Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Starlet => Wątek zaczęty przez: Myken w 02 Lipca 2008, 13:36:10
-
Witam wszystkich,
Kilba pytan do posiadaczy EP91:
- Czy to normalne ze przy odpalaniu silnika calym autem zarzuca
- przy obrotach okolo 2-3k gdy puszcze gaz silnik bardzo szybko schodzi z obrotow i slychac cos co mozna okreslic jako szuranie nie wazne czy na luzie czy na biegu, normalka?
- biegi nie wchodza bardzo ciezko ale ciezej niz w EP81 - jest lepiej na rozgrzanym silniku
- po rozgrzaniu silnika da sie slyszec dziwne piszczenie (jakby metal tarl o metal) w przerwach powiedzmy 5 sekundowych
- na rozgrzanym silniku pracuje troche ciszej gdy przycisne sprzeglo i nie czuc zadnego szarpania, na luzie bez sprzegla mozna wyczuc delikatne drganie i silnik pracuje glosniej
Autko ma 120k km, czyzby olej w skrzyni do wymiany?
Pozdrawiam Michal
-
Wymianę oleju w skrzyni zaleca się co 30 kkm. Sprawdź też czy nigdzie nie ucieka Ci olej, jak świece wyglądają.
-
Ja spotkalem sie z zaleceniem sprawdzania poziomu oleju w skrzyni biegow co 45 tys km (4 lata) . W swoim autku mam przejechane prawie 174kkm i szczerze watpie ze kiedykolwiek byl wymieniany, na pewno nie za mojej kadencji czyli od 106kkm przebiegu. Co wiecej nigdy nie sprawdzalem poziomu :grin: Niemniej jednak ostatnio zastanawiam sie nad sprawdzeniem co w trawie piszczy i ewentualna wymiana bo jakos tak opornie czasami wchodza biegi. Byl juz kiedys watek na ten temat i o ile pamietam to ze wstecznym wiekszosc miala problemy, natomiast u mnie jest jeszcze czasem problem z jedynka, jakby nie chciala wchodzic, wiec byc moze wymiana oleju by cos pomogla :roll:
-
Dzieki za odzew.
Zeby uciekal olej nie zauwazylem.
Co mnie najbardziej trapi to gdy przegazuje silnik to bardzo szybko schodzi z obrotow i slychac takie SZSZSZ z komory silnika.
Oprucz tego ostatnio przyuwazylem ze po dluzszej jezdzie po powiedzmy 70km slychac tylko podczas postoju dziwne skrzypienie co powiedzmy 2 sekundy jakby metal tarl o metal - to tez moze byc wina oleju?
-
ja wymieniłem olej w bo ciezko wchodzil 3/4/5 i zgrzytała synchronizacja ,po wymianie jak nowa skrzynia chodzi - olej stary czarny. co tarcia metal o metal to jak stoi? to moze sworzeń chodzi już na sucho
-
Nagralem video mozecie posluchac i ocenic coz tam w srodku siedzi:
http://www.youtube.com/watch?v=bRzVA1-75d8
Jak jade nie jestem w stanie tego slyszec dobiega jakby ze srodka komory silnika po prawej stronie :(
-
Nie ma co gdybać, tylko wymienić :-). Zakup samochodu = wymiana wszystkich elementów eksploatacyjnych ulegających normalnemu zużyciu, w to zalicza się również olej w skrzyni.
Prosta robota, koszt niewielki a potem sprawdzić czy pomogło.
Świsty w komorze silnika mogą być od najróżniejszych rzeczy - któregoś koła pasowego, jakiegoś paska. Szkoda, że nagrywając nie sięgnąłeś ręką w kierunku skrzyni.
Odnośnie pytań:
- "Rzucanie" przy odpalaniu jest całkowicie normalne - oczywiście w pewnym stopniu; mała masa własna i prosta konstrukcja nie przeciwstawią się sile rozruchu silnika; jeżeli rzuca za bardzo warto spojrzeć na mocowania silnika (choć szczerze wątpię żeby przy tym przebiegu było z nimi coś nie tak);
- pytanie jak szybko schodzi z obrotów; bezwładność układu korbowo-tłokowego zawsze ulegnie siłom oporu stawianym przez przeniesienie napędu i koła (inaczej mielibyśmy perpetum mobile :-) ); BTW powyżej 2,5k rpm raptowne zrzucanie gazu bez wysprzęglenia nie jest zbyt miłe dla tego silnika (jak zresztą dla większości);
- jeżeli biegi wchodzą lepiej na rozgrzanym silniku=rozgrzanej skrzyni biegów olej definitywnie jest do wymiany, bo stracił swoje parametry; ciepły olej=rzadki olej stąd łatwiejsza zmiana biegów; bolączką są wspominane jedynka i wsteczny, ale to przypadłość raczej konstrukcyjna; jeżeli jest naprawdę źle - do sprawdzenia jest właściwie wszystko od synchronizatora po zewnętrzny mechanizm zmiany biegów; ale zacznij od oleju;
- po odpaleniu silnik przez chwilę (zależną od temperatury) pracuje na bogatszej mieszance = wyższych obrotach, więc opisywane dźwięki mogą występować cały czas, ale są zagłuszane przez silnik i dopiero po ustabilizowaniu obrotów, gdy zrobi się ciszej, są słyszalne; jeżeli różnice w pracy wysprzęglenie/luz/bieg są naprawdę odczuwalne poszukaj człowieka, który sprawdzi Ci sprzęgło i skrzynię; jeżeli samochód jeździł tylko po mieście pomimo małego przebiegu może mieć sprzęgło w kiepskim stanie; tutaj koszty nie są już małe, ale warto zainwestować żeby nie zajeździć silnika i skrzyni.
Pozdr
-
Jumpjet jak zwykle uraczyles nas wspaniala prelekcja <diabel>
-
Nie ma jak ford...
-
jeździłem do tej pory różnymi fordami i obiektywnie patrząc nie są pozbawione usterek, ale nie krytykowałbym od razu forda. oczywiście w toyocie jest mniej drobnych, upierdliwych usterek, ale co do skrzyń to się nie mają czym pochwalić, to samo jeśli chodzi o spalanie oleju. po drugie toyoty ze swoim wyposażeniem nie umywają się, do tej samej klasy fordów. materiały wykończeniowe w tyoyocie to badziewiaste twarde plastiki. niestety taka jest prawda. dyskusyjna jest też tak naprawdę żywotność silników. wymiana pierścieni po 100tys w fordach nie występuje, w toyotach to częsta przypadłość i to w różnych rocznikach.
-
Wiesz born - ostatnio rzadko zaglądam, więc jak już coś napisać to konkretnie :-P
Co do skrzyń w Toyotach - w popularnych modelach nie są co prawda majstersztykiem precyzji, ale jeżeli tylko ktoś rozumie, że przy zmianie biegów sprzęgło wciska się do końca i co jakiś czas wymienia się w nich olej - są praktycznie niezniszczalne.
Nie wierzę w bezobsługowość jakichkolwiek mechanizmów pracujących w warunkach tarcia i wysokich obciążeń. Ale to tylko moje zdanie - producenci lubią wciskać leniwym i "oszczędnym" kierowcom dowolny kit i niektórzy chcą w to wierzyć. Proponuję policzyć ile po naszych drogach jeździ Audi A2, w których nie można było we własnym zakresie nawet maski otworzyć <diabel>