Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: skori w 11 Grudnia 2008, 22:12:06
-
Witam wszystkich. Jakiś czas temu zaczęło coś mi stukać w silniku na biegu jałowym na bardzo niskich obrotach (po rozgrzaniu). Stuk ten przypomina jakby trochę klekot diesla. Nasila się on jeżeli obciąże trochę silnik np przez włączenie świateł i obroty spadną jeszcze niżej niż normalnie. Dodam że wciskanie sprzęgła nie wpływa w żaden sposób na ten klekot. W momencie kiedy obroty wzrosną troche np do 900 obr/min stukania tego nie słychać. Z tego co udało mi się zlokalizować okolice stukania to dochodzą one z pokrywy zaworów.
Jak myślicie co to może być? Czy może potrzebuję już regulacji zaworów? Przebieg to jedynnie 60 tys km.
Z góry dzieki za sugestie
Pzdrawiam
-
stukanie zaworów?
jedź do mechanika, przylozy do pokrywy sluchawki i bedziesz wiedzial:)
-
ja mam w swojej babci identyczne objawy, tylko ze ten stuk dochodzi jakby z nizszej strefy silnika, a nie spod pokrywy .. takie gluche puk puk puk puk puk na niskich obrotach ( w rytm dzialania tlokow) .. pojawia sie jedynie na postoju gdy obroty spadna do 650 .. przy 750-800 (i w gore) znika, a wiec identycznie jak u skori'ego ... czasami jest tak, ze po przygazowaniu przez chwilke nic nie slychac (mimo, ze obroty niskie) i dopiero po 5 sek. znow .. tez na poczatku myslalem, ze zawory, ale to jakby nizej i z tylu ..no i odglos to nie dzwonienie tylko gluche puk puk puk ( kijem w dykte uderz )
u dziebie dzwoni, stuka metalicznie bardziej, czy tez takie gluche ?