Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: żabka w 14 Maja 2008, 11:30:02
-
WITAM WSZYSTKICH KLUBOWICZOW.Ja jestem swiezo upieczonym klubowiczem. Posiadam corollkę z 97 roku 1.4 oraz obecnie zakupiłem diesla 66KW/90KM.Jesli chodzi o benzyne 1.4 wszystko jest ok.Jestem tak jak wszyscy klubowicze ogolnie b.zadowolony z auta.jesli chodzi o disla to mysle ze bede w rownym stopniu MAM PYTANIE I OCZEKUJE POMOCY ; MOJ NR VIN JT164DEB000004675.CZY MAM SPRZEGłO DWUMASOWE? .NIE MOGE NIC ZNALEC CIEKAWGO NA TEMAT AKURAT TEGO SILNIKA.MOZE DYSPONUJECIE JAKIMIS CIEKAWYMI MATRERIAłAMI . Ja mogę duzo pomuc jesli interesuje was model 1.4 benzyna 97-99.jezdze 7 lat bez wiekszych problemów polecam ten model kazdemu kto chciałby kupic japonczyka.DO USłYSZENIA NA FORUM. <narka> .
-
numer VIN oczywiście bardzo pomocny lecz nie wszyscy rozszyfrują, że to 2.0D-4D/90KM tak przypuszczam. Jeśli dobrze trafiłem z identyfikacją to tutaj jest koło dwumasowe.
pzdr.
-
Po wstukaniu w vin checkera podaje dane
KRAJ POCHODZENIA JAPONIA
PRODUCENT TOYOTA
TYP NADWOZIA 5DR LIFTBACK (SUPRA - SPORT ROOF)
SILNIK 2.0D / 1CD-01 /
TYP NADWOZIA COROLLA
MODEL BŁĄD LUB BRAK DANYCH
Wprowadź sugerowaną wartość:
NUMER SERYJNY KOLEJNY NUMER PRODUKCYJNY
Pozdrawiam
-
Z kołami dwumasowymi są tylko same problemy. Jeżeli silnik jest w nie wyposażony i koło się zepsuje, to nie staraj się tego naprawiać tylko wywal i załóż zwykłe - jednomasowe. I po kłopocie i za parę groszy. Koszt wymiany koła dwumasowego to kilka tysięcy złotych i brak gwarancji na poprawne działanie. Znam przypadek gdzie serwis wymienia już piąty raz koło i kto wie ile jeszcze to potrwa.
-
Na temat zamiany koła dwumasowego na jednomasowe proponuję się zapoznać z tym linkiem:
http://forum.tdi-tuning.pl/printview.php?t=3110&start=0&sid=dca68b89fc3652e022ac8de74665103c
Pozdrawiam
-
Bardzo ciekawy artykuł. Jednak Pan Bogumił pominął kilka istotnych szczegółów w swoim opisie.
A mianowicie - wszystko się da zrobić !!! Słyszałem, że Koreańczycy produkują zamienniki kół dwu masowych na jedno masowe. Druga sprawa: najprostsze konstrukcje są najmniej awaryjne. Trzecia: nie zauważyłem jakiejś dużej różnicy między pojazdami podczas jazdy! A skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać !!!
Zobaczcie jak producenci pojazdów robią nas, użytkowników w balona. Koła dwu masowe, układy trakcyjne niszczące ogumienie itp. itd............... Wszystko w imię komfortu i techniki. A zawsze chodzi o jedno - NASZĄ FORSĘ !!!!!!!!!!!
-
Z kołami dwumasowymi są tylko same problemy. Jeżeli silnik jest w nie wyposażony i koło się zepsuje, to nie staraj się tego naprawiać tylko wywal i załóż zwykłe - jednomasowe.
Czy w silniku 2.0 D-4D 90KM jest to możliwe?
[....] Trzecia: nie zauważyłem jakiejś dużej różnicy między pojazdami podczas jazdy! A skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać !!!
Rozumiem, że Ty tak zrobiłeś u siebie?
-
Nie. Mój silnik to podstawa niewiele różniąca się od pierwszego silnika Diesla... <taniec> A jedyną elektroniką jaką posiada jest regulator napięcia alternatora <diabel> Ale miałem przyjemność jeździć autami z kołem dwumasowym, automatami i innymi wynalazkami i bez tych rzeczy. Mam więc co z czy porównać. Dodatkowo znam osobiście ludzi, którzy po kolejnej wymianie i kosztach wymienili koła na jednomasowe i są szczęśliwi. Tęsknią za czasami, gdy do naprawy auta w trasie wystarczyły pończochy babci i młotek z przecinakiem <narka>
-
Tak, kiedyś miałem okazję jeździć takim dieselkiem w którym był tylko reg. napięcia ;)
Tam nawet na rozładowanym akumulatorze dało się pojechać ;)
Co do kół dwumasowych i ich wymiany to ciekawe co napisałeś. Ciekawi mnie czy jest ktoś na forum, kto to przerabiał?