Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: fakers w 26 Listopada 2004, 18:45:56
-
Hello.
Muszę je wciskac do oporu czyli do tzw.dechy bo jeżeli tego nie zrobie to biegi opornie wchodza a i nie raz lubią zrobić "zgrzyt , zgrzyt".Jeżeli mam wciśnite do dechy to wystarczy ze popuszcz je ok 1-2 cm i juz moja furmana rwie sie do przodu .Nie można podobno tego regulowac bo i gdzie.....I teraz pytanie jak to u Was wygląda ????
Przebieg jest w/g licznika 140 kkm i nie wiem czy tam cos juz czas wymienic , ale mam takie przeczucie bo w poprzednim moim japoąskim bolidzie też wymieniałem sprzgiełko.
-
Witam, u mnie dokladnie na odwrot, czyli sprzeglo lapie juz na samej gorze okolo 2 cm w dol od pozycji wyjsciowej. Tez myslalem o regulowaniu, ale skoro takie sa koszta, to chyba pozostaje mi sie przyzwyczaic :)
-
u mnie sprzegło na razie spoko i bierze bardzo elegancko ale poprzedni własciciel wymieniał cały komplet przy 60.000 tysiacach
-
łożysko 100zł
tarcza sprzęgła 200zł
docisku nie wiem - ale to sporadycznie trzeba wymieniać podobnie nie trzeba też linki (o ile nie strzeliła ma sięrozumić :-DD )
wymiana 60zł
tyle zapłaciłem 10.000km temu, ceny części z JC, popytaj podzwoń i jak widzisz można traniej, u mnie też ceny części oscylowały koło 450 zł + wymiana
aha! udało sięzrobić że mam o połowe krótsze przy pedale sprzęgła z czego jestem bardzo happy
-
Ja mam znowu dwie rozne skrajnosci w 2 autach.W jednym łapie sprzeglo na samym dole w drugim juz na górze.Jezeli jest problem z calkowitym wycisnieciem sprzegla to problem moze tkwic w ukladzie wysprzeglika ktory nie wykonuje dostatecznie długiego ruchu.Gorzej jesli sprzeglo slizga sie przy niewielkim dotknieciu pedału bo niedlugo zacznie sie slizgac samoczynnie.W ukladzie nie ma linki tylko sama hydraulika i trzeba sprawdzic czy nie ma juz zuzytych uszczelniaczy na tloczku lub wysprzegliku.
-
Ja mam znowu dwie rozne skrajnosci w 2 autach.W jednym łapie sprzeglo na samym dole w drugim juz na górze.Jezeli jest problem z całkowitym wycisnieciem sprzegła to problem moze tkwic w ukladzie wysprzeglika ktory nie wykonuje dostatecznie długiego ruchu.Gorzej jesli sprzeglo slizga sie przy niewielkim dotknieciu pedału bo niedlugo zacznie sie slizgac samoczynnie.W ukladzie nie ma linki tylko sama hydraulika i trzeba sprawdzic czy nie ma juz zuzytych uszczelniaczy na tloczku lub wysprzegliku.
Dzięki Wszystkim za szybki odzew , właśnie nie wiem co jest tam grane bo pomimo ze sprzęgło mi sięnie ślizga to biegi jeżeli nie wcisne go do końca ciężko wchodzą . Dzisiaj z kolega próbowaliśmy zrobić taką nakładkę( przedłużkę) tego "dzyndzelka" co popycha łapkęaby wykasować luz ale to nic nie dało a nawet zastanawiam sie czy przez to sie nie pogorszyło bo jeszcze trochęa zrobiędziure w podłodze....Jeżeli nawet lekko nacisne na pedał sprzęgła to tłoczek sięwychyla czy moglibyście mi powiedzieć czy to wina zużytej tarczy czy może cos z ta hydrauliką jądrową.Wycieków nigdzie nie ma płyn w tym małym pojemniczku ciągle na swoim poziomie czyli "max".Jak to można sprawdzić czy są zużyte te uszczelniacze skoro po naciśnięciu tłoczek sie nie cofa ....
-
Hej
Po pierwsze odpowietrz cały układ po drugie wyreguluj jest regulacja przy pedale po trezcie jak to wyżej nie pomoże to wymieniaj ;)
-
u mnie jest tak samo i bardzo mnie to denerwuje :(
-
a dlaczego sobie nie wyregulujecie tych sprzęgieł tylko wymieniacie?????? nie moge tego zrozumieć zupełnie co piszecie :chmmm
-
A da sie samemu wyregulowac, bez specjalnych narzedzi itp. ? Jezeli nie to ile to moze kosztowac w warsztacie ??
-
a dlaczego sobie nie wyregulujecie tych sprzęgieł tylko wymieniacie?????? nie moge tego zrozumieć zupełnie co piszecie :chmmm
Hmm już kręciłem tymi śrubkami przy pedale sprzęgła ale to nic nie daje (przy poprzednim autku tez było sprzęgło hydrauliczne i tam jeżeli coś mi nie pasowało to mogłem sobie ustwawić je jek chciałem poprzez wkręcenie lub wykręcenie tego czegos co wychodzi z pompki) a teraz nic zero odzewu nawet nie pomogło włożenie przedłużki pomiędzy łapęsprzęgła a siłownik (to robiłem dla próby) a moze cos zle "reguluję" to proszęo poradęjak to fachowo zrobić.
-
Mi to wygląda na problem z pompką a nie z samym sprzęgłem. Gdy masz cienka tarcze to nie mozesz zrobić luzy na pedale i wtedy bierze u samej góry, wiec tutaj to niebardzo samo sprzęgło.
-
Thx ale jak mam do tego podejsc gdyż jeżeli nawet lekko nacisne na pedał to siłownik zaczyna pracować mi sie wydaje ze jezeli by było cos z pompką to pomimo naciskania na pedał siłownik by stał w miejscu.....tak miał kumpel w swoim autku.Chyba że sie myle , może on za mało wypycha łapkęjuz sam nie wiem co tam jest ......Bojęsie tylko dac tam grzebac "fachowcom" bo juz mialem kilka razy z nimi problemy...(wymianiali klocki a potem ABS mi sie świecił itd...
-
PS. U mnie ze sprzęgłem wszystko dobrze więc nie rozumiem waszych problemów. Na szczęście!!! :!: :!: :!:
-
Himos czesc twojego posta niewiele miała wspólnego z tematem dlatego została edytowana
-
Fakersik! 1.wyjmij wycieraczki,dywaniki lub co tam włożyłeś pod pedały 2.regulacja pedału sprzęgła 3.nie pomogło? wymiana sprzęgła<zawsze komplet> może być mechanik w kufajce,często wiedzą co robią i odwrotnie
-
:abadgrin Witojcie....No to sprzęgiełko juz mam :aclap (cały kpl.oczywiście) :aclap czekam teraz na wolną chwile i zabieram sie do roboty :bojjjjjjjjjj czy są jakieś zagadki które mogą wystąpić przy wyjmowaniu owej skrzyni biegów (silnik Diesla) jeżeli juz ktoś sie z tym zmagał a ma ochotęsie tym podzielić to chętnie bym siędoszkolił aby mi to sprawniej poszło......Z góry dziękuję..... :modlitwa
-
He he juz wymieniłem i mam nowiuśke sprzęgiełko teraz jestem zadowolony jak cholera bo biegusie same wskakują i nie ma żadnych dziwnych dzwieków podczas ich przełączania.Operacja przebiegła bardzo sprawnie czas operacji 4 godziny z przerwa na kawe i piwo......A miałem cykora....jak widać niepotrzebnie.
-
:aclap :aclap :aclap :aclap :aclap :aclap :aclap
-
He he juz wymieniłem i mam nowiuśke sprzęgiełko
ile cie to kosztowalo? bo mam identyczne objawy jak ty przed wymiana. wsteczny to praktycznie za kazdym razem wrzucam jak "dentysta" wrr, a i reszta biegow nie wchodzi juz tak lekko jak kiedys :(
-
U mnie jest tak, (ale nie wiem czy to źle, czy dobrze, nie znam się), że jak przy najwyższych obrotach praktycznie zmienie bieg dosyć szybko to przez chwilęczuć takie spore (czasem) "Zmulenie" takie jakby sięchwilęrozpędzał zanim złapie te obroty.
Nie wiem czy to dobrze opisuje.
Jak jechałem ze znajomym który ma ciut większe doświadczenie z samochodami, to powiedział mi że to nie jest normalne, stąd moje pytanie.
Byłym wdzięczny gdybyście mnie oświecili;)
Pozdrawiam!
-
U mnie jest tak, (ale nie wiem czy to źle, czy dobrze, nie znam się), że jak przy najwyższych obrotach praktycznie zmienie bieg dosyć szybko to przez chwilęczuć takie spore (czasem) "Zmulenie" takie jakby sięchwilęrozpędzał zanim złapie te obroty.
Nie wiem czy to dobrze opisuje.
Jak jechałem ze znajomym który ma ciut większe doświadczenie z samochodami, to powiedział mi że to nie jest normalne, stąd moje pytanie.
Byłym wdzięczny gdybyście mnie oświecili;)
Pozdrawiam!
Może ślizga sięsprzęgiełko, czyli: "brak tarczy", coś z dociskiem, olej na tarczy lub ktoś zabardzo skasował luz na pedale sprzęgła.
Pozdrawiam
-
Ja sprzeglo robilem przy 250 tys.130 Michala_P to chyba za wczsnie
W moim przypadku biegi wchodzily prawidlowo.Natomiast rozpedzac sie musialem powoli /czuc bylo ,ze sie slizga/
-
Ja sprzeglo robilem przy 250 tys.130 Michala_P to chyba za wczsnie
W moim przypadku biegi wchodzily prawidlowo.Natomiast rozpedzac sie musialem powoli /czuc bylo ,ze sie slizga/
Ja mam 290kkm a sprzęgło oryginalne, może powinienem je jednak wymienić...
-
130 Michala_P to chyba za wczsnie
O ile to nie jest 230 ;)
przez chwilęczuć takie spore (czasem) "Zmulenie" takie jakby sięchwilęrozpędzał zanim złapie te obroty.
Klasyczny objaw ślizgającej tarczy :(
Zobacz jeszcze pod górkę, ok. 80-90km/h, 5 bieg i nagle ostro w gaz. :)
Pozdro.
-
130 Michala_P to chyba za wczsnie
O ile to nie jest 230 ;)
przez chwilęczuć takie spore (czasem) "Zmulenie" takie jakby sięchwilęrozpędzał zanim złapie te obroty.
Klasyczny objaw ślizgającej tarczy :(
Zobacz jeszcze pod górkę, ok. 80-90km/h, 5 bieg i nagle ostro w gaz. :)
Pozdro.
Uspokoił mnie nasz prezes, u niego (jeździ cariną 2,0 GLi :cehhh ) sprzęgło robili przy 310kkm, także mi chyba jeszcze trochęzostało, może pół roku :chmmm
-
robili przy 310kkm, także mi chyba jeszcze trochęzostało
Wszystko zależy od stylu jazdy Twojego i poprzednich właścicieli :(
Pozdro.
-
robili przy 310kkm, także mi chyba jeszcze trochęzostało
Wszystko zależy od stylu jazdy Twojego i poprzednich właścicieli :(
Pozdro.
No cóż, jestem drugim właścicielem, poprzedni preferował dość "gumową" jazdę, choć od prędkości nie stronił :adiabelek , ja jeżdżępodobnie, wyścigi 1/4 mili jakoś nigdy mnie nie pociągały :adiabelek no a do tego 90% przebiegu to trasa (50-80 km naraz) to też swoje znaczy.... :aslyer
-
Witam!
U mnie było podobnie, sprzęgło łapało na samym dole, przy ruszaniu słychać jakiś metaliczny zgrzyt (nie ma go tylko przy bardzo delikatnym ruszaniu). Tak więc korzystając z ksiązki (ściągniętej notabene z tego formum) dokonałem regulacji i jest trochęlepiej. Problem w tym, że książkowa wysokość podału sprzęgła wynosi coś koło 16 cm od podłogi, a u mnie maksymalnie jest 14 cm (po regulacji, bo przed było 12 cm) i więcej nie da siępo prostu zrobić. Właściwie nie ma problemu z biegami, jedynie przy wstecznym trzeba wciskać sprzęgło w podłogę. Najbardziej martwi mnie ten zgrzyt - może ktoś ma jakiś pomysł jak to zlikwidować? Dodam tylko, ż moje nowe autko - Carina E kombi 97' ma przbeirg 175 000 km i nie miała jeszcze nic ze sprzęgłem robione. A tak wogóle to przy okazji chciałem sięzapytać gdzie tu sięmozna przedstawić, bo nie mogęcoś znaleźć.
-
książkowa wysokość podału sprzęgła wynosi coś koło 16 cm od podłogi, a u mnie maksymalnie jest 14 cm
hm u mnie było podobnie z regulacją pedału hamulca.
Może te książkowe rozbieżnosci wynikaja iż my mierzymy bez bez odejmowania grubości lakieru i wykładziny podłogowej :wink:
gdzie tu sięmozna przedstawić, bo nie mogęcoś znaleźć
--> Tu sięwitamy <-- (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=34&start=1200)
W mojej rokci sprzęgło chodziło (oraz po wymianie jakieś 2 lata temu) i chodzi dalej na odpowiedniej wysokości i jak maselko :athunbsup
Mam porównanie - bo dosyć czesto siadam do różnych modeli osobowych aut (służbowe).
-
Witam wszystkich,
U mnie sprzeglo "bierze" w srodku , tzn ani przy podlodze ani na gorze autku ostatnio stuknelo 131 kkm a jeszcze w sobote czeka go tysiaczek do przejechania (acha no i nie bylo jeszcze wymieniane) , nie slizga wszystko jest ok.
Jedynie co mam nie tak to (chyba) lozysko wyciskowe wspomnianego sprzegla ktore przy ruszaniu huczy (i rowniez przy zmianie biegow mozna cos takiego uslyszec) ale stwierdzilem ze jak kiedys bede robil sprzeglo to moze i to zrobie...
no i tutaj musze sie z wami podzielic pewna refleksja ... otoz wyczuwam oznaki pewnego kaprysu mojej kari albo jak kto woli inteligencji - poniewaz kilka razy probowalem "pokazac" mechanikowi huk podczas ruszania (tak dla spokojnosci ze to nic groznego) i jak na zlosc ani razu sie nie udalo... natomiast w drodze do warsztatu i z, w najlepsze, przy kazdym ruszaniu wszyscy ludzie sie za mna ogladali.
-
Co jakis czas w mojej nie psujacej sie carinie zdaza ze sprzeglo bierze na samym, samym poczatku, sa to jak na razie sporadyczne przypadki, moze dwa razy na tydzien... szczegolnie wtedy gdy parkuje auto, i powoli dojezdzam np do kraweznika, lub na biegu wstecznym.
Ostatnio tez (i tu nie wiem czy mam pisac osobny watek :chmmm , ale moze to jest zwiazane ze sprzeglem wiec pisze razem) ale tez sporadycznie mam problem z biegami ,cos zle wchodza, np z 1 n 2 i z 2 na 3,jak by byl jakis opor.
Macie jakies pomysly?
-
Rafi poczytaj to co napisałem TUTAJ (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=5885) .
Podobne objawy natychmiast ustąpiły.Olej kupiłem i wymieniałem w Norauto.
Pozdrawiam.
-
ciekawy patent :chmmm
-
Witam
co do sprzegielka...
ja mam w mojej Cari 295tys + 50 tys (byla wymieniana deska przy przebiegu wlasnie 50tys)
no i mam objawy tego ze sie slizga... wiec wydaje mi sie ze wymiana sprzegla dosc wczesnie nie jest potrzebna
latwo wyliczyc ze mam przejechane 345tys km --- fakt jest taki ze czasem okropnie sie slimaczy zeby sie rozbujac.... ale co jest ciekawsze czesto ma tak ze idzie jak burza a sprzeglo sie nie slizga.. jest to dziwne i nie bardzo wiem czemu tak jest.
-
jest to dziwne i nie bardzo wiem czemu tak jest.
Na sprężyny sięzaczepi :twisted: i śmiga.
-
zawika1, olej zmienie w nastepnym tygodniu.
Ale co ze sprzeglem?
-
Jak wymienisz olej w skrzyni biegów, to powinno to skrzynce biegów pomóc.
U mnie zadziałało. Skrzyneczka chodzi bez oporów i zacięć. Kosz to około 130 zł.
Zawsze to taniej niż płacenie za rozbieranie skrzyni. To zawsze sięzdąży zrobić.
Pozdrawiam.
-
Witam, mam problem po 392tys km skonczylo się sprzegło tzn konczy bo już się slizga. czas na nowe... szukam w wawie i nie moge znalesc... a jak juz jest to cena mnie rozwala. i moja prosba taka kto wie gdzie tanio mozna kupic? albo jakis zaufany warszatat gdzie odrazu by mozna było wymienic. Posiadam |Carine 1996r 2.0 benzyna. Z góry dziękuje.
Carinka EE przed zakładaniem każdego nowego wątku zajrzyj do faq o carinie i użyj funkcji "szukaj".
Wątek scalam z odpowiednim.
Pozdrawiam Miche
-
przepraszam, ze troche nie odpowiem na Twoje pytanie..
ale..to oryginalne sprzegło po 390 KKM padło? :D
jesli tak..to szacun dla sprzegła :D
-
troche kosztuje, w lato wymienialem u ojca w 2.0, kupilem komplet Aisin'a z allegro za jakies 600zl z przesylka. jak do tej pory bez problemow, (ok 5tys.km zrobilismy, wiem smieszny przebieg ale autko malo jezdzone)
podpowiadajac jesli bedziesz kupowal przez neta, kiedy bedziesz mial wymontowane to sobie pomierz wszystkie wymiary tarczy, lozyska itd... i skonsultuj je ze sprzedajacym, tak na wszelki wypadek <diabel>
i nie ma co zalowac, szarpnij sie na caly komplet, zeby pozniej nie bylo problemow, ze puscil docisk albo lozysko sie posypalo...
tak zapobiegawczo dla spokojnego snu :-P
-
sprzegło AISINa kupisz w intercarsie ze znizkami klubowymi, jak bedziesz wymieniał koniecznie weź na to fakture, wtedy przy wymianie felernego sprzegła IC zwroci ci koszty robocizny ;)
-
Dokładnie. Ja musiałem reklamować AISIN a Gruszek też ma z nim same problemy. Obecne jest prawie ok... prawie, bo zbyt łatwo je przypalić podczas dłuższego trzymania auta na "pół-sprzęgle" (czego i tak unikam jak tylko mogę z zasady). Reklamowane sprzęgło szarpało strasznie i się samoistnie sprzęgało. Winą była "lepiąca się tarcza" po jej rozgrzaniu.
Dla mnie AISIN się skończył. Następne jakie Cari dostanie będzie na pewno innej firmy, bo takiego rozczarowania marką jeszcze nigdy nie przeżyłem (przynajmniej w kwestii części zamiennych).
-
dodam ze moje tez sie lepiło, po wymianie pompki ( 2 razy) i wysprzeglika okazalo sie ze ten typ tak ma. Moj mechanik natomiast twierdzi ze Aisin w innych markach tak sie nie zachowuje( czyt, nikt z klientow nie narzekał)
-
ojcowe aisin'owe sprzeglo jak narazie ok, odpukac :-)
-
Powiedziałbym ile ma oryginale sprzęgło w Camry I gen, ale nie uwierzycie <diabel>
-
ile? :-P
jesli Camry nie jezdzila ciagle w miescie, nie ciagala przyczepy, i ktos rzeczywiscie umial jezdzic...
obstawiam, miedzy 400-500tys.km?
-
Dziadek.... wierzę, że ma dużo. Moje przy 230 było wymieniane przy okazji demontażu skrzyni. Żadnych objawów podczas jazdy, by coś niedomagało, ale okładziny były już na tyle zjechane, że jeszcze z 30-50 tysięcy i na pewno by nity zaczęło ścinać (mógłbym zostawić stare, ale jedna robota była). Więc jeśli nie ma objawów zużycia, to nie znaczy, że jest dobrze ;]
-
Teraz ma coś ok 460kkm :-) i ma się dobrze <taniec>
-
w combiaku ojca z 3s-fe padlo przy licznikowych 240tys.km, heh podkreslam licznikowych, bo w rzeczywistosci pewnie blizej mu do 400 :roll:
-
Jest to oczywiście możliwe. Dużo zależy od tego, jakie trasy auto pokonywało oraz przede wszystkim, jak się ktoś ze sprzęgłem obchodził. A czy ma się dobrze, to będziesz mógł stwierdzić jak zobaczysz, w jakim stanie są okładziny. Nie jedno sprzęgło działające dobrze ale ze zjechanymi już nitami widziałem <diabel>
-
Właśnie na takiej podstawie to stwierdzam <diabel>...na oko to chłop w szpitalu umarł <diabel>
-
Moje sprzęgło wymieniłem z nadgorliwości przy 240tyś- miało się całkiem dobrze. Obecnie allegrowy AISIN ma nabite 43 tyś i na razie jest ok :laugh:
-
No i zasialiście mi wątpliwości (tym klejeniem Aisina).
Zamierzam wymieniać sprzęgło (może w zimie, chcę to zrobić kilka miesięcy przed wakacjami) i obstawiałem Aisin.
Zatem mam pytanie - jak nie Aisin to co ?
-
Sachs, Valeo... to są bardzo dobre firmy. Osobiście obstawiałbym valeo, bo w Pugu i 2 cytrynach nie było nigdy żadnych problemów (a jedna cytryna już na nim natłukła prawie 300 tysięcy). Sachs nie montowałem, więc sam się nie wypowiem.
Tak jak mówiłem, na Aisin się zawiodłem. Dokładnie tak jak Ty, celowałem w tę firmę i żadnej innej nie brałem pod uwagę. Myślałem, że jak coś jest w Toyocie montowane, to nie będzie to g**** a się okazuje, że jest to najbardziej porażkowe sprzęgło, z jakim się spotkałem <zalamka> I żebym ja był odosobnionym przypadkiem... ale jak widać, nie tylko ja mam z nim podobne przeżycia (a właściwie z nimi, bo przypominam, że mam drugie, które nie do końca śmiga jak powinno, choć na reklamację się niestety nie kwalifikuje).
-
ja w zeszłe lato włożyłem sprzęgło ASINA i niemam żadnych problemów
-
No to widać na dobrą partię trafiłeś ;] Ja z Gruszkiem chyba najgorzej trafiliśmy. Co u Eddiego było nie tak to już do końca nie pamiętam. Ktoś tu jeszcze się wypowiadał o podobnych problemach. U Perzana też się samo sprzęgla jeśli się rozgrzeje i też nie jest to wina wysprzęglika.
-
[...]U Perzana też się samo sprzęgla jeśli się rozgrzeje i też nie jest to wina wysprzęglika.
Masz dobrą pamięć :)
Albo ja się przyzwyczaiłem albo mu przeszło albo nie zagrzałem jej odpowiednio już od dawna, bo od jakiegoś czasu nie stwierdzam objawów. :-O
Pozdro.
-
ja w zeszłe lato włożyłem sprzęgło ASINA i niemam żadnych problemów
sam przyznales ostatnio ze malo jezdzisz, klejenie zwykle wysteppuje przy dluzszej jezdzie w zatwardzeniu ;) Ja mialem dokladnie takie objawy jak Dagon i Gruszek, jako pierwszy zreszta...
-
...Moje przy 230 było wymieniane przy okazji demontażu skrzyni. Żadnych objawów podczas jazdy, by coś niedomagało,...
Analogicznie w poprzedniej Carinie II wymieniałem przy 380 000 km przy okazji wymiany koła wieńcowego, beż żadnych objawów wskazujących na taką konieczność!
-
No i zasialiście mi wątpliwości (tym klejeniem Aisina).
Zamierzam wymieniać sprzęgło (może w zimie, chcę to zrobić kilka miesięcy przed wakacjami) i obstawiałem Aisin.
Zatem mam pytanie - jak nie Aisin to co ?
I włożyłem Aisin - 3kkm przejechałem - wszystko gra.
-
Ja po wielu złych opiniach na temat Aisina jednak zdecydowałem się na jego zakup.Przejechałem na nim 7-8kkm i wszystko było ok.
Dużo osób mówi o efekcie samoczynnego zasprzęglania się co u mnie nie występowało.Może dobrze trafiłem poprostu.Za komplet zapłaciłem 419zł więc cena nie była wygórowana.