Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: ja6ol w 24 Lipca 2008, 22:03:33
-
Witam,
ostatnio zauważyłem że przy mocniejszym hamowaniu na chwilę zapala mi się czerwona kontrolka ( nie wiem jak sie ta kontrolka nazywa - wykrzyknik w nawiasach). Jak sprawdziłem pod maską to płyn w zbiorniczku jest. Dodam jeszcze że ABS mi nie działa ( od dawna) i ta kontrolka cały czas mi się świeci.
Carina E 1994 1,6 LPG.
Podpowiedzcie co to może być.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi.
-
Po pierwsze dolej płynu ciut do układu. Przy ostrym hamowaniu jest go po prostu za mało i dlatego zapala się kontrolka.
-
przy mocniejszym hamowaniu na chwilę zapala mi się czerwona kontrolka ( nie wiem jak sie ta kontrolka nazywa - wykrzyknik w nawiasach). Jak sprawdziłem pod maską to płyn w zbiorniczku jest. Dodam jeszcze że ABS mi nie działa ( od dawna) i ta kontrolka cały czas mi się świeci.
Carina E 1994 1,6 LPG.
Podpowiedzcie co to może być.
Witaj w klubie "Carina E 1.6 z 1994 z zapalająca się czerwoną kontrolką" :)
Poziom płynu hamulcowego masz na lini MIN na zbiorniczku, dolej do lini MAX, kup buteleczkę jakiegoś DOT4.
-
hej
Miałem to samo.. i dolanie płynu hamulcowego nic nie dało.
Kombiniowałem i po dolaniu płynu do wspomagania układu kierowniczego
(było troche ponizej) pomogło (płyn dextron II czy jakoś tak)... nie wiem może te czujniki sa powiązane... ciekawe.
Pzdr
Łukasz
-
u mnie było to samo i sie okazało ze wina były juz bardzo zużyte klocki hamulcowe
-
To może panowie ustalmy jedno:
kontrolka o której wyżej napisał kolega jest o sygnalizacji albo zaciągniętego hamulca ręcznego albo zbyt niskiego poziomu płynu w układzie hamowania. Podobno bo sam jeszcze nie widziałem były wyposażone carinopodobne zza wielkiej wody w czujniki zużycia klocków - ale w europie można o tym zapomnieć.
Więc jeśli zapala się powyższa kontrolka to:
- jest za mało płynu w układzie (zużywające się klocki hamulcowe czy też okładziny /choć te w mniejszym stopniu/ powodują iż cylinderki bardziej się wysuwają a co za tym idzie więcej płynu "spływa" do zacisku i go poprostu brak w zbiorniczku - rada dolać
- coś się spitoliło w instalacji / hamulca ręcznego lub czujnika w zbiorniczku/
- zepsuta krańcówka przy dźwigni ręcznego
- zepsuty czujnik w zbiorniczku
w 99,9% to brak płynu
A wspomaganie nie ma nic wspólnego z tą kontrolką i jeśli Łukasz coś się zmieniło to zwykły zbieg okoliczności.
-
kontrolka o której wyżej napisał kolega jest o sygnalizacji albo zaciągniętego hamulca ręcznego albo zbyt niskiego poziomu płynu
U mnie od plynu hamulcowego jest kontrolka taka (!) , a od recznego jest oddzielna taka: (P)
-
Kryspin
powinno być tak jak piszesz:)
Z drugiej strony ciekawe czy zbiornik układu wspomagania ma jakas kontrolke niskiego poziomu... ja myślałem że jest podpiętu pod kontrloke od chamulców. Wszytko wskazywało własnie na to. Kobinowałem sobie że jak miałem za niski poziom od wspomagania (miałem tak z trzy razy - poci sie przy pompie) to przy hamowaniu, płyn w zbiorniczku zmieniał poziom i czujnik reagował, po jakims czaie zapalała się na dłużej.. to oczywiste płynu ubywało i juz nie trzeba było chamowac żeby się zapaliła. Po dolaniu do układu wspomagania ustepowało. Musz sprawdzić w książce może jest jakies powiązanie.. jak nie to u mnie może ktos u mnie zrobił takie podpięcie.
.... taka ciekawostka .
pzdr
Łukasz
-
Po pierwsze, przede wszystkim zacząłbym od sprawdzenia stanu klocków hamulcowych przed dolaniem czgokolwiek, gdziekolwiek.
Po drugie, Kryspin już zapomniał jak to w Carinie jest :P bo faktycznie ( ! ) to płyn, a ( P ) to ręczny.
Po trzecie, w zbiorniczku płynu wspomagania nie ma żadnego czujnika i te układy nie są ze sobą w żaden sposób powiązane poza tym, że siedzą pod jedną maską.
Po czwarte, dolanie płynu bez sprawdzenia stanu klocków spowoduje potop przy okazji wymiany tychże. Trzeba będzie pamiętać o odessaniu płynu ze zbiorniczka przed wymianą klocków.
Sprawa jest prosta. U siebie po wymianie klocków i szczęk na nowe ustalam poziom płynu w zbiorniczku na MAX i zapominam o całym temacie. Jak zaczyna mrugać czerwony wykrzyknik, to już wiem że trzeba się poskrobać po kieszeni na nowe klocki. Koniec tematu.
Żadnego dolewania nie uznaję.
Pozdro.
-
Perzan, witaj, jak świeci kontrolka to najpierw sprawdza się stan płynu ,a nie klocków, no i jeszcze czy nie ma wycieków,
nie trzeba zaraz drapać kieszeni,
już to gdzies pisałem, miałem taką sytuacje, że pękł mi przewód hamulcowy przy lewym tyle, hamulce działały bez zarzutów i dopiero
jak zaświeciła sie kontrolka zatrybiłem, że cos jest nie tak, dolałem zgasła, ale gdzie płyn?
Znalazłem wyciek wymieniłem przewody, a nie klocki, tarcze i Bóg wie co jeszcze (chociaż nie wiem czy Boga w to akurat mieszać),
warto dolać i szukać winowajcy.
Pozdrowionka.
-
Nieee... no w porządku.
Ja tylko mam na myśli zdroworozsądkowe podejście do sprawy.
Co innego jak Ci się zaświeci i wali po gałach na czerwono non-stop, a co innego jak mrugnie przy mocniejszym depnięciu.
Czujesz delikatną różnicę w objawach ?
Pozdro.
-
Mi się zapaliła jak wracałem od fryzjera, jak by migała przy mocniejszym "depnięciu" ( a noge mam ciężką)...... to bym wyłysiał !!
i po co Tereska by czekała?? :grin: :grin: :grin:
-
Ale tuż obok jest.... zbiorniczek i tera razem od sprzę....gła tak? <pilka>
-
Czy pedał jest twardy? kontrolka zapala się również gdy jest za małe podciśnienie w układzie wspomagania.
Trzeba sprawdzić czy nie jest uszkodzony wąż podciśnienia. W dieslu jest od podłączony do pompki podciśnienia na deklu rozrządu, nie wiem jak w benzynie.
-
W benzynie nie ma tego problemu. Serwo podpięte prosto do kolektora ssącego i nie ma żadnej kontroli podciśnienia. Ten temat tylko w kopciuchach, które mają ekstra pompę do robienia podciśnienia dla serwa.
Pozdro.
-
Ale czujnik podciśnienia chyba jest w serwie, bo na silniku go nie ma. A serwo chyba takie same. A jak wężyk pęknięty to podciśnienia nie ma.
-
Miałem taki sam objaw. Perzan jak najbardziej ma racje. Poprostu: zurzyte klocki, co za tym idzie ubywa płynu i miga kontrolka. Pozdrawiam.
-
Czujnik podciśnienia można sprawdzić wciskając kilkanaście razy bardzo szybko pedał. W końcu zrobi się twardy i będzie się zaświecać kontrolka. Albo zdjąć przewód podciśnienia :)
-
Witam, po długiej nieobecności potwierdzam przypuszczenia kolegów którzy pisali o płynie. Po dolaniu kolntrolka już się nie zapala.
Dzięki za podpowiedzi.Pozdrawiam
-
Tak też można...
-
Ale, Panowie zanim dolejecie tego plynu hamulcowego to dobrze jest sprawdzic stan przednich nakladek hamulcowych.To wlasnie miedzy innymi jest dlatego malo plynu gdyz nakladki poszly bardzo daleko do przodu.Jezeli mamy juz tytlko dwa milimetry to wymieniamy nakladki przednie i przy cofnieciu tloczyska plyn sie wyrowna.A moze tez trzeba juz wymienic plyn dwa trzy lata max na tym samym plynie.
Pzdr.Camry 2.2
-
Ale widzisz, że temat sprawdzania klocków idzie opornie :( Niech sobie dolewają ile chcą. Ja tylko chciałbym widzieć wymianę klocków w takim aucie :grin:
Pozdro.
-
zawsze przy wymianie klockow nalezy odciagnac strzykawka plyn zeby podczas wciskania tloczka nie obryzgalo pod maska wszystkiego ;-)
-
zawsze przy wymianie klockow nalezy odciagnac strzykawka plyn zeby podczas wciskania tloczka nie obryzgalo pod maska wszystkiego ;-)
No tak, jeżeli się dolewa w międzyczasie to na pewno :(
Ja jeszcze nie musiałem nigdy nic odciągać przy wymianie klocków :P postępując zgodnie z tym co wcześniej napisałem.
Pozdro.
-
ja wlasnie dolewalem i potem wcisnalem troszke tloczek i zaskoczylem, ze moze byc za duzo ... ale bylo juz po ptakach .... na szczescie tylko troszke i szybko wyczyscilem <diabel>
-
Plyn przeciez nie wycieka,Panowie tylko sie wymienia klocki i plyn o tym pomyslal rowniez konstruktor.
Klocki starczaja na dwa lub trzy lata i nalezy razem wymienic.Nie poznacie pozniej swoich hamulcow.Nie jeden powie oj tak jak kupilem jak byla nowa to tak samo teraz chodzi.
Pzdr.Sky.
P.S Perzan trzeba calay czas o tym mowic i nauczyc ludzi aby skonczyli z perelesowskim sposobie servowania samochodu.Maja piekne auta i chca szybko z nich zrobic zlomy.