Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: fireman85 w 10 Czerwca 2008, 08:04:50
-
Witam...pytanko do użytkowników nowych Aurisów: czy w Waszych autkach pojawiło się wqrwiające piszczenie hamulców?? Auris ma ledwo 3000km na blacie a od początku piszczą jakby było na wykończeniu...
-
Mi tez piszczały od praktycznie samego odebrania z salonu auta ale przy przy przebiegu 2100km postanowiłem pojechac z tym do sao i wymienili klocki bez gadania na gwarancji i teraz juz nic niepiszcza klocki.Pozdrawiam
-
11500km i piszcza nadal co prawda mniej niz na poczatku i dylko przy hamowaniu ponizej 20km. No ale przegląd się zbliża wiec mam nadzieje uciążliwość zostanie usunieta.
-
Tak piszczały ale klocki zostały wymienione od ręki w serwisie i już jest OK.
TwKrak
-
typowa bolaczka aurisa i corolli...
Obecnie wkladaja podkladki antywibracyjne pod klocki i podobno jest spokoj.
-
Witam wszystkich.
Znalazlem kilka watków w necie na ten tema jednak chciałbym dowiedzieć sie jak to wyglada u klubowiczow.
Mam niespelna 2 letniego aurisa i mam problem z piszczacymi hamulcami z tylu. Podczas ostatnich mrozow mialem wrazenie, ze jerzdze starym zukiem z zapieczonymi bebnami (nie obrazajac zuka).
Serwis wyczyscil uklad hamulcowy, wystawil fakture i pokazal mi dzwi.
Macie jakies doświadczenia w tej sprawie?
Wojtek
-
Witam,
Też miałem podobny problem, kupiłem Aurisa 2 latka po pełnym przeglądzie serwisowym w Tyocie i wymianie klocków. Przy małej prędkości o hamowaniu tak ok 20-30 km/h dało się słyszeć piski które niestety były irytujące bo nowy samochód, a odsłuchem jak "rupieć" bez obrazy do "rupieci".
Dzwoniłem do serwisu - stwierdzili panowie że to wina nowych nie ułożonych klocków, miałem dokładnie wedle wskazań fachowców "przy prędkośći ok 100 km/h konkretnie docisnąć hamulce i ostro przyhamować".
Szczerze guzik to dało i normalnie dałem sobie z tym siana, przeszło na dobre po przejechaniu ok. 2000 km od wymiany klocków, widocznie taki urok Toyot lub samych klocków hamulcowych.
Vilargo
-
Tez mi piszcza. Przy przegladzie stwierdzili, że się zapiekły zaciski i wyczyścili. Chwilę nie piszczały a teraz znowu zaczęły. Jest to dosyć denerwujące szczególnie w garażu gdzie ten pisk roznosi się na wszystkie stanowiska.
Umyłem i może podjade do serwisu zeby znowu cos z tym zrobili. Dodatkowo zaczyna się odzywać jakiś "świerszcz" gdzieś z okolic prawego podszybia. Co ciekawe pojawia się po przekroczeniu 100 km/h. Tak jakby jakiś suchy liść zawiesił sie na jakiejś kratce wentylacyjnej?
-
Mam to samo, oczywiście oryginalne klocki, ale jak jest cieplej jest o wiele ciszej.
-
Pozwolę sobie odświeżyć temat.
W moim Aurisie zaobserwowałam piszczenie przy cofaniu (np. parkowanie). Występuje to już od jakiegoś czasu, ale byłam pewna, że to klocki bo spodziewałam się wymiany. Jednak nie- 2 miesiące temu wymieniłam przednie, a w piątek tylne i problem nadal istnieje. Raz piszczy, raz nie piszczy, co nie zmienia faktu, że wkurza mnie to niesamowicie. CO do tarcz, to myślę, że są jeszcze w miarę bo inaczej Panowie w serwisie na 100 % by mi to powiedzieli przy wymianie klocków- solidna firma. Podpowiecie coś? :)
-
czy wymieniając klocki masz jeszcze blaszki (tzw. shimy)? być może się rozsypały już
nowe kosztują, można ew. na klej montować
te blaszki są właśnie przeciw piszczeniu
-
Szczerze mówiąc nie mam pojęcia. Podjadę do mechanika, tym razem do kolegi Ojca, mam kawałek drogi, ale chłopak złota rączka i pierdoły robił mi kiedyś za grosze albo uśmiech :)
-
Popiskujace hamulce ( szczególnie z w tylnych kołach) to stara przypadłosc Aurisa, tez mnie to wkurzało szczególnie przy manewrowaniu na parkingu, cofaniu itd.
Co zrobilem? Rozebrałem oba tylne zaciski, oczysciłem , złozyłem i po piskach nie ma sladu :-)
-
U mnie również pomogła wymiana tylnych klocków oraz czyszczenie prowadnic zacisków z tyłu i przodu.
-
Do dziś ten problem występuje. Przy czym nie tyle piszczą klocki co słychać metaliczny świst/dźwięk. W obu autach pomogło czyszczenie zacisków, przy czym w jednym ASO robiło to 2 razy, bo problem wrócił.
-
U mnie nic nie piszczy od wyjazdu z salonu. Rocznik 2018, przebieg 15600 km.
-
Dla Aurisa był wydany biuletyn serwisowy i w nim zaproponowano stosowanie zestawu naprawczego do piszczących klocków hamulcowych (o ile pamiętam dobrze, to chodziło o inne blaszki). Szczegóły są na toyota tech.
Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
Wystarczy lekko doszlifować klocki żeby lekko chodziły w prowadnicach i nie będę się zapiekają ale w serwisie Toyoty tego nie zrobią bo to odbiega od instrukcji montażu klocków jaką mają Samemu montowałem klocki średniej klasy firmy Sanko i nic nie piszczy W obecnych Auris jest dużo niedoróbek i o ich bezawaryjności zapomnijcie może psują się mniej od Francuzów ale się psują
-
Jestem po takowej "operacji". W piątek poświęciłem na czyszczenie hamulców ok. 3 h - przy okazji zmiany kół na letnie ;). Przyznam, że to Toyota w bardzo prosty sposób skonstruowała zaciski hamulcowe (mam porównanie do Renault, Forda i kilku Fiatów) - dla kogoś kto ma amatorskie pojęcie o mechanice, odkręcenie zacisku i wyjęcie klocków zajmie naprawdę mało czasu.
Przeczyściłem prowadnice pastą ATE, wymontowałem klocki (po przebiegu 60.000 km mega brud). Z tyłu klocki ewidentnie się zapiekają - zrobiłem jak pisał kolega wyżej - lekko je podszlifowałem, aby luźniej pracowały. Do tej pory przejechałem ok 200 km i cisza.
P. S. Dziwne, ale tylne klocki i tarcze są zdecydowanie bardziej zużyte, niż przód - może właście poprzez ich zapiekanie i permanentnie tarcie o tarcze.
-
P. S. Dziwne, ale tylne klocki i tarcze są zdecydowanie bardziej zużyte, niż przód - może właście poprzez ich zapiekanie i permanentnie tarcie o tarcze.
Ciekawa uwaga. Czytałem o zapiekaniu się i zużywaniu tylnych hamulców. To pewnie z powodu brudu, który z tyłu bardziej się gromadzi, zapiekają się klocki w swoich gniazdach. Zapamiętam tę uwagę u siebie ;)
-
Nie wiem którego rocznika Aurisa to dotyczy ale jest biuletyn serwisowy związany z piszczącymi hamulcami z tyłu. Wymieniają zaciski i klocki na nowe, inne nieco. U mnie był problem z klockami trącymi o tarczę , delikatnie, z prawej z tyłu. Zdecydowanie bardziej zużyło tarczę i bardziej brudziło felgę niż z lewej strony. Smarowanie i czyszczenie w ASO nie pomogło. Jak na razie po wymianie zacisków nie ma tego problemu. Mój Auris II FL z 2016 roku.
Także polecam pojechać do ASO i poskarżyć się na piszczące hamulce. :-)
-
Do dziś ten problem występuje. Przy czym nie tyle piszczą klocki co słychać metaliczny świst/dźwięk. W obu autach pomogło czyszczenie zacisków, przy czym w jednym ASO robiło to 2 razy, bo problem wrócił.
Potwierdzam, czyszczenie i smarowanie zacisków i prowadnic rozwiązuje problem, ale uwaga - trzeba jeszcze doczyścić i posmarować gniazda klocków w jarzmie. Jak klocek ciężko pracuje to go delikatnie podpiłować i jest cisza, ale do ch...ry przecież to toyota, o czym my mówimy. W sobotę rozbiorę zaciski tył mogę zrobić kilka zdjęć.