Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: Mekintosh w 14 Listopada 2004, 02:21:24
-
Mam następujący problem: podczas cofania przy pierwszym naciśnięciu na hamulec, z przednich kół dobiega dziwne stuknięcie. Dzieje sięto tylko za pierwszym razem i po wcześniejszej dłuższej jeździe do przodu tak jakby coś (może klocki) przestawiało sięz hamowania kół toczących siędo przodu na toczące sięw tył.
Co to może być ? :worried
-
To normalne, klocki mają lekki luz w zaciskach a do tego masz pływające tarcze hamulcowe więc taki dźwięk jest całkowicie normalny przy pierwszym hamowaniu przy cofaniu.
-
w yarisie sa plywajace tarcze???
Crit, no nie gadaj ze tam jest technologia gorsza niz u mnie w rowerze!?!?!!!?
az mi sie wierzyc nie chce!! - przeciaz am jest chyba zacisk 2-u tloczkowy?? - no chyba ze sie myle - nie znam sie na tym - ale jka dla mnie to to co najmniej dziwne - bo ta technologia srednio w rowerach sie spradza a co dopiero w samchodzie!!
-
Zacisk jest jedno tłoczkowy a tarcze są pływające, nie jestem pewien ale chyba wszystkie toyoty tak mają, przynajlmniej te które widziałem. Pływające tarcze to bardzo dobre rozwiązanie więc nie wiem czemu tu siędziwić.
-
no czy takie dobre rozwiazenie to nie wiem - ale skoro mowisz ze tak jest to ok - hamulce dzialaja raczej OK wiec loozik!
ale szcze powiem ze jka dla mnie to jets to dziwne!! - jestem pewien ze gdyby zacisk byl 2-u tloczkowy i normalna tarcza, samochod hamowalby jeszcze lepiej!!! - ale pewnie to westi afinansowa albo cos!!
glupio porownywac samochod z rowerem, ale ja na rowerku przezylem juz z plywajaca tarcza (najgorsze jakie mgly byc), przez 2-u tloczkowe, az doszedlem do 4-ro tloczkowyc!!
tym mnie Crit zaskoczyles ze yaris ma plywajaca tarcze!!! w zyciu bym na to nie wpadl - ale nicgdy sie nie interesowalem nim od strony technicznej.......
thx za info
-
. Pływające tarcze to bardzo dobre rozwiązanie więc nie wiem czemu tu siędziwić.
Coś mi sięwydaje, że w Toyotach są pływające ZACISKI, a nie TARCZE.
Jakby tarcze pływały to by i koła pływały, bo są do nich przymocowane.
A pływające, koła to są chyba tylko ratunkowe.
-
od kiedy to koła przykręca siędo tarcz ?
Pływająca tarcza to taka która nie jest przykręcona do piasty koła, jest jedynie nałożona na szpilki i po odkręceniu koła można ją poprostu zdjąć to są pływajace tarcze, a że otwory w tarczy pozwalają na lekki ruch na szpilkach od kół to przy cofaniu jest takie stuknięcie.
-
To stuknięcie też słyszęi też postawiłem na celowy luz.
Czy pływające, czy nie - ważne, że skuteczne. A Yaris raczej nie należy do konstrukcji archaicznych czy też wykorzystujących przestarzałe rozwiązania więc nie warto histeryzować.
No może z wyjątkiem tego ruchu toyoty polegającego na rezygnacji tarcz z tyłu w wersji 1.3 po FL :wink:
-
u mnie też tak stuka przy pierwszym cofnięciu. Mechanior w ASO stwierdził że w miaręzużycia klocków i tarcz powiększa sięluz ale jakoś tego nie pojmujęgdyż to puknięcie ma związek z ruchem obrotowym a nie dociskiem do tarczy
-
u mnie też tak stuka przy pierwszym cofnięciu. Mechanior w ASO stwierdził że w miaręzużycia klocków i tarcz powiększa sięluz ale jakoś tego nie pojmujęgdyż to puknięcie ma związek z ruchem obrotowym a nie dociskiem do tarczy
-
od kiedy to koła przykręca siędo tarcz ?
Napisałem przymocowane, może mało precyzyjnie. felga zawsze styka sięz tarczą.
Pływająca tarcza to taka która nie jest przykręcona do piasty koła, jest jedynie nałożona na szpilki i po odkręceniu koła można ją poprostu zdjąć to są pływajace tarcze, a że otwory w tarczy pozwalają na lekki ruch na szpilkach od kół to przy cofaniu jest takie stuknięcie.
Jeżeli jest tak jak piszesz to ja mam pływające tarcze bo, jak zdejmękoło to i tarcze zdejme.
PS: Jak sięzmienia tarcze w samochodach bez pływających tarcz skoro nie można ich zdjąć?
-
Dołaczam siędo klubu pierwszego stuku na wstecznym :D .
-
pierwszego stuku na wstecznym
Według mnie jest to moment zmiany strony oparcia klocków hamulcowych w zacisku. W momencie hamowania zwykłego do przodu klocki są "wciskane" w jedną stronęzacisku(<--), a potem przy hamowaniu na wstecznym naciskają na drugą stronęzacisku(-->). I z tąd to pojedyńcze stuknięcie.
-
qbutek, dobrze piszesz - mi tez sie tak wydaje..... chodz ja u sibie tego nei zaobserwowalem, a ostro jezdze tyklo do tylu!;)
-
To może zależeć od wielu rzeczy:
-od braku którejś ze spżynek na końcach klocków
-od tego że może być tam syf, który tłumi dzwięk
-lub po prostu blaszki są tak mocne, że mają siłęstłumić przesunięci.