Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: SlyCom w 26 Listopada 2004, 09:03:41
-
Witam,
mam pytanie. Ile i czy w ogóle dolewacie płynu chłodzącego do swoich samochodów w trakcie normalnego użytkowania? Ja dolewam tak około 700ml borygo przez 3 ostatnie miesiące.
Czy to normalne że płyn może tak ubywać czy coś jest nie tak? Woda ma prawo parować ale nie wiem jak płyn.
-
Ja czasem dolewam troche ale nie jakies duze ilosci.
Z tego co kiedys slyszalem/czytalem to carina "tak ma" ze plyn lubi znikac ze zbiorniczka wyrownawczego ale w chlodnicy nadal jest i z temperatura jest wszystko ok.
U mnie akurat nie bylo tego "zjawiska"
-
Płyn w chłodnicy jest ok tak samo jak temperatura. tylko tak jak napisalem wczesniej plynu dolewam czasem. Wyciekow nie ma zadnych ogladajac samochod
-
Zawsze sprawdź sobie na zimnym ile masz w chłodnicy,jak tam będzie dobrze,to ok,tzn.ma być pod korek.Mi troszke ubywa z wyrównawczego,ale minimalnie,tak że przez 3 miesiące dolać musze około 200mml może.Widze,jak mi po zbiorniczku ścieka z samej góry,tak jakby sięcoś skraplało.Wogóle sięnieprzejmuje dolewam czasem glycoschella i śmigam dalej :-DD
-
qrcze musze sprawdzić ;) myśle że w granicy 0.5l na pare4 miesięcy, ale bliższych statystyk nie prowadze
sprawdzam w ramach cotygodniuowych czynności w kadą sobotkę: olej, płyny, czyszczonko, jak coś stuka to lewarek i łom :-DD
-
jak coś stuka to lewarek i łom
podstawowe narzędzia do naprawy carinki jak coś stuka,a w co walisz jak stuka,a niewiesz co stuka? :lol: :-DD :cidea ,ja bym walił w pokrywe zaworów :lol: :lol: :lol:
Ja sprawdzam tak co drugi ,lub trzeci dzień olej i poziom płynów.Już mi tak zostało z cientaka,z tym ,że kontroluje poprostu,czy nic złego sięniedzieje,nie żeby co chwila czegoś dolewać.Częste kontrole przynoszą oczekiwany efekt,bo jak coś nieprzejdzie kontroli to łom i do dzieła :lol:
-
Jak dla mnie to w takich przypadkach woda odparowuje wiec wystarczy wlac aqua pro destilata i będzie ok Jak sie myle niech ktoś to naprostuje
-
Ile i czy w ogóle dolewacie płynu chłodzącego do swoich samochodów w trakcie normalnego użytkowania? Ja dolewam tak około 700ml borygo przez 3 ostatnie miesiące.
Ja przez 200tys nie dolałem ani kropli:)
-
To chyba niemożliwe :-DD ,żeby niedolać przez 200tyś :wink:
-
Ja przez 200tys nie dolałem ani kropli:)
A ja nie dolałem przez 20 tys. (narazie :-DD ).
I mam nadzieję, że dociągnędo rekordu "SerwisSJ".
-
Ile i czy w ogóle dolewacie płynu chłodzącego do swoich samochodów w trakcie normalnego użytkowania? Ja dolewam tak około 700ml borygo przez 3 ostatnie miesiące.
Ja przez 200tys nie dolałem ani kropli:)
Gold Edition to co innego
-
Plynu nie ma prawa ubywac, Carina tak nie ma ;)
Powodem moze byc nieszczelnosc np. przy o-ringu pompy wodnej, z tylu leci po bloku, lub inna nawet niewielka nieszczelnosc np. na przewodach (jak masz nalany plyn zamiast wody latwo to sprawdzic - plyn odparowujac zostawia po sobie bialo-zolto-zielony osad, wiec dobrze obejrzyj komore silnika.
Innym powodem moze byc uszkodzenie uszczelki pod glowica i przedostawanie sie plynu do ukladu smarowania (to juz powazniejsza sprawa)
Pozdrawiam
-
Plynu nie ma prawa ubywac, Carina tak nie ma
nie dokońca sie zgodze gdyż w takich temperaturach płyn traci swoje własciwości i normalne jest iż po pewnym okresie go ubywa
-
Nie wiem jak to jest gdy uszczelka pod głowicą padnie. Robięmiesięcznie około 5000 km. wydaje mi sięże gdyby to była uszczelka to płynu ubywało by więcej przez ten czas niż około 0,5L-0,7L przez okres 3 miesięcy.
Sprawdzałem koło silnika i nie ma tam żadnego dziwnie kolorowego osadu.
-
nie dokońca sie zgodze gdyż w takich temperaturach płyn traci swoje własciwości i normalne jest iż po pewnym okresie go ubywa
Hmmm rocznie robie ok 40-50kkm i nigdy nie ubywa mi plynu z ukladu chlodzenia, wymieniam plyn raz na dwa lata. Plynu moze ubyc w przypadku kiedy osiagnie temperarture wrzenia wtedy moze ulatywac przez odpowietrzenie zbiornika wyrownawczego, ale nie jest to normalna sytuacja.
-
Nie wiem jak to jest gdy uszczelka pod głowicą padnie. Robięmiesięcznie około 5000 km. wydaje mi sięże gdyby to była uszczelka to płynu ubywało by więcej przez ten czas niż około 0,5L-0,7L przez okres 3 miesięcy.
Ja tez nie wiem jak to jest jak padnie uszczelka na szczescie ;) Ale ubytek plynu w granicach 20% objetosci ukladu przy przebiegu 15000 km nie jest chyba normalnym zuzyciem eksploatacyjnym. Co do uszczelki to nieszczelnosc moze byc minimalna, ale jak nie przegrzewasz silnika to uszczelka jest raczej bezawaryjna.
-
w takich temperaturach płyn traci swoje własciwości i normalne jest iż po pewnym okresie go ubywa
Nie nie nie. Nic z tych rzeczy. Jedną z cech płynów chłodniczych jest ich brak tendencji do odparowywania, a poza tym odparowany płyn któredy mógłby sie "ulotnić"? Nigdzie, chyba że jest jakaś nieszczelnosc w układzie. Jacek1127 ma racje :wink:
-
Mi sięczasem sączy po zbiorniczku wyrównawczym.Wylatuje pare kropel jakby spod tej plastikowej przykrywki(którą sięotwiera jak sięchce płynu dolać),biorąc pod uwage to,że idzie do tego zbiorniczka przewód z chłodnicy,to jest to chyba uzasadnione :cidea .Często jak otworze po jeździe maske,to zauważam pare kropel jak ścieka sobie od wlewu,tak po górnej ściance zbiorniczka :cwhat .Problem jest na tyle mały,że np.wymieniałem płyn pod koniec września i po dziś dzień nic niedolałem płynu :cno .Niech inni popatrzą czy mają idealnie czyste zbiorniczki wyrównawcze od płynu chłodzącego.Czasem jak popatrze jak coś sięsączy i nie wytre,to po tygodniu zrobi sięcieniutki biały paseczek od płynu :-DD .Mi siędzieje np.tak jak opisałem powyżej.Niemam zamiaru nic z tym robić,bo dzieje siętak od nowości,a dolać czasem raz na pół roku coś tam można,więc lepiej piszcie ile wam oleju palą te wasze typy FE :-DD :lol:
-
w takich temperaturach płyn traci swoje własciwości i normalne jest iż po pewnym okresie go ubywa
Nie nie nie. Nic z tych rzeczy. Jedną z cech płynów chłodniczych jest ich brak tendencji do odparowywania, a poza tym odparowany płyn któredy mógłby sie "ulotnić"? Nigdzie, chyba że jest jakaś nieszczelnosc w układzie. Jacek1127 ma racje :wink:
Jak to którędy ? Wężykiem ze zbiorniczka wyrównawczego pod błotnik :lol:
Mimo wszystko płyn chłodniczy jest robiony z wody + jakieś dodatki antykorozyjne, przeciw zamarzaniu itd., a woda jak wiadomo ma tendencjędo parowania w wyższych temperaturach :)
Jak na mój gust to ten typ tak ma. W chłodnicy pod korek, w zbiorniczku na dnie. Z początku stresowało mnie to zjawisko, ale sięz nim oswoiłem :)
Pozdro.
-
CZEŚĂÂ PERZAN JEŚLI PŁYN UBYWA ZE ZBIORNICZKA TO ZNACZY ŻE JEST ZACIĄGANY PRZEZ UKLAD PPODCISNIENIEM DO CHLODNICY WEŻYKIEM ZE ZBIORNICZKA. JEZELI BYŚ NIE UZUPEŁNIAŁ POZIOM W CHLODNICY TEŻ CI SIĂÂ OBNIŻY I MOŻE ZROBIĂÂ SIĂÂ GORĄCO.
U MNIE NIE DOLEWAM WCALE I POZIOM JEST OK :roll:
-
Nie bardzo rozumiem... To normalne że płyn jest zasysany do chłodnicy, bo od tego jest zbiorniczek wyrównawczy. Miałem na myśli ten drugi wężyk od przelewu, nie do chłodnicy :) Cały dowcip polega na tym, że w zbiorniczku mam na dnie, a w chłodnicy full. I tak już od dawien dawna...
Pozdro.
-
Wlasnie. U mnie tak samo. W chlodnicy zawsze jest pod korek a w zbiorniczku wyrownawczym prawie na dnie.
-
To może macie nieszczelne zbiorniczki.Znajomy tak miał,tzn.wujek w carinie 2.0.Jak dolał płynu pomiędzy min-max,to pod koniec dnia miał na dnie resztkę,a w chłodnicy pod korek,potem jakoś doszedł do tego,że zbiorniczek ma pęknięty bo miał pod nim ciągle mokro i go pokleił i trzyma na zimnym między min-max,a jak sięrozgrzeje,to jest max. i już nic niedolewa.Chyba po to są tam te kreski min i max żeby płyn mieścił sięw tych granicach.
Pozdrawiam
-
Co do uszczelki to nieszczelnosc moze byc minimalna, ale jak nie przegrzewasz silnika to uszczelka jest raczej bezawaryjna.
Cariny II maja to do siebie ze uszczelka pod glowica sie im przepala i cieknie, jest to spowodowane wadliwym czujnikiem wentylatora - za pozno sie zalacza. Wlasnie mam ten problem ale oleju ubywa tak malo ze sie na razie tym nie przejmuje. Jezeli trzeba bedzie cos jeszcze robic to dopiero wtedy sie wymini uczelke :D
-
No nie wiem, w carinie 2 mam juz prawie 400kkm i nigdy nie mialem problemow z wentylatorem ani z uszczelka, co prawda wymienialem wszystkie czujniki i termostat przy 200kkm ale profilaktycznie. W Carinie E zony mam zrobione 150kkm i tez nie mialem problemow z ukladem chlodzenia. poza tym w czasie jazdy chyba obserwuje sie wskaznik temperatury i widac kiedy silnik sie za mocno grzeje. poza tym moze cieknac z uszczelki na zewnatzr ale moze tez wyplywac plyn do ukladu smarowania a wtedy jak nie usuniesz nieszczelnosci to dlugo nie pojezdzisz.
-
Co racja to racja, zobaczymy ile jeszcze pojezdzi :wink: mam nadzieje ze jeszcze dlugo.
-
Czy nie jest tak ze gdyby plyn przedostawal sie przez uszczelke to temperatura czesto szla by do gory?
-
Hmm.... a to jest ciekawe sam bym chcial znac na to odpowiedz.... U mnie w toyce temperatura strasznie skacze jezeli sie ostro jezdzi. Dochodzi czasami nawet bardzo wysoko. Ale staram sie uwazac zeby nie doszla za wysoko :]