Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Ernet w 26 Listopada 2004, 09:20:05
-
Wczoraj pierwszy przymrozek i oszroniona szyba. Wiadomo, skrobaczka i do roboty. Po kilku godzinach zauważyłem , że mam pionową, ok. 20cm dlugości rysęna przedniej szybie. I oczywiście prawie na lini wzroku kierowcy :cwhat
Czy szyby w Toyocie są robione z żelu ? Przecież nie skrobałem ich skrobaczką z metalu !
I wcale też nie robiłem tego mocno, bo i nie trzba było !
A rysa jest dość głeboka, bo bez problemu wyczówa sie ja paznokciem.
(https://forum.toyotaklub.org.pl/Smileys/default/evil.gif) blada. czy da sięcoś z tym zrobić ?
Pozdrawiam
-
Mam ten sam problem. Podobno można to jakoś wypolerować z dodatkiem czegoś tam ale faktycznie te szyby jakieś strasznie "miękkie" są :(
-
d..a blada. czy da sie˛ cos´ z tym zrobic´ ?
Mam pomysl - przyjedz na przeglad do Warszawy do Toyoty Wlochy, zlec wymiane gumek wycieraczek i moze jesli bedziesz mial duzo "szczescia" i trafisz na tego goscia co ja - stlucze Ci podczas wymiany ta szybe. Bedziesz mial wymiane na ich koszt. :wink:
A tak na powaznie - kiepska sprawa.
Czytalem cos kiedys o "renowacji" szyb, ale chodzilo raczej o zatykanie dziurek pouderzeniowych, a nie o likwidowanie rys...
-
No tak, ryski siępojawiają, bo te szyby są europejskie - czyli prawdopodobnie z południa Europy, gdzie nie słyszeli o śniegu, a w kurortach górskich parkują w garażach :evil: :evil: :evil:
-
i jaki z tego wniosek ???
że należy kupić rozmrażacz w spreyu i po kłopocie...
ja tak "psikam" ju drugi sezon - paręsek i szron schodzi...
no i od czasu do czasu wpadam na stacje benzynowa umyc szyby i OBOWIAZKOWO !!! przetrzeć wycieraczki z piachu i kurzu
pozdr
8)
-
Ciekawe jak Twój odmrażacz radziłby sobie u nas na wschodzie :-) Pamiętam jak pewnej zimy jeszcze w Białymstoku, nie dałem rady doskrobać sięprzez grubą wartwęlodu do szyby. Odmrażacz coś tam z wierzchu rozpuściła, a ja a skrobaczkępołamałem. No ale cóż, lepiej chyba pryskać i skrobać, niz siedzieć w środku z odpalonym silnikiem i grzać szyby powietrzem.
-
Osobiście zawsze odpalam samochód i grzeje nadmuchem a tylnią ogrzewaniem. Jak oskrobie pozostałe i pozbede sie sniegu to zazwyczaj ten lód na przedniej już mięknie i mozna go całymi płatami zdjąć.
-
A jak to sięma do zaleceń producenta, co do odpalenia auta i szybkiego ruszenia. Silnik ma sięgrzać podczas jazdy, a nie stojąc i grzejąc szyby i wnętrze. :?: :?: :?:
-
A ma siętak, że to straszna rzecz dla silnika itd....... :?
Ale cóż :bno
-
Osobiście zawsze odpalam samochód i grzeje nadmuchem a tylnią ogrzewaniem. Jak oskrobie pozostałe i pozbede sie sniegu to zazwyczaj ten lód na przedniej już mięknie i mozna go całymi płatami zdjąć.
robiępodobnie i nie mam problemu z porysowaną szybką :bangel
-
Chyba wiekszość tak robi - ja mam porysowaną przez chłopaczka z gąbką :roll: :roll:
-
Polerowanie szyby to dosyć droga rzecz, ktoś ukradl mi wycieraczki w nocy a ja tego nie widziałem i ciach szyba porysowana. Zadzwoniłem do serwisu, zresztą bardzo solidnego i poinformowali mnie że oczywiście można to naprawić, ale koszt w przypadku mojego auta jest prawie ten sam co wymiana na nową szybe :? :?
-
inależy kupić rozmrażacz w spreyu i po kłopocie...
Możesz polecić coś dobrego?
Byłam wczoraj w supermarkecie, gdzie na półce z cudeńkami do samochodów stało kilka odmrażaczy do szyb. Wszystkie wytworzone w firmie "kogucik" :wink:, więc nie wiem ile warte. Poczytałam etykietki i żadna mnie nie zachęciła do zakupu. Najbardziej mnie rozwalił napis na jednej, że spray należy przechowywać w temperaturze pokojowej. :aduh Będęwdzięczna za jakiegoś tipa. :-DD
-
mozliwa jest renowacja szyb. tanio nie jest ale szyba wyglada jak nowa. rysy, pekniecia uzupelnia sie na goraco po czym wszystko jest ladnie polerowane. widzialem szyby przed i po zabiegu i efekt jest napawde niezly..
-
Plastikowa skrobaczka nie da sie porysowac szyby, pod lodem musiales miec piasek - tak czy siak na jedno wychodzi :-( Mozna to naprawic, sa firmy ktore to robia. Radze poczekac, az sie bardziej porysuje i zrobic calosc, a nie jedna ryske.
-
Mam ten sam problem. Ta szyba chyba jest zrobiona z g....na. Jest bardzo wrazliwa na zarysowania.
-
Plastikowa skrobaczka nie da sie porysowac szyby
Ha, ha, ha. gratulujędobrego samopoczucia i wiary w jakość szyb montowanych w Toyotach
pod lodem musiales miec piasek
Absolutnie zaprzeczam. Akurat jestem z tych kierowców, którzy wylewają całe litry płynu na szybęw krótkim czasie. A przed wyjściem z samochodu także spryskujęszyby ( + tył ).
Ten długi opis jest po to, abyś miał pewnośc, że o piasku NIE MOŻE BYC MOWY.
PS. Używam (-łem - = dzięki E9 za dobrą radę) tylko skrobaczki plastykowej. A są inne ?
-
co do spreyów - narazie sam testuje rózne (nawet te 'no name" za parę/nascie złotych z marketu)
teraz kupiłem jakieś polskie g... w sklepie motoryzacyjnym ale jestem zawiedziony...
ładnie rozmraża ale zostawia jakąś syfiastą warstwętłuszczu czy cos podobnego
8)
-
Możesz polecić coś dobrego?
Yaga
Mniej więcej w jednej cenie oferowane są spraye i atimizery (zwykły wpłyn w plastikowej butelce ze spryskiwaczem).
IMO atomizery są lepsze, bowiem pryska siętak jak każdym innym płynem do mycia szyb - chcesz więcej lejesz więcej, chcesz mniej, lejesz mniej. Nie ma też problemu z utylizacją pojemnika, a nawet można go kilkakrotnie wykorzystać.
Spraye są IMO gorsze, albowiem:
- po pierwsze żeby zadziałały należy nimi potrząsnąć, co na mrozie powoduje schłodzenie pojemnika do tak niskiej temperatury, że nawet w rękawiczkach czuć jaki jest lodowaty.
- po drugie, pokrycie całej szyby sprayem zajmuje dłużej, do tego najmniejszy wiaterek zwiewa chmurkęsprayu nie tam gdzie chcemy.
-
Dzięki, Jackal, za podpowiedź. Przy następnej wizycie na stacji lub w supermarkecie przyjrzęsięjeszcze raz tym wynalazkom. 8)
-
Spraye są IMO gorsze, albowiem:
- po pierwsze żeby zadziałały należy nimi potrząsnąć, co na mrozie powoduje schłodzenie pojemnika do tak niskiej temperatury, że nawet w rękawiczkach czuć jaki jest lodowaty.
wstrząśnięty nie mieszany - ale tak serio to od kiedy spraje sie wstrząsa ?? to nie lakier
- po drugie, pokrycie całej szyby sprayem zajmuje dłużej, do tego najmniejszy wiaterek zwiewa chmurkęsprayu nie tam gdzie chcemy.
czy 1min jest droższa od kosztu porysowanej szyby ?? a jak jest wiatr to psikasz z wiatrem
8)
-
wstrząśnięty nie mieszany - ale tak serio to od kiedy spraje sie wstrząsa ?? to nie lakier
Spraye na ogół wstrząsasz przed użyciem, przynajmniej takie informacje znajdują sięna opakowaniach. Niewstrząśnięty dobrze leci tylko kiedy jest pełny, po kilku razach "idzie" coraz gorzej.
czy 1min jest droższa od kosztu porysowanej szyby ?? a jak jest wiatr to psikasz z wiatrem
A jeśli wiatr wieje z boku, albo z tyłu auta (nad dachem), to jak napryskasz na przednią szybę????
Rób jak chcesz i śmiej siędo woli, ja wypróbowałem oba produkty podczas kilku ostatnich zim i wiem, że ze sprayami nie polubiliśmy się.
-
sie czepiasz :wink:
jak bedzie wiatr to trudno...
zresztą - to tylkjo porada żeby korzystac ze sprayów albo skrobaczki - jak kto woli
ja używam spraju ktos inny woli skrobać a jeszcze inny będzie grzał silnik rzeby sie rozgrzało...
mozna też psikac spryskiwaczem i machać wycieraczkami - widziałem takich
każdy robi to co lubi
8)
-
A doczytałeś, że w mojej wypowiedzi jest róznica między sprayem i atomizerem ???
Przecież nikomu nie każęskrobać szyb. :?
-
ale jesrtes drobiazgowy - jasne że doczytałem :roll:
8)
-
Z tymi spreyami to panowie uważac bo mozna natrafic na takie "odmrażacze" ktore rozpuszczą wam uszczelki podszybia i wtedy bedzia (https://forum.toyotaklub.org.pl/Smileys/default/evil.gif) blada
kolega kupił cos takiego 2 lata temu i mu rozpusciło uszczelke podszybia w Fiacie UNO....zawsze mozna wyjsc do autka 3 min. wczesniej zapalic go i właczyc max cieplego na szybke a pozniej nawet przyjemniej nawet usiąść.
pozdr.
-
Kupilem furke od kobitki ktora chyba nozem szyby skrobala... :aduh
Bez kitu ! Przednia od razu poszla do wymiany a tyl zostawilem, bo szkoda mi kasy.
Mam nadzieje, ze ta nowa jest bardziej "odporna" ;)
-
Ja juz zacząłem u żywać odmrażacza w płynie. I nie wrócędo skrobaczki już nigdy.
Tak przy okazji ... miałem już kilka samochodów, zawsze skrobałem i nigdy nie porysowałem szyby. Powtarzam więc, że szyba w mojej Roli jest wyjątkowo i dziwnie " miekka " .
-
Kupilem furke od kobitki ktora chyba nozem szyby skrobala... :aduh
Bez kitu ! Przednia od razu poszla do wymiany a tyl zostawilem, bo szkoda mi kasy.
Mam nadzieje, ze ta nowa jest bardziej "odporna" ;)
Czy wymieniałeś szybęjeszcze przed rejestracją??? Ciekaw jestem co z naklejką rejestracyjną na szybie, czy da sięją łatwo przełożyć.
I nie wrócędo skrobaczki już nigdy.
A jeśli wartwa zmrożonego śniego-lodu ma 2-3 cm??? Żaden płyn tego nie ruszy, przynajmniej nie od razu.
*****
Kupiłem ostatnio płyn w atomizerze, tylko jak poczytałem mały druczek na tyle opakowania to mina mi zrzedła :-( Mam pryskać tylko tam gdzie sięgają wycieraczki i jak najszybciej zebrać nimi płyn, a nadmiar wytrzeć papierem lub szmatą :shock:
Kwas chyba jakiś!!! :chmmm
-
Kupiłem ostatnio płyn w atomizerze, tylko jak poczytałem mały druczek na tyle opakowania to mina mi zrzedła Mam pryskać tylko tam gdzie sięgają wycieraczki i jak najszybciej zebrać nimi płyn, a nadmiar wytrzeć papierem lub szmatą
Powód jest chyba taki, ze te płyny to mieszanina alkoholu i wody, jak alkohol odparuje, to woda ze spreju i rozpuszczony lód powtórnie zamarzają.
Ja sie kiedyś naciąłem na spray firmy Sonax, jak po popsikaniu zamarzło to sięlodowisko zrobiło, lód był tak głądki, ze sie zedrzeć go nie dało. :D
Jak dla mnie pozostaje grzanie silnika i skrobaczka, albo ogrzewanie postojowe
-
Ja juz zacząłem u żywać odmrażacza w płynie. I nie wrócędo skrobaczki już nigdy.
Tak przy okazji ... miałem już kilka samochodów, zawsze skrobałem i nigdy nie porysowałem szyby. Powtarzam więc, że szyba w mojej Roli jest wyjątkowo i dziwnie " miekka " .
Witam wszystkich.
Podzielam Ernet Twoje zdanie co do twardości szyb w Corolkach. Jestem zly jak diabli. Jeszcze przed mrozami zakupilem odmrazacz - coby nie porysowac. I kij z tego, wkurzylem sie baaardzo jak zauwazyłem ryse ok. 15-20 cm (na wys. oczu oczywiście). Powstała zapewne z mycia szyby na stacji benz. Te szyby jakies kiepskie są. Co do odmrazacza to stosuje płyn Schella (nie w spreju), moment odmraza wszystko i wydajny jest. Zaraz po spryskaniu i ściągnięciu mazi brudowo-szronowej duży nawiew bo alkohol odparowuje i jest kiepska widoczność (ale na to nie ma sposobu).
Pozdr. Łukasz
-
Szybe wymienilem przed rejestracja. Teraz mam taka z przyciomniona gora :)
Tej naklejki nie da sie "przelozyc". Sa zrobione jak plomby gwarancyjne.
Raz zerwiesz i po zawodach... Trzeba do urzedu po nowa zasuwac...
-
Tej naklejki nie da sie "przelozyc". Sa zrobione jak plomby gwarancyjne.
Raz zerwiesz i po zawodach... Trzeba do urzedu po nowa zasuwac...
Tą naklejkęda sięściągnąć. Wystarczy z drugiej strony szyby ( oczywiście po demontażu), miejscowo podgrzać opalarką - klej sięrozpuszcza i można delikatnie zdjąć naklejkę. Jeżeli od razu wkleji sięją na nową szybęnie ma śladu że była ruszna.
-
....zawsze mozna wyjsc do autka 3 min. wczesniej zapalic go i właczyc max cieplego na szybke a pozniej nawet przyjemniej nawet usiąść.
taa.... właśnie dzisiaj chciałem tak zrobić to zanim sie silnik nagrzał zimne powietrze mi zaparowało od srodka szybe i sie zmroziło...
jednak psikadło to psikadło
8)
-
Wiedziałem, że Polak potrafi i nawet z naklejkami "iniemamocnych". :athunbsup
-
A tak apropo tych naklejek, moja już całkiem wyblakla :roll: :roll: a jest napewno orginalna bo sam ją przyklejałem :wink: :wink:
-
Wtam!
Jestem nowy, i nie bardzo wiem gdzie sięoficjalnie przywitać, to sięwitam przy okazji!
A w związku ze skrobaniem szyb, to ja stosuje sposób "na wodę".
Jeżeli mróz nie jest gorszy niż -10 i nie ma grubej warstwy lodu na szybie, to polewam ją letnią albo ciepłą wodą (1,5L butelka starcza na przód i tył bez problemu), a potem , zanim zamarznie sciągam wodęgumką, albo wycieraczkami. Dodatkowy plus jest taki, że polana szyba potem nie paruje. Sprawdziłem to wiele razy i nawet na mrozie z naprawdęgorącą kranówą. Nie radzętylko polewać szyb bocznych, bo można przymrozić zamki.
No i już nie rysujęszyby, zwłaszcza przedniej.
-
Ciekawy sposób, z gorącą wodą jeszcze nie próbowałem. A jeśli jest ponieżj -10*C???
Narazie zdarzyło mi siępolewać zimowym płynem do spryskiwaczy prosto w 5-litrowego baniaka.
-
d..a blada. czy da sięcoś z tym zrobić ?
Jak jest gleboka to tylko zaklad profesjonalny z wypelnianiem... a jak jest powierzchniowa taka co ja widac "pod swiatlo" to polecam róż polerski i polerke filcowa - roz kupisz na allegro po 20zl a polerke w pierwszym lepszym obi nakladke na wiertarke za 10-50zl...
Ten roz to profesjonalny sprzet uzywany glownie do metali szlachetnych a tam chlopaki z lupami te powierzchnie ogladaja... takze do szyb w samochodzie jak znalazl.
Ja poskrobalem szybe zmywakiem kuchennym przy zdejmowaniu dokumentow przewozowych przyklejonych folia...
Pozdrawiam,
janekbo
-
Wtam!
Jestem nowy, i nie bardzo wiem gdzie sięoficjalnie przywitać, to sięwitam przy okazji!
Oficjalny temat masz na pogaduchach.
A w związku ze skrobaniem szyb, to ja stosuje sposób "na wodę".
Jeżeli mróz nie jest gorszy niż -10 i nie ma grubej warstwy lodu na szybie, to polewam ją letnią albo ciepłą wodą (1,5L butelka starcza na przód i tył bez problemu), a potem , zanim zamarznie sciągam wodęgumką, albo wycieraczkami. Dodatkowy plus jest taki, że polana szyba potem nie paruje. Sprawdziłem to wiele razy i nawet na mrozie z naprawdęgorącą kranówą. Nie radzętylko polewać szyb bocznych, bo można przymrozić zamki.
No i już nie rysujęszyby, zwłaszcza przedniej.
Jakoś bym nie polecał tego sposobu bo można pozbyć sie szyby. Coś mi sie wydaje ze może pęknąć.
Osobiście używam innego sposobu. Snieg zostawiam na szybie i włączam ogrzewanie. Zamin sprątne śnieg z samochodu to szyba robi sie letnia i mozna zebtać lód szczotką albo gumą.
-
Narazie zdarzyło mi siępolewać zimowym płynem do spryskiwaczy prosto w 5-litrowego baniaka
mi też - dzisiaj rano (miałem rozcieńczony koncentrat) :lol:
8)
-
Do E 9;
Od czasu napisania Twojego posta uzywam tylko odmrażacza do szyb. Nawet zacząłęm częściej obcinać paznokcie u rąk ( oczywiście ) , aby szyby nie porysować :D
Myślę, że " tipsami " by sięto udalo. Naprawdę! Take szyby są w mojej-przynajmniej- Roli.
Ale .... mam system antynapadowy ( w samochodzie oczywiście ) i.... po odpaleniu silnika gdy czyszczęszyby co pewien czas sie mi on włącza i muszęgo ponownie " dekodować ". I tak w kółko , co najmniej pięć razy, aż wyczyszczęszybę. Jak wiecie system ten reaguje zaraz po otwarciu dzwi. Jest na to jakiś sposób ?
-
Ciekawy sposób, z gorącą wodą jeszcze nie próbowałem. A jeśli jest ponieżj -10*C???
Nie z gorącą, ale z ciepłą. Jak jest zimniej, to sie trochęobawiam, że różnica temperatur za duża może być i raczej za ciepłej wody nie leję. Poza tym szybko wtedy zamarza. Co prawda robiętak (i nie tylko ja) od trzech lat i nigdy nic sięz szybą nie stało, ale po co kusić licho.
Ijescze coś: Jak sie polewa wodą na mrozie, to warto podnieść wycieraczki, albo powolutku lać, żeby bilstry nie zamarzały na zawiaskach.
-
Ale .... mam system antynapadowy ( w samochodzie oczywiście ) i.... po odpaleniu silnika gdy czyszczęszyby co pewien czas sie mi on włącza i muszęgo ponownie " dekodować ". I tak w kółko , co najmniej pięć razy, aż wyczyszczęszybę. Jak wiecie system ten reaguje zaraz po otwarciu dzwi. Jest na to jakiś sposób ?
z tego co wiem to można go zdeaktywować :-DD
-
witam
a ja tak apropo atomizerów sprejów i innych dziwactw do odmrażania szyb.. a mianowicie chciałem sięzapytać czy zwykły denaturat poradziłby sobie ze szronem na szybach? a jeśli tak to czy nie ma złego wpływu na uszczelki szyb, gumki na wycieraczkach i larkier na samochodzie? ktos próbował to stosować? bo słyszałem że to jest całkiem nie głupi sposób.
-
Ale .... mam system antynapadowy ( w samochodzie oczywiście ) i.... po odpaleniu silnika gdy czyszczęszyby co pewien czas sie mi on włącza i muszęgo ponownie " dekodować ". I tak w kółko , co najmniej pięć razy, aż wyczyszczęszybę. Jak wiecie system ten reaguje zaraz po otwarciu dzwi. Jest na to jakiś sposób ?
spytaj o ot fachowcow :-DD :worried :tonguepop :modlitwa
-
Taaa... Moj kumpel dolewa dykty do plynu letniego i podobno nigdy mu nie zamarza. :aduh
Ja tam nie jestem przekonany...
-
Ale .... mam system antynapadowy
Oczywiście, każdy antynapad da sięwyłączyć i powinno sięto robić szczególnie wtedy gdy dajesz auto np. do serwisu (po co mają wiedzieć gdzie masz wyłącznik antynapadowy; i tak wszyscy montują "standardowo", więc najlepiej przełożyć go w sobie wymyślone miejsce)- jaki masz alarm? - to może pomożemy
A co do szyb - mój sposób jest taki, na noc kocyk; ręcznik lub inna szmata na przednią szybę, rano jednym ruchem zrywam go razem z lodem. Z bocznymi jest gorzej skrobaczka lub spray, lecz z reguły najwięcej lodu jest na przedniej lub tylnej szybie.
-
Wlasnie porzadnie umylem po zimie swoja Rolke.
Jade dzisiaj pod mocne, wschodzace slonce i co widze? Szyba porysowana. :cry:
Nie mam jakichs wielkich rys, tylko szereg malutkich, drobniutkich (jak nitki babiego lata).
Widac je tylko jadac pod slonce.
Czy o takich tu pisaliscie czy tez mieliscie na mysli jakies wieksze uszkodzenia?
-
to jest efekt soli i brudu syfu z ulicy poza tym efekt wystepuje podczas podrozy za ciezarowkami z kruszywem i piaskiem itp.
Ale podobno sa zaklady co pucuja cos takiego jesli rysy nie sa za duze
-
Jezu, nowe skrobanie, nowe rysy!!!
Szyba mi zmiekla czy skrobaczka stwardniala?
Samochod mam drugi rok ale szyba ma dopiero rok, bo w zeszlym roku byla zmieniana.
Albo mi sie wydaje, albo ta druga jest duzo gorsza od pierwszej.
A moze mi sie zdaje? W koncu ta nowa zime calkiem dobrze przetrzymala, tylko te dwa ostatnie dni jakos jej zaszkodzily. :cry:
-
Ile ta szyba ma lat ?
-
10 miesiecy.
-
Ten temat jest podobny do sprawy, która teraz chcęporuszyć.
Kamyk lub coś podobnego - nie wiem - zrobiło w mojej przedniej szybie odprysk, dziurkę- zwał jak zwał. Ma około 0,5 cm na 0,6cm i jest na wysokości moich oczu :roll: :roll: :roll:
Nie jest na tyle głeboka aby była na wylot, ale niewiele jej brakuje :(
co robić?
1 - wymienić szybę? Jezeli tak to jaki jest to koszt?
2 - może można ją jakoś "załatać"
3 - czy mam wyłacznie mozliwośc naprawy w ASO? Mam autko jeszcze na gwarancji!!!
Poradźcie proszę :cnice
Pozdrawiam
-
janmor, z tego co wiem to można to jakoś zalać i zeszlifować co spowoduje ze dziurka nie bedzie sie powiekszać :wink:
-
A moja szyba to jest tak zrysowana, że jak jade pod słońce to nic nie widzę, tylko tysiące rysek i drobnych punkcików, (wżerek) - normalnie to patrzy sie tylko przez tą szybkęjak jest mokra - po prostu kolejna nie pierwsza i nie ostatnia - lipa angielskiej Toyoty.
Janmor, to nie kamyk, one po prostu odpryskują same - miom zdaniem to błedna technologia klejenia szyby - powatają jakies naprężenia wewnętrezne między warstwami? Wsiadam rano do auta i widzęświeży taki odprysk (nie było żadnego kamienia, lody ani skrobania) - mam tych dziurek 0,5 cm - 5 , pozostałe to ryski i wżery jak wyżej.
-
A moja szyba to jest tak zrysowana, zĂÂże jak jade pod s?on´ce to nic nie widze˛, tylko tysia˛ce rysek i drobnych punkcików, (wzĂÂżerek)
A ja zalatwilem swoja szybe w dwa dni. Przetrzymala cala zime i porysowalem ja dopiero w dwa ostatnie poranki z przymrozkami - i to jak! Troche nie rozumiem - ta sama szyba, ta sama skrobaczka, a efekt jakze odmienny! Ale teraz bedzie sie nia martwil zlodziej - to nie jest juz moj problem.
Co robic´?
Wymienic´ szybe˛? Jezeli tak to jaki jest to koszt?
Rok temu, kiedy jakis zdolny mechanik w ASO Wlochy stlukl mi moja szybe, doradca serwisowy mowil, ze wymiana przedniej szyby w Corolli to okolo 1500 PLN. Szybe mi wymienili oczywiscie na swoj koszt, ale uszczelka po kazdym myciu caly czas mi schodzila z szyby...