Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: Pedro w 25 Listopada 2004, 16:09:14
-
Miałem przegląd przy 15000 (mam 1,0 3d Lunę) i chciałem byc mądrzejszy niż ustawa przewiduje, :aduh :cwalbrush ponieważ wcześniej w SC stosowałem Lotos syntetic 5W40 i autko całkiem fajnie śmigało :athunbsup .
Wieć do Yarka też sobie taki kupiłem bo tańszy.
Dopiero parędni później znalazłem jaka jest róznica pomiędzy 5W40 a 5w30 zalecanym w instrukcji - JEST BARDZIEJ ENERGOOSZCZĂÂDNY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tak więc autko zaczeło palić o około 0,4-0,5 l/100 km :aduh
Polak mądry po szkodzie :bbravo :bbravo :bbravo :bbravo
-
Tak więc autko zaczeło palić o około 0,4-0,5 l/100 km
A może to przez to, że zrobiło sięzimno i ślisko?
-
JEST BARDZIEJ ENERGOOSZCZĂÂDNY
ja mysle ze to jednak wplyw pogody i zimnego silnika...
PZDR
-
Przede wszystkim... to nawet najgorszemu wrogowi nie polecałbym lania do japońskich samochodów oleju Lotos...
I to nie jest moja opinia, tylko mechanikow, a specjalistów od japońskich silniczków (niestety) poznałem naprawdęwielu...
-
Wieć do Yarka też sobie taki kupiłem bo tańszy
zły wybór
przyczynisz sie do tego ze zaczna mowic toyota sie psuje
:modlitwa nie rób nam tego :modlitwa
-
Pierwszy raz w życiu słyszęaby ktoś lał LOTOS do Toyoty po 15kkm.. Ja co prawda używam Lotos Synthetic do Hondy, ale jest to kosiarka... hehehe Polecam MOBIL1 i Castrol.
-
Pedro, proponowałbym nie stosowac tej zasady do toyki gdyż dobry silnik jeździ długo i bez awaryjnie na dobrym a co za tym idzie w miare drogim oleju
-
To nie kwestia pogody, to było miesiąc temu, a wtedy było stosunkowo ciepło.
Teraz już wiem JAKI TO BYŁ ZAJ..... WIELKI BŁĄD - przepraszam za brzydkie słowo. :cwalbrush :cwalbrush :cwalbrush
-
to co polecacie do DIESLA z przebiegiem 230kkm ??
bo miałem juz Quakerstata, a teraz Mobila Super S (albo Mobil M) - do diesli z dużym przebiegiem
nie wiem czemu ale zawsze jexdziłem na Mobilu - nawet kaszlakiem
8)
-
to co polecacie do DIESLA z przebiegiem 230kkm ??
bo miałem juz Quakerstata, a teraz Mobila Super S (albo Mobil M) - do diesli z dużym przebiegiem
nie wiem czemu ale zawsze jexdziłem na Mobilu - nawet kaszlakiem
8)
Lałem Mobila do hondy ojca - mam bardzo dobre zdanie, honda zaleca mobil'a do swoich aut.
-
a ja lałem Mobila do swojego Civica i po 90 kkm nic zupełnie sięnie działo. pracował rewelacyjnie, kręcił siędo ponad 7000rpm i nie wykazywał zauwazalnego zużycia oleju. Do Yarisa używam tego samego oleju, i narazie (45kkm) jest super. Dla porównania w identycznym Civicu po 60 kkm zużycie oleju wynosiło 0.5l/kkm (Castrol GTX Magnatec) jeździła nim moja Mamusia...
-
Lałem Mobila do hondy ojca - mam bardzo dobre zdanie, honda zaleca mobil'a do swoich aut.
Nie patrz na to co kto zaleca. Mobil dał Hondzie spore zniżki i inne elementy zachęty marketingowej, to go zalecają.
Swego czasu Toyota zalecała Mobila, od kilku lat Castrola, czy to oznacza że trzeba zalewać tym olejem??? Chyba nie.
Wiesz, to działa jak wyłączność na sprzedaż Coca Coli, albo Pepsi Coli w knajpach, jest umowa, jest zalecanie.
PS
Aha, ja zawsze Mobil1 5W50.
-
Witam,
w nowych dieslach D4D Clean Power używany jest olej Texaco Havoline Energy.
Wygląda na to że do super diesla powinien być lany dobry olej.
:D
-
honda zaleca mobil'a do swoich aut.
zawsze bylem przekonany ze shell'a
-
w nowych dieslach D4D Clean Power używany jest olej Texaco Havoline Energy.Wygląda na to że do super diesla powinien być lany dobry olej.
Olej Texaco Havoline lałem do Mazdy 626 i przy przebiegu 200.000km nie brał oleju od wymiany do wymiany. To dobry olej.
Teraz chciałem zaszaleć i wypróbować Midlanda Avanza (Promocja - tylko 50zł za 4l !), ale wymiękłem bo zaczęły mną szarpać rozterki i obawy o mój silniczek. Z jednej strony wiem, że popularność marki Castrol i Mobil ugruntował przede wszystkim marketing (stąd m.in. wysoka cena), a z drugiej strony obawa, że coś za "pół ceny" nie może być dobre...
Koniec końcem pozostajęprzy Mobil1 5W-50. Drogi, ale dylematów jakby brak ;)
-
A co z firmowym Toyotowskim olejem? Ostatnio przy przeglądzie mi go polecili wiec go zalalem. W instrukcji obslugi tez go polecają...
-
Mi także wydaje się, że najwłaściwszy dla silnika jest olej, którym zalany jest silnik fabrycznie. No chyba, że kupujemy np Seicento z olejem mineralnym w silniku, to lepiej przy najbliższym przeglądzie zmienić na półsyntetyk lub syntetyk. Jesno jest pewne trzeba siętrzymać oznaczeń, tzn. 5W30 i klasy SL, a teraz tyszła nawet SM! To jest najważneijsze.
-
Olej, którym fabrycznie jest zalany Yaris jest olejem mineralnym...
-
Olej, którym fabrycznie jest zalany Yaris jest olejem mineralnym...
Skąd wiesz? Jak próbowałem siępo zakupie auta dowiedzieć w ASO co to za olej, to nikt nie umiał mi odpowiedzieć. Ale faktem jest to, że Toyota zaleca (nie jest to obowiązkowe) wymianęoleju po pierwszych 2tys. km. Co też uczyniłem i już wiedziałem jaki olej jest w silniku ;)
-
Jak próbowałem siępo zakupie auta dowiedzieć w ASO co to za olej, to nikt nie umiał mi odpowiedzieć
bo tego nie wie nikt albo póki nie wiesz to spokojnie śpisz
-
Olej, którym fabrycznie jest zalany Yaris jest olejem mineralnym...
Skąd wiesz? Jak próbowałem siępo zakupie auta dowiedzieć w ASO co to za olej, to nikt nie umiał mi odpowiedzieć. Ale faktem jest to, że Toyota zaleca (nie jest to obowiązkowe) wymianęoleju po pierwszych 2tys. km. Co też uczyniłem i już wiedziałem jaki olej jest w silniku ;)
Zaleca? Ja sięspecjalnie dopytywałem i twierdzili, że nie ma takiej potrzeby, a w instrukcji nic o tym nie pisze.
-
W mojej instrukcji ( a może książce gw. już nie pamietam a nie chce mi sie sprawdzać) jest napisane: "Toyota zaleca oleje Toyota..." A to że olej fabrczny jest mineralny wiem z ASO. Ale domyślałem sięże jest to mineral bo wszystkie fabrycznie nowe silniki zalewa sięmineralem. Ja właśnie dzisiaj kupuje MOBIL1 5W50 do swojego Y bo niedługo przegląd po 45kkm a nie ufam olejom beczkowym... pozdrawiam...
-
Chodziło mi o wymienęoleju po 2000 km
-
W moim ASO zalecaja wymiane po 1000km.... (TOYOTA RADOSC) ... pozdrawiam
-
Chodziło mi o wymienęoleju po 2000 km
Jak ja pytałem, to zalecali. Zresztą nie tylko w Toyocie tak robią, w Hondzie też. Nie jestem teraz pewny czy to był przegląd po 1000km, czy 2000km.
Myślę, że chodzi o dwie sprawy:
- bądź co bądź silnik sięjeszcze trochędociera przez te pierwsze kilometry i byc może jeszcze jakieś drobiny metalu mogą siępojawić w oleju (więc dobrze go wymienić)
- jeśli fabryka zalewa olej mineralny, to rozumię, że dlatego iż jest gęsty i w nowym silniku przez pierwsze kilometry zapewnia lepsze "docieranie"; w każdym razie na mineralnym nie jeździłbym dłużej, bo nawet w instrukcji pisze, żeby lać syntetyk
"Toyota zaleca oleje Toyota..."
Jasne, a u mnie pod maską jest naklejka "Toyota zaleca oleje Castrol". Sorry, ale to nic nie znaczy. Marketing. A beczkowym olejom też nie ufam (a w zasadzie to ludziom którzy mają dostęp do tych beczek) i też zalewam Mobila 5W50 :) W Makro 38zł/l - to chyba dobra cena.
-
Dlatego ja też kupiłem go w Makro. To niezła cena. O wiele taniej chyba sięnie znajdzie.
-
A moja rolka jeździ na Mobli 1 0w40
-
Ludzie, jak można polecać olej 5W50!! Mylicie chyba pojęcie "olej energooszczędny" z "olej sportowy". Końcówka 50oznacza, że jest bardzo gęsty i nie nadaje siędo silnika zbudowanego do oleju o małej lepkości i niskich oporach wewnętrznych. Silnik spali więcej paliwa i więcej oleju! Lejcie olej z głową i zaleceniami producenta. W końcu ktoś konstuując ten silnik przemyślał sprawęzastosowania w nim odpowiedniego oleju...
-
To jaki polecasz??
-
Ludzie, jak można polecać olej 5W50!! Mylicie chyba pojęcie "olej energooszczędny" z "olej sportowy". Końcówka 50oznacza, że jest bardzo gęsty i nie nadaje siędo silnika zbudowanego do oleju o małej lepkości i niskich oporach wewnętrznych. Silnik spali więcej paliwa i więcej oleju! Lejcie olej z głową i zaleceniami producenta. W końcu ktoś konstuując ten silnik przemyślał sprawęzastosowania w nim odpowiedniego oleju...
Nie wywołuj odwiecznego sporu nt. oleju. Temat przerabiany na pl.misc.samochody od wieków. Polecam skonsultować sięz WooWo z tej listy (pracownik Castrola).
Olej 5W-50 posiada klasęSJ więc nadaje siędo najnowocześniejszych silników.
Polecam zapoznać sięze stroną http://www.leszekknorps.republika.pl/oleje.html
Nie wszystko złoto co sięświeci i lepszym rozwiązaniem jest częstsza wymiana oleju niż lanie "wody" i biadolenie, że silnik bierze olej przy przebiegu 100kkm.
IMHO spór o to czy np. na Castrolu RS spali mniej o ileś tam niż np. na Mobil1 5W-50 to niepotrzebne sianie zamętu w głowach tych, którzy nie są w temacie...
-
Silnik spali więcej paliwa i więcej oleju!
Puffy... Widać że japońskie silniki benzynowe są Ci obce... Osiągają ona max moc i moment w zakresie średnich i wysokich obrotów, toteż narażone są na spore przeciążenia cieplne. Olej 5W50 jest bardzo dobrym wyjściem. Civic 1.4 mojego kumpla po przejechaniu 200.000km na tym oleju miedzy wymianami (co 10kkm) nie wykazuje zauważalnego zużycia oleju. Ja do swojej Hondy też go lałem, teraz lejędo Yarisa i jest to dobre wyjście. Jeśli już silnik bierze olej to prędzej zacznie brać ten rzadki.Przecież to logiczne!
-
Polecam wymianępo około 2000km na Mobila bo do tego Toyotowskiego to nie mam zaufania!!! Ja akurat mam 0W40 TD i jestem zadowolony.
I nie polecam do Toyek tańszych zamienników w postaci oleju itd. bo póxniejsze komplikacje wychodzą drożej niż u innych producentów.
Pozdrawiam...
-
Polecam MOBIL1 5W50. Mam POLO CLASIC r.97, fabrycznie zalany był właśnie tym MOBILEM i co roku zalewany tym samym. Efekt-samochód ma przejechane ponad 100.000 km, nie bierze nic oleju i przy silniku 1.4 60KM jest mocny jakby conajmniej 75 KM miał. Ojciec ma nowego YARKA 1.3 fabrycznie zalany na CASTROLU, tylko nie pamiętam jakim i zastanawiam sięnad wymianą go na MOBIL przy pierwszej wizycie w salonie ale wydaje mi sięże CASTROL to też pewny olej, porównywalny z MOBILEM. Co o tym myślicie??
-
Polecam MOBIL1 5W50. Mam POLO CLASIC r.97, fabrycznie zalany był właśnie tym MOBILEM i co roku zalewany tym samym. Efekt-samochód ma przejechane ponad 100.000 km, nie bierze nic oleju i przy silniku 1.4 60KM jest mocny jakby conajmniej 75 KM miał. Ojciec ma nowego YARKA 1.3 fabrycznie zalany na CASTROLU, tylko nie pamiętam jakim i zastanawiam sięnad wymianą go na MOBIL przy pierwszej wizycie w salonie ale wydaje mi sięże CASTROL to też pewny olej, porównywalny z MOBILEM. Co o tym myślicie??
-
Polecam wymianępo około 2000km na Mobila bo do tego Toyotowskiego to nie mam zaufania!!!
Podejrzewam, że olej Toyoty to Castrol, biorąc pod uwagędługą
współpracęprzy rajdach i typowe oklejenie fabrycznej Corolli WRC.
-
Bo to jest Castrol na 100% :cnice
-
Ojciec ma nowego YARKA 1.3 fabrycznie zalany na CASTROLU, tylko nie pamiętam jakim i zastanawiam sięnad wymianą go na MOBIL przy pierwszej wizycie w salonie ale wydaje mi sięże CASTROL to też pewny olej, porównywalny z MOBILEM. Co o tym myślicie??
z tego co mi wiadomo oleje ktore zalewa toyota sa firmy TOYOTA a nie CASTROL...
wiem od doradcy serwisowego z ASO ktory polecil mi zmiane oleju toyoty na mobila....
-
Bo tak sięnazywają, ale to nie znaczy, że nie rozlewają z beczek Castrola!!!
-
.
Silnik spali więcej paliwa i więcej oleju!
Puffy... Widać że japońskie silniki benzynowe są Ci obce... Osiągają ona max moc i moment w zakresie średnich i wysokich obrotów, toteż narażone są na spore przeciążenia cieplne. Olej 5W50 jest bardzo dobrym wyjściem. Civic 1.4 mojego kumpla po przejechaniu 200.000km na tym oleju miedzy wymianami (co 10kkm) nie wykazuje zauważalnego zużycia oleju. Ja do swojej Hondy też go lałem, teraz lejędo Yarisa i jest to dobre wyjście. Jeśli już silnik bierze olej to prędzej zacznie brać ten rzadki.Przecież to logiczne!
Ale Puffy ma racje olej 5W50 jest oleje dla sielników wysilonych, pracujących na wysokich obrotach - czyli o cechach sportowych. To że dobrze współpracuje z japończykami wynika właśnie z charakterystyki tych samochodów czyli częstej pracy na wysokich obrotach.
To, że civic nie wzioł ani kropli oleju do tak naprawdęnic nadzwyczajnego - przy stosowaniu dobrego oleju te silniki tak pracują :athunbsup .
To naprawdęsuper auto - nie chcęurazić wszystkich właścicieli Corollek, ale pod względem zawieszenia i przyjemności z jazdy nie dorównuja civicowi c:notell.
Co do oleju "energooszczędnego" to właśnie jest to 5W30, który zapenia mniejsze zuzycie paliwa, ale nie powinien bracowac w silnikach bardzo wysilonych, które baaardzo często wykorzystuja wysokie obroty.
-
Dlatego 5W30 nadaje sięidealnie do Yarisów które są jeżdżone na krótkich dystansach, i bez szaleństw. Czyli tak naprawde to do czego ten samochód powstał-drugie auto w rodzinie dla kobiety... Ale w moim przypadku Yarisek jeździ 200km dziennie i jest dość katowany, więc 5W50 powinien lepiej zdawać egzamin... pozdrawiam wszystkich!
-
Dlatego 5W30 nadaje sięidealnie do Yarisów które są jeżdżone na krótkich dystansach, i bez szaleństw.
Sądzę, że to trochęnaciągane stwierdzenie. Sporo wyjaśni sprawdzenie jaki olej jest zalecany do TSa. Też 5W30 ?
Ja zamówiłem przy przeglądzie Mobila 5W50 i tego siębędętrzymał, na razie :)
-
Nikt nie mówi o laniu "wody" do silnika. Po pierwsze olej klasy SJ to nie żadne złoto. Dziś normą do nowoczesnych silników jest klasa SL i jak wspominałem od niedawna także SM (wprowadzona po raz pierwszy w tym roku przez "Canada-Oli". Poza tym zapominamy chyba, że klasa S. to amerykańskie oznaczenie, a gdzie europejskie nrmy ACEA i oznaczenia takie, jak ACEA A5, czyli właśnie olej energooszczędny obniżających wewnetrzne tarcie w silniku oraz zapewniających bezstresową jazdęod wymiany do wymiany oleju. Zresztą drodzy Panie i Panowie nie kupujcie tego wszystkiego, co widzicie na półkach w hipermarketach! Tam są najpopularniejsze oleje, a przecież mamy całą masęspecjalistycznych hurtowni i serwisów olejowych (jeśli nie macie 100%zaufania do markowego oleju Toyota). Ja osobiście nie polecam stosowania olejów za gęstych, czyli np 5W50 ponieważ stawiają one zbyt duży opór w silniku (mówięo oznaczeniu letnim 50) i nie były konstuowane z myślą o silniku VVTi. Mówimy cały czas o prosuktach Castrol lub Mobil, a np. firma ELF oferuje odpowiedni olej: Evolution SXR 5W30 o klasie jakości SL i A5/B5 (to drugie oznaczenie B tyczy siędiesli). Można nawet pokusić sięo olej 0W30, bedzie prawdopodobnie jeszcze mniejsze spalanie! Olej ten ma bardzo niski współczynnik zimowy 0W i jest bardzo płynny w niskich temp. Szybko dociera do węzłów olejowych w zimnym silniku. Taki olej oferowany jest prawie przez każdego producenta np. Shell Helix Ultra, Castrol SLX Long Tec...
Pozdrawiam "Yarisowiczów" i jak zawsze czekam na komentarze,opinie i uwagi, które zawsze czytam.
-
Wypowiedź sprawiająca wrażenie kompetentnej :)
Ale czy 5W30 kiedy sięrozcieńczy na upale czy nie będzie znikał w silniku ?
-
Wypowiedź sprawiająca wrażenie kompetentnej :)
Ale czy 5W30 kiedy sięrozcieńczy na upale czy nie będzie znikał w silniku ?
A toyota by go wtedy zalecała ?? :?:
-
Co sie tyczy znikania w silniku nie sądzę. Olej taki pozostawia, a raczej nie pozostawia w ogóle szlamu w silniku. Stąd surowe zalecenie nie zmieniać co wymianęlepkości i klasy jakościowej oleju. Może to doprowadzić do rozpuszczenia laków i naniesionych zanieczyszczeń, lub przy zmianie po kilku latach na olej o niższym oznaczeniu np. z 10W40 na 5W30 itp. do rozszczelnienia silnika na skutek większej płynności i zdolności penetracji nowego oleju.Ważna jest także klasa jakości. Nie zaleca sięprzechodzenia z wyższej w następnym sezonie na niższą np. z SL na SJ. Zapominamy też czasem,że w silniku są różne uszczelki. Olej zalecany fabrycznie zawiera specjalne składniki zapobiegające ich rozpuszczeniu oraz kolserujący je, żeby potem nie było np. wycieków spod uszczelki głowicy.Ostatnio nasz krajowy Orlen Platinum Exterme dostał nagrodęeuropejską za skład dostosowany do nowoczesnych uszczelek. To także ważne, bo pomiętajmy, że baza czerpana z ropy nafowej w nowoczesnych olejach to zaledwie jakieś 30 może ciut więcej %, a reszta to dodatki uszlechetniające, inhibilatory tarcia i podobne składniki. Jeśli chodzi o ochronęsilnika przy wysokich temperaturach taki wykresik jest w instukcji obsługi. Waży jest ten drugi oznacznik 30. Choć z pewnością w naszych warunkach klimatycznych bardziej sprawdziłby się40, bo w lecie są i temp sięgające 30kilku stopni. Ale ze spokojem 30 "styknie" w końcu na pustyni nie mieszkamy, a silnik chłodzi także ciecz i zapobiega przegrzaniu siębloku silnika. Większy kłopot z pewnością mają właściciele aut chłodzonych tylko olejem i powietrzem. Tam olej w lecie odgrywa większe znaczenie przy odprowadzaniu ciepła. Pamietajmy, że im wyższy współczynnik letni tym olej gęstszy i z większym ciśnieniem przechodzi przez filtr oleju. W Naszych sugestiach zabrakło o tym mowy, że bardzo istotny jest filtr oleju. Należy stosować fabryczny, bądź markowy najwyższej jakości, żeby nam kiedyś nie pękł (jak prezerwatywa pod ciśnieniem, gdy zostawimy u jej końca powietrze :D ) i całe zanieczyszczenia nie przedostały siędo silnika. Oleje o większym współczynniku letnim stawiają filtrowi większy opór. To chyba logiczne, skoro ciecz jest bardziej gęsta. Pozdro
-
nooo Puffy ale wypracowanie strzeliłeś :wink: a to porównanie z prezerwatywą było naprawdęmocne hihi
-
nooo Puffy ale wypracowanie strzeliłeś
pewnie mial gotowca :D ;)
:lol:
pzdr
-
Dzięki dzięki :aclap :oops:
-
Nie chcęuprawiać reklamy na forum, ale skoro każdy pisze o olejach - co sądzicie o oleju Visco 3000. Gdy zakupiłem 6 lat temu Nissana wylałem z niego olej i nie wiedziałem czym był zalany. Wobec tego wlałem półsyntetyk Visco 10W40. Auto zrobiło ok 300 kkm na tym oleju (w sumie ma już prawie 400 kkm) i nic ani kropli nie dolewam od wymiany do wymiany. Jak czytam co sie tu pisze o Castrolach (i jaki gnój pozostawia w silnikach) to zastanawiam sięczy nie wywalić tego Castrola z mojej Toyki i zalać olejem, który myślęże już przetestowałem i do którego mam zaufanie.
Pozdrawiam
-
p_flori, Kłopot w tym brachu, że ilu jest użytkowników różnych marek oleju - tyle opinii, więc sięza bardzo nie przejmuj.
Swoją drogą czytałem kiedyś artykuł o samochodzie zalewanym od nowości Selenią, który przejechał 1.000.000 km na trasie Polska-Włochy i na odwrót i silnik nadal był OK.
IMHO to sposób użytkowania ma największe znaczenie a nie to jaki super, hiper, lux specyfik użyjesz... :)
Pozdrawiam.
-
Zgadzam się, że najważniejszy jest sposób użytkowania samochodu. Niedawno w "wysokich obrotach" dodatku do "Wyborczej" był fajny artykuł: "10 przykazań, jak zniszczyć samochód". Gościu dobił całkiem Poloneza po 14000, garażowany, pierwszy włąciciel, mały przebieg....hehe, dawał mu pełen gaz zaraz po odpaleniu, bo był przygłuchy i musiał słyszeć, czy silnik pracuje, jeździł na tanim paliwie ze "znajomej " stacji, trasy wynosiły 2,5km i spowrotem, samochód czyścił na sucho, bo szkoda wody, lepeij polerowac do upadłego szmatka, krawęzniki lepiej pokonywac z rozpędu, podobnie wertepy i dziury w jezdni, a najlepiej na na nich mocno hamowac, a olej...po co zmieniać, skoro przebieg mały :)
-
Pamietajmy, że im wyższy współczynnik letni tym olej gęstszy
Hmm... a ja zawsze myślałem, że o gęstości oleju mówi pierwszy współczynnik natomiast drugi opowiada o wytrzymałości filmu olejowego na zerwanie w wysokich temperaturach i w ogóle jakie ma parametry przy wys. temp.
W związku z tym przesiadłem sięna Mobil 5W50 jako że auto chodzi na gazie czyli wyższa temperatura spalania i do tego jest mordowane dość dobrze. Nadmienięjeszcze że poważnie zastanawiałem sięnad 10W60, ale liczęna to, że 5W50 jakoś zniesie moje wybryki :)
Pozdro.
-
A nie jest to tak z tym spalaniem ze czasowo po wymianie rosnie? Ja zauwazylem ze po wymianie (na taki sam jak wczesniej) spalanie na 2-3 tankowania wzroslo o ok 0,5 l a teraz znow wraca do normy (warunki pogodowe i ciezkosc stopy porownywalne). Nie wiem czy jest jakies podbudowanie naukowe do mojego spostrzezenia ;-)
-
Myślę, że faktycznie troszkęmoże spalanie wzrosnąć po wymianie. Czy jest naukowe wytłumaczenie? Chyba jest. Otóż nowoczesne oleje część swoich właściwości ujawniają po pewnym przebiegu (ok 1000km). Wtedy robią sie ciemniejsze, a niektóre substancje dopiero wtedy zaczynają działać, uwalniać się. Chodzi tu głównie o uszlachetniacze, inhibilatory tarcia. Więc olej nawet powinien być trochęciemniejszy, oczywiście nie brudny! Dziej siętak głównie dlatego, że rafinowane są z myślą o długich przebiegach (15 tys w toyotkach to na tle konkurencji bardzo mało), więc muszą swoje właściwości "ujawniać" stopniwo, aby silnik był także chroniony pod koniec przebiegu do wymiany.
-
qrcze czlowiek uczy sięcale życie, ciekawych rzeczy siędowiedziałem :athunbsup
-
Puffy- myśle że naciągasz praktykędo teorii ( albo odwrotnie)- no ale moge sięmylić
Mi po wymianie olejy spalanie drastycznie spadło i z czasem stopniowo wraca do starego poziomu
-
Dużo zależy też od tego, czy wymieniłeś na taki sam olej, czy inny (wtedy może być różnica). Jeśli miałeś już mocno zapchany brudem filt oleju spalanie też przed wymianą mogło być większe, a potem nowy filtr stawiał mniejszy opór. Może być jeszcze inna przyczyna wzrostu spalania, po pewnym czasie od wymiany oleju. Otóż do oleju przedostaje sięniespalone w cylindrach paliwo. Sytuacja ta ma miejsce, gdy silnik ekspoatowany jest na krótkich miejskich trasach z dużą częstotliwością. Silnik nie osiąga właściwej temperatury, więc nie jest na tyle ciepły, by paliwo odparowało z oleju. Nie dziejęsiętak, gdy jeździmy głównie na długich trasach. Dlatego też samochody eksploatowane głównie w mieście mają krótszą żywotniość. Shell robił nawet takie testy w Niemczech. Wyniki były zastraszające! Auto eksploatowane w mieście, permanentnie niedogrzane przez kilkanaście tys km na tym samym oleju wyjechało w długą i intensywna trasę. Paliwa w oleju było tak dużo, że silnik uległ niesamowicie szybkiemu zużyciu (rozkręcili go na części pierwsze). Olej nie spełniał swojego zadania! Różnica w spalaniu związana jest tez z lepkością oleju. Polecam więc stosować cały czas taką sama (najlepiej oleje energooszczędne, pisałem już o tym kiedyś). A z tym uwalnianiem części substancji z oleju w trakcie jego eksploatacji nie wyssałem z palca. Czytałem o tym sporo w prasie fachowej.
-
A i jeszcze przypomniało mi się. Odkrędźcie korek oleju i sprawdźcie, jak wygląda. Jeśli jet na nim żółtawy nalot znaczy to, że jest w nim paliwo, wilgoć, itp. Nie jest to niepokojace jeśli jest go mało (to narmalne), ale jeśli dużo, warto sie zmartywić.
-
to ja powiem o innym korku chłodnicy, jeśli ejst tam olej lub forma o,.ejista to zacznijcie sięrównież martwić 8)
-
Pedro, proponowałbym nie stosowac tej zasady do toyki gdyż dobry silnik jeździ długo i bez awaryjnie na dobrym a co za tym idzie w miare drogim oleju
Czy dory musi znaczyć drogi? Ja akurat mam b.dobre zdanie o Lotosie Syntetic. A mój zaprzyjazniony mechanik, który ma b.dobra opinie też tak uważa i dlatego zalewa do swojej Corolli właśnie Lotos Syntetic..i autko jezdzi, jezdzi...