Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Starlet => Wątek zaczęty przez: marcinlublin w 01 Grudnia 2008, 16:32:32
-
mam pytanko zjada mi plyn chlodniczy do silnika i wywala tlumikiem ,w tej chwili juz niemoge odpalic co poleciało uszczelka czy glowica? jaki koszt ew?????
-
moze jedno a moze drugie... to na pewno plyn chlodniczy ?? ubywa go z zbornika ??
-
jeśli głowica lub uszczelka to czytaj w dziale "starlet" bo miałem takie problemy i pisaliśmy o tym.Pozdrawiam i pisz jak tam...
-
zastanawiam sie czy robic czy sprzedac
-
bardzo na biało dymi ??
-
tak 15 km zjadlo mi 5 litrow plynu
-
Bez zdjęcia głowicy nie dowiesz się :(
Pozdro.
-
no i toyota sprzedana
-
ale zdiagnozowałeś "usterke" dokladnie?
czy sprzedales jako uszkodzoną?
i co dalej? nastepna niepsujaca sie toyota? :D
-
sprzedalem jako uszkodzona najprawdopodobnie uszczelke dmuchnelo bo jeszcze na sam koniec odpalila a do toyot raczej niewroce . w tej chwili mam duzo wygodniejsze mondeo o normalnych cenach czesci zamiennych . a nastepne bedzie cos 4x4
-
sprzedalem jako uszkodzona najprawdopodobnie uszczelke dmuchnelo bo jeszcze na sam koniec odpalila a do toyot raczej niewroce . w tej chwili mam duzo wygodniejsze mondeo o normalnych cenach czesci zamiennych . a nastepne bedzie cos 4x4
no i gratulacje szybkiej sprzedaży auta... za ile poszła?
odnośnie cen części do mondeo to faktycznie są tańsze....
Ale np. ja w Toyocie nie wymieniam nic poza rzeczami eksploatacyjnymi.. A moja rodzina i znajomi w Oplach, Fordach, francuzach co chwila musi coś dłubać :)
-
to juz wszystko zalezy jak sie komu trafi.
tylko tyle, ze w toyotach jest mniejsze ryzyko ze coś sie popsuje..
-
Przynajmniej sprężyny nie pękają <diabel>
A na poważnie, to też ciekaw jestem, za ile poszła.
-
[...]w tej chwili mam duzo wygodniejsze mondeo o normalnych cenach czesci zamiennych[...]
I mniejszych przebiegach między wymianami :P
Pozdro.
-
[...]w tej chwili mam duzo wygodniejsze mondeo o normalnych cenach czesci zamiennych[...]
I mniejszych przebiegach między wymianami :P
Pozdro.
wymianami czego oleju?
toyota poczatek uzytkowanie 205 000 km
w toyce przejechalem 60 tys : wymienilem :
mały remnot silnika : pierscie ,uszczelniacze rozrzad
alternator
wahacz komplet bo tuleje zamiennik nie pasuja
hamulce bez tarcz bo cena tarcz to kosmos
amortyzatory
toyka mi 2 razy stanela na amen
ford 194 000
mondeo przejachalem 25 tys
wymiana olej, lacznik stabilizatora ( 12 zł orginal forda)
pomijam ze mondeo ma abs centralny zamek i 2 poduszki no i szczyt mazen starletki czyli obrotomierz
powiem tak starletka miala 1 plus przyspieszenie i wszedzie sie miesci
mondeo plynie nie telepie i jest duzo stabilniejsze na zakretach
toyke sprzedalem za 1000 zl mondeo kupilem za 2,5 tys
nastepny samochod opel monterey (isuzu trooper)
mozliwe ze trafil mi sie egzemplarz ale zona uparla sie an 5 drzwiowa
-
Wolę nie pytać, po jakich przejściach tą Toyotkę dorwałeś, że musiałeś tyle robić... Ja, nie licząc czujnika ABS, wymieniam tylko oleje i filtry i 4 łączniki stabilizatora do tego doszły + rozrząd i tarcze (zaraz po kupnie).... Wszystko od przebiegu 160 tysięcy do 230 tysięcy... i rośnie i na nic się więcej nie zanosi....
-
No to kupiłeś złoma i nie masz sie co dziwić ze musiałeś dokładać. Ja swoją corollą zrobiłem prawie 100 tyś i poza tarczami, płynami, sprzęgłem i remontem głowicy nie robiłem nic. Głowicy tez bym nie remontował, ale jak sie całą A2 robi z predkością tak koło 170 to tak sie to kończy.
A to 100 tyś przejechałem w niecałe 2 lata
-
No tak, zapomniałem dodać, że skrzynię wymieniałem po bardzo nieprzyjemnym zjeździe na pobocze (uszkodzenie mechaniczne)... Przy okazji dodam, że po tych niecałych 230 tysiącach sprzęgło rokowało jeszcze szanse na jakieś 30-40 tysięcy. Wymieniłem, bo koszty wymiany duże więc za jednym zamachem wolałem mieć z głowy.