Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => Wątek zaczęty przez: Radex w 12 Maja 2008, 19:41:46
-
od 2 dni spadala moc akumulatora az disiaj wyzional ducha :roll:.... ladowalem 5-6 godzin i zakrecil pieknie ale po 3 godz od wlozenia do auta i postoju nie zakrecil :|.... czy to juz koniec jego zywota ?
w samochodzie wszystko wylaczone ... lampka ladowania swieci sie po przekreceniu stacyjki a po odpaleniu gasnie .... gdy odpalilem na pych i przejechalem jakis odcinek drogi to potem ladnie zakrecil ale po czasie znow padl wiec ladowanie jest .... czy cos moze pobierac az tyle pradu z aku ?? ... czy jest mozliwe zeby aku tak nagle w ciagu 3 dni padl ?? .. pewne objawy slabniecia byly ale ignorowalem :embarassed: czy to juz koniec jego zywota ?
byl to Centra 40 Ah i dzialal dobre 3-4 lata bez zarzutu .... przymierzam sie do takiego samego <sternik> ... czy dobry wybor ??
-
Wygląda na to , że padł.
Wg mnie te 3 - 4 lata to mało.
Poczekaj na opinie innych.
-
Faktycznie, 3-4 lata to trochę mało. Objawy są jednoznaczne - akumulator do wymiany. Nie ma co biadolić nad rozlanym mlekiem, kup nowy i po sprawie.
Z akumulatorem jest jak z łańcuchem, wytrzymałość zależy od najsłabszego ogniwa. Wystarczy, że jedno wyzionie ducha i cały jest do wyrzucenia (przepraszam - recycylingu).
Na Centrę nie mogę powiedzieć złego słowa. Pamietaj tylko, jeżeli masz diesla, żeby był do takiego przystosowany.
pozdrawiam
-
3-4 lata to jest to co ja wiem ...byc moze siedzi dluzej w tym aucie lub byl wziety z innego... wczoraj wieczorem otworzylem korki (chociaz pisze na nim bezobslugowy <diabel> ) i dolalem jeden litr wody destylowanej bo bylo tak malo <zalamka> ...podczas ladowania bulgocze ladnie tylko w 3 celach .. w 1 bulgocze slabiutko a w 2 nic :roll: do piatku sie przemecze z prostownikiem :grin:
-
Ja sie wnerwiłem jakis czas temu i wsadziłem do swojgo 72 Ah :) Teraz moge jezdzić na rozruszniku.
Co do padnietego aku to wyglada ze niestety czeka cie zakup nowego. Możesz jeszcze sprawdzić czy przypadkiem nie masz jakiegos problemu z elektryką. Sprawdz jaki prad bieze przy zamknietym alarmie.
-
ladowal sie cala noc .... o 6 odlaczylem a o 7.30 zanioslem do garazu ... nie bylo mowy o odpaleniu :embarassed: nie naladowal sie ..a moze sie naladowal i w godzine puscil wszystko w powietrze :grin:
Sprawdz jaki prad bieze przy zamknietym alarmie.
nie mam alarmu :grin: .... i kupilem nowy aku 30 m-cy gwarancji ... kreci na razie ok ... jak zdechnie to wtedy bede szukal przyczyny w elektryce ... regulator napiecia to podstawa ;-)
-
ladowal sie cala noc .... o 6 odlaczylem a o 7.30 zanioslem do garazu ... nie bylo mowy o odpaleniu
Zgon. Oberwana płyta. U mnie jak sie tak stało to do tego zagotował sie alternator i trzeba było go tez wymienić :(