Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: baniak w 02 Grudnia 2004, 11:31:49
-
Moze ktos tez sie spotkal z tym ale nie moge zresetowac licznika dziennego. Robie to wg instrukcji i nic. Udalo mi sie to zrobic 2 razy w ciagu roku. Probowalem tysiace. Na zimnym, goracym samochodzie, w sloncu, w nocy, gialem ten "WIHAJSTER" w lewo prawo, ciagnalem, przyciskalem, krecilem i sam nie wiem co jeszcze.
:cwalbrush
-
Wystarczy nacisnac lekko nacisnac i przytrzymac patyczek pod licznikiem. Pozdro!
-
OK - jeśli udało sięto Tobie kiedyś już zrobić to oznacza że "wihajster" działa.
Jeśli też postepujesz z instrukcją to powinienes robic to dobrze.
Ale dla przypomnienia:
Przełącz wyświetlanie na dzienny, puść przycisk, nasićnij i przytrzymaj 2 sekundy, puść = powinno sięzresetować.
Ja na poczatku tez miałem problemy i w końcu to opanowałem.
Trzymam kciuki.
PS. zawsze istnieje mozliwość że coś jest nie tak pomimo tego że nie wygląda na to :-)
-
no probowalem wszystkich sztuczek ale pewnie bede to robil dalej. z tego co czytam na forum to jakos kazdy ma inaczej ten czas ustawiony czy co? (patrz spoob wylaczania brzeczyka pasow). Jadni jakos to robia a inny nie.
Zamiast czytac gazete w korku to se poprztykam :lol:
-
A ile czasu najdłużej czekałeś???
Przy okazji przeglądu podpytaj dlaczego tak jest i czy nie da sięzmienić.
-
ostatnio z 1,5 h. jak sie tiry zaklinowaly w polowie drogi miedzy kielcami a krakowem.
-
Taaaa, to masz problem.
-
Wiem ze OT ale apropos czekania - dwa tygodnie temu stałem 8 godzin pod Piotrkowem, w sumie wracałem z Wa-wy do Katowic 11 godzin. (17:00 do 4:00).
Dobrze ze miałem dużo do czytania i naładowane baterie w laptopie to przynajmniej sobie odrobiłem "weekendowe zadania domowe" .
-
A co tam sięstało??? Wypadek? Przebudowa?
-
No co Ty ???!!! :D pierwsze uderzenie zimy !!
rozłożyło pół kraju a pod Piotrkowem ( na wysokości Radomska) TIRy slizgały siępod górkęi poblokowali wszystko. A wiesz - piątek, pół Warszawy na weekend do domu wracało :lol: to i ruch większy niż zwykle. (20 km korku w 8 godzin) Swoją drogą potestowałem zimówki ale nie będe o tym tutaj pisał.
-
gialem ten "WIHAJSTER" w lewo prawo, ciagnalem, przyciskalem, krecilem i sam nie wiem co jeszcze.
:cwalbrush
nie gnij go :P sproboj wlaczyc silnik, przelaczyc na dzienne, nastepnie przytrzymac 2-3 sekundy i pusc. powinno zadzialac ;) jak dlugo bedziesz trzymac to sie nie zzeruje (przynajmniej u mnie tak jest)
pozdrawiam
-
prosze bez OT
-
przepraszam...a co to jest OT? :chmmm
-
OK - jeśli udało sięto Tobie kiedyś już zrobić to oznacza że "wihajster" działa.
Jeśli też postepujesz z instrukcją to powinienes robic to dobrze.
Ale dla przypomnienia:
Przełącz wyświetlanie na dzienny, puść przycisk, nasićnij i przytrzymaj 2 sekundy, puść = powinno sięzresetować.
Ja na poczatku tez miałem problemy i w końcu to opanowałem.
Trzymam kciuki.
PS. zawsze istnieje mozliwość że coś jest nie tak pomimo tego że nie wygląda na to :-)
NIE no rewelka. Pojąłem ten szczyt techniki. 2 sekundy i nic więcej. Jeśli tylko wiecej o 1 miliseknde to nie działa. no byłem szczesliwy jak małe dziecko jak mi sie udało. oczywiście jak mniej o milisekunde to tez nie działa. Jak dla mnie to za czułe.
No ale [shadow=red]WIELKIE DZIEKI[/shadow].
-
NIE no rewelka. Pojąłem ten szczyt techniki. 2 sekundy i nic więcej. Jeśli tylko wiecej o 1 miliseknde to nie działa. no byłem szczesliwy jak małe dziecko jak mi sie udało. oczywiście jak mniej o milisekunde to tez nie działa. Jak dla mnie to za czułe.
No ale [shadow=red]WIELKIE DZIEKI[/shadow].
Gratulacje - ale uwierz mi, jeszcze nie raz zdarzy sie Tobie k**** i inne takie ciskać jak sięnie uda.
Jak dla mnie to wyjątkowo nie udany patent.
-
Po prostu przerost techniki nad zdrowym rozsądkiem... Podobnie, jak regulacja siły podświetlenia wskaźników.
T.
-
Co prawda to prawda...
Pamiętam jak na "gierkówce" przy prędkości odpowiedniej postanowiłem zciemnić zegary i wsadziłem palec (i rękęteż) między szprychy kierownicy i okazało sięże muszęnagle skręcić tą kierownicą. Powiem krótko-spociłem się...
:aduh
pozdro
-
Co prawda to prawda...
Pamiętam jak na "gierkówce" przy prędkości odpowiedniej postanowiłem zciemnić zegary i wsadziłem palec (i rękęteż) między szprychy kierownicy i okazało sięże muszęnagle skręcić tą kierownicą. Powiem krótko-spociłem się...
:aduh
pozdro
przy prędkości odpowiedniej to sięraczej zajmujmy drogą a nie pierdołami :-DD
-
przy prędkości odpowiedniej to sięraczej zajmujmy drogą a nie pierdołami
Co Ty nazywasz pierdoła?? To dośc poważna sprawa!
A co resetowania... nie wydaje mi sie zeby milisekundy odgrywaly tutaj role, zawsze jak naciska to poprostu odliczam sobie - raz, dwa i puszczam i nie bylo auta zeby gdzies to nie dzialalo.
-
przy prędkości odpowiedniej to sięraczej zajmujmy drogą a nie pierdołami
On po prostu nie mógł już patrzeć na prędkościomierz :)
Czasami to mam wrażenie, jakby ci inżynierowie od samochodów i ci od oprogramowania myśleli sobie czasem "no, tak, wszystko prawie gotowe, czas teraz pomyśleć, jak by tu upierdzielić tych cholernych klientów... już wiem, ściemnianie zegarów zrobimy trudniejsze od programowania japońskiego magnetowidu..."
T.
-
Nie jest tak źle, trzeba tylko nauczyć sięinterpretować instrukcję:-)
Skoro napisali "przytrzymać przez 2 sekundy", to tak trzeba zrobić, a nie domniemywać (jak cała reszta świata i inni producenci), że oznacza to "przytrzymać przez conajmniej 2 sekundy", co sięakurat sprawdza w Corolli :adiabelek
-
Nie jest tak źle, trzeba tylko nauczyć sięinterpretować instrukcję:-)
Skoro napisali "przytrzymać przez 2 sekundy", to tak trzeba zrobić, a nie domniemywać (jak cała reszta świata i inni producenci), że oznacza to "przytrzymać przez conajmniej 2 sekundy", co sięakurat sprawdza w Corolli :adiabelek
No tak, ta demoniczna japońska precyzja... :)
Ale tu bym bardziej podejrzewał spisek Anglików i Francuzów - "trudno Jean-Pierre, pieniądz rzecz nabyta, ale tak typ żółtkom odwalimy nową Ave, że wszysycy jeszcze zatęsknią do Rovera" :)
T.
-
przy prędkości odpowiedniej to sięraczej zajmujmy drogą a nie pierdołami
Co Ty nazywasz pierdoła?? To dośc poważna sprawa!
:shock: :shock: :shock:
co jest taką poważną sprawą??? :-DD
-
A co resetowania... nie wydaje mi sie zeby milisekundy odgrywaly tutaj role, zawsze jak naciska to poprostu odliczam sobie - raz, dwa i puszczam i nie bylo auta zeby gdzies to nie dzialalo.
Wydaje mi sie ten wichajster jest dużo przeczulony, bo skoro odliczając po 2 sekundach puszczam pierdzielnika, to problem siędużo pomylić. Dokładność jest dosyć duża wiec może to być 2,3 sekundy bo na pewno nie 2,5 :-DD . No może milisekundy to mała przesada ale przeciez nikt do cholery nie bedzie ze stoperem stał i mierzył. Nawet gdy teraz juz to wyczaiłem to musze ze 3 razy se kliknąć zeby zaskoczył bo i tak nie trafiam.
Nadmieniam ze na pewno nie cierpięna spowolnienie reakcji mięścia palcowego czy też skurcz owego narządu (myślęo palcu) :adiabelek !!!
-
A co resetowania... nie wydaje mi sie zeby milisekundy odgrywaly tutaj role, zawsze jak naciska to poprostu odliczam sobie - raz, dwa i puszczam i nie bylo auta zeby gdzies to nie dzialalo.
Wydaje mi sie ten wichajster jest dużo przeczulony, bo skoro odliczając po 2 sekundach puszczam pierdzielnika, to problem siędużo pomylić. Dokładność jest dosyć duża wiec może to być 2,3 sekundy bo na pewno nie 2,5 :-DD . No może milisekundy to mała przesada ale przeciez nikt do cholery nie bedzie ze stoperem stał i mierzył. Nawet gdy teraz juz to wyczaiłem to musze ze 3 razy se kliknąć zeby zaskoczył bo i tak nie trafiam.
Nadmieniam ze na pewno nie cierpięna spowolnienie reakcji mięścia palcowego czy też skurcz owego narządu (myślęo palcu) :adiabelek !!!
-
Dziwne rzeczy Panowie ujawniacie. Ja puszczam dzyndzla w momencie jak licznik sięwyzeruje. Nie muszęodliczać.
-
Dziwne rzeczy Panowie ujawniacie. Ja puszczam dzyndzla w momencie jak licznik sięwyzeruje. Nie muszęodliczać.
W całej rozciągłości zgadzam sięz przedmówcą :-DD
-
Bo tak powinno być, przytrzymujesz, dopóki sięnie wyzeruje. Tak jest z kompem i licznikiem w Corollkach i powinno być w innych modelach.
-
I tak jest w Ave. Przypadki opisane powyżej, że trzeba trzymać dokładnie 2s. świadcza chyba o usterce.
-
ee... to chyba żeby jakaś wada fabryczna - u mnie mogęsobie ciskac i czekać aż sie wyzeruje w nieskończoność.
Ale fakt - przyzwyczaiłem się- naciskam, odliczam puszczam - pokazuje się0,0 km.
jest Ok.
Zwracam uwagęiż piszemy o modelach przed 2001 - może potem cos poprawili?
-
Przy okazji przeglądu spytaj czy to normalne i co/czy można poprawić.
-
Przy okazji przeglądu spytaj czy to normalne i co/czy można poprawić.
pewnie siędowie, że ten typ tak ma :-DD
-
Bez takich, przecież inne tak nie mają, o czym serwis doskonale wie. Zresztą można najpierw spytać serwisanta jak siękasuje, może mógłby pokazać :adiabelek
-
Zresztą można najpierw spytać serwisanta jak siękasuje, może mógłby pokazać
:aclap
-
Bez takich, przecież inne tak nie mają, o czym serwis doskonale wie. Zresztą można najpierw spytać serwisanta jak siękasuje, może mógłby pokazać :adiabelek
No właśnie, ale niestety nie... Tzn Jackal ma dużo racji, ale - biorąc pod uwagępomysłowość producentów :cidea nie zawsze tak to działa. A mianowicie:
Wystarczy genialny pomysł racjonalizatorski i... gotowe. I niby samochód jest ten sam model, ten sam rok - a np. pompa abs lub jej sterownik ma oznaczenie:
bosh xxxx xxxx - pasuje do Fiata Punto do 06.2002
lub magnetti marelli - pasuje do Fiata Punto od 05.2003....
I tak to działa. Jak szukałem kiedyś części do Nissana Sunny to mnie krew zalewała bo ta sama pierdoła elektroniczna występowała do niego w 4 wersjach!!! A robiła to samo, ale inaczej.... :cwalbrush
-
...bo ta sama pierdoła elektroniczna występowała do niego w 4 wersjach!!! A robiła to samo, ale inaczej.... :cwalbrush
dobre :-DD :-DD :-DD
-
To jest właśnie możliwe chyba tylko w Europie, gdzie jeżeli część spełnia wymagania producenta, to można ją stosować ... orcz kilku identycznych podzespołów innych producentów. A potem na linii produkcyjnej montażyści ładują to do samochodów wedle zasady "skoro dziś wtorek, to montujemy Magnetti Marelli", "skoro środa, to montujemy Boscha" :?
Wszystko przez wymóg wykorzystania x procent europejskich części i podzespołów.
My tu gadu gadu, a tym restartem licznika powinien zająć sieserwis.
-
ostatnio z 1,5 h. jak sie tiry zaklinowaly w polowie drogi miedzy kielcami a krakowem.
No to chyba nie działa. U mnie to akurat działa - wystarczy przytrzymać jakieś 2-3sec i już.
-
OK - jeśli udało sięto Tobie kiedyś już zrobić to oznacza że "wihajster" działa.
Jeśli też postepujesz z instrukcją to powinienes robic to dobrze.
Ale dla przypomnienia:
Przełącz wyświetlanie na dzienny, puść przycisk, nasićnij i przytrzymaj 2 sekundy, puść = powinno sięzresetować.
Ja na poczatku tez miałem problemy i w końcu to opanowałem.
Trzymam kciuki.
PS. zawsze istnieje mozliwość że coś jest nie tak pomimo tego że nie wygląda na to :-)
NIE no rewelka. Pojąłem ten szczyt techniki. 2 sekundy i nic więcej. Jeśli tylko wiecej o 1 miliseknde to nie działa. no byłem szczesliwy jak małe dziecko jak mi sie udało. oczywiście jak mniej o milisekunde to tez nie działa. Jak dla mnie to za czułe.
No ale [shadow=red]WIELKIE DZIEKI[/shadow].
W mojej AVE D4D 2001:
1. Naciskam przycisk do resetowania licznika
2. Trzymam
3. Licznik siękasuję, a ja dalej trzymam i nie muszępuszczać żeby siękm skasowały
pozd
Adaśko
-
Witam.
Ja też miałem problem z resetowaniem licznika. Metodą prób i błędów doszedłem do tego, że przytrzymujęwciśnięty przycisk na ok 2s. następnie szybko puszczam i ponownie naciskam.
Pozdrawiam:
Sławek
-
Witam.
Ja też miałem problem z resetowaniem licznika. Metodą prób i błędów doszedłem do tego, że przytrzymujęwciśnięty przycisk na ok 2s. następnie szybko puszczam i ponownie naciskam.
Pozdrawiam:
Sławek
co "kraj" to obyczaj. ważne, że działa :bdance
-
Metodą prób i błędów doszedłem do tego, że przytrzymujęwciśnięty przycisk na ok 2s. następnie szybko puszczam i ponownie naciskam.
Prosze jakie łamigłówki producent przygotował na wypadek nudy w korkach. :anarty
-
Witam
Czy ktos miał podobny problem?W moim Ave 2,0 td z 98 roku nie mogę skasować licznika dziennego kilometrów
pozdrawiam
darek
-
Przytrzymanie dłużej (jakieś 2-3sekundy) przycisku nie pomaga??
-
darek
1. Witaj
2. Szukaj i FAQ Twoim przyjacielem
3. Przeczytaj ten wątek - myślę, że wszystko będzie jasne... :wink:
-
Odgrzeję tego kotleta, bo mi poprawił humor :cool:
Ave mam od ponad pół roku (T 22 z IV 2000, przedlift) - zaraz po kupnie próbowałem zresetować licznik dzienny tak, jak to robiłem w poprzedniku, Vectrze A, oraz w służbowych Renault Kangoo i Fiat Scudo - na podświetlonym "trip" wciskałem wichajster i czekałem, aż się wyzeruje ... czekałem, czekałem, czekałem ... i nic. Jako że potwierdzone było cofanie zegarów, pomyślałem, że wsadzono inny zestaw, "troszkę" uszkodzony w tym temacie.
Dzisiaj kopię sobie w FAQ-u i znajduję ten topic. Zaraz potem lecę do garażu, przekręcam kluczyk do zapalenia kontrolek, przełączam na "trip", wciskam i przytrzymuję wichajster przez 2 sekundy, puszczam i ... "0,0"
ALLELUJA <taniec> <taniec> <taniec>
pozdrv