Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Techniczne => Wątek zaczęty przez: szymon w 30 Marca 2008, 20:18:04

Tytuł: polerka mechaniczna
Wiadomość wysłana przez: szymon w 30 Marca 2008, 20:18:04
witam
czy ktoś z Was używał takiego ustrojstwa do wyświecania lakieru http://www.allegro.pl/item336412114_polerka_do_karoserii_elektryczna_polerka_tanio_.html
czy prawda jest, że takie polerowanie zostawia okrągłe ślady na lakierze, czy mimo wszystko tylko recznie. Jeśli macie jakies doświadczenia będę wdzieczny za poradę.
Przy okazji jest jakiś wypróbowany środek do polerowania (mleczko,wosk) za dużo tego na rynku i nie wiadomo co wybrać.
Tytuł: Odp: polerka mechaniczna
Wiadomość wysłana przez: Miche w 30 Marca 2008, 21:53:02
szymon ta maszynka do polerowania jest do D**y. To jest maszyna typowo amatorska o czym mowi moc 120WAt, mocniej docisniesz i zwolni obroty. Jepiej za 150 zł dac na polerke do specjalisty.
Tytuł: Odp: polerka mechaniczna
Wiadomość wysłana przez: eddie w 30 Marca 2008, 22:24:41
Nie wiem jak z jakoscia samego wynalzku wiem natomiast ze takie same polerki kupisz w makro lub w zwyklym markecie za 50 zl :)  wiec cena tego goscia to kosmos ;)
Tytuł: Odp: polerka mechaniczna
Wiadomość wysłana przez: Slawektoyo w 31 Marca 2008, 00:20:18
Witam . Ja swoją odsprzedałem bo nie ma to jak ręczna robota ( pasta tempo lub K2 ) i wszystko w temacie . Pozdro ..
Tytuł: Odp: polerka mechaniczna
Wiadomość wysłana przez: szybki w 31 Marca 2008, 08:58:37
Tą maszyną za bardzo nie poszalejesz ale możesz spróbować.
Jeśli chodzi o pasty to z czystym sumieniem polecam produkty firmy 3M jednak do tanich nie należą.
Ciekawy efekt uzyskasz też pastą G3 i mleczko Peroplast.
Tytuł: Odp: polerka mechaniczna
Wiadomość wysłana przez: SZYMON14 w 31 Marca 2008, 09:05:16
Witam . Ja swoją odsprzedałem bo nie ma to jak ręczna robota ( pasta tempo lub K2 ) i wszystko w temacie . Pozdro ..

Tak i owszem ale jak masz do zrobienia dwa autka to ci sie szczerze odechciewa.

Swoja drogą sam zastanawiałem sie nad zakupem podobnego wynalazku.
Tytuł: Odp: polerka mechaniczna
Wiadomość wysłana przez: look w 31 Marca 2008, 12:43:26
czy ktoś z Was używał takiego ustrojstwa do wyświecania lakieru

Mam polerkę tego typu, używałem jej na kilku samochodach, bardzo dobrze się sprawuje  :cool:

Dobre mleczko oraz miękki berecik do polerowania i żadnych okrągłych śladów nie ma. Po za tym ten model wykonuje ruch nie tylko obrotowy, ale i drgający, więc trudno jest wytrzeć "kółeczko" - Polecam.
Tytuł: Odp: polerka mechaniczna
Wiadomość wysłana przez: szymon w 31 Marca 2008, 18:10:16
Nie wiem jak z jakoscia samego wynalzku wiem natomiast ze takie same polerki kupisz w makro lub w zwyklym markecie za 50 zl :)  wiec cena tego goscia to kosmos ;)
50 zł? szok
wczoraj byłem w Leroy-u i chodza po 90.
Tytuł: Odp: polerka mechaniczna
Wiadomość wysłana przez: eddie w 31 Marca 2008, 18:21:39
LIroj do tanich nie nalezy. W makro był 2 tyg temu za 55 chyba. 
Tytuł: Odp: polerka mechaniczna
Wiadomość wysłana przez: Dagon w 31 Marca 2008, 20:38:05
Kiedyś pożyczyłem od sąsiada coś, co identycznie wyglądało. Miało mi posłużyć do spolerowania wosku (nakładałem 3 warstwy więc nie chciało mi się tego ręcznie polerować). Efekt był nieznacznie gorszy od ręcznego polerowania więc ostatniej warstwy nie polerowałem za pomocą tego urządzenia.
Co do polerki lakieru celem usunięcia rys, to ja nie jestem zwolennikiem takiego rozwiązania nawet, jeśli jest to przeprowadzone przez profesjonalistów. Taki lakier potem bardzo łatwo się rysuje... no chyba, że po polerce położymy warstwę lakieru bezbarwnego... Tylko koszty rosną...
Tak więc żadnych półśrodków w stylu polerki lakieru. Rys pozbędziemy się na krótko a jedyne co tak naprawdę zrobimy, to zmniejszymy warstwę bezbarwnego lakieru... jedynej naszej prawdziwej ochrony przed zarysowaniami.
Jeśli ktoś chce pozbyć się rys a nie chce wydawać sporej kasy na lakierowanie to polecam zestaw: wosk koloryzujący jako pierwszą warstwę, następnie teflonowanie + woskowanie (może być wosk z PTFE) a na koniec politura utrwalająca. Rozwiązanie tego typu wystarcza na jakieś 6 miesięcy (producenci piszą na politurach zazwyczaj do 12 miesięcy ale nawet się nie łudźcie, że to tyle wytrzyma) pod warunkiem, że nie będziemy myć samochodu na myjkach bezdotykowych. Polecam aktywną pianę, potem przelecieć samochód myjką ciśnieniową ale BEZ CHEMII (bo to właśnie ta chemia niszczy warstwę wosku), następnie dobrą gąbką i  zwykłym szamponem samochodowym (najlepiej takim gdzie jasno stoi, że nie zmywa warstwy wosku) umyć auto a na koniec po spłukaniu trysnąć hydrowosk (pomaga wysuszyć samochód). Do wysuszenia świetnie sprawdza się zestaw: sylikonowa ściągaczka + naturalna ircha. Jak się zrobi jeszcze trochę cieplej to się za to zabiorę i pokażę zdjęcia przed i po.
Tytuł: Odp: polerka mechaniczna
Wiadomość wysłana przez: ts_Alpin w 31 Marca 2008, 21:28:20
Piana aktywna jest raczej środkiem dosyć "mocno"powierzchniowo czynnym więc odpada używanie gdy mamy połozony wosk ręką...
Najlpesze rozwiązanie to:
gdy robimy to napraaaawde sporadycznie( co rok) to Tempo--przelecieć cały wózek.Tylko nie nakładamy na rozgrzany lakier.Robimy partiami.np.drzwi od listwy w dół,potem drzwi od listwy w górę tak żeby nam to Tempo nie zaschło "na kość"..Nakładamy na lakier raczej zdecydowanie a w miejscu rys głębszych próbujemy je od razu ścierać-wzdłuż rysy (najlepiej gąbeczką do mycia naczyń,taką małą) a po jakiejś minucie,dwóch miękką flanelą też zdecydowanie polerujemy wykonując okrężne ruch ręką....Po zrobienu całego autka kładziemy wosk schela(najlepszy)

gdy robimy to rzadziej np.2x na rok to mieszamy Tempo pół na pół z woskiem koloryzującym (np. Turtle czy coś takiego)...
Polerka mechaniczna jest ekstra sprawą ale skuteczną w momencie gdy mamy mat a nie połysk na autku...Wtedy taki operator na mokro robi polerkę pastą o grubszym kruszywie np G"X"i wtedy ściąga dosyć sporo lakieru...a na koniec i tak leci ręką miejsca w których widoczne są kółka...Ale to praca bardziej lakiernika niż pracownika np.myjni samochodowej...

Co do hydrowosku-się zgadza,z ściągaczką się zgadza,ircha się zgadza...(ściągaczka musi być bardzo dobra-dobra to za mało-- bo zdażało się że i one rysowały lakier)


 
Tytuł: Odp: polerka mechaniczna
Wiadomość wysłana przez: Dagon w 31 Marca 2008, 21:56:53
ts_Alpin.. są piany aktywne i są piany aktywne. Niektóre są stosunkowo łagodne w porównaniu do tych przeznaczonych do mycia bezdotykowego i nie zauważyłem by mi jakoś specjalnie nadszarpywały warstwę wosku. Co prawda na opakowaniu raczej nie znajdzie się tego typu informacji, ale w opisie już tak. Ponadto zależy nam, by przy spłukiwaniu jak najwięcej brudu odlazło, aby pod gąbkę/szczotkę nie dostał się "twardy" brud.
Tytuł: Odp: polerka mechaniczna
Wiadomość wysłana przez: ts_Alpin w 31 Marca 2008, 22:11:13
Piana aktywna raczej nie zciągnie "ostrego brudu"..Tą fukcją spełni ciśnienie wody sprzężone z dużym jej przepływem(np.Karcher)...Ale to się akurat zgadza że piany są różne najlepsza(czytaj:najmocniejsza) to Dimer..Lata temu pracowałem na myjni samochodowej chwile(2 lata) i stałym klientom -posiadaczom rodzynków typu nowe Audi,MB,bmw,którym woskowaliśmy autka co 2 miesiące, myjąc nie używaliśmy piany..Własnie po to by tej warstewki wosku nie zmywać...Moją starlete akurat traktuje przed domem za każdym razem pianą aktywną i to w dodatku używając pianownicy...Wygląda jak baranek :))...Pięknie schodzi brud....zwłaszcza tłusty.... ;)

Edit:
Warto podejrzeć DOBRĄ myjnie samochodową jakich używają gąbek..One są specyficzne.Nie mają ani za dużych porów ani za małych...To taka mała dygresja do rozmowy.Można potraktować jako wskazówkę...I np.takich gąbek używać...Pamiętam sytuacje kiedy to koleś kupił sobie nową bavarkę a wraz z nią pare sztuk gąbek dla chłopaków na myjnie by tymi własnie myli jego samochód za kazdym razem jak się na nią zjawi...Okazało się że po pół roku na jego samochodzi widoczne były rysy które ewidentnie spowodowane były myciem samochodu tymi własnie gabkami...(dodam że efekt spotęgowany był tym iż klient posiadał bmw koloru ciemnego--bardzo ciemnego:))  ale nie był spowodowany tylko tym czynnikiem  )
Tytuł: Odp: polerka mechaniczna
Wiadomość wysłana przez: eddie w 01 Kwietnia 2008, 13:34:13
Dagon to co piszesz  o rysach i bezbarwnym lakierze oczywiscie sie zgadza, ale nie wszyscy maja metalica ;) Jak ktos jak ja ma normalny lakier  to spokojnie 2 razy do roku robie polerke.
Tytuł: Odp: polerka mechaniczna
Wiadomość wysłana przez: flaq w 01 Kwietnia 2008, 13:43:11
Moje auto jest po mechanicznej. Maszynkę zakupiliśmy na giełdzie za 120 zł. W tej samej cenie facio miał wystawione gówniane, ale wyciągnął tą po obejrzeniu badziewia. Sprawuje się świetnie. Kilkanaście samochodów wypolerowała ;)
Tytuł: Odp: polerka mechaniczna
Wiadomość wysłana przez: Dagon w 01 Kwietnia 2008, 13:58:51
Dagon to co piszesz  o rysach i bezbarwnym lakierze oczywiscie sie zgadza, ale nie wszyscy maja metalica ;) Jak ktos jak ja ma normalny lakier  to spokojnie 2 razy do roku robie polerke.
No tak, zapomniałem dodać że to o metalika i perłę chodzi.
Co do gąbek, to ja długo szukałem aż znalazłem idealną... Szczotek nie lubię...
Niestety poprzednia właścicielka mojej Cariny w ogóle się takimi sprawami nie przejmowała... psiaki biegały dookoła samochodu, krzaki zarosły wjazd na posesję... tak więc co najmniej 2 razy do roku muszę się trochę przy samochodzie namachać szmatkami by auto ładnie wyglądało. Ale i tak ogólny stan lakieru oceniam na bdb. Jest kilka miejsc które po prostu estecie rzucają się w oczy.
Tytuł: Odp: polerka mechaniczna
Wiadomość wysłana przez: Cinek_gs w 26 Grudnia 2008, 14:17:58
Witam.  Dawno nikt nie pisał na ten temat ale wiele ludzi czyta i jeszcze będzie czytało ten post. Jeżeli chodzi o polerkę mechaniczną to większości Ci którzy się na ten temat wypowiedzieli to pewnie nigdy nie mieli nawet tego w ręku, może nawet nie widzieli jak to się robi. Tak jak pisze DAGO. Po polerce połozyć klarr... na wypolerowany lakier chcesz kłaść bezbarwny?????? Bez obrazy ale wogólne nie masz o tym pojęcia. Przed lakierowaniem powierzchnie odtłuszcza się, wytrawia specjalnymi srodkami, ścierkami atystatycznymi a Ty chcesz malować na zatłuszczony pastą i innymi srodkami samochód? pomijając nawet to, załóżmy że jesteś cudotwórcą i położyłeś lakier to czego on niby ma się trzymać na tej nie zmatowanej powierzchni? Nie masz o tym pojęcia a wypisujesz głupoty, a ludzie który chcą się czegoś dowiedzieć, czytają to co napisałeś i w swojej niewiedzy chodza i opowiadają głupoty które napisałeś. Przecież podczas lakierowania jest okreslony cykl którego trzeba się ściśle trzymać. Po położeniu bazy, nie czakamy doi całkowitego zaschnięcia, ponieważ bezbarwy rozpuszcza bazę swoimi rozuszczalnikami i wchodzi w strukturę bazy. Dopiero wtedy bezbarwy będzie się trzymał! Może chodziło Ci o odnawianie lakieru metodą odświerzania bezbarwnego. w polsce mało kto robi takie rzeczy bo najzwyczajniej na świecie to głupota, ponieważ wczesniej czy później klar się odparzy i się złuszczy. W niemczych bardzo czesto tak robią. Polega to na zmatowaniu starej powłoki gradacją od 2000do 2500 i polakierowaniu bezbarwnym. Trzyma się miesiąc, rok, dwa lata zalerzy jak kto zrobi. Często do mojego warsztatu mi przyprowadzają takie auta. Całe złuszczone. teraz już mniej tego jak ale jak kiedyś przywoziłem auita z niemiec to czesto były tam lakiery złuszczone przez ten proces.  Jeżeli chodzi o polerkę to chodzi tu tylko o to że przy niskich obrotach dobra polerka musi miec  duzo siły. Wtedy się lakier spoleruje. Tania polerka nie ma tyle siły i trzeba używać więkrzych obrotów, wtedy istenije dużo więkże prawdopodobieństwo że sie lakier poprzeciera, przepali, zrobią się tkz. kółka. Doświadczona osoba nawet taką polerką sobie poradzi i zrobi t dobrze.  Jeżeli chodzi o chemię na maszynę to polecam Pastę Profix o gradacji M1 i mleczko 3M. Wedle uznania można jeszcze zastosować powłokę ochronną MC BRITE.  Jeżeli zrobisz kółka na lakierze, to najlepiej schodzą pasta tempo. Jeżeli jest ktoś zainteresowany odnową lakieru proszę pisać do mnie to postaram się pomóc. W moim zakładzię profesjonalna polerka z przeprowadzeniem gradacji kosztuje od 350zł.Przyjeżdzają do mnie klienci z warszawy, odnowa taka metoda kosztuję od 500zł. To jest odnowa która daję w 100% efekt nowego lakieru. Za 150zł to nie jest odnowa. To tylko wypastowanie starego brudu, porów, rys itp pastą bez wyciągnięcia kolory. Efekt mizerny a co najgorsze na bardzo krótki czas.
Tytuł: Odp: polerka mechaniczna
Wiadomość wysłana przez: Dagon w 26 Grudnia 2008, 15:41:04
Cytuj
Po polerce połozyć klarr... na wypolerowany lakier chcesz kłaść bezbarwny??????
<diabel> Kłania się czytanie ze zrozumieniem  <diabel>
Rozbawił mnie Pan na święta  <diabel>

Cytuj
Bez obrazy ale wogólne nie masz o tym pojęcia.
Bez obrazy ale proponuję dwie rzeczy:
1) Nauczyć się czytać ze zrozumieniem.
2) Nauczyć się nie obrażać ludzi (tak, obraził mnie Pan).

Bez obrazy....  <diabel>

Cytuj
Przed lakierowaniem powierzchnie odtłuszcza się, wytrawia specjalnymi srodkami, ścierkami atystatycznymi a Ty chcesz malować na zatłuszczony pastą i innymi srodkami samochód? pomijając nawet to, załóżmy że jesteś cudotwórcą i położyłeś lakier to czego on niby ma się trzymać na tej nie zmatowanej powierzchni? Nie masz o tym pojęcia a wypisujesz głupoty, a ludzie który chcą się czegoś dowiedzieć, czytają to co napisałeś i w swojej niewiedzy chodza i opowiadają głupoty które napisałeś.
Widzę, że obrażanie ludzi jest Pańską mocną stroną. Szkoda, że czytanie ze zrozumieniem nie (tak wiem, powtarzam się).

Cytuj
Jeżeli jest ktoś zainteresowany odnową lakieru proszę pisać do mnie to postaram się pomóc. W moim zakładzię profesjonalna polerka z przeprowadzeniem gradacji kosztuje od 350zł.Przyjeżdzają do mnie klienci z warszawy, odnowa taka metoda kosztuję od 500zł. To jest odnowa która daję w 100% efekt nowego lakieru. Za 150zł to nie jest odnowa. To tylko wypastowanie starego brudu, porów, rys itp pastą bez wyciągnięcia kolory.
Padłem  <diabel>
Ale potem się załamałem... Bardzo ciekawy pomysł na reklamę. Szkoda że zawiera obrażanie uczestników forum (konkretnie to mnie), nie odnosi się w żaden sposób do treści zamieszczonych we wcześniejszych postach (mimo, że autorowi najwyraźniej wydaje się, że tak) oraz totalnie pomija najistotniejszy problem jaki był tutaj poruszony.

Na przyszłość proponuję darować sobie wycieczki osobiste (lub pisać na priv) oraz przeczytać uważnie to, co zostało wcześniej napisane. Z mojej strony EOT.

EDIT:
Od kiedy jesteśmy na "Ty"?