Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => LPG => Wątek zaczęty przez: pakada w 09 Grudnia 2004, 19:43:14
-
POMOCY ! Po przejechaniu około 5km zapala się"check engine" , dalej nic sięnie dzieje. Jednak na paliwie (jak jest rozgrzany) nie da sięjeździć , jakby palił tylko na dwa gary i pali dużo benzyny. Byłem na komputerze i okazało się, że to niby wina sondy lambda , lecz po sprawdzeniu sondy jest całkiem sprawna . U gazownika wymieniono mi emulator na inny i nic to nie dało. Rozkłada tylko ręce i nie wie co jest przyczyną. Pomóżcie !!!
moje auto to : toyota carina e combi 1.8 benzyna 1995 r. + LPG instalacja "ELPIGAZ"
-
Mam to samo w Previi.Sprawdź szczelność wydechu.Jeśli na skutek nieszczelności wydechu sonda lambda nie ma odpowiedniej ilości spalin do kontrolowania wtedy komp przymyka klapkęprzepływomierza(przynajmniej u mnie-nawet to słychać)zmniejszając ilość powietrza w mieszance.Czyli tak jakbyś jechał na ssaniu.
Teoria ta nie jest jeszcze sprawdzona przezemnie,ale słyszałem,że to częsta przyczyna zaświecania siętej kontrolki.No a wydech mam napewno nieszczelny-to wiem.
Jak uszczelnię,dam znać o efektach.
-
mam to samo, po kilku kilometrach zapala sie magiczna lampka :D.
mam również koleżankęw pracy której mąż pracuje w serwise toyoty
i powiedzał że w gazowanych autkach tak czasem bywa.
komputerek źle oszukuje lambde - trzeba u gazowników to przestawić
poza tym to nie trzeba sie tym przejmować.
mnie to przynajmniej uspokoiło i przy następnej wizycie na regulacji wspomnęim o tym.
co do nierównej pracy na benzynie (jeśli dobrze zrozumiałem) to również to przerabiałem.
to właśnie po takiej sytuacji (zła praca na etylinie) gazownicy przestawili mi ustawienia w sterowaniu lambdą i zaczęła zapalać sięcheck engine. podobno zawory siętroche zapaprały, wystarczyło w przejechać ok 100 km na Pb95 shelowej, ma jakieś składniki oczyszczające i po sprawie. od tego czasu raz w tygodniu robie runde do i z pracy na benzynie i śilniczek ładnie chodzi zarówno na Pb jak i na LPG.
-
że to niby wina sondy lambda , lecz po sprawdzeniu sondy jest całkiem sprawna . U gazownika wymieniono mi emulator na inny i nic to nie dało. Rozkłada tylko ręce i nie wie co jest przyczyną
Kur...!!!! a czy te debile wiedzą ze w tym silniku nie ma sondy lambda?????? Te pajace wkładaja Ci emulator sondy a Ty masz czujnik mieszanki ubogiej! a to taka róznica jak pomiedzy prądem a napięciem, albo radiem i telewizorem;) Chłopie zmień gazowników bo stracisz drowie i samochód. pozdrowienia
-
serwisSJ,To co wzamian emulatora mają wsadzić , jeżeli nie mam sondy tylko czujnik ubogiej mieszanki ? Może ten emulator jest wogóle niepotrzebny ?
-
Nie wiem co. Emulator działa na zasadzie sondy lambda...napiecie powyzej i ponizej 500mV...a czujnik ubogiej mieszanki wytwarza sygnał pradowy zalezny od zawartosci tlenu w spalinach wiec zasada działania całkowicie inna. Powiedz to tym oszołomom od gazu to zobaczysz jak zareagują. pozdrawiam
-
co do nierównej pracy na benzynie (jeśli dobrze zrozumiałem) to również to przerabiałem.
to właśnie po takiej sytuacji (zła praca na etylinie) gazownicy przestawili mi ustawienia w sterowaniu lambdą i zaczęła zapalać sięcheck engine. podobno zawory siętroche zapaprały, wystarczyło w przejechać ok 100 km na Pb95 shelowej, ma jakieś składniki oczyszczające i po sprawie. od tego czasu raz w tygodniu robie runde do i z pracy na benzynie i śilniczek ładnie chodzi zarówno na Pb jak i na LPG.
ja jeździłem przez tydzien i bylo to samo , nawet jak sie nie zapalila lampka to po osiągnięciu temperatury i tak pali duzo i chodzi jak na dwóch garach. nie idzie jezdzic na etylinie i pozostal mi tylko LPG. pozdrawiam
-
Nie wiem co. Emulator działa na zasadzie sondy lambda...napiecie powyzej i ponizej 500mV...a czujnik ubogiej mieszanki wytwarza sygnał pradowy zalezny od zawartosci tlenu w spalinach wiec zasada działania całkowicie inna. Powiedz to tym oszołomom od gazu to zobaczysz jak zareagują. pozdrawiam
serwisSJ, dzieki za podpowiedz i napewno pojade do gazownikow i dam znac jak zareaguja . pozdrawiam
-
ja jeździłem przez tydzien i bylo to samo , nawet jak sie nie zapalila lampka to po osiągnięciu temperatury i tak pali duzo i chodzi jak na dwóch garach
Zgadza sie. System samodiagnozy i zapalenie sie lampki check jest trosze "zmyłkowy", tzn komputer musi przeprowadzic serię"testów drogowych" potwierdzajacych daną usterke, to tez zalezy z jakiej grupy to usterka itd... wiec nie od razu i nie ZAWSZE zaswieca sie lampka sygnalizujaca usterke.
-
No i na czym sprawy stanely?
Ta instalacja to II generacja tak?
Dzisiaj gadalem z jednym gaziakiem - raczej uczciwy, gdyz pytalem go o IV gen. a on radzil mi II generacje bo po co pchac sie w koszty jak i tak kolektor metalowy a instalka duzo tansza... i dopiero jak mu powiedzialem, ze ten silnik to LB, to gosciu powiedzial, ze nie ma sie co bawic ani w II ani w III bo i tak beda klopoty :cwalbrush - pozostaje tylko IV bo ona sond wogole nie tyka.
Opowiadal tez, ze niektorzy - co chca sie bawic - wstawiaja ekstra zwykla sonde lambda :? (gablota ma wtedy 2 sondy: na uboga mieszanke i lambda standard) podlaczona pod instalacje gazowa. Teoria mowi, ze to powinno dzialac ale praktyka nie zawsze klania sie ksiazkom... no ale jak ktos ma czas i chce mu sie bawic, to czemu nie.
-
- pozostaje tylko IV bo ona sond wogole nie tyka.
jak to nie tyka? - to jak auto jedzie na gazie to co sondy wtedy robią - śpią? to przecież od ich sygnałów zależne jest sterowanie układem zasilania silnika,
-
IV generacja 'slucha' jakie rozkazy dostaja benzynowe wtryskiwacze > robi poprawki na gaz > i podaje zmodyfikowane sygnaly do wtryskow gazowych.
Czyli wychodzi na to ze sonda lamda pracuje po staremu ale to nie ona jest 'obserwowana' przez elektornike gazu tylko benzynowy uklad wtryskow.
-
zgoda - ale koło sięzamyka, gdy spaliny po gazie dostają siędo sondy - to ona przecież analizuje tą mieszankęi przekazuje sygnały do kompa. Wszystko pracuje w zamkniętym kole. Wystarczy źle wyregulowana instalka i check będzie sięświecił.
-
Nie wiem co. Emulator działa na zasadzie sondy lambda...napiecie powyzej i ponizej 500mV...a czujnik ubogiej mieszanki wytwarza sygnał pradowy zalezny od zawartosci tlenu w spalinach wiec zasada działania całkowicie inna. Powiedz to tym oszołomom od gazu to zobaczysz jak zareagują. pozdrawiam
Witam.
Jeśli można to przyłączęsiędo tematu i poproszętakże o Waszą opinie.
Podobne problemy z CHECK ENGINE w mojej AVENSIS (silnik 1,8l 7A-FE), instalacja gazowa II generacji (chyba).
U mnie czasem CHECK ENGINE włącza siępo paru kilometrach a czasem mimo przejechanych 200km nie zapala sięwcale.
Zauważyłem także że w gdy zapali sięlampka to gdy przełącze na benzyne i przejade na niej pare kilometrów to CHECK ENGINE gasnie.
Zastanawia mnie czy może to być spowodowane poprzez emulacje sondy lambda, gdzie wg. serwisSJ (mogętak pisać?) powinno być stosowane inny rodzaj emulacji.
Pozdrawiam
-
generalnie nie powinien sięświecić. Mój znajomy zakłada gaz II generacjęi określonych aut sięnie tyka, ponieważ twierdzi, że nie potrafi zrobić emulacji tak, by magiczna kontrolka sie nie zapalała. Ale widziałem już patenty, typu - przkaźnik odcinający kontrolkę, czy resetujący kompa - straszne, ale prawdziwe. Może wiecie ile razy np. można zresetować kompa w Rolce odcinając mu zasilanie, nim auto unieruchomi sięna dobre. Np Audi a4 - 5 x rozładowanie akumulatora i amen.
Jesli check powraca (gaśnie) na benzynie - tzn, że komp adoptuje sie do warunków zaislania swym paliwem. Ale jazda z rozstrojoną instalką na gazie może doprowadzić, żękomp benzynowy sięprzestawi i po powrocie na benzynkę- sodoma, pali jak smok, lub w ogóle nie chce jechać. Reset kompa pomaga, ale lepiej wyregulować instalkę. A to już jest sztuka dla gazownika - OBD, sondy lambda to dla nich zmora, czasem kombinują z tym jak koń pod góręzamiast sie douczyć....
-
czy problem z CHECK może wystąpić we wszystkich modelach Cariny E? Z tego co zauważyłęm problem ten najczęściej występuje w silnikach 1.8