.3.
(https://i.imgur.com/pq6m4CY.jpeg)
(https://i.imgur.com/GHYcLFc.jpeg)