Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => LPG => Wątek zaczęty przez: jozef01 w 01 Grudnia 2004, 10:06:39
-
Zawsze byłem (i nadal jestem... jeszcze trochę) ogromnym zwolennikiem LPG, ale jak sobie licze zużycie LPG i PB98 w moich bolidach, to różnice są niewielkie i coraz mniejsze niestety, że zastanawiam sięnad sensem stosowania paliwa LPG w 3RP.
Volvo:
11l PB98 x 3,80 = 41,80 PLN,
14l LPG x 2,04 = 28,56 PLN.
różnica = 13,24 PLN. na 100km
co rocznie daje jakieś 2600 pln (przebieg ~ 20000km)
Toyota
8l PB98 x 3,80 = 30,40 PLN
11l LPG x 2,04 = 22,44 PLN.
różnica = 7,96 PLN na 100km
co rocznie daje jakieś 2000 pln (przebieg ~ 25000km)
Biorąc pod uwagękoszty przeglądów instalacji LPG, częstrzą regulacjęzaworów (w Toyocie co 20 kkm przy LPG) i szereg innych kosztów związanych z eksploatacją pojazdu na gazie (o szybszej degradacji głowicy i stracie mocy pojazdu nie wspomnę)... tak sie zastanawiam nad sensem.
Jeśli nic sięnie zmieni w polityce cenowej paliw to różnice bedą jeszcze mniejsze.
Przepraszam za długie wypociny i czekam na opinie!
-
hmmm to może i ja policze:
benzyna średnio 8-12l (średnio weźmy np. 10 średni0-ekonomiczna jazda 50/50)
10l x 3.8= 38zł/100km
gaz średnio (parametry jak wyżej-codziennie ta sama trasa o tych samych porach-korki itp.)
11.5 ale przyjmijmy, że 12l x 1.9= ca. 23 zł
a tak ogólnie lepiej mieć 2600 PLN niż ich nie mieć w keiszeni, cena LPG będzie rosła i ze sprawdzonego źródła pwoiem że na półrocze ma osiągnąć ca. 2.20-2.30, ON będzie stało/delikatnie spadnie, a PB delikatnie wzrośnie, skąd to wiem nie pytajcie :roll: ale oby sięnie sprawdziło :adiabelek
-
Na szczescie wszystko wskazuje na to ze tak nie bedzie. Mam stacje LPG wiec troche znam sprawe z innego zrodla. Ceny gazu w ostatnich 2 tygodniach spadly 4gr/litrze w dostawie. Oczywiscie prawie nikt nie onizyl (no bo niby po co). I jest to ewenement ze w zimie cena gazu zimowego spada. No chyba ze nasz nieobliczalny rzad wpierniczy jeszcze z 20 gr akcyzy. ale mam nadzieje ze ich wtedy na taczkach wywioza.
pzdr
-
u mnie 10x1.95 LPG = 19,50pln 100km
7,8x3,75Pb95= 29,25pln 100km wiec 10pln w kieszeni a przed jesienna podwyzka było jeszcze lepiej...
co do akcyzy to może pojść od nowego roku ale to nie bedzie duży wzrost i moim zdaniem ok 15gr no chyba ze producenci i stacje to wykożystaja do windowania cen, ale po okresie zimowym LPG powonno jak zwykle tanieć i oby tak było!! !! !!
teraz 1.95, założmy ze po nowym roku 2,1 ale na wiosne moze z 1,9... oby oby!!
pozdrawiam LPGowców!!
-
Biorąc pod uwagękoszty przeglądów instalacji LPG, częstrzą regulacjęzaworów (w Toyocie co 20 kkm przy LPG) i szereg innych kosztów związanych z eksploatacją pojazdu na gazie (o szybszej degradacji głowicy i stracie mocy pojazdu nie wspomnę)... tak sie zastanawiam nad sensem.
Jeśli nic sięnie zmieni w polityce cenowej paliw to różnice bedą jeszcze mniejsze.
Przepraszam za długie wypociny i czekam na opinie!
Przepraszam, że będzie ostro - kto Ci takich głupot naopowiadał ? Regulacja zaworów co 20kkm ? Wiesz, że musiałbym ja robić co 2,5 miesiąca ?? Zawory regulujęjak aso przykazało dla PB co 100kkm i najczęsciej do regulacji jest max 8 płytek (na 24 gdyby ktoś zapomniał), opony ścierają mi siętak samo na PB jak i na LPG, rozrząd też wymieniam w tym samym czasie więc gdzie widzisz "szereg innych kosztów" ?? Banialuki opowiadacie kolego.
Wczoraj wrzucałem do wątku technicznie - camry robione na prędce obliczenia- zaoszczędziłem w ciągu roku jazdy na LPG (77 tys km) lekko licząc 12500PLN myślisz , że wydałem chociaż 5% tej kwoty na eksploatacjęLPG ? Myslisz się. 8 * filtr gazu (po 10zeta), 1 * zestaw naprawczy Landi-Renzo (100zeta), kabel + soft do regulacji (60zeta). That's all
-
Moja kalkulacja jest raczej prosta ....
Gdybym nie wsadził gazu do starego nissana z 91 r. w 1999-tym, którym zrobiłem prawie 300 kkm na gazie, to teraz nie kupiłbym za zaoszczędzone pieniądze o wiele młodszej Toyki
i nie miałbym zaszytu pisania na tym forum
Panie i panowie - gazujcie swoje bryki i niech padną te rafinerie.
Powodzenie i pozdrawiam
-
Biorąc pod uwagękoszty przeglądów instalacji LPG, częstrzą regulacjęzaworów (w Toyocie co 20 kkm przy LPG) i szereg innych kosztów związanych z eksploatacją pojazdu na gazie (o szybszej degradacji głowicy i stracie mocy pojazdu nie wspomnę)... tak sie zastanawiam nad sensem.
Jeśli nic sięnie zmieni w polityce cenowej paliw to różnice bedą jeszcze mniejsze.
Przepraszam za długie wypociny i czekam na opinie!
Przepraszam, że będzie ostro - kto Ci takich głupot naopowiadał ? Regulacja zaworów co 20kkm ?
Kolego sympatyczny - zadzwoń do ASO i zapytaj co ile sięreguluje zawory w Carinie 1,6 eksploatowanej na LPG - odpowiedź jest jedna 20kkm! - Jeśli nie wierzysz zeskanuje Ci dodatkowo oryginalną holenderską instrukcjęeksploatacji ww. pojazdu na LPG.
Wiesz, że musiałbym ja robić co 2,5 miesiąca ??
Jeśli dużo jeździsz to owszem tak! Tu zgoda.
Zawory regulujęjak aso przykazało dla PB co 100kkm i najczęsciej do regulacji jest max 8 płytek (na 24 gdyby ktoś zapomniał), opony ścierają mi siętak samo na PB jak i na LPG, rozrząd też wymieniam w tym samym czasie więc gdzie widzisz "szereg innych kosztów" ?? Banialuki opowiadacie kolego.
Samochód eksploatowany na LPG to nie tylko opony i paski. Jeśli przeglądy robisz sam - zgoda koszty niewielkie. Jeśli robisz u gazowników wtedy koszty są wieksze.
Wczoraj wrzucałem do wątku technicznie - camry robione na prędce obliczenia- zaoszczędziłem w ciągu roku jazdy na LPG (77 tys km) lekko licząc 12500PLN myślisz , że wydałem chociaż 5% tej kwoty na eksploatacjęLPG ? Myslisz się. 8 * filtr gazu (po 10zeta), 1 * zestaw naprawczy Landi-Renzo (100zeta), kabel + soft do regulacji (60zeta). That's all
Poczekajmy na progresjępodwyżek obu paliw - pogadajmy za jakiś czas. Na dzień dzisiejszy sięjeszcze opłaca.
PS.Nie wiem czy kolega zauważył ale moje oba samochody zasilane są LPG. :D
-
Mi ostatnio przez gaz podobno poszła uszczelka pod głowica koszt naprawy 1000 zł Oczywiście nie tylko uszczelki. A zaworów jeszcze nie regulowałem. NIgdy!!!
-
przez gaz podobno poszła uszczelka pod głowica
czy aby na pewno przez gaz? miałem 2 samochody zasilane gazem i dużo nimi jeździłem, nawet nie odpalałem ich na benzynie, lecz na gazie, były różne problemy z gazem i autami, ale nigdy z uszczelkami pod głowicą. Gaz ma właśiwości spalania ok 110 oktanowej benzyny (oczywiście prawidłowo wyregulowana instalka). Różnice temperatur jake wynikają z schładzania kolektora dolotowego (gaz zamraża sięna ściankach nierozgrzanego silnika) nie powinny miom zdaniem uszkadzać uszczelki pod głowicą. Moim najczęstszym problemem było rozszczelnienie dolotu mieszanki wolnych obrotów w kolektorze ssącym (I generacja) - wynikało to ze złego zamontowania trzpienia do podłaczenia wężyka (partactwo instalatora). Przypilnuj dokręcenia uszczelki i regulacji silnika (włącznie z gazem) - to podstawa uniknięcia podobnej awarii. W pewnych silnikach na skutek różnych przyczyn często dochodzi do wydmuchiwania uszczelki (nierówna głowica?). W Ducato mój znajomy robił uszczelke aż 5 razy - w końcu sprzedał auto. życzępowodzenia i Pozdrawiam
-
NIe znam sięna tym ale podobno przy jeździe na gazie temperatura w silniku jest wyższa o 20 stopni niż na benzynie? Czy to prawda?
Jedyny mankament jaki miałem na gazie to za małe obroty!!!
Lecz teraz wmieniłem na nowy reduktor jest już OK. Aha no i może jeden mały problem jak mam troche mniej gazu to przy wyższych obrotach leki spadek mocy tzn małe szarpanie nie wiem dlaczego?!
-
a propos regulacji zawrów to np. w hondzie crx VTEC (160 JP) regulacja następować powinna własnie co 20kkm, w moim tak jak było napisane co 100kkm, to tak samo jak gazopwnicy (niektórzy) wmawiają, że swiece powinno sięwymieniać co 20kkm (co jest bzdurą!!)
-
Na świecach można spokojnie przejechać i 100 000.Trzeba tylko regulować odstęp.
Latanie do serwisu co 20-30 tys.,by wymienić świece,to rzeczywiście bez sensu.
Przed wojną(czytałem w starych instrukcjach) też zalecali wymieniać świece co tyle km., a chyba ich jakość sięod wojny zmieniła?
-
Przepraszam za długie wypociny i czekam na opinie!
Potwierdzam to co napisał kolega, z mojego doswiadczenia jasno wynika ze montaz instalacji gazowej u około 80% kierowców jest bezsensowny. Kalkulujac ilość przejezdzanych km, koszt instalacji, koszty regulacji, przeglądów LPG, NIEUNIKNIONYCH problemów i napraw, ciągłych wymian kabli, swiec itp , straconego czasu na jazde po serwisach wynika ze montaz gazu to pomyłka. Wystarczy przeczytac co tutaj pisza uzytkownicy lpg i dochodzimy do wniosku ze najbardziej popularnym słowem jest tu "problem". pozdrawiam
p.s. zapomniałem napisać o wybitnych kwalifikacjach 99% gazowników w naszym kraju
-
taaa kwalfikacje. To słowo raczej nie przystaje do umiejetności naszych gazowników. Ot potrafią jedynie założyć a że nie dziala skąd do choleryon może wiedzieć dlaczego
-
Ja myślę, że źródłem hmmm... "NIEUNIKNIONYCH" problemów, o których pisze SerwisSJ, są właśnie KWALIFIKACJE naszych gazowników. Jednym sięchce bardziej, innym mniej, a jeszcze inni prawie nie mają pojęcia o tym co robią.
Cholera, ludzie jakiś mit wymyślili o częstym zmienianiu świec, kabli i innych. Jedyne co, to ewentualnie filtr powietrza, na którego zabrudzenie gaz jest czuły. Ja pomykam póki co już ponad 60kkm na kablach i głowy nie dam, ale mogą być jeszcze oryginały. Świece, filtry, olej itp. wymieniam regularnie jak fabryka przykazała i mam zero problemów.
A wracając do tematu...
Coś mi sięwidzi, że przy mniejszych silnikach te różnice w oszczędnościach wychodzą mniejsze. W moim przypadku oszczędność jest w miaręstała i waha sięw granicach 10-14zł/100km w zależności od stylu jazdy, miasto/poza, prędkość podróżna i takie tam.
Podobno przy IV i V generacji LPG spalanie jest takie samo gazu i Pb, ale to tylko podobno i zasłyszane. Jak znajdę"luźne" kilka tys. to zaryzykujęV gen do mojego maleństwa i podzielęsięwrażeniami.
Pozdro.
-
Podobno przy IV i V generacji LPG spalanie jest takie samo gazu i Pb, ale to tylko podobno i zasłyszane.
Pozornie pali tyle samo na IV gen. Spalanie gazu jest o 5-10% wyższe - nie wolno zapominać, że odpalanie jest na Pb i jazda do 40 st silnika - to w zimie jest ok kilka - kilkanaście km dziennie na benzynce.
-
Pozornie pali tyle samo na IV gen. Spalanie gazu jest o 5-10% wyższe - nie wolno zapominać, że odpalanie jest na Pb i jazda do 40 st silnika - to w zimie jest ok kilka - kilkanaście km dziennie na benzynce.
Mam nadzieję, że przynajmniej to będzie rzeczywiste 10%, a nie jak w przypadku II gen.: teoretycznie 10-20%, praktycznie ok. 40%.
Teraz też odpalam na benzynie, jazda do 25^C i tankujęrocznie w granicach 100l Pb więc do 40^C nie powinno być dużo więcej :) Roczny przebieg to ok. 25kkm
W zimie często mam już gaz włączony jak kończęskrobać szyby :)
Pozdro.
-
hmm ja niestety za późno zaczałem czytać ten watek i gazownik naciągnął mnie na nowe kable, kopułkęi palec rozdzielacza ( z 220zł będzie) właśnie miałem jechac regulować zawory..ale siępowstrzymałem dzięki wam:)
-
przy okazji chciałem zapytać jeszcze o dwie rzeczy..jak czesto wymieniacie filtru-powietrza i gazu i czy robicie to jednocześnie i czy jest to prawda,że po wymianie filtra powietrza trzeba od razu wyregulowac mieszkankę(II generacja) bo może strzelać...tak mi gazownik powiedział
-
ja filtr powietrz wymieniem mnie więcej co 50 tyś i żadnej regulacji nie robiłem. A gaz jeszcze nigdy mi nie wystrzelił!!!!
-
Ja wymieniam filtry regularnie co 20 kkm - oba - gazowy i powietrza, (+ olej) za jednym zamachem (oszczędność pieniędzy i czasu), kilka razy próbowałem zaoszczędzić na filtrze powietrza - zauważyłem, że po ok 20 kkm na starym filtrze zaczynał więcej palić, kołysał wolnymi obrotami itp. Zresztą jak zaczyna więcej palić, czy jakieś inne problemy, a filtry stare - zacznij od ich wymiany, a dopiero potem regulacja. Zresztą u mnie była zawsze taka zasada - filtry i próba - pomagało a instalkęI gen regulowałem tylko po wymianie membran w parowniku, czyli co 80-100 kkm
-
wow ja wymieniałem filtr powietrza co 15 tys maks,teraz mam z 17 i jestem chory (ale jest naprawde brudny-jak dla mnie,zreszta to śląsk,wiec co siędziwić),
gazowy chciałem wymieniać co 8.. Olej to wymieniam co 10 tys-syntetyk (jak wymieniałem teraz op 14 to tez byłem chory)tylko ja jeżdżęgłownie po mieście i często odpalam silnik widzę,ze strasznie inwestuje.
-
.....Przepraszam za długie wypociny i czekam na opinie!
Podobne wyliczenia sam kiedyś prowadziłem. Tylko, że jeszcze doliczyłem koszt instalacji gazowej z wtryskiem. Generalnie wychodzi, że okres zwrotu może być nawet do 3 lat.
Generalnie wyszło mi, że jeśli koniecznie chcesz jeździć na gazie to szukaj samochodu z instalacją, zamiast robić prezent następnemu właścicielowi.
-
Generalnie wyszło mi, że jeśli koniecznie chcesz jeździć na gazie to szukaj samochodu z instalacją, zamiast robić prezent następnemu właścicielowi.
Nie no całkowicie sięz tobą nie zgadzam. Jak można myśleć kupując samochód o przyszłym właścicielu?! Przecież kupujesz go dla siebie i to dla siebie zakładasz gaz po to żeby tobie sięjeździło taniej a nie przyszłemu właścicielowi.
A tak pozatym to trudno kupić samochód z gazem taki akurat jak ci odpowiada...
-
A ja myślęże to wszystko zależy od tego do czego używa sie auta, jak sie go używa i ile sięnim jeździ. wystarczy policzyć. Auto zmienia sięprzeciętnie co 4-5 latek. A co do kupna auta z instalką to nie zawsze jest to dobre rozwiązanie ( a mówięto na swoim przykładzie ). Nie dość że musiałem wymienić i założyć od nowa instalacjęto jeszcze przez starą miałem sporo kłopotów.
-
A co do kupna auta z instalką to nie zawsze jest to dobre rozwiązanie (a mówięto na swoim przykładzie ). Nie dość że musiałem wymienić i założyć od nowa instalacjęto jeszcze przez starą miałem sporo kłopotów.
Miałeś po prostu pecha, gostek, który miał to auto przed tobą też miał na pewno z nią problemy. Z gazem to jest zazwyczaj tak, że albo dobra, dobrze założona i dobrze dobrana instalka i wtedy wszystko gra, albo sie p....i coś cały czas.
-
Ano właśnie. Przez starą instalkęmiałem takie wybuchy że paręrazy rozwaliło mi przepływomierz i obudowęfiltra powietrza a poza tym łączęto z dmuchnięciem uszczelki pod głowicą co skończyło sie wymianą głowicy
-
A ja policzyłem na przykładzie poprzedniego auta (nowe mam od kilku tygodni)
8 l PB x 3,60 = 28,8
10 l LPG x 1,99 = 19,9 (zawyżone)
28,8 - 19,9 = 8,9 x 90 000 km = 8 010 PLN
to są wyliczenia po dzisiejszych cenach a wiadomo że 3 lata wcześniej była lepsza relacja także te oszczedności z pewnością są większe.
Od tej kwoty trzeba odjąć może w sumie z 700 PLN kosztów dodatkowych. (w tym nowy parownik za 300 PLN który wymieniłem przed samą sprzedażą bo stary padł kompletnie)
Wczoraj do mojej corolli założyłem IV generacjęa wcześniej liczyłem kilkadziesiąt razy czy sie opłaca (na piechote, internetowe kalkulatory i inne)
i wyszło , że instalacja zwróci siępo ok. 22 miesiącach. A założenia do wyliczeń były ostre.
Zakładany przebieg ok 20 000 a robie na prawde ok. 25 000
Założyłem że jeżdziłbym tylko po mieście
Spalanie PB 8 l (a tak na prawde 8,5)
Spalanie LPG 10 l (mam nadzieje że będzie 9)
Koszt instalacji 3400
Dodatkowe koszta to 300 PLN rocznie (regulacja zaworów co 30 000 u znajomego mechanika z toyoty ok 240 PLN + 30 PLN za jeden filtr co 15 000 i 30 PLN za drugi filtr co 30 000)
Chyba sięopłaca http://www.autocentrum.pl/?FF=147
-
Powyższy kalkulator nie uwzględnia zużycia benzyny przy jeżdzie na gazie - odczuwalne szczególnie w mieście. W miom przypadku pali tyle samo gazu na trasie co po mieście na krótkich podjazdach - za to do każdych 8 l LPG/100km w mieście muszędoliczyć 2 l Pb. Dlatego w mieście mniej sie opłaca LPG - za to na trasie różnica jest bardziej odczuwalna.
Póki co i tak sięopłaca - tankowanie od czasu LPG stało sie przyjemniejsze - zostaje jeszcze na browarek i takie tam....
-
zostaje jeszcze na browarek i takie tam....
i takie tam naprawy :D
-
każdych 8 l LPG/100km w mieście muszędoliczyć 2 l Pb
O w mordę! Cóż to za instalacja ??? :shock: Ja tankujęPb 2x w roku i robięok. 25000km :shock:
Pozdro.
-
To zależyt od instalacji. Są instalki które przłączają na gaz po przokroczeniu pewnej ilości obrotów a są które przęłączja na gaz po pewnej temperaturze silnika. No i jak kolega ma ustawione np. na 40 stopni to mu gaz załącza później. Tak siędomyślam oczywiście :")
-
O w mordę! Cóż to za instalacja ??? Ja tankujęPb 2x w roku i robięok. 25000km
no to nie jest za dobre aby takie paliwko odleżane szło w silnik
-
No i jak kolega ma ustawione np. na 40 stopni to mu gaz załącza później.
No dobra, dobra. Ja mam ustawione na 25^C, ale nawet jakbym miał na 40^C to w życiu nie osiągnęwyniku 2l Pb/8l LPG !!! Chyba żebym dojeżdżał codziennie 1-2km po pustej trasie :shock: Normalnie jak wyjadęz domu to po ok 300-500m korka już mi na gaz przerzuca.
no to nie jest za dobre aby takie paliwko odleżane szło w silnik
Jakie tam odleżane, bełta sięcały czas :lol: :lol:
Póki co nie narzekam na jazdęna benzynie :) Tyle tylko że leję98. 2x do roku niuni sięnależy coś ode mnie :-DD
Pozdro.
-
KOlega wyżej napisał, że tyle benzyny pali mu w mieście. Jak dużo robi przystanków to i pali 2 litry.
-
sorki,że zmieniam temat ale zadałałem pytanie wyżej i nie dostałem odpowiedzi:)
Powtórzę..czy moge zmienić filtr powietrza bez zmiany filtru gazu i bez regulacji (gazownik mi powiedział,ze grozi to strzałami)
Czy mogęteż wymienić kopułkęi palec rozdzielacza bez regulacji? (to chyba tak..głupie pytanie, nie?:))
-
Powtórzę..czy moge zmienić filtr powietrza bez zmiany filtru gazu i bez regulacji (gazownik mi powiedział,ze grozi to strzałami)
Czy mogęteż wymienić kopułkęi palec rozdzielacza bez regulacji?
Pierwsza sprawa, jeżeli miałeś ustawianą mieszankęna starym (brudnym) filtrze to regulacja sięprzyda po wymianie.
Druga sprawa, palec i kopułkęmożesz śmiało wymieniać :)
Rafał: ni cholery. 2l benzyny na 100km przy LPG :?: :?: :?: :cwalbrush :cwalbrush Chyba że jeździ cały czas na zimnym silniku.
Poczekajmy co odpowie p_flori - jaką ma instalkę. Słyszałem że przy III/IV gen. takie różne cuda sięzdarzają że jeździ dużo więcej na benz. Ponoć jakieś czujniki temperatury wtryskiwaczy czy inna zgaga, ale nie miałem jeszcze styczności z III/IV gen. więc nie zajmęokreślonego stanowiska w tej kwestii.
Pozdro.
-
No dobra, dobra. Ja mam ustawione na 25^C, ale nawet jakbym miał na 40^C to w życiu nie osiągnęwyniku 2l Pb/8l LPG !!! Chyba żebym dojeżdżał codziennie 1-2km po pustej trasie Normalnie jak wyjadęz domu to po ok 300-500m korka już mi na gaz przerzuca.
hmm to jak ja mam ustawione ze jak tylko wyjade spod domu to po 50 metrach mi na gazik przerzuca
-
hmm to jak ja mam ustawione ze jak tylko wyjade spod domu to po 50 metrach mi na gazik przerzuca
Możesz nie mieć czujnika temperatury, a przełączenie na gaz będzie po przekroczeniu pewnych obrotów.
Równie dobrze możesz mieć niedaleko reduktor od magistrali wodnej i szybciorem Ci sięgrzeje :)
Pozdro.
-
Generalnie wyszło mi, że jeśli koniecznie chcesz jeździć na gazie to szukaj samochodu z instalacją, zamiast robić prezent następnemu właścicielowi.
Nie no całkowicie sięz tobą nie zgadzam. Jak można myśleć kupując samochód o przyszłym właścicielu?! Przecież kupujesz go dla siebie i to dla siebie zakładasz gaz po to żeby tobie sięjeździło taniej a nie przyszłemu właścicielowi.
Chyba mnie źle zrozumiałeś. Kupując samochód bez instalacji LPG ponosisz koszty, które zwracają siędopiero po 2-3 latach. Jeśli zamierzasz zmienić samochód po 3-4 latach, to zysk pochodzący z tego, że korzystasz z tańszego paliwa będzie nieduży. A największe profity zanotuje osoba, która kupi od Ciebie auto już z założoną instalacją (bo już będzie miała instalacjęi bez inwestycji będzie miała tańszą jazdę) - to jest ten prezent.
-
KOlega wyżej napisał, że tyle benzyny pali mu w mieście. Jak dużo robi przystanków to i pali 2 litry.
Panowie Rafał i Perzan, juz rozwiewam wasze wątpliwości. Na każde 400km robione po mieście tj 32 l gazu bo tyle wchodzi do butli- musze dotankować za 25-30 zł benzyny. Do roboty mam ok 9 km, czujnik temp- - przełacza mi na gaz po 40 st. Żeby osiągnąć 40 st muszęna zimnym silniku przejechać ok. 2-3 km. Nie mówcie, że silnik sięzagrzeje po 100-500 m jazdy - 2 km to prawie 1/3 mojej drogi do pracy - i z powrotem jest tak samo. Do sklepu mam też niedaleko (jak jade po bułki na śniadanie (1,5 km) to czasem w ogóle mi gazu nie załączy). Jeżdżęteż trasy - no a wtedy to jest inna relacja - tankujesz tylko LPG a o benzynce zapominasz, bo wskaźnik stoi w jednym miejscu. Dlatego mój wniosek jest taki - na krótkie podjazdy bez benzyny ani rusz. Dlatego moja instalka IV gen - Instal Gaz C&C przy mojej jeździe pali tyle samo gazu na trasie co i po mieście - tj. 8l (+benzyna w mieście dodatkowo 1-2 l). Pozdrawiam.
-
Równie dobrze możesz mieć niedaleko reduktor od magistrali wodnej i szybciorem Ci sięgrzeje
Pozdro.
ja mam reduktor miedzy silnikiem a puszką filtra
-
Nie mówcie, że silnik sięzagrzeje po 100-500 m jazdy
W korku, do 25^C - jak najbardziej :) Jak jesteś z Krakowa to wiesz co siędzieje na 29-tej w dzień w stronęmiasta :( Zanim włączęsiędo ruchu mija ok. minuta, następnych kilka zanim dotoczęsiędo Prandoty i na ogół właśnie w tym korku mam już włączony LPG. :)
Pogadaj z gazownikami jaki by to miało wpływ na instalkęi czy da sięzjechać z temperaturą przełączania trochęniżej. Przecież jak płyn chłodzący osiąga 10-15^C to nie ma szansy żeby reduktor zamrozić. Ja tylko dla przyzwoitości przyjąłem te 25^C.
ja mam reduktor miedzy silnikiem a puszką filtra
Tak wysoko ? :shock: To do przewodów ogrzewania masz kilkanaście cm. Nic dziwnego że tak szybko sięwłącza. :)
Chciałbym to zobaczyć, co, gdzie jak masz pod machą :)
Pozdro.
-
Tak wysoko ? To do przewodów ogrzewania masz kilkanaście cm. Nic dziwnego że tak szybko sięwłącza.
Chciałbym to zobaczyć, co, gdzie jak masz pod machą
postaram sie jakies zdjecia zrobić i wkleić