Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: jozef01 w 08 Lutego 2008, 20:26:11

Tytuł: Płyn wspomagania - wymieniamy czy nie?
Wiadomość wysłana przez: jozef01 w 08 Lutego 2008, 20:26:11
Zaraz po zakupie AVE zdiagnozowałem sobie organoleptycznie czyli  "na oko" płyn w układzie wspomagania. I bardzo mi się nie podoba - jest poprostu za ciemny (bordo z brązem zamiast krwistej czerwieni). Postanowiłem go wymienić - jestem umówiony w przyszłym tygodniu na wymianę + płukanie układu.
W związku z tym pytanie do szanownych userów: czy wymienialiście takowy płyn? Toyota mówi aby nie wymieniać!
Co Wy na to?
Tytuł: Odp: Płyn wspomagania - wymieniamy czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Qba w 08 Lutego 2008, 21:03:16
Na oko, to chłop w szpitalu umarł ;)

ASO mówi - nie wymieniać? Mówi.

Wspomaganie działa? Jak działa, to po co ruszać?
Tytuł: Odp: Płyn wspomagania - wymieniamy czy nie?
Wiadomość wysłana przez: puchacz w 08 Lutego 2008, 21:32:50
Ja wymieniałem. Przy prawie maksymalnych skrętach kierownicy dochodził jakiś " dziwny " dźwięk. Jak zapytałem mechanika o ten dźwięk, powąchał olej do wspomagania i stwierdził że należy go wymienić. Chyba mnie nie naciągnął na tę wymianę gdyż dźwięk zanikł i już go nie słyszę. O ile dobrze pamiętam zapłaciłem chyba za pól litra nowego oleju. Moja toyota miała przejechane wtedy około 100 tyś km.
Tytuł: Odp: Płyn wspomagania - wymieniamy czy nie?
Wiadomość wysłana przez: eddie w 08 Lutego 2008, 21:45:17
Płyn groszowa sprawa :) 20 zł wydac i miec czyste sumienie
Tytuł: Odp: Płyn wspomagania - wymieniamy czy nie?
Wiadomość wysłana przez: jozef01 w 09 Lutego 2008, 08:49:06
Umawiając się na wizytę u magika (specjalizacja maglownice i pompy wspomagania - nic innego nie robi) stwierdził, że ściemnienie płynu spowodowały opiłki z maglownicy - z listwy i że warto przepłukać układ i zalać olejem
Koszt usługi ok. 70zł z jego olejem do płukania i moim do zalania.
@eddie
Co do ceny płynu Dextron III zapłaciłem 38zł. na 1L MaxLife Valvoline, ale to szczegół.
No jakoś wierzę w tą chemię. Do silniczka też zawsze szło Valvoline MaxLife (Cari 10w/40 - 100zł. 4l, Ave 5W/40 - - 150zł. 4l)
@Qba
W ASO to dużo śmiesznych rzeczy mówią. Nie można im tak bezgranicznie wierzyć np. płyn w układzie chłodzącym wymienić co 30kkm! Wymieniasz?
A z tym chłopem w szpitalu dobre dobre - uśmiałem się :grin:

Trzeba mieć trochę swojego rozumu i zachować przede wszystkim zdrowy rozsądek. Dla mnie dbanie o samochód to nie tylko wiara "krawatom" z ASO, przy całym szacunku do niektórych mechaników tam pracujących.
Tytuł: Odp: Płyn wspomagania - wymieniamy czy nie?
Wiadomość wysłana przez: eddie w 09 Lutego 2008, 12:27:07
W Cari mam ATF 220 Mobila :) czyli chyba Dextron II stad cena która podałem
Przy Twoich cenach wychodzi 108 pln. nadal mysle ze warto. Magiel wazna rzecz
Tytuł: Odp: Płyn wspomagania - wymieniamy czy nie?
Wiadomość wysłana przez: comora w 10 Lutego 2008, 12:15:48
Umawiając się na wizytę u magika (specjalizacja maglownice i pompy wspomagania - nic innego nie robi) ...

jozef01,
dasz namiary na "magika"? tak na przyszłość...
Tytuł: Odp: Płyn wspomagania - wymieniamy czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Qba w 10 Lutego 2008, 12:19:02
W ASO to dużo śmiesznych rzeczy mówią. Nie można im tak bezgranicznie wierzyć np. płyn w układzie chłodzącym wymienić co 30kkm! Wymieniasz?

Płyn w układzie chłodzącym wymieniam, zgodnie z instrukcją i nalepką w komorze silnika, po 160 tysiącach, a potem po następnych 100. Czyli tak naprawdę nigdy.

Wymiana co 30 tysięcy to już zamierzchła historia.

Ale hamulcowy wymieniam co dwa lata, bez dyskusji.
Tytuł: Odp: Płyn wspomagania - wymieniamy czy nie?
Wiadomość wysłana przez: jozef01 w 10 Lutego 2008, 14:29:44
Umawiając się na wizytę u magika (specjalizacja maglownice i pompy wspomagania - nic innego nie robi) ...

jozef01,
dasz namiary na "magika"? tak na przyszłość...

Bardzo proszę

"Regen-Auto" Mechanika Pojazdowa Andrzej Podgórski
Maglownice, przekładnie, przewody, pompy, krzyżaki, belki tylnego zawieszenia...
Warszawa-Wesoła, ul. Broniewskiego 26, tel. 022 7737668

I szczerze polecam
Tytuł: Odp: Płyn wspomagania - wymieniamy czy nie?
Wiadomość wysłana przez: eddie w 11 Lutego 2008, 11:57:53
Słyszałem o tym zakładzie od mojego mechanika :) Rozmawiałem z włascicielem i wydawał sie godny zaufania.
Tytuł: Odp: Płyn wspomagania - wymieniamy czy nie?
Wiadomość wysłana przez: jozef01 w 11 Lutego 2008, 12:47:41
Słyszałem o tym zakładzie od mojego mechanika :) Rozmawiałem z włascicielem i wydawał sie godny zaufania.
Zrobił mi i moim znajomym klika maglownic / pomp.
"Szczerze polecam" napisałem dlatego, że gość został sprawdzony!
Zresztą większość okolicznych warsztatów właśnie jemu przywożą graty do regeneracji.
Wystarczy podjechać na plac i zobaczyć co tam się dzieje - pełno aut.
Tytuł: Odp: Płyn wspomagania - wymieniamy czy nie?
Wiadomość wysłana przez: jozef01 w 12 Lutego 2008, 15:52:33
Właśnie wróciłem z "akcji" wymiany płynu.
Zakres czynności:
-Na wstępie zdemontowany został zbiorniczek płynu wyrównawczego i dokładnie wymyty benzyną.
-Następnie układ przelany płynem przekładniowym do wypłukania układu - poszło 5l
-Założenie zbiorniczka + wymiana opasek zaciskowych na wężach "dla pewności"
-Zalanie moim płynem + odpowietrzenie układu.
-Mycie komory (trochę się nachlapało), naklejeczka przypominająca o kolejnej wymianie za 30kkm
i w drogę.
Cena za usługę 80PLN (dużo oleju do przepłukania poszło) + 10PLN na przysłowiowego "browara" dla chłopaka który zajął się autem.
Także uważam, że przyzwoicie.
Co do kolejnej wymiany za 30kkm mechanik zasugerował, żeby najpierw podejrzeć ten płyn - jak będzie czysty nie ruszać i przyjechać na następną wymianę za jakieś 50kkm.
Tytuł: Odp: Płyn wspomagania - wymieniamy czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Dagon w 12 Lutego 2008, 16:33:44
A ile dałeś za sam płyn i jaki kupiłeś? Ile tego płynu do wspomagania wchodzi w Ave?
Tytuł: Odp: Płyn wspomagania - wymieniamy czy nie?
Wiadomość wysłana przez: eddie w 12 Lutego 2008, 16:46:33
A ile dałeś za sam płyn i jaki kupiłeś? Ile tego płynu do wspomagania wchodzi w Ave?

Umawiając się na wizytę u magika (specjalizacja maglownice i pompy wspomagania - nic innego nie robi) stwierdził, że ściemnienie płynu spowodowały opiłki z maglownicy - z listwy i że warto przepłukać układ i zalać olejem
Koszt usługi ok. 70zł z jego olejem do płukania i moim do zalania.
@eddie
  Co do ceny płynu Dextron III zapłaciłem 38zł. na 1L MaxLife Valvoline, ale to szczegół.
No jakoś wierzę w tą chemię. Do silniczka też zawsze szło Valvoline MaxLife (Cari 10w/40 - 100zł. 4l, Ave 5W/40 - - 150zł. 4l)
@Qba
W ASO to dużo śmiesznych rzeczy mówią. Nie można im tak bezgranicznie wierzyć np. płyn w układzie chłodzącym wymienić co 30kkm! Wymieniasz?
A z tym chłopem w szpitalu dobre dobre - uśmiałem się :grin:

Trzeba mieć trochę swojego rozumu i zachować przede wszystkim zdrowy rozsądek. Dla mnie dbanie o samochód to nie tylko wiara "krawatom" z ASO, przy całym szacunku do niektórych mechaników tam pracujących.

:grin:
Tytuł: Odp: Płyn wspomagania - wymieniamy czy nie?
Wiadomość wysłana przez: jozef01 w 12 Lutego 2008, 17:02:12
A ile dałeś za sam płyn i jaki kupiłeś? Ile tego płynu do wspomagania wchodzi w Ave?
Co do płynu i jego ceny przeczytaj kolego cały wątek - to się dowiesz.
Zresztą eddie już się zdążył obśmiać :grin:
Poniżej 1 litra wchodzi.
Tytuł: Odp: Płyn wspomagania - wymieniamy czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Dagon w 12 Lutego 2008, 17:46:54
Proszę o wybaczenie. Pomroczność jasna mnie dopadła  :icon_pray:
Tytuł: Odp: Płyn wspomagania - wymieniamy czy nie?
Wiadomość wysłana przez: comora w 13 Lutego 2008, 00:16:28
układ mieści dokładnie 0.8l