Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Rumburacus w 01 Września 2008, 20:48:11
-
Witam forumowiczów,
Od lipca br. jestem szczęśliwym posiadaczem E11 1.4 VVTi FL 4/5 Liftback (2000r., przebieg 145000km). Świetna maszyna i daje mi dużo frajdy z jazdy. Mam z nim jednak pewien problem, który początkową wiązałem z techniką jazdy. Ale po kolei:
1. Po zakupie, w samochodzie wymieniono pasek PK oraz napinacz tego paska. Przed wymianą miałem pulsowanie obrotów na luzie. Zniknęło po naprawie.
2. Auto nie posiada instalacji gazowej.
3. Zrobiłem w serwisie (nieautoryzowanym) przegląd techniczny,
4. Klimatyzacja odkażona i nabita. Instalacja sprawna.
Problem polega na gaśnięciu auta przy wysprzęglaniu, przy włączonej klimatyzacji.
Przykładowo, dojeżdżam do skrzyżowania, przyhamowuję i przed zatrzymaniem wrzucam na luz. W tym momencie obroty lecą w dół, czasem nawet do 500 obr/min, auto zachowuje się tak jakby miało się 'udławić' i albo obroty się podniosą albo silnik zgaśnie. Jak zgaśnie to zapala się kontrolka od silnika, jednak po ponownym rozruchu gaśnie.
Czasem gdy zdarzy się sytuacja na drodze, kiedy trzeba szybko zahamować, wciskając jednocześnie sprzęgło, obroty lecą szybko w dół i przeważnie silnik gaśnie (przy wysprzęglonym wale).
Dodatkowo, w czasie jazdy z włączoną klimatyzacją, mam wrażenie, że samochód 'muli'. Co więcej czasem, kiedy trzymam pedał gazu w ustalonej pozycji i jadę ze stałą prędkością po mieście (w okolicach 60km/h), ma się wrażenie jakby auto delikatnie hamowało, a potem przyspieszało. Nie widać tego ani na prędkościomierzu, ani na obrotomierzu. Tak jakby pojawiało się jakieś obciążenie w układzie i znikało. Cała ta sytuacja jest dość stresująca i niebezpieczna, zwłaszcza na skrzyżowaniach.
Chciałbym zaznaczyć, że opisane wyżej problemy nie występują kiedy klimatyzacja jest wyłączona.
Przeczytałem sporo wątków na forum, ale nie znalazłem podobnego problemu.
Zawczasu dziękuję za sugestie.
-
najprawdopodobniej na rolce napędzającej kompresor jest za duży opór i dlatego obroty spadają.
Innymi słowy najprawdopodobniej kończy sie rolka/łożysko kompresora lub sam kompresor..
-
Dzięki za wskazówkę. Zapytam w ASO ile sobie liczą za wymianę rolki lub kompresora. Zorientuję się też, czy taką usterkę da się załatwić poza autoryzowanym serwisem.
-
Sprawa rozwiązana: problemem była brudna przepustnica. Po jej wyczyszczeniu, zrestartowano komputer i wszystkie opisane przeze mnie problemy ustąpiły.
-
No proszę, czyli po prostu każde dodatkowe obciążenie silnika i juz przygasał..
dobrze zatem, że problem rozwiązany <sternik>