Toyota Klub
.: GARAŻ :. => VAN => Previa => Wątek zaczęty przez: SEAT w 17 Listopada 2004, 21:08:31
-
Szybkie pytanko.
Czy wał napędowy , oraz wał do alternaotra sie jakoś smaruje.
Chodzi mi o to czy sa tam jakies kalamidki?
Nie mam kanału zeby wejsc pod auto i to sprawdzic.
Pozdro RW
-
nie wiem dokładnie jak jest w Previ, ale alternator wykluczam na 99%, a jeśli chodzi o wał napędowy to ewentualnie mogą być smarowane krzyżaki
-
Na wszystkich trzech wałach są kalamitki do smarowania.
-
Witam serdecznie (jestem tu nowy)
Hmm. Właśnie z przodu coś zaczeło mi w mojej Previ brzęczeć :( . Po wstepnej rozmowie z Panem od naprawiania okazuje się, że jest to prawdopodobnie wał przedni.
Czy ktoś z was mial doczynienia z tym wlaśnie wałem ? Podobno są tam jakieś sprzęgiełka-krzyżaki.
W odrębnym wątku sięprzywitam i przedstawię:)
Pozdrawiam Wszystkich
-
Ale czy chodzi o wał napędzający koła przednie,czy o ten napędzający wentylator?
Mi rozleciał sięjeden z krzyżaków wału tylnego.Zanim go zdemontowałem jeździłem dotąd aż zaczął chrobotać niebezpiecznie głośno.Po zdemontowaniu jeździłem przez 2 tyg.tylko na przedni napęd.Bez problemów.Te krzyżaki nie występują jako część zamienna.Toyota chętnie sprzeda ci kompletny wał za jakieś 2800.
Zregenerowanie obydwu krzyżaków (w Katowicach)kosztowało mnie 320 zł.Sprawują siędoskonale.
Wał demontuje siębardzo prosto(tzn ten napędzający koła)wystarczy wykręcić po 4 śruby przy każdym przegubie.Gorzej jest z demontażem wału wentylatora.Przy nim siępoddałem.
-
Tutaj sa maniary na firmęktóra zajmuje sie regeneracja wałow napędowych i krzyżakow.
Podobno jest bardzo dobra - ta firma.
Sam narazie z jej usług nie korzystałem......ale korzysta e jej usług firma w ktorej pracuje i mechanicy bardzo sobie chwala jakośc jej usług.
R-Service mgr Zbigniew Machura
43-300 Bielsko-Biała, ul. Niemcewicza 2b
tel : 033 814 94 95, 496 55 09
fax : 033 814 94 95
mail : biuro@r-service.pl
-
W Wawce na ul. Łodygowej jest dość duża firma która robi i naprawia wały
A u mnie w Ząbkach też jest gość naprawiający wały. Byłem u niego jeden raz paręlat temu z poldkiem i zrobił porządnie ale to był tylko poldek :-DD
Przy okazji jak będęprzejeżdżał kiedyś to wejdęi siępodpytam
-
Seat napisz czy znalazłeś te kalamitki a jeżeli tak to mniej więcej gdzie ich szukać
-
Seat napisz czy znalazłeś te kalamitki a jeżeli tak to mniej więcej gdzie ich szukać
Witaj.
Fajna masz fuche :bbravo
A tak w sprawie wału to powiem szczeze nie szukałem!!!!!!!!!!
Leń jestem i tyle bo mi sie nie chce podjechac do jakiegos warsztatu - brak czasu. :cry:
Ale jak znajde to powiem co i jak.
Pozdro RW
-
...Cos poklikałem i tu sięznalazłem O_o Widze że temat jest o wale napędowym...a ja moze troche tak na marginesie....czyli most, dyfer nie wiem jak to nazwać. Mam Previe 4WD z 92' o z tyłu tak coś chuczy że z tyłu nie da sie rozmawiać. We wcześniejszej tylnionapędówce jak wymieniłem most przy takich objawach to kłopoty sięskończyły. Może ktoś ma jakis pomysł co to może być i jak sobie z tym poradzić. Bo może to jest coś innego. U mnie w Krakowie w salonie Toyotki troche krzyczą sobie za te części i to nie cały most tylko jakieś tam zestawy.
Pozdrawiam ^_^
-
Ja robiłem przedni most. U mnie poszły łożyska. Objawy to gwizd, ale przde wszystkim czarny olej, niestety były wycieki (uszczelniacz poszedł). Ale tak czy inaczej trzeba było wyciągać most.
Pozdrawiam
Marek
-
Witaj Gabrish.Najlepiej zapytaj sięSeata bo on jest z Krakowa lub Adamisa jest z Katowic a więc to będą Twoje rejony. Napewno będą bardziej zorientowani gdzie na miejscu można coś takiego naprawić.
-
Dzięki!! ^_^ No właśnie pisałem do Seata na gg ale nie odpisuje......Pozdrowienia :-DD
-
Miałem to samo.Huczało przy hamowaniu silnikiem i na zakrętach.Trzeba było wmienić łożysko na wale i oba na półosiach.Koszt 740zł razem z robocizną.Gość powiedział,że przyjechałem w ostatnim momencie,bo nieco później a trzeba by wymieniać cały dyfer.Zrób to jak najprędzej.Miał już takich za późnych klientów.Warsztat jest w Katowicach.Bardzo porządny.
-
No a nie mówiłem ? Na Adama zawsze można liczyć :!:
-
Ostatnio patrzyłem pod spód i....i już chyba dyfer musze wymieniać bo olejem chlapie wszędzie tak że już po "ptokach"!! :( ale teraz zrobiłem przednie zawieszenie i teraz nic sięnie tucze :) nie licząc klapy tylniej <lol>
-
Noooo... :) Powymieniałem łożysko przy silniku i symeringi <czy jakoś tak :| > Ale chyba jeszcze będe musiał te inne łożyska powymieniać bo....chałas jest ale o wiele mniejszy i pojawia sięna jałowym biegui na 5b przy dużych prędkościach, wcześniej zaczynał sięprzy 30km/h i nigdy sięnie kończył tak że jest lepiej. I chciałem zapytać o taki drobiazg jak takie gumy do tyłu przy tylniej klapie po obu stronach, one chyba mają zapobiagać nadmiernemu pracowaniu klapy w czasie jazdy? Spodkał sięktoś z tym? Ceny? To badziewie jest i na klapie i na "futrynie" i jedno spasowuje siędo drugiego. Do ASO nawet nie ide bo w okolicach jest chłodna obsługa nie wspominając o cenach, które wywingowały sięzawysoko ;) Pozdrowienia i bezawaryjnej jazdy :)
-
Te gumy to są chyba odbijacze i opory jednocześnie czyli jak walisz klapą żeby Ci sięlakier nie poodbijał - tak sądzę
-
U mnie nie ma nic takiego.
-
Nie no położyłem podkładki pod gumy na klapie i już jest ok :) Po problemie. Są ciaśniejsze i już trzymają tak jak należy :0
-
czyli dobrze mówiłem