Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: marekkrajecki w 27 Października 2008, 19:07:18

Tytuł: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: marekkrajecki w 27 Października 2008, 19:07:18
witam !! jestem w kropce, zakupilem carine e 96 rok, silnik 1.8, auto nie pali na jeden cylinder- pierwszy ,pierwsze wymienilem swiece, nastepnie kopulke, przewody zaplonowe, oraz wtryskiwacz, iskre podaje normalnie , po zdjeciu przewodu zaplonowego ze swiecy na 1wszym cylindrze praca silnika sie nic nie zmienia, czy ktos wie jakie mozna podjac kroki aby wszystko wrocilo do normy, przecierz nie bede wciaz na trzech cylindrach jezdzil, po rozgrzaniu sie silnika obroty zaczynaja skakac w zakrasie 1200 do ponizej 500, czasem nawet spadaja za nisko i autko gasnie, dziekuje za wszystkie wskazowki, pozdrawiam wszystkich forumowiczow  marek
Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: dgolf w 27 Października 2008, 21:17:23
To jak Ty ją kupowałeś ;) Jeżeli jest iskra, to zostaje problem z podawaniem paliwa lub wypalonymi zaworami lub uszkodzoną uszczelką pod głowicą. Sprawdź kompresję na wszystkich garach. 
Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: Kryspin w 28 Października 2008, 09:29:37
A może pomimo wymiany wtryskiwacza trafiłeś nadal na zepsuty (zamień wtryski na cylindrach) lub też masz gdzieś walniętą instalację do wtrysku.

Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: carinus w 28 Października 2008, 16:19:26
W pierwszej kolejnosci zmierzyć ciśnienie na tym cylindrze, podstawowa czynność do wykonania.
Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: marekkrajecki w 28 Października 2008, 17:47:42
------------ witam !   czy wystarczy jak na przyklad zamienie wtryski na poszczegolnych cylindrach aby przekonac sie czy ten co jest na 1wszym teraz bedzie pracowal na innym cylindrze ? po odpaleniu na zimnym i potem wykreceniu swiecy czuc bylo benzyne na 1wszym cylindrze, co mozna zrobic jesli kompresji na tym cylindrze nie bedzie ? oraz co moglo byc powodem utraty tej kompresji jesli sie okarze ze jest niska lub bardzo niska?

---------------- autko ma duzy przebieg-ok.275 tys km.
-wtrysk zalozylem uzywany
Wczoraj pojechalem autem do pracy na noc, wczesniej odlaczylem sonde lambda, obroty silnika skakaly jak wczesniej, na zimnym chodzil ok, rano jak wracalem gdy silnik sie juz troche rozgrzal poczulem nagle w czasie jazdy przyplyw mocy- jak by sie ten nie dzialajacy wczesniej 1-wszy cyl. zalaczyl, po powrocie pod dom sprawdzam i faktycznie po zdjeciu przewodu ze swiecy na 1-wszym cylindrze- czyli tym z ktorym sa problemy silnik zaczyna przerywac- normalna reakcja, jest tak samo z wszystkimi pozostalymi cylindrami,
----- Acha jeszcze jedno ~ : jak wymienialem kopulke aparatu zaplonowego to nie wymienilem palca - moze to miec tez wplyw przy tych objawach ktore u mnie wystepuja 
dzieki za wszelka pomoc,
wielkie pozdro
Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: dgolf w 28 Października 2008, 19:26:17
Na chłopski rozum: palec kręci się w kółko rozdzielając iskrę po kolei i jeżeli będzie wypalona końcówka, to nie ma możliwości, aby wybrał sobie akurat pierwszy cylinder. Wtedy auto mogłoby przerywać na losowej świecy. Co innego jeśli akurat styk pierwszego garu byłby wypalony w kopułce. Wydaje mi się, że możesz przełożyć wtrysk z innego miejsca. Ja Ci powiem jedno - słuchaj bracie CARINUSA i podjedź do warsztatu i zrób, co napisał.
Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: carinus w 28 Października 2008, 20:26:37
Zawsze zmienia sie kompletny rozdzielacz zapłonu-kopułke i palec.Jeżeli wymieniłeś prawie wszystko i nadal ten sam cylinder nie pracuje to wina leży raczej w braku wystarczającej kompresji.Powodem braku ciśnienia  mogą być nieszczelne pierscienie lub brak luzów na zaworach ew.wypalone zaworki.Podczas zapalania silnika jeżeli na którymś z cilindrów nie ma ciśnienia to wyrażnie słychać nierównomierną pracę rozrusznika,tzn.ma jakby moment w którym delikatnie przyspiesza a potem znowu zwalnia.
Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: dgolf w 30 Października 2008, 20:52:42
No i cio tam wyszło? Naprawiła się?
Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: mario987 w 01 Listopada 2008, 09:30:57
mam podobny problem tylko umnei dzieje sie to na 4 cylindrze i to nie zawsze jadac nagle zaczyna pracowac mi na 3 cylindrach i po pewnym czasie znowu na 4 wymienilem swiece i przewody i dalej to samo o dziwo jak przestanei pracowac mi czwarty cylinder to nawet jak odepne wtyczke od wtrysku to nie ma zadnej roznicy jak by wogole nie szedł tam sygnał. Ostatnio zalałem do paliwa preparat do czyszczenia wtryskow i jak by torszke pomogło ale nadal ma takie czkawki. Przed zalaniem tego specyfiku Cari potrafiła przejechac mi 100km pracujac na 3 cylindrach i nie chciało sie jej pracowac na czwartym teraz jak by mniej lapała tą czkawke a nawet jak złapie to jej przechodzi po krotkim czasie.
Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: dgolf w 01 Listopada 2008, 11:08:45
Zamień miejscami wtryski.

P.S. Poprzednio miałem Golfa 1.6 i co ja się nakombinowałem z przerywaną pracą na 4 cylindrze... Wymieniłem wszystko w układzie WN, kompresja była trochę mniejsza niż na pozostałych. Zaprowadziłem do mechanika aby wymienić uszczelkę pod głowicą no i okazało się, że był wypalony zawór. W tym przypadku wymiana uszczelki i zaworu kosztowała mnie parę groszy ale różnica w mocy niesamowita.
Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: carinus w 01 Listopada 2008, 11:35:46
Jeżeli macie jakiekolwiek problemy z  jednym cylindrem i wymiana osprzętu nie pomaga to sprawdzać ciśnienie spreżania.Może profilaktycznie zanim zaczniemy kombinować z kablami,świecami itp. sprawdzmy ciśnienia.
Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: mario987 w 01 Listopada 2008, 16:39:58
cisnienie sprezania sprawdzalem na wszystkich cylindrach i jest tak:
1 - 11.2
2 - 11
3 - 11
4 - 10

własnie zastanawiałem sie czy to wina wtryskiwacza czy moze cos gorszego dodam że silnik zaczyna mi brać troche oleju, trochę czyli jakies 2- 2,5 l na 10tys km czyli wedłóg mnie troche za dużo narazie jeżdże na Mobil 10w/40, i zastanawiam się czy nie zmienić na mineral choć trochę mi szkoda silnika ( zapomniałem podać ze to 1,8 79kw czyli LB 1997 rok bez gazu)
Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: Kryspin w 01 Listopada 2008, 21:17:43
mario987
to samo było u mojego klienta, nawet podmieniał komputel, lambdę i całą resztę gratów a powodem był wtryskiwacz.

Jeśli wyciągasz wtyczkę to nie ma różnicy czy wtrysk chodzi czy nie. Nie pozostaje nic innego jak zamienić wtryski lub wymienić na dzień dobry. Padanie wtrysków w silnikach LB (tych niebieskich wtrysków) to częsty przypadek i.... gdybyś chciał wtrysk wal na priva.
Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: cmyrek w 05 Listopada 2008, 16:57:57
Mam dziwny objaw w mojej cari 1,6 LB  na gazie. Rano gdy zapale samochód a następnie jeżdżę nie przełączając na gaz to silnik chodzi na wszystkich cylindrach , gdy przełącze na gaz i ponownie na paliwo silnik nie pali na trzecim cylindrze. Sprawdzałem wtrysk omomierzem raz ma opór a raz nie ma. Co to może być ? czy pada wtrysk. Byłem u gaziarza stwierdził że to zatkany wtrysk ale czemu raz chodzi a raz nie. Chodzi cały czas jak odpalisz samochód na zimnym silnika i jeździsz do czasu zgaszenia , ponownie uruchamiasz i nie chodzi na trzecim oczywiście na benzynie ?.
Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: marekkrajecki w 27 Listopada 2008, 06:47:31
witam ponowie,
 moja carina przynajmniej przeglad przeszla, wczesniej jej nie przepuscili bo sie spalin nie dalo pomierzyc, ale nadal obroty spadaja dosc nisko , i skacza , szczegolnie jak sie juz rozgrzeje, wydaje sie ze na wszystkie cylindry pali / nawet sprawdzalem i na tych obnizonych juz obrotach odlaczanie kolejno kabli zaplonowych ze swiec nie powoduje zadnych zmian w pracy silnika /, nawet wtedy jak zacznie przerywac troszke i pracuje na b. niskich obrotach , mozliwe ze to nadal jakis niedomagajacy wtryskiwacz, albo i wypalony zawor, /ale to juz trudniej sprawdzic pewnie.. ??/  , wiec jeszcze sie nie wyjasnilo, przypominam iz ma duzy przebieg , jakies 250 tys. , po za tym nie swieci mi kontrolka od silnika na desce rozdzielczej, moze zostala odlaczona zeby nie denerwowac kierowcy ? , bo inaczej swiecila by caly czas  , na przyklad dlatego ze jakis tam czujnik jest uszkodzony, co o tym myslicie?
  pozdro dla all !!   marek :)
Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: dgolf w 28 Listopada 2008, 12:15:42
Duży przebieg, to możesz powiedzieć jak będzie mieć pół miliona. Chyba, że ma cofany. Znajomy ma oryginalny 300 000 w Mazdzie 323F i pracuje, jak zegarek.
Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: cmyrek w 01 Grudnia 2008, 15:47:03
Ja u siebie wymieniłem wtryskiwacz i silnik pracuje teraz dobrze. Sprawdzałem ten wtryskiwacz miernikiem i raz ma przejście a raz nie ma i dlatego chodził jak chciał.  Faktycznie te niebieskie wtryskiwacze padają jak muchy, u mnie już drugi.
Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: Sanduski w 12 Grudnia 2008, 00:30:55
Witaj Marku,ja mialem identyczna sytuacje jak Ty i to niedawno wiec wszystkie info mam swieze.U mnie wyszlo,ze wtryski mam walniete,a tez cudowalem ze swiecami i kablami.Najpierw zlokalizowalismy problem na I szym cylindrze  i tego sie trzymalem.jako ze ja nie jestem urodzony mechanik,zlecalem te prace innym.Nadmienie,ze mieszkam obecnie w Norwegii,gdzie robocizna jest cholerrrrnie droga,wiec szukalem pomocy u rodakow.Kontynuujac uczepilem sie tego I,zmienilem wtryska,kable itd.dwa dni bylo dobrze i znowu to samo,pojechalem do tych polaczkow i pytam:co jest grane?A oni grzebali i glowkowali i chcieli mnie naciagnac na zawory(za diagnozowanie i naprawe zaplacilem w przeliczeniu 1200 PLN),wiec zgodzic sie nie chcalem na takie kombinacje i pojechalem do tutejszego ASO.Wyszlo,ze 4 wtrysk walniety!Ja w szoku,ok wstawilem uzywany i....to samo!Ale klalem :grin:W zwiazku z planowym wyjazdem do kraju zaryzykowalem i udalem sie w podroz nie w pelni sprawna carinka i zajechalem do ASO w Polsce.Wykryli,ze wtryski 1 i 4 do wymiany wraz uszczelkami.teraz chodzi ok,ale mam inny problem z ubywajacym plynem chlodniczym w zbiorniczku :-(
pozdrawiam i powodzenia :-)
Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: podszum w 27 Marca 2015, 12:08:46
Kawał czasu minęło ale problem aktualny, ktoś mógłby pomóc, jak określić który wtrysk jest walnięty ?? Odpinać po kolei wtyczki i sprawdzić czy pogorszy się praca silnika?

Pozdr
Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: AGILESS w 27 Marca 2015, 13:21:15
Myślę, że prościej zdjąć fajkę ze świecy jeśli faktycznie szwankuje jeden z cylindrów.
Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: podszum w 27 Marca 2015, 13:29:22
Rozumiem - że wtedy, jeżeli trafię na ten z uszkodzonym wtryskiem to nie zauważę zmian w pracy silnika ta ?
Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: AGILESS w 27 Marca 2015, 13:39:24
 :good:  Ta :)
Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: podszum w 27 Marca 2015, 14:02:19
Mimo wszystko, taki sam objaw będzie przy odpięciu wtryskiwacza ?
Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: podszum w 01 Kwietnia 2015, 23:02:20
Z racji, że nie mam możliwości edytowania poprzedniego posta dopytam jeszcze czy ktoś posiada foty, gdzie i jak odkręcić listwe wtryskiwaczy ? Czy listwa po wyciąnięciu wyjeżdża razem z wtryskami z głowicy, czy raczej wtryski "odpinają się" od listwy przy jej wyjmowaniu ? Ponad to, orientujecie się ile otworów/dysz posiadają wtryski żółte od AVE 4AFE 1.6 ? W mojej carinie siedzą niebieskie z dwoma dyszami, gdybym wrzucił żółte od AVE (zakładając że ma 4dysze), carinia nie byłaby prężniejsza?

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: FUTURISTA w 29 Kwietnia 2015, 20:49:19
Witam
Trochę późno, ale może komuś się przyda :) .
gdzie i jak odkręcić listwe wtryskiwaczy ?

Nie wiem o którą wersję pytasz, ale w lean burn listwa jest przykręcona na trzy śruby, dosyć łatwo widoczne i dostępne.

Czy listwa po wyciąnięciu wyjeżdża razem z wtryskami z głowicy, czy raczej wtryski "odpinają się" od listwy przy jej wyjmowaniu ?

Raczej wtryski wychodzą razem z listwą (siedzą w niej na oringach). Po wyjęciu wtrysku z listwy wyleci z niej trochę paliwa. Trzeba być na to przygotowanym :) .

Ponad to, orientujecie się ile otworów/dysz posiadają wtryski żółte od AVE 4AFE 1.6 ?

Wtryski posiadają dwa otwory.
W sumie, z tego co udało mi się zorientować, to jedyna różnica między wtryskami niebieskimi i żółtymi to producent. Niebieskie (23250-02050 ; 0 280 150 439) to denso, a żółte (23250-02020 ; 0 280 150 438) to bosch.

Mi w ostatnich trzech czy czterech latach poleciały wszystkie cztery wtryski. Oczywiście pojedynczo, w pewnych odstępach czasu. Miałem niebieskie - denso. Coś stało się z cewkami. W jednym wtrysku cewka przepaliła się na amen (brak jakiegokolwiek przejścia na mierniku), a pozostałe trzy bardzo zwiększyły swoją rezystancję, tak że wtryskiwacze przestały działać.
Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: jotcekaes w 12 Marca 2020, 11:56:10
Cześć.

Kontrolka check engine może się świecić ciagle przy instalacji LPG, gdyż ominięta sonda Lambda w silnikach LB to niezła sztuka.

Mnie niestety nie działa 2 cylinder.
Tzn. pali auto na gazie normalnie (wiadomo,że wtryski wtedy nie biorą udziału w spalaniu, są emulowane, tylko muszą mieć rezystancję dla komputera LPG), drugi wtrysk miał przejście na OL czyli brak przejścia. Wymieniając dzisiaj na nowy, zauważyłem,że ma przejście dzisiaj magicznie. Jeśli raz jest, raz go nie ma, to wiadomo,ze cewka we wtrysku pada i czasem styka, czasem nie. Po wymianie wtrysku nadal lipa, nie pali na ten sam gar. sprawdzone przewody WN (wymienione na nowe, słabej jakości, ale nowe) na przejście i na iskrę, wymienione świece na nowe, kopułka rozdzielacza - przeczyszczone styki z nagaru, to samo paluch rozdzielacza - lekko go oczyściłem. Więc przewody i wtryski teoretycznie są sprawne.
Kompresja - mój mechanik powiedział,że jest ok. Nie wiem czy mu ufać, bo wziął siano, wymienił pół auta, a nadal brak efektu. Zmierzę kompresję, jeśli nie to, to chyba pozostają tylko zawory.
Boję się pomyśleć ile to może kosztować i czy warto w ogóle. Przy spalaniu benzyny wiadomo,że nie pali na jeden gar, odłączanie czy świecy czy wtrysku nic nie zmienia w tym cylindrze. Jakieś pomysły jeszcze do sprawdzenia samemu w garażu?
Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: marcin w 12 Marca 2020, 20:31:44
A możesz to jakoś czytelniej napisać ? Co się dzieje ? Na benzynie nie pali na drugim a na gazie pali na wszystkich czterech, czy drugi nie pali na obu paliwach ?

Jeśli na LPG działa a na Pb nie, to emulatory źle podpięte lub przerwa w obwodzie lub uszkodzony sterownik LPG.

Jeśli uważasz, że to wtrysk - wyjąć, sprawdzić na krótko, podmienić z innym cylindrem.

Co za różnica czy LB czy nie LB ? Jeśli instalacja jest sprawna, dobrze podłączona i wyregulowana, to o żadnym checku nie ma mowy.

Sprawdź kompresję, zmierz zawory, to nie jest baza kosmiczna ;)

Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: jotcekaes w 15 Marca 2020, 12:43:15
Nie pali na PB na drugi gar na pewno. Odłączanie czy świecy czy wtrysku nie zmienia pracy. Każdy inny wpływa znacząco na pracę silnika - po prostu dławi się bardziej i trzęsie. Na drugim nie ma zmiany.
To samo na LPG. Odłączam wtrysk i nadal nie czuć zmiany.

Wcześniej opisałem co zrobiłem - sprawdziłem (wymieniłem) przewody WN - na przejście i iskrę sprawdzone, działają poprawnie. Rozdzielacz zapłonu wyczyszczony, stan - no widywałem gorsze, ale do nowego też mu troszkę brakuje. Wymieniłem wtryskiwacz. Stary raz miał przejście 21ohm, raz nie miał w ogóle przejścia na rezystancji. Wyczytałem,że cewki we wtryskach potrafią raz łapać, raz nie - wtedy od wstrząsów czy temperatury po prostu wtrysk nie działa. Wszystko sprawdzane na biegu jałowym, podczas jazdy nie wiem czy inne też mi nie odcinają się wtryski, bo też mają podwyższoną rezystancję na zimno - 17-19 ohm.
Sprawdzałem czy to problem instalacji do wtrysków - podmieniając kolejność i zasilanie jest. Tzn po zamianie 2 i 3 wtrysku wtyczek od zasilania, ta wtyczka z wadliwego działała na innym wtrysku. Stąd zasilanie wtrysków bym obstawiał,że jest poprawne.
Nie wiem jak wygląda upalone gniazdo zaworowe, nie wiem w ogóle czy jestem w stanie sam to zdiagnozować.
Kompresja - ponoć mój mechanik (wątpliwej wiedzy) mówił,że podpinał manometr i ciśnienia są w normie. Nie wiem co to oznacza, nie wiem czy są równe, ale ponoć są.

Kiedyś, hen hen temu (nie wiem czy można to powiązać) podczas skrętu w lewo usłyszałem bardzo metaliczny dźwięk. bardzo bardzo. W zasadzie nie pamietam czy od tamtej pory, czy nie, ale niedługo po na pewno zaczęły się pojawiać jakieś tam lekkie drgania silnika itd. Myślałem,że to problem z regulacją lpg, przepustnicy itd. W międzyczasie miałem trochę problemów innych z silnikiem, stąd zbagatelizowałem sprawę. Teraz tak sobie przypominam, czy możliwe,że wtedy mi pierścień na tłoku mógł pęknąć? Podejrzewam,że wtedy objawy byłyby opłakane i silnik by raczej w ogóle nie jeździł i kompresji by nie miał, jadłby olej itd. A silnik chodzi, dość dobrze, tylko brakuje mu mocy od 2500 obr/min i drgania ma. Gazownik ostatnio jak pojechałem wyregulować reduktor powiedział,że mi nie pali na jeden gar i faktycznie to potwierdził wyciągając przewód od świecy. Możliwe, ze ten dźwięk wtedy dobiegł z wahacza, który nie miał silentblocków - po prostu obcierał metal o metal i możliwe, że na skręcie przeskoczył po prostu.

Z moich domowych sposobów do sprawdzenia zostały jeszcze tylko te zawory chyba i ewentualnie wymiana wszystkich wtrysków, ale wolałbym się w to nie bawić, bo duży koszt a jak pęknięta gdzieś głowica czy cokolwiek to auto prędzej na złom pojedzie niż do mechanika. Choć szkoda, bo wsadziłem w 3 lata w auto z 10k zł, blacharsko, wydechowo, rozrządy, nowa butla LPG, ciągłe wymiany w zawieszeniu, opony, hamulce, płyny - staram się dbać o auto jak się da, jednak powoli tracę już siły.
Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: marcin w 16 Marca 2020, 00:51:36
Kup sobie zegar do kompresji za parę złotych i sprawdź sam. Jeśli mechanik sprawdzał, to powinien Ci dać kartkę z wynikami, a "w normie" to jest takie zbycie pacjenta, które można uciąć krótko pytaniem jaka jest ta norma.



Tytuł: Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
Wiadomość wysłana przez: jotcekaes w 19 Marca 2020, 16:40:38
To teraz proszę o ewentualne sprostowanie mojego myslenia, bo nie wiem czy dobrze sobie wyobrażam kwestię spalania w silniku, a nie chcę, żeby mnie ktoś znowu w kartofla zrobił.

normalnie silnik podaje mieszankę spalinowo - powietrzną. Wtryski podają paliwo, w odpowiedniej sekwencji otwierają się zawory z dostawą powietrza,zamykają się, sprężanie przez tłok, iskra i zapłon, otwierają się zwory wylotowe spalin ?

czy zatem mając LPG, jeśli wtryski są symulowane i nie podają paliwa, to paliwo w postaci gazu jest wtłaczane zaworami razem z powietrzem? Czy wtedy przy iskrze, spalanie odbywa się w cylindrze, ale też może "wejść pod zawór dolotowy powietrza" i przez to upala się gniazdo? W sensie, że powietrze idealnie nie jest odcięte i gaz tam trochę się spala też?

na gazie też odłączenie wtrysków nie powoduje żadnej zmiany, wyjęcie świecy też. Świeca jest mokra, więc nowowymieniony wtrysk jest chyba w miarę sprawny.
Więc albo ciśnienia nie trzyma komora spalania (co wtedy? pierścienie na tłoku, jakies poważne inwestycje?) albo te upalone gniazda zaworowe. Silnik na LPG zrobił myślę około 300 000km, więc możliwe, ze to się przydarzyło naturalnie i zgodnie z zasadami fizyki i chemii. A może szukam nie tu i rozdzielacz zapłonu z palcem wystarczy wymienić, bo ma mikroprzebicie na 2 świecy? Tylko wtedy czy byłaby iskra? Normalnie wg mnie iskra jest dość mocna, świeca mokra po krótkim chechłaniu, więc wnioskuje,ze sam proces spalania nie zachodzi prawidłowo.

Wymieniany miałem też rozrząd u tego samego mechanika i pasek wielorowkowy, czy tam też szukać czegoś z czasem?

Ciśnienie sprawdzę jak tylko korona się trochę uspokoi. Od dziś jestem szczęśliwym nabywcą T27 lift 15 1.8 LPG, ale carina zostaje u rodziców, nie chciałbym ich zostawiać z trupem w szafie, więc planuję wyjaśnić temat do końca i żeby im działał chociaż na benzynie ten samochod tak jak powinien :)