Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => Wątek zaczęty przez: mkr w 22 Maja 2008, 18:05:26
-
Wiecie jak to jest, jak się jeździ bardzo często tą samą trasą - zna się każdą dziurę i górkę. I właśnie zauwazyłem taką rzecz na jednej górce na trasie Opole - Niemodlin, że jak wrzucam na luz w fordzie mondeo czy teraz w Mitsubishi Lancerze, to oba te samochody nieznacznie przyspieszają, natomiast mój Lexus albo trzyma prędkość, albo wręcz minimalnie zwalnia. Podobnie rzecz się ma z niewielkimi wzniesieniami np. na skrzyżowaniach, gdzie w innych autach trzeba trzymać nogę na hamulcu albo zaciągać ręczny, Lexus stoi w miejscu. Czy to jest specyfika tego samochodu czy może opory toczenia w tym aucie są zbyt duże? Jak to sprawdzić? Da się jakoś? Czy dać sobie spokój i nie panikować ?
-
Najłatwiej (nie jest to metoda dokładna) porównasz opory toczenia przepychajac to z małym oporem i dużym po równej drodze.
Jeśli któreś koło ,,trzyma" to od razu wyczujesz; ciężko taki samochód ruszyć.
Oczywiście na zwiększone opory toczenia ma wpływ wiele czynników - ale zapieczony cylinderek lub małe ciśnienie w oponach to najczęstsze.
-
przepychać się da bez problemu. Opony - taki sam efekt na starych yokohamach advan co na nówkach Dunlopy SP Sport. Przy okazji jak będę miał chwilkę podjadę na sprawdzenie tych oporów na rolkach diagnostycznych :)
-
Do oporów to jeszcze zbierzność.