Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: Mario w 22 Listopada 2004, 13:48:51
-
Witam, dawno nie zaglądałem więc może taki wątek już był. Jeśli tak to sory za zamieszanie. W niemieckiej prasie jest info o problemacch z hamulcami w niektórych Yarisach i Celice (podane są roczniki). Napisałem właśnie maila do TMP i odpisali mi abym podał swój nuer VIN to sprawdzą czy problem dotyczy także mojego modelu.
Link (http://www.autobild.de/aktuell/neuheiten/artikel.php?artikel_id=7515)
Jeśli Wasze Yarki są z tych okresów to albo trzeba czekać na info z ASO albo napiszcie do TMP z podaniem numeru VIN.
Na prośbęGośka dopisujęto co zrozumiałem i cytujęmaila jaki dostałem z TMP:
Problem dotyczy niektórych pomp hamulcowych min w Yariskach z lat 2000-2002. Poniżej mail z TMP.
"Szanowny Panie
Toyota Motor Poland rozpoczyna kampanięserwisową dot. sprawdzenia pompy hamulcowej. Jeżeli Pana samochód będzie musiał być sprawdzony, w najbliższym czasie otrzyma Pan list zapraszający na stację.
Jeśli ma Pan jakiekolwiek pytania odnośni kampanii, proszędo nas napisać, a z chęcią odpowiemy. Możemy również sprawdzić, czy Pański samochód podlega kampanii, potrzebujemy tylko numer VIN auta.
Z pozdrowieniami
Anna Księżak
Toyota Motor Poland"
-
W niemieckiej prasie jest info o problemacch z hamulcami w niektórych Yarisach i Celice
czyli problem nie dotyczy najprawdopodobniej Yarisów 1.0 i 1.3 (tych z bębnami z tyłu),
a wnioskujępo tym że układy hamulcowe z Yarisów 1.3 2NZ, 1.3 2SZ ale tylko w wersjach SOL przed FL i TS-ów są te same co w Celice 1.8 (tylko nie wiem w których modelach), ciekawe czy dobrze główkuję :wink: :-DD
aha, zapomniałem dodać że jeszcze Yarisy Verso też mają te układy więc są w tej "zagrożonej" grupie :D
-
Jeśli ma Pan jakiekolwiek pytania odnośni kampanii, proszędo nas napisać, a z chęcią odpowiemy. Możemy również sprawdzić, czy Pański samochód podlega kampanii, potrzebujemy tylko numer VIN auta.
Czy można uzyskać taką informacjęvia email? Na jaki adres do nich pisałeś?
Ja miałem kiedyś już wizytęsponsorowaną przez TMP. Wymienili mi wtedy końcówki przewodów hamulcowych. Czyżby na tym nie koniec wad fabrycznych układu hamulcowego?
-
W naszym Yarisie tez mialem zmiane jakiegos elementu ukladu hamulcowego, jeszcze w okolicy 2000/2001. Na wezwanie ASO.
Wczesniej o maly wlos nie skasowalem Yarka, mial przykra przypadlosc podczas naciskania pedalu hamulca sila hamowania nie wzrastala regularnie tylko w pewnym momencie od razu "stawal deba" :cwalbrush .
Ja z tym mialem powazny problem jak na tafli lodu zblokowalem hamulce co zgasilo silnik... :aduh niestety auto mialo jeszcze calkiem niezla predkosc, a ze silnik zgaszony to brak wspomagania hamulca wykluczyl jakiekolwiek czucie w hamulcach. Skonczylem na przeciwleglym pasie. naszczescie byl luz miedzy pasami a zielenia....
ASO przepraszalo ze tak pozno i wog. w sumie nie mam do nich pretensji, jedyna usterka w aucie... no po 5 latach spalila sie mi żarowka, kurcze a mialo sie nie psuc ;)
-
Czy można uzyskać taką informacjęvia email? Na jaki adres do nich pisałeś?
Wszedłem na strone TMP i klinkąłem w kontakt. Tam jest pole do wpisania zapytań/sugestii. Jak podasz numer VIN to odpowiedzą Ci na maila.
Ogólnie to byłem w szoku. Jak napisałek kiedyś skargędo Fiata także poprzez ich stronęwww to muaiałem sie kilk razy przypomnieć aby uzyskac odpowiedż. Z TMP info przyszło po kilku minutach a po następnych 30 już wiedziałem, że mój jest sprawny.
-
Wszedłem na strone TMP i klinkąłem w kontakt. Tam jest pole do wpisania zapytań/sugestii. Jak podasz numer VIN to odpowiedzą Ci na maila.
Właśnie do nich napisałem. Czas - start! Ciekawe kiedy dostanęodpowiedź ;)
-
Odpowiedź przyszła błyskawicznie. Szok. Oto ona:
Pana samochód nie jest objęty kampanią serwisową, która dotyczy wyłącznie modeli produkowanych w Japonii w okresie od grudnia 1998 do czerwca 2000.
-
a ja mam yarka z 99 roku wiec?
-
a ja mam yarka z 99 roku wiec?
Prawdopodobnie tak, ale ja ci nie odpowiem. Napisz do TMP.
-
No to Ania K. z TMP miała dziś fuchę, ja też napisałem maila z pytaniem czy Yarek 2003 sięłapie. Pewnie sięnieźle wpieniała, że jakieś oszołomy zawalają ją niepotrzebną robotą. :oops: :D :D
-
jesli auto jest po gwarancji to wymiana/naprawa jest platna? mam z 2000r
podajcie maila do TMP
-
Wydaje mi się, że jeżeli sięłapiesz to jest to wada fabryczna i powinna być zrobiona nieodpłatnie.
-
podajcie maila do TMP
O to samo pytałem parępostów wyżej. Jest też odpowiedź.
-
podajcie maila do TMP
O to samo pytałem parępostów wyżej. Jest też odpowiedź.
qrcze cos ostatnio ze mna nie tak bo nie widze tego maila :(
wybaczcie
-
Nie było dokładnego adresu, tylko informacja, gdzie ten adres można znaleźć:
Czy można uzyskać taką informacjęvia email? Na jaki adres do nich pisałeś?
Wszedłem na strone TMP i klinkąłem w kontakt.
Czyli trzeba w przeglądarce wpisać: www.toyota.com.pl , w menu znaleźć Kontakt tam kliknąć, a pokaże Ci sięformularz, który trzeba po prostu wypełnic i wysłać. :D
-
no to teraz juz mam wytlumaczone jak dla "bezmózga" :)
widzialem ten formularz ale myslalem ze to nie to...
dzieki Yaga <piątka>
-
To nie było złośliwe z mojej strony. Chciałam pomóc i mam nadzieję, że sięudało. :-DD
-
To nie było złośliwe z mojej strony. Chciałam pomóc i mam nadzieję, że sięudało
serio pomoglas bo myslalem ze to nie ten formularz... myslalem ze od siebie z maila trzeba wysylac.. jeszcze raz dzieki
-
HAHA ja tez pisze ale wpierw wlazlem na http://www.tmp.com.pl/ :-DD
-
dostalem odp :
Szanowny Panie
Pana samochód nie jest objęty kampanią serwisową.
Z pozdrowieniami
Anna Księżak
Toyota Motor Poland
:modlitwa uff
czy to oznacza ze mamy juz znajomosci w TMP :-DD
-
Yaryś
tez dostalem to:
Szanowny Panie,
Pana auto nie jest objete zadna kampania serwisowa.
Serdecznie pozdrawiam,
Katarzyna Siedlecka
Toyota Motor Poland
chyba maja stala formulke do wysylania na maila ;) i nie chca nam nic serwisowac ;)
ale moze to i lepiej :)
PZDR
-
witaj Hicks.
Ja mam tak samo (29 tkm). Miałem to już przy 15tkm ale po przeglądzie i czyszczeniu było ok. Wydaje mi sięże tam dostaje siębrud z drogi (obudowa bębna nie ma własnego mocowania jest tylko luźno nałożona na śruby od kół).
Faktycznie piski powstają po postoju, szczególnie gdy jest wilgoć albo zostawisz auto na ręcznym.
Zużycie to nie jest, bo nie wyobrażam sobie jak okładziny mogą być zużyte po takim przebiegu.
-
Po interwencji Ice'a działa.
Hej Smok, możesz tu wkleić posty z mojego tematu o hamulcach w Yarisie ?
-
cytujębo nie mogęprzenieść 1 postu
Chodzi o to, że piszczą mi od jakiegoś czasu będny hamulcowe. Szczególnie po dłuższym postoju, po deszczu. Wiem, że macie doświadczenia z takimi hałasami. Auto ma 25 tys. przebiegu więc nie sądzę, że okładziny sięjuż wyrobiły. Raczej wilgoć jakoś siędostaje do wnętrza bębnów.
Po kilku hamowaniach piski ustają ale sytuacja siępowtarza po dłużym postoju.
Co o tym sądzicie ?
-
Piszczące będny hamulcowe - po wizycie w ASO:
bębny zdjęto i okładziny został zeszlifowane (wygładzone).
Jak mi powiedzieli panowie we Włochach, popiskujące bębny w Yarisie to norma - przy każdym przeglądzie dokonuje sięszlifu na okładzinach.
Ma to związek z tym, że zaciski są ciut za szerokie i przez to okładzina na przylega na całej powierzchi bębna. Z czasem tworzy sięrant który sięręcznie zbiera i ponoć hamulce już sobie nie popiskują. Ok.
Zobaczymy rano po nocy - wtedy do tej pory to siędziało...
-
W moim samochodzie też piszczą hamulce. Przejechałam 15 tys. km. W zeszłym tygodniu byłam na przeglądzie we Włochach (dzięki Hicks za radę- samochód czysty i pachnący) i poprosiłam o szczególne zajęcie siętymi hamulcami. Po przeglądzie nie piszczało, ale niestety krótko. Wczoraj znowu piski. Więc chyba ten typ tak ma.
-
Może siętym nie zajeli.
Proponujętak: jeśli jutro rano okaże się, że mi znowu piska to może pojedziemy do nich razem i zażądamy wyników.
Ale nastawiam siępozytywnie :wink:
-
Chętnie pojadębo te piski są trochędenerwujące.