Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: piwo w 05 Grudnia 2004, 20:39:20
-
Witam!
Czeka mnie wkrotce wymiana plynu chlodniczego. Nie ukrywam ze oferta "oryginalnego" toyotowego plynu z powodow finansowych mnie nie interesuje i zamierzam zalac uklad swoiskim BORYGO. No ale bedac ostatnio w Makro stanalem przed dylematem - czy kupic zwykly 'rozowy' Borygo Nowy, czy moze - ekologiczny 'zielony' EKO a moze jednak Borygo Alu Formula ?? Roznica w cenie w zasadzie pomijalna - ok 2-3 zl miedzy nimi ale na niekorzysc tego ostatniego produktu przemawia to, ze nie wystepuje (przynajmniej w makro i na wszystkich stacjach paliw ktore ostatnio odwiedzalem) ten plyn w malych butelkach 1l i w przypadku potrzeby dolewki obawiam sie klopotow z nabyciem.
Czy macie jakies szczegolne doswiadczenia w uzytkowaniu tego polskiego wyrobu i ktory konkretnie polecacie..?? Bede wdzieczny za sugestie.
-
Polecam koncentrat Texaco - różowe. Jest to płyn na 5 lat lub 250 kkm. koszt 5l. ok 90pln. Wychodzi 10l gotowego płynu.
-
Zapodaj Dynagel 2000. Nie odbiega jakością od znanych marek a rożnica w cenie znaczna.
-
Zapodaj Dynagel 2000. Nie odbiega jakością od znanych marek a rożnica w cenie znaczna.
No, ten ostatni argument w porownaniu do Borygo nie do konca sie sprawdza.... :D Borygo oferuja w granicach 29 - 33 zl / 5 litrow w zaleznosci od typu a Dynagel'a spotkalem za ok 42 zl/ 5 litrow.
Poszukalem na innych forach dyskusyjnych opinii innych uzytkownikow i chyba sie zdecyduje na Alu Formula jednak. Bede spac spokojnie - bez obaw ze mi normalny 'rozowy' borygo zezre pol chlodnicy i silnika.
-
My do naszych lejemy od zarania dziejów, tzn. od początku posiadania przez nas, dynagel i bardzo dobrze sięsprawdza.
Borygo coś do mnie nie przemawia. Kojarzy mi sięz wyrobami polskiej motoryzacji epoki PRL-u, ale może jestem przewrażliwiona, albo borygo siępoprawił ?
Pozdrawiam
-
a ja zalewam od ho ho ho - Petrygo, przed każdą zimą wymieniam, koszt śmieszny
-
A ja zalałem płyn chłodniczy shella "Glycoshell" i też jest dobrze,na petrygo też nic złego niepowiem,bo używałem. Tu możesz poczytać o Glycoschellu http://www.shell-advance.pl/produkty_specjalne.htm tak dla ciekawości
-
Ja za namową faworyta tez kupiłem "glycoshell"
Pozdrowionka, Rafi
-
A ja jeżdże na firmowym płynie Toyoty. I wszystko jest w najlepsiejszym pożądeczku a w dodatku ma fajny czerwony kolor.
Koszt 1L to ok. 12zł a jest to koncentrat, rozcieńcza sięgo z destylówką 50/50.
Kupując 3 litry plus 3 litry destylówki za grosze to mamy 6 litrów oryginalnego płynu toyoty za czterdzieści pare złotych.
Borygo to lałem do czintka a nie do Carinki. Śmieszna różnica w cenie ok 10zł.
-
A ja jeżdże na firmowym płynie Toyoty. I wszystko jest w najlepsiejszym pożądeczku a w dodatku ma fajny czerwony kolor.
Koszt 1L to ok. 12zł a jest to koncentrat, rozcieńcza sięgo z destylówką 50/50.
Kupując 3 litry plus 3 litry destylówki za grosze to mamy 6 litrów oryginalnego płynu toyoty za czterdzieści pare złotych.
Borygo to lałem do czintka a nie do Carinki. Śmieszna różnica w cenie ok 10zł.
W tym przypadku to rzeczywiscie warto sie zainteresowac oryginalem. Kolor co prawda ma dla mnie zadne znaczenie :D ale jakosc jak najbardziej. A gdzie udalo Ci sie ten plyn nabyc...?? Czy wystarczy podjechac do jakiegokolwiek serwisu Toyoty i bez problemu kupic ten koncentrat..?? A moze jest jakas konkretna nazwa. oznaczenie...??
-
Kupisz go w każdym serwisie toyoty, nie ma żadnego specjalnego oznaczenia, powiesz że chcesz płyn chłodniczy do toyki i już, chyba tylko jeden rodzaj mają, ma taką czerwoną etykietę.
-
...nie ma żadnego specjalnego oznaczenia, powiesz że chcesz płyn chłodniczy do toyki i już, chyba tylko jeden rodzaj mają, ma taką czerwoną etykietę.....
I jak znam zycie to pewnie jakas Organika czy tez inny Boryszew to produkuje.. :lol: - tylko ze zmienionym kolorem. Nie sadze by takie plyny eksploatacyjne specjalnie z Japoni czy tez Angli sprowadzali.
-
No pewno że nie sprowadzają tego z Japonii, ale masz pewność że jeździsz na materiałach eksploatacyjnych zalecanych przez Toyote. Jak chcesz sięczegoś dowiedzieć o tym płynie to w ASO są broszurki o oryginalnych materiałach eksploatacyjnych, gdzie wyeksponowana jest ich wyższość nad zamiennikami, np. klocki, sprzęgło, płyn chłodniczy czy tłumik notabene mój tłumik jest od nowości z 92r. przebieg 220 kkm i wygląda jak by miał a z pół roku,nie więcej.
Wybór należy do Ciebie, zawsze możesz zalać se wode z kranu ... za darmo tylko musisz pamiętać żeby na noc ją spuszczać. To jaki Ty płyn zalejesz nie zmieni mojego życia ale sugerujęten.
-
....Wybór należy do Ciebie, zawsze możesz zalać se wode z kranu ... za darmo tylko musisz pamiętać żeby na noc ją spuszczać. To jaki Ty płyn zalejesz nie zmieni mojego życia ale sugerujęten....
No co Ty Rafik - nie bierz moich komentarzy o pochodzeniu plynu tak bardzo osobiscie. :D Twoja propozycja jest bardzo ciekawa i z pewnoscia zainteresuje sie tym tematem - dotad rozwazalem tylko produkty sklepowe bo w zakresie plynow eksploatacyjnych mam uprzedzenie do wyrobow tylko sygnowanych nalepka producenta - zazwyczaj przeklada sie to na znacznie wyzsza cene niz odpowiedniki (nawet tej samej lub wyzszej jakosci). Skoro jednak w zakresie plynu chlodniczego Toyota nie wywindowala niebotycznie ceny to mozna sie tym rozwiazaniem zainteresowac, zawsze bedzie sumienie czystsze.. :D
-
Rafik gdzie ty kupiles tak tani orginalny płyn???
Ja pytałem dziś z ciekawości w Gdańsku o ten płyn (ul.Grunwaldzka) i krzykneli mi 32zł za litr!!! szok!
Pozdrawiam
-
W serwisie w Tychach, jakieś 6 miesięcy temu.
-
Mnie zalali kiedyś HEPU (nazywa się "niebieski", ale jest na prawdę zielony). Ponoć ma właściwości, które zapobiegają osadzaniu się kamienia, zapobiega korozji, itp. więc można go mieszać z wodą z kranu. (oprócz tego że nie zamarza oczywiście, ale to - to nawet Borygo potrafi). Od tego czasu tylko ten stosuję.
-
Mam pytanie czy rodziaj płynu chłodzącego moze wpłynąć na pompę(rozszczelnić dławiczkę), ile kkm srednio taka pompa wytrzymuje, czy jest jakaś reguła czy to indywidaulna sprawa
Dzięki z góry za odp.