Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Starlet => Wątek zaczęty przez: CORN w 29 Października 2008, 23:17:17
-
Kupiłem furę z włoch, ponieważ nie wiem co tam siedziało wcześniej postanowiłem wymienić świece zapłonowe. Zamówiłem w warsztacie świece NGK do tego silnika, NGK były tam też wcześniej zamontowane. Wymienił mi inny mechanik wkręcając z siłą 20 N zamiast 18 N tak jak jest w instrukcji, nic nie czyścił ani nie mierzył. Auto teraz gorzej wkręca się na obroty mimo że teoretycznie ten typ świecy powinien być.
Dla porównania wcześniej ciałem się z avensisem 1,6 110 koni fumfla i objeżdżałem go sromotnie, powtórzyliśmy dziś 3 razy to raz przegrałem, drugi raz byłem raptem maske z przodu i trzeci podobnie.... potwierdziły się więc moje odczucia że auto gorzej jeździ. Co może być tego przyczyną? I jakie mają tam być świece (konkretny TYP) i czy trzeba przeczyścić gniazda czy może sprawdzić opornośc na kablach? doradźcie
-
ty masz co prawda 2e ale dla porownania 4efe jak wsadzisz jakies inne swiece niz denso (nawet bosh dedykowany do 4efe 2 elektrodowe) to zamula.
-
Sprawdz przerwe na swiecach.
Juz pare opini słyszałem ze NGK sie zepsuły i ze lepiej jest kupować Denso
-
hmm z każdym dniem auto zachowuje sie coraz dziwniej, dziś np po odpaleniu od razu gaśnie, jak sie troche nagrzeje to zjawisko znika.
Inna sprawa że z akumulatora pluje kwas na zewnątrz, a ponadto obroty falują troche na jałowym i szarpie budą wtedy
zastanawiam sie czy wymiana czujnika temperatury i regulatora napięcia by pomogły