Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: grzes24 w 12 Maja 2008, 14:51:08
-
Cześć!
Czy macie jakieś sprawdzone opony do Corolli E12 HB 1,6 ,które nie ząbkują na tylnej osi?
Fabryczne Dunlop Sport E200 !95/60R15 88V po 60 tys.wyją niemiłosiernie.
Oczywiście na przegłądzie zbieżność i amortyzatory wyszły z dobrym wynikiem.
Jak zmieniacie opony-na krzyż ,czy po jednej stronie?
-
po 60 tys to chyba kazda opona ma prawo byc wyzabkowana, bo to juz poprostu przebieg po ktorym powinno sie gume zmienic... - takie jest moje zdanie...
ja osobiscie zamieniam kola zawsze stronami, ale to z powodu tego, iz opony sa kierunkowe....
-
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=3810.msg167520#msg167520 tu ladnie jest opisane cos na temat zabkowania ...
-
Ja mam śliczne Yokohamy i jest ok nie ząbkują, nie hałasują i super trzymają
-
Cześć!
Czy macie jakieś sprawdzone opony do Corolli E12 HB 1,6 ,które nie ząbkują na tylnej osi?
Fabryczne Dunlop Sport E200 !95/60R15 88V po 60 tys.wyją niemiłosiernie.
Oczywiście na przegłądzie zbieżność i amortyzatory wyszły z dobrym wynikiem.
Jak zmieniacie opony-na krzyż ,czy po jednej stronie?
Też mam E12 HB 1,6 na Dunlop Sport E200 195/60R15 88V. Moje nie ząbkowały, ale co 10 tys. zamieniałem tył z przodem (nie wiem dokładnie jak - robił mechanik). Po 50 tys. zostało ok. 3mm bieżnika i opony słabo trzymały na zakrętach, więc wymieniłem je na Pirelli P6. W tych ostatnich ponoć też zdarza się ząbkowanie, ale u mnie na razie spokój.
-
W instrukcji zalecają zmianę ,,na krzyż"-tak by opony kręciły się odwrotnie.W serwisie powiedzieli mi ,że zmienia się po jednej stronie przód z tyłem.
-
Jak masz kierunkowe to sie nie da zamienić na krzyż ;)
Ja zaminiam przód z tylem i jest OK.
-
Kierunkowe opony można zmieniać na krzyż, ale trzeba zamienić je felgami żeby toczyły się w tę samą stronę. Co prawda kierunek rotacji jest ten sam, ale oś i strona inne. U mnie w aucie opony nie ząbkują chociaż wcale ich nie przekładam.
W Carinie zajechałem dwa komplety gum na śmierć i również nie ząbkowały ale stosowałem zamianki i systematycznie wyważałem koła.
Przypomniałem sobie, że ostatnim autem w jakim ząbkowało mi opony był FSO 1500. Było to spowodowane granicznym zużyciem amortyzatorów. Ale w tych czasach nie było niczego, opon również. Jeździłem na gumach potrójnie nalewanych. Ha ha.............. To były czasy!
-
Ale jakiej markite opony?
-
Ja mam opony z bieżnikiem "ciągłym". Tzn. idzie wężykiem, ale nie ma w nim przerw typu "kostka" tak jak w oponach zimowych albo wielosezonowych (nie wszystkich). Opony takie są cichsze i dobrze przylegają do nawierzchni. Oczywiście producent opon nie jest bez znaczenia, ale opony należy dobrać pod względem sposobu i warunków eksploatacji pojazdu, wyglądu i najważniejsze - zasobności portfela. Ja mam czeskie Barum 185x65x14. Jeżdżę nie szybko i z małym obciążeniem, na bardzo krętych drogach. Nie świruję i oszczędzam paliwo. Na suchej i co ważniejsze, na mokrej nawierzchni trzymają super. Wcześniej miałem Continental 175x70x13 i też były dobre, tylko trochę się ślizgały na mokrym i jakoś dziwnie auto uciekało na zakrętach, ale to chyba z powodu wysokiego profilu. 13" dlatego, że były o 50 zł tańsze na sztuce a felgi miałem swoje.
-
Siema,
dużo zależy od konstrukcji samej opony-bieżnika.
Miałem ten sam problem z oponą Good Year F1 195/50
wyzaowały mi się 4 szt.
jak zmieniłem 4 szt w lato to myślałem że felgi krzywe
założyłem z przodu nowe opony Toyo PX4 i jest malina,
bieżnik jest właśnie taki że podobno opona się nie ząbkuje-czyli wzdłużnie jest wiele nacięć
a nie jak w F1 jedne nacięcia od środka do zewnątrz-tutaj opona się właśnie ząbkuje.
podobno - toyo jest taki że szybko sie ściera - ale to zobacze z czasem.
inna rada-co jakiś czas zmieniać tył z przodem.
-
A jeżdzi ktoś na Nokian V?