Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: marcin w 30 Lipca 2008, 22:38:10
-
Jak w temacie - poszukuję blacharza, który jest w posiadaniu tzw płyty do naciągania pogiętej tu, i ówdzie budy.
Wiadomo, że takich jest pełno, jednak fakt posiadania płyty nie determinuje fachowca, a często wręcz przeciwnie - partacz podbudowuje sobie ego wyposażeniem warsztatu.
Szukam kogoś sprawdzonego, kto nie stara się tylko przy max. 3 letnich autach, ale i starszym poświęca należytą uwagę, kogoś, kto zna się na swoim fachu, i jednoznacznie określi, czy ciągniemy, czy wstawiamy nowy element.
Chętnie jakiś warszawski adres ( będę tam przez cały sierpień i pół września ), ale niekoniecznie - po prostu piszcie, jeśli macie kogoś godnego polecenia :)
Z góry dziękuję za wszelkie namiary.
pzdr
-
Marcinie popatrz na XTT polecane tam jest adres w Raszynie (po drodze z Krakowa do Wawy na przedmiesciach, niestety nie wiem czy ma płyte, Czyżby Camrzyca robiła 4 ślady?
-
Ano niestety, wprawdzie nie 4, a 3, ale jednak wolałbym dwa ;)
Po raz kolejny okazało się, że bandy to twarde stworzenia :-(
pzdr
-
Ważne, że Tobie...Wam się nic nie stało a Camry wyzdrowieje <taniec>
-
Marcinie popatrz na XTT polecane tam jest adres w Raszynie (po drodze z Krakowa do Wawy na przedmiesciach, niestety nie wiem czy ma płyte, Czyżby Camrzyca robiła 4 ślady?
jeśli chodzi ci o p. Jacka Łubińskiego to nie ma
-
jeśli temat nadal aktualny to jak najbardziej polecam BINOL znajdziesz ich tutaj http://binol.waw.pl/ wolne terminy mają czasem dosyć dalekie ale na Toyotach się znają i bardzo dużo ich naprawiają :-)
-
Sprawdzone, zadzwonione.
Owszem, pomierzą, ale nie prostują... to na co mi to ? <zalamka>
Dzięki za namiar :)
-
Binol miałem okazję testować 2x odbierając samochód firmowy i raz ojca. Szczerze powiem tak:
Lakierują ok, chodź za te pieniądze powinni polakierować perfekcyjnie. Kilka groszy więcej i u Wujka można mieć robotę perfekt (namiary w polecanych serwisach).
Naprawy blacharskie: Właściwie bez zastrzeżeń. Jeśli blacha nie jest pogięta w harmonijkę. Nie jest to jednak reguła. Trzeba też przypilnować, by zapisali sobie wszystko co jest do zrobienia, bo zdarzyło się dwukrotnie, że zrobili 3 rzeczy a o 4 "zapomnieli".
W ogóle nie zwracają uwagi na detale i wykończenie. Zamalowali kawałek listwy bocznej (niechlujnie ją okleili) i uznali, że przecież tego prawie nie widać więc w czym problem.
Krzywo założyli zderzak (odstawał po bokach bo nie dopięli spinek). Na pytanie czemu on tak wygląda padła odpowiedź "Taki jego urok"!
Na boczku drzwiowym w jednym miejscu była lekka mgiełka po lakierowaniu... Nie mam pojęcia jak oni to zrobili i nie rozumiem, czemu nie zdjęli boczka.
Jak oddają samochód warto poprosić by go nie czyścili w środku. Dwukrotnie odbieraliśmy samochód wysmarowany jakimś błyszczącym shitem na bazie chyba sylikonu (przy matowej desce -_-). Ciężko było się tego potem pozbyć...
-
to i ja sie zapytam - jakiego blacharza/lakiernika polecacie dla mojej cari
w wawie to wiadomo, ze warsztat Wujka rzadzi ale szukam czegos pod Warszawą zeby bylo taniej.....