Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: piwo w 05 Grudnia 2004, 20:39:20

Tytuł: Wymiana plynu chlodzacego - jaki wybrac...?? (F)
Wiadomość wysłana przez: piwo w 05 Grudnia 2004, 20:39:20
Witam!

Czeka mnie wkrotce wymiana plynu chlodniczego. Nie ukrywam ze oferta "oryginalnego" toyotowego plynu z powodow finansowych mnie nie interesuje i zamierzam zalac uklad swoiskim BORYGO. No ale bedac ostatnio w Makro stanalem przed dylematem - czy kupic zwykly 'rozowy' Borygo Nowy, czy moze - ekologiczny 'zielony' EKO a moze jednak Borygo Alu Formula ?? Roznica w cenie w zasadzie pomijalna - ok 2-3 zl miedzy nimi ale na niekorzysc tego ostatniego produktu przemawia to, ze nie wystepuje (przynajmniej w makro i na wszystkich stacjach paliw ktore ostatnio odwiedzalem) ten plyn w malych butelkach 1l i w przypadku potrzeby dolewki obawiam sie klopotow z nabyciem.
Czy macie jakies szczegolne doswiadczenia w uzytkowaniu tego polskiego wyrobu i ktory konkretnie polecacie..?? Bede wdzieczny za sugestie.
Tytuł: Wymiana plynu chlodzacego - jaki wybrac...?? (F)
Wiadomość wysłana przez: jozef01 w 06 Grudnia 2004, 16:10:25
Polecam koncentrat Texaco - różowe. Jest to płyn na 5 lat lub 250 kkm. koszt 5l. ok 90pln. Wychodzi 10l gotowego płynu.
Tytuł: Wymiana plynu chlodzacego - jaki wybrac...?? (F)
Wiadomość wysłana przez: Toyo69 w 06 Grudnia 2004, 16:38:36
Zapodaj Dynagel 2000. Nie odbiega jakością od znanych marek a rożnica w cenie znaczna.
Tytuł: Wymiana plynu chlodzacego - jaki wybrac...?? (F)
Wiadomość wysłana przez: piwo w 06 Grudnia 2004, 16:50:27
Cytat: Toyo69
Zapodaj Dynagel 2000. Nie odbiega jakością od znanych marek a rożnica w cenie znaczna.


No, ten ostatni argument w porownaniu do Borygo nie do konca sie sprawdza.... :D  Borygo oferuja w granicach 29 - 33 zl / 5 litrow w zaleznosci od typu a Dynagel'a spotkalem za ok 42  zl/ 5 litrow.
Poszukalem na innych forach dyskusyjnych opinii innych uzytkownikow i chyba sie zdecyduje na Alu Formula jednak.  Bede spac spokojnie - bez obaw ze mi normalny 'rozowy' borygo zezre pol chlodnicy i silnika.
Tytuł: Wymiana plynu chlodzacego - jaki wybrac...?? (F)
Wiadomość wysłana przez: BabciaEwa w 06 Grudnia 2004, 18:10:31
My do naszych lejemy od zarania dziejów, tzn. od początku posiadania przez nas, dynagel i bardzo dobrze sięsprawdza.
Borygo coś do mnie nie przemawia. Kojarzy mi sięz wyrobami polskiej motoryzacji epoki PRL-u, ale może jestem przewrażliwiona, albo borygo siępoprawił ?
Pozdrawiam
Tytuł: Wymiana plynu chlodzacego - jaki wybrac...?? (F)
Wiadomość wysłana przez: CarinaGTI w 06 Grudnia 2004, 20:01:04
a ja zalewam od ho ho ho - Petrygo, przed każdą zimą wymieniam, koszt śmieszny
Tytuł: Wymiana plynu chlodzacego - jaki wybrac...?? (F)
Wiadomość wysłana przez: FAWORYT w 06 Grudnia 2004, 20:50:06
A ja zalałem płyn chłodniczy shella "Glycoshell" i też jest dobrze,na petrygo też nic złego niepowiem,bo używałem. Tu możesz poczytać o Glycoschellu http://www.shell-advance.pl/produkty_specjalne.htm  tak dla ciekawości
Tytuł: Wymiana plynu chlodzacego - jaki wybrac...?? (F)
Wiadomość wysłana przez: Rafi w 07 Grudnia 2004, 00:50:23
Ja za namową faworyta tez kupiłem "glycoshell"

Pozdrowionka, Rafi
Tytuł: Wymiana plynu chlodzacego - jaki wybrac...?? (F)
Wiadomość wysłana przez: Rafik w 07 Grudnia 2004, 16:09:09
A ja jeżdże na firmowym płynie Toyoty. I wszystko jest w najlepsiejszym pożądeczku a w dodatku ma fajny czerwony kolor.
Koszt 1L to ok. 12zł a jest to koncentrat, rozcieńcza sięgo z destylówką 50/50.
Kupując 3 litry plus 3 litry destylówki za grosze to mamy 6 litrów oryginalnego płynu toyoty za czterdzieści pare złotych.

Borygo to lałem do czintka a nie do Carinki. Śmieszna różnica w cenie ok 10zł.
Tytuł: Wymiana plynu chlodzacego - jaki wybrac...?? (F)
Wiadomość wysłana przez: piwo w 07 Grudnia 2004, 16:30:19
Cytat: Rafik
A ja jeżdże na firmowym płynie Toyoty. I wszystko jest w najlepsiejszym pożądeczku a w dodatku ma fajny czerwony kolor.
Koszt 1L to ok. 12zł a jest to koncentrat, rozcieńcza sięgo z destylówką 50/50.
Kupując 3 litry plus 3 litry destylówki za grosze to mamy 6 litrów oryginalnego płynu toyoty za czterdzieści pare złotych.

Borygo to lałem do czintka a nie do Carinki. Śmieszna różnica w cenie ok 10zł.


W tym przypadku to rzeczywiscie warto sie zainteresowac oryginalem. Kolor co prawda ma dla mnie zadne znaczenie  :D  ale jakosc jak najbardziej. A gdzie udalo Ci sie ten plyn nabyc...?? Czy wystarczy podjechac do jakiegokolwiek serwisu Toyoty i bez problemu kupic ten koncentrat..?? A moze jest jakas konkretna nazwa. oznaczenie...??
Tytuł: Wymiana plynu chlodzacego - jaki wybrac...?? (F)
Wiadomość wysłana przez: Rafik w 07 Grudnia 2004, 16:36:52
Kupisz go w każdym serwisie toyoty, nie ma żadnego specjalnego oznaczenia, powiesz że chcesz płyn chłodniczy do toyki i już, chyba tylko jeden rodzaj mają, ma taką czerwoną etykietę.
Tytuł: Wymiana plynu chlodzacego - jaki wybrac...?? (F)
Wiadomość wysłana przez: piwo w 07 Grudnia 2004, 16:43:23
Cytat: Rafik
...nie ma żadnego specjalnego oznaczenia, powiesz że chcesz płyn chłodniczy do toyki i już, chyba tylko jeden rodzaj mają, ma taką czerwoną etykietę.....


I jak znam zycie to pewnie jakas Organika czy tez inny Boryszew to produkuje.. :lol: - tylko ze zmienionym kolorem. Nie sadze by takie plyny eksploatacyjne specjalnie z Japoni czy tez Angli sprowadzali.
Tytuł: Wymiana plynu chlodzacego - jaki wybrac...?? (F)
Wiadomość wysłana przez: Rafik w 07 Grudnia 2004, 17:02:01
No pewno że nie sprowadzają tego z Japonii, ale masz pewność że jeździsz na materiałach eksploatacyjnych zalecanych przez Toyote. Jak chcesz sięczegoś dowiedzieć o tym płynie to w ASO są broszurki o oryginalnych materiałach eksploatacyjnych, gdzie wyeksponowana jest ich wyższość nad zamiennikami, np. klocki, sprzęgło, płyn chłodniczy czy tłumik notabene mój tłumik jest od nowości z 92r. przebieg 220 kkm i wygląda jak by miał a z pół roku,nie więcej.
Wybór należy do Ciebie, zawsze możesz zalać se wode z kranu ... za darmo tylko musisz pamiętać żeby na noc ją spuszczać. To jaki Ty płyn zalejesz nie zmieni mojego życia ale sugerujęten.
Tytuł: Wymiana plynu chlodzacego - jaki wybrac...?? (F)
Wiadomość wysłana przez: piwo w 07 Grudnia 2004, 17:16:49
Cytat: Rafik
....Wybór należy do Ciebie, zawsze możesz zalać se wode z kranu ... za darmo tylko musisz pamiętać żeby na noc ją spuszczać. To jaki Ty płyn zalejesz nie zmieni mojego życia ale sugerujęten....


No co Ty Rafik - nie bierz moich komentarzy o pochodzeniu plynu tak bardzo osobiscie.  :D  Twoja propozycja jest bardzo ciekawa i z pewnoscia zainteresuje sie tym tematem - dotad rozwazalem tylko produkty sklepowe bo w zakresie plynow eksploatacyjnych mam uprzedzenie do wyrobow tylko sygnowanych nalepka producenta - zazwyczaj przeklada sie to na znacznie wyzsza cene niz odpowiedniki (nawet tej samej lub wyzszej jakosci). Skoro jednak w zakresie plynu chlodniczego Toyota nie wywindowala niebotycznie ceny to mozna sie tym rozwiazaniem zainteresowac, zawsze bedzie sumienie czystsze.. :D
Tytuł: Wymiana plynu chlodzacego - jaki wybrac...?? (F)
Wiadomość wysłana przez: Rafi w 31 Grudnia 2004, 00:11:11
Rafik gdzie ty kupiles tak tani orginalny płyn???
Ja pytałem dziś z ciekawości w Gdańsku o ten płyn (ul.Grunwaldzka) i krzykneli mi 32zł za litr!!! szok!
Pozdrawiam
Tytuł: Wymiana plynu chlodzacego - jaki wybrac...?? (F)
Wiadomość wysłana przez: Rafik w 03 Stycznia 2005, 19:13:51
W serwisie w Tychach, jakieś 6 miesięcy temu.
Tytuł: HEPU - płyn do chłodnic
Wiadomość wysłana przez: Lew2 w 05 Stycznia 2005, 15:52:04
Mnie zalali kiedyś HEPU (nazywa się "niebieski", ale jest na prawdę zielony). Ponoć ma właściwości, które zapobiegają osadzaniu się kamienia, zapobiega korozji, itp. więc można go mieszać z wodą z kranu. (oprócz tego że nie zamarza oczywiście, ale to - to nawet Borygo potrafi). Od tego czasu tylko ten stosuję.
Tytuł: Wymiana plynu chlodzacego - jaki wybrac...?? (F)
Wiadomość wysłana przez: krzychu248 w 12 Stycznia 2005, 18:16:09
Mam pytanie czy rodziaj płynu chłodzącego moze wpłynąć na pompę(rozszczelnić dławiczkę), ile kkm srednio taka pompa wytrzymuje, czy jest jakaś reguła czy to indywidaulna sprawa
Dzięki z góry za odp.