Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Starlet => Wątek zaczęty przez: born2ride w 19 Stycznia 2009, 20:46:52
-
czy ktos sie orientuje czy da sie fachowo "chalupniczo" lub bardziej fachowo zamontowac wylacznik poduszki powietrznej po stronie pasazera <palacz>
-
jak masz mechaniczna to sie nie da.
Jesli elektroniczna to wystarczy zwykly przelacznik z rezystorem.
-
jak masz mechaniczna to sie nie da.
Jesli elektroniczna to wystarczy zwykly przelacznik z rezystorem.
tak sie zastanawiam i wydaje mi sie ze skoro nie ma orginalnego wylacznika jak to jest w wielu autkach rowniez tych starszych to wskazywaloby to ze mam mechaniczna <palacz>
ale zawsze mozna sprawdzic tylko po czym to poznac?
-
ze nie ma wylacznika to nic nie znaczy.
Wyciaglij poduche i sprawdz czy ida do niej kable.
-
ze nie ma wylacznika to nic nie znaczy.
Wyciaglij poduche i sprawdz czy ida do niej kable.
o ile dobrze pamietam (przy okazji dyskuzji na temat kabinowego filtru powietrza) robilem zdjecia tamtych zakamarkow i wydaje mi sie ze widzialem jakies kable ale dla spokojnosci zerkne raz jeszcze co i jak :roll:
-
Witam
Coś mi się wydaje że nie będzie to takie proste jak uważacie. To komputer steruje poduchami i odłączenie którejkolwiek zaowocuje pojawieniem się na desce informacji że pojawił się błąd w systemie AIR-BAG i jak sądzę system zostanie odłączony więc AIR-BAG w kierownicy w razie wypadku również nie zadziała. Wiem że przy poduchach nie należy w ogóle majstrować bo może się to skończyć wystrzałem. W intalacje AIR-BAG przy podłączonych poduszkach nie wolno się wpinać nawet miernikiem, zabronione jest również sprawdzanie miernikiem odłączonej samej poduszki.
Pozdrawiam
-
bajki opowiadasz - nic sie nie stanie - jesli bylo by inaczej byl bym juz dawno gluchy od wystrzalow.
-
a myslicie ze cos takeigo by podeszlo:
http://moto.allegro.pl/item612748286_fiat_stilo_wylacznik_poduszki_pasazera.html
albo z jakiegokolwiek innego autka :roll:
-
Może by i podeszło, pewnie byle jaki wyłącznik choćby od lampy sufitowej też by pasował, ale zasadnicze pytanie jest czy wiesz dokładnie gdzie i jak się z nim wpiąć żeby było bezpiecznie ??
Pozdro.
-
No i tu pojawia sie problem ... dzisiaj dzwonilem do jakiegos elektro-mechanika i stwierdzil ze porzadny wylacznik to koszt ok 300pln albo mozna calkiem wylaczyc poduche wylacznikiem z rezystorkiem (wtedy to jakies 100pln). W serwisie toyoty (co mnie w sumie zbytnio nie zdziwilo) powiedzieli ze absolutnie nie mozna, nie da sie i w ogole nie dotykac.
Chodzi o to, ze chcialbym wozic dzieciaka w foteliku na przednim siedzeniu a nie wskazane jest to robic jak jest poduszka powietrzna. Z dzieckiem nie jezdzi sie caly czas wiec jak wylacze poduche calkowicie to ewentualny inny pasazer w razie czego bedzie mogl liczyc tylko na pasy. W sumie nie planuje crash testow ale roznie to bywa ...
-
a wiesz juz czy masz elektryczna czy mechaniczna ?
-
[...]
Chodzi o to, ze chcialbym wozic dzieciaka w foteliku na przednim siedzeniu a nie wskazane jest to robic jak jest poduszka powietrzna.[...]
Zaraz, zaraz... z tego co mi wiadomo, to nie można przewozić dziecka z przodu w aucie z włączoną poduchą tylko wtedy jak się go wiezie w nosidełku tyłem do kierunku jazdy, natomiast jak dziecko siedzi normalnie w foteliku przodem, zapięty pasami, to nie ma przeciwskazań...
Pozdro.
-
a wiesz juz czy masz elektryczna czy mechaniczna ?
jak patrzylem za schowek to widzialem dwa kable dochodzace do poduchy... co to oznacza?
jutro albo pojutrze zrobie zdjecie, jezeli to pomoze.
Zaraz, zaraz... z tego co mi wiadomo, to nie można przewozić dziecka z przodu w aucie z włączoną poduchą tylko wtedy jak się go wiezie w nosidełku tyłem do kierunku jazdy, natomiast jak dziecko siedzi normalnie w foteliku przodem, zapięty pasami, to nie ma przeciwskazań...
Pozdro.
zgadza sie, w nosidelku na pewno nie mozna gdy jest poducha natomiast co do fotelika nie jestem pewien tego braku przeciwskazan :|
ale moge sie mylic, osobiscie nie sprawdzalem ale zona zasugerowala zeby wylaczyc airbaga...
-
Zatem kodeks w łapę i postudiować ;) Ja też nie jestem do końca przekonany o swojej racji ;)
Ja na szczęście nie mam tego problemu, bo nie mam co wyłączać :-D
Osobiście bym nie wyłączał. U dziecka stosunek masy głowy do reszty ciała jest zdecydowanie większy niż u dorosłego, a kręgosłup cienszy... :(
Nie dalej jak wczoraj przeżyłem chwilę lekkiej grozy jak musiałem mocniej przyhamować, a Bongo spało na fotelu obok mnie. Kątem oka zobaczyłem łepetynkę lecącą do przodu i z powrotem i aż mnie coś w krzyżu strzyknęło :/
Pozdro.
-
kodeks przestudiowany, z racji na obfitosc przepisow dlugo to nie trwalo :roll:
http://fotelik.info/pl/art/przepisy_ruchu_drogowego_a_foteliki,16.html
zwracam uwage na art. 45 p.4 - mowa tylko o foteliku zamontowanym tylem do kierunku jazdy...
niestety nadal zastanawia mnie ta poduszka, przegladnalem troche forow i wiekszosc uwaza ze niezaleznie czy tylem czy przodem jest fotelik poduszka powinna byc wylaczona :|
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=83375199&a=83375199
i
http://www.auto-swiat.pl/wydania,Poduszki-powietrzne-nie-lubia-dzieci-,11490,1.html
poza tym to o czym wspomniales Perzan czyli delikatnosc ciala naszych pociech kontra przeciazenia glownie przy hamowaniu o zderzeniach nie wspominajac:
http://fotelik.info/pl/art/od_kiedy_fotelik_przodem_do_kierunku_ruchu,12.html
-
No żesz qr..a mać, cholerne forum :( Elaborat mi zjadło :(
Zatem jeszcze raz w skrócie...
Poczytałem te linki i ich okolice. Wychodzi na to, że przodem jak najbardziej poducha włączona, tylko fotel odsunięty. Na mój gust to maksymalne odsunięcie to przesada.
Osobiście wolałbym żeby dzieciak spotkał się z poduszką nawet za cenę wstrząśnienia mózgu niż skręcił sobie kark bo fotel był za daleko od poduszki i główka nie doleciała :(
Z resztą, chyba wszystkie foteliki mają zagłówki z trzymaniem bocznym, co ograniczy wciskanie głowy w fotelik, a i od tyłu też jest miękko więc to nie spotkanie ze ścianą ;)
Na mój chłopski rozum większe szanse przeżycia są przy wstrząśniętym mózgu plus ew. rozkwaszonym/złamanym nosie niż zerwanym karku :(
Znalazłem jeszcze całkiem sympatyczną lekcję "anatomii fotelikowej" z obrazkami, które doskonale ilustrują jaki ciężar dzieciak nosi na karku i jak dla mnie logicznym jest, że trzeba jakoś ten ciężar podtrzymać/zatrzymać:
http://fotelik.info/pl/art/po_co_ten_fotelik,11.html
Z dwojga złego ja wybieram trzęsienie głowy i plaskatą facjatę niż luźno dydnającą łepetynkę :(
Z resztą... czy to mało dzieciaków dostało w łeb huśtawką w parku albo lądowało z huśtawki, drabinek itp. na twarz i żyją i mają się dobrze ?
Kurde, ale tematy... Od samych teoretycznych rozważań ciarki chodzą po plecach.
Pozdro.
-
... niestety ale wychodzi na to ze maluszek tak czy inaczej nie ma w autku bezpiecznie
Zaraz, zaraz... z tego co mi wiadomo, to nie można przewozić dziecka z przodu w aucie z włączoną poduchą tylko wtedy jak się go wiezie w nosidełku tyłem do kierunku jazdy, natomiast jak dziecko siedzi normalnie w foteliku przodem, zapięty pasami, to nie ma przeciwskazań...
Pozdro.
tyle ze na naszym foteliku, pomimo tego ze jest montowany przodem do kierunku jazdy jest informacja zeby nie uzywac jak jest airbag :|
a wiesz juz czy masz elektryczna czy mechaniczna ?
taka: :-P
http://born2ride.wrzuta.pl/obraz/03C2l7gOD6G/airbag1 (http://born2ride.wrzuta.pl/obraz/03C2l7gOD6G/airbag1)
-
[...]na naszym foteliku, pomimo tego ze jest montowany przodem do kierunku jazdy jest informacja zeby nie uzywac jak jest airbag[...]
No i wszystko jasne :)
Pozdro.