Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: kunikmar w 22 Listopada 2004, 15:27:51
-
Witam,
Poszukuje maglownicy do Camry 3.0V6 95 rok, oczywiscie uzywanej w dobrej cenie, bo nowa kazdy wie ile kosztuje:) Ewentualnie szukam kogos kto moglby ja zregenerowac w rozsadnych pieniadzach.
Jak macie jakies kontakty z goscmi, ktorzy regenruja lub wiecie gdzie kupic dobra uzywke dajcie znac
Zastanawiam sie jeszcze czy nie rozebraj jej samemu, ale nie wiem czy kupie pozniej czesci do nie (uszczelniacze itp.)
Pozdrawiam,
kunikmar
-
spróbuj psiknąć wd 40 na krzyrzak ja psiknołem pare razy i i kierownica zaczeła leciutko chodzić a na początku był taki efekt jakby wspomaganie nie działało
-
W żadnym wypadku Wd-40 !!!!!!!!!!! Ten środek chłonie wodęza tydzień będzie zardzewiałe jeszcze bardziej. Ja sprawęzacinającej sięniby-maglownicy rozwiązałem w ten sposób, że wjechałem na kanał, wziąłem smar do przegubów, założyłem rękawiczkęi obsmarowałem cały krzyżak na grubo tym smarem. Zmieniałem położenie kierownicy od skrajnego lewego do skrajnego prawego położenia i w każdym z nich starałem się'napchać' jak najwięcej smaru w krzyżak. Kiera znowu chodzi jak trzeba a mechanika (sorry ale z Anilinowej) poprzysięgłem sobie omijać - wydumał, że mój samochód w wyniku jakiegoś tam wypadku ma krzywą maglownicę<rotfl>
-
Maniek, a jaki to smar ma być (mam też problem z maglownicą w mojej camry)? I w ogóle mogęto sama zrobić, tzn nasmarować, czy mam prosić swego mechanika (jak zwykle weźmie kasę, niewielką ale weźmie)?
-
hm, mi mechanik krzyknął 400zł zestaw naprawczy plus 400 zł robocizna. Zaś - gdybym znalazłe zestaw maglownicę- za przerzut - tylko 200zł.
na razie nic w tym temacie nie zrobiłem, oleju nie zabiera, bardzo nie kapie, czekam.... na kasęalbo coś więcej....
-
Ja sprawęzacinającej sięniby-maglownicy rozwiązałem w ten sposób, że wjechałem na kanał, wziąłem smar do przegubów, założyłem rękawiczkęi obsmarowałem cały krzyżak na grubo tym smarem.
Ale pierdoła ze mnie, nie doczytałam, że chodzi o smar do przegubów :abadgrin :abadgrin :abadgrin :aclap :aclap :aclap :modlitwa :modlitwa :modlitwa Dzięki :modlitwa :modlitwa :modlitwa
-
U mnie tez podczas skrecania kierownica czuc takie "przeskoki" w kierownicy.
To jest wina maglownicy?
Moze mi ktos powiedziac dokladnie gdzie jest ten krzyzak ktory trzeba nasmarowac? Moze ktos ma jakas fotke?
-
U mnie tez skrzypi cos jak krece kierownica, jesli to ten krzyzak to chetnie bym go nasmarowal, ale gdzie on sie znajduje??
Pozdro
-
krzyżak jest na przedłużeniu kolumny kierownicy, tyle że już po drugiej stronie grodzi silnikowej, czyli pod maską, a nawet pod silnikiem. z tego co pamiętam to najłatwiej siędo niego dobrać od spodu auta, bo z góry to czasem ciężko, nawet w 2.2 gdzie kupa miejsca pod maską a w v6 to już chyba nawet palca nie ma gdzie wsadzić, zwłaszcza jak jest cała ta sałata od gazu:)
-
A te krzyzaki sa w jakiejs gumie czy poprostu na zewnatrz?
-
poprostu na zewnątrz... :) jest jeden krzżak, zwany także przegubem Cardana jeźli sie nie mylę:) a jak wygląda, to zajrzyj pod byle jelcza na wał napędowy. w połowie ma krzyżak, mniej więcej taki sam, tyle że kilka razy większy :) sorry za porównanie brrr. Camry a jelcz... grrr :(
-
Dzięki za info. Tego jeszcze nie było, żeby baba smarowała maglownicępod samochodem :abadgrin :abadgrin :abadgrin :abadgrin :abadgrin :abadgrin :adremel :adremel :adremel :roll :roll :roll
-
było było, moja mama wprawdzie przy aucie nie robi bo ma mnie, ale programator w pralce wymienić umie :)
widzęże jesteś w Wawy - czy tam nie ma facetów jeżdżących Camry, którzy mogliby to zrobić za Ciebie??? :aduh z tego co wiem to większość TKP jest z Wawy:) Panowie... do dzieła :athunbsup
-
Ja niby jestem z Wawy ale zielony z mechaniki :P
-
Dobra chłopaki, zobaczęco sięda zrobić, może jakoś sobie poradzę. Inaczej mówiąć kręci mnie to, więc kupie ten samar, samochód na lewarek i zobaczymy czy znajdęten krzyżak, hihihi, ale jaja, pod samochodem jeszcze nie leżałam, to czas zacząć. Tylko pojadęgdzieś z osiedla, bo powiedzą że zupełnie zwariowałam. A jak sobie nie poradzę, to do mechanika i złotóweczki też .
:asmiliecry :asmiliecry :asmiliecry
-
w v6 to już chyba nawet palca nie ma gdzie wsadzić, zwłaszcza jak jest cała ta sałata od gazu:)
to prawda, tragedia z dostępem
-
samochód na lewarek i zobaczymy czy znajdęten krzyżak, hihihi, ale jaja, pod samochodem jeszcze nie leżałam, to czas zacząć.
- ino uważaj jak go podniesiesz - nigdy nie właź pod samochód jak stoi tylko na lewarku, bo może sięskończyć tragicznie :(
podnieś i podłóż coś ( kobyłkę, ewentualnie 3-4 klocki z kantówki 10x10, albo 15x15 ) tak żeby auto nie stało na lewarku.
powodzenia
m
-
Dawno mnie tu nie było, ale już jestem. ;D
U mnie musiałam wymienić niestety pompę do wspomagania, ale maglownica jest w porządku, hurrrraaaaaaaaa!!!!! Za to pompę wstawiłam używaną, bo nowa..... oj na chlebek musiałam sobie coś zostawić!!!!!! :'(