Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: GFR w 09 Marca 2009, 13:11:12

Tytuł: Przed wizytą u mechanika - diesel (1975cm) - Corolla E11 99rok
Wiadomość wysłana przez: GFR w 09 Marca 2009, 13:11:12
Witam,

Wybieram się z tym do mechanika, ale przed tym jeszcze chciałbym zasięgnąć Waszych opinii.
Samochód mi palił normalnie 7,5 w zimę 6,8-7 w lato. Aktualne wyniki to blisko 9l. W stopce bardziej konkretne pomiary.
Zastanawiam się co może być przyczyną.

Okoliczności eksploatacyjne z ostatniego kwartału to:
1. Zamarzł w zimie i zgasł.. Od tamtej pory do ostatniego tankowania lałem ArkticDiesel na statoil.
2. Spalanie skoczyło makabrycznie do góry.
3. Ostatnio przy powrocie do domu z pracy zgasł na 300m metrów przed domem.. zapaliła się kontrolka sygnalizacji wody w filtrze paliwa. Po zatrzymaniu odpalił normalnie i kontrolka zgasła.
4. Piszczy mi pasek - jak przygazuję to przestaje :) Nie wiem od czego ale jak włączam nawiew to piszyczy bardziej - na zimno. Po 200-300metrach jazdy jest już spokój. Psikałem na paski takim specjalnym psikadłem na paski ale ulga jest krótkotrwała.
5. Słysze jakby cichego świerszcza ;) to subtelny metaliczny dzwięk. To występuje tylko po starcie na zimno. Nie jestem do końca pewny ale chyba po włączeniu wentylacji i grzania. Objawy znikają po wrzuceniu na obroty i pierwszych 200-300 metrach.
Co to może być? Co mechanik powinien sprawdzić ?


No i pytanie ekstra: Czy te piszczenie to może być wynik zwiększonego obciążenia pracą  jakiejś pompy? I czy te zwiększone obciążenie mielenia jakimś elementem może mieć taki wpływ na zwiększone spalanie ?
Tytuł: Odp: Skok spalania - diesel - Corolla E11 99rok
Wiadomość wysłana przez: Radex w 09 Marca 2009, 13:26:48
jeszcze jakbys podal pojemnosc bede wdzieczny .. czy to 2.0 ?

przede wszystkim jak zaswiecila sie kontrolka wody w filtrze to nalezy sprawdzic caly uklad paliwowy ... wymiana filtrow, czyszczenie itp.   to moze miec wplyw na spalanie

pasek moze juz do wymiany, albo tylko do naciagniecia ... sprawdzic

wentylacja, to moglo sie cos dostac kolo wentylatora lub sam wentylator nie ma smarowania i juz siada .. rozkrecic i sprawdzic

co do pytania ekstra to nie wiem  <narka>
Tytuł: Odp: Przed wizytą u mechanika - diesel (1975cm) - Corolla E11 99rok
Wiadomość wysłana przez: GFR w 09 Marca 2009, 13:34:31
Pojemność tak 2 litry - uzupełniłem nazwę tematu. Z tą wentylacja to chyba nie to. Świerszcz siedzi pod maską ;) takie mam wrażenia słuchowe.
Tytuł: Odp: Przed wizytą u mechanika - diesel (1975cm) - Corolla E11 99rok
Wiadomość wysłana przez: Radex w 09 Marca 2009, 16:37:31
wentylator od nawiewu jest zaraz przy nagrzewnicy, wiec dzwiek moze dochodzic tak jakby spod maski (tam gdzie wchodza weze do nagrzewnicy w przegrode silnika)
Tytuł: Odp: Przed wizytą u mechanika - diesel (1975cm) - Corolla E11 99rok
Wiadomość wysłana przez: Bonzol w 10 Marca 2009, 21:39:53
Wiem co jest grane:
Po pierwsze przestawił się kąt wtrysku od wody i brudów (parafinka). Oczywiście obowiązkowa wymiana filtra paliwa i płukanie układu zasilania - zassało filtr.
Paski ponaciągać - szczególnie ten od alternatora. To on piszczy jak jest zimny i alternator dostaje obciążenia ( np światłami,nawiewem itp). Ale również od wspomagania.
No i najważniejsze - te metaliczne szumy spod maski to nic innego jak zużyte rolki napinacza i prowadzącej paska zębatego rozrządu. Jak są zimne łożyska to luzy są większe i się wzbudzają. Ale nie ma tragedii. Poczekaj aż się ociepli i wymienisz je razem z paskiem. Warto przy okazji sprawdzić rolkę napinacza paska wielorowkowego wspomagania. Najczęściej nikt jej nie wymienia a ona też potrafi wywinąć numer  <diabel>
Uwaga:
Oryginalne rolki rozrządu wymieniamy co drugą wymianę paska. Zamienniki przy każdej wymianie co ok. 70 kkm przy pasku dobrej jakości. Inaczej co 50 kkm.

(http://img210.imageshack.us/img210/326/nowypasek.jpg) (http://img210.imageshack.us/my.php?image=nowypasek.jpg)


Na zdjęciu dokładnie widać cały rozrząd. Rolka ze sprężynką, to rolka napinająca. Prowadząca jest pod nią między dwoma innymi na środku. Alternator też widać. Założony pasek DAYCO - uważam, że jest najlepszy z najtańszych (dobrych jakościowo). Robię na nich co najmniej 70kkm. Kiedyś zrobiłem nawet 90 kkm - ale nie polecam.
Tytuł: Odp: Przed wizytą u mechanika - diesel (1975cm) - Corolla E11 99rok
Wiadomość wysłana przez: GFR w 11 Marca 2009, 08:59:02
Bonzol dzięki wielkie za tak konkretny post - to już nie pierwszy raz z moją rolką ;) wyjaśniasz co i jak.
Cytuj
No i najważniejsze - te metaliczne szumy spod maski to nic innego jak zużyte rolki napinacza i prowadzącej paska zębatego rozrządu.

Tu mnie zastanawia jak to możliwe bo 2 lata temu miałem po sprowadzeniu auta wymieniany cały kompletny rozrząd (siedzi całość w takim czarnym boxie). No chyba że mechanik nie zrobił uczciwie swojej roboty. Albo ja dostatecznie się nie orientuję w temacie by to weryfikować.

Hmm będę prosić o sprawdzenie kątów wtrysku + płukanie.
Tytuł: Odp: Przed wizytą u mechanika - diesel (1975cm) - Corolla E11 99rok
Wiadomość wysłana przez: Bonzol w 11 Marca 2009, 16:57:44
Nie wiem do jakiego mechanika dajesz auto, ale sprawdzenie kąta wtrysku wykonuje się przy pomocy dość specjalistycznego przyrządu. Zwykły mechanik zrobi to co najwyżej metodą słuchowo przyspieszeniową, co nie jest takie złe ale nie książkowe. Najlepiej ten jeden raz oddać auto do serwisu a następnie w miejscu połączenia pompy wtryskowej z korpusem pompy cieczy chłodzącej nabić znak (np poziomą kreskę śrubokrętem). Kreska ta przyda się w przyszłości w podobnych przypadkach jako punkt odniesienia.
Tytuł: Odp: Przed wizytą u mechanika - diesel (1975cm) - Corolla E11 99rok
Wiadomość wysłana przez: Croom w 11 Marca 2009, 19:01:34
Ciekawe czy wymienial ktos juz kolo od tego wspomagania ?
Mi niekiedy tez zdaje sie ze jakby gdzies latała jakas metalowa srobka (taki dzwiek) a po chwili cisza, niekiedy warto podkreslic podczs uruchamiania, moze to wlasnie kolo od pompy wspomagania ...


Silnik zapala od strzala i wszystko chodzi jak dawniej ?
Tytuł: Odp: Przed wizytą u mechanika - diesel (1975cm) - Corolla E11 99rok
Wiadomość wysłana przez: Bonzol w 11 Marca 2009, 22:33:06
Rolka napinacza paska wielorowkowego wspomagania (5PK) nie daje wysokich metalicznych dźwięków i nie przestaje hałasować po rozgrzaniu silnika. No chyba, że przejechałeś od razu 50 km  <diabel> Dzieje się tak dlatego, że obroty pompy wspomagania są dużo mniejsze niż rolek rozrządu, a i samo łożysko jest też większe. Najczęstszą zaś przyczyną dziwnych odgłosów z tego układu jest poluzowana śruba napinacza. Nic złego przez to się nie dzieje ale denerwuje strasznie. Dodam przy okazji, że przy naciąganiu paska śrubą tą kręcimy zawsze odwrotnie jak nam się wydaje (po uprzednim poluzowaniu nakrętki w piaście tego koła). Czasami też jak pasek jest zbyt luźny to słychać szum poślizgu, ale nigdy nie pisk. Piszczy tylko pasek od alternatora (klinowy). Spowodowane jest to jego słabym naciągnięciem lub granicznym zużyciem (idzie po dnie rowka).
Tytuł: Odp: Przed wizytą u mechanika - diesel (1975cm) - Corolla E11 99rok
Wiadomość wysłana przez: GFR w 13 Marca 2009, 00:06:02
Jeśli chodzi o odpalanie to wszystko jest tak jak zawsze było. Pierwszy i bardzo krótki strzał bez zbędnego kręcenia.
Natomiast powiem Wam coś interesującego ;) po zalaniu zwykłego paliwa silnik gada zupełnie inaczej. Może ja jakiś przewrażliwiony jestem ale przestał mi klekotać na zimno i świerszcz praktycznie znikł... ki licho ? od tego paliwa arktic takie zakłócenia łapał.. ? Czym jest smarowana pompa paliwa ? Może to kwestia jakichś parametrów lepkość/gęstość paliwa ?
Sprawdzę jeszcze spalanie czy wróci do normy.
Tytuł: Odp: Przed wizytą u mechanika - diesel (1975cm) - Corolla E11 99rok
Wiadomość wysłana przez: GFR w 17 Marca 2009, 10:15:35
Po wizycie u mechanika mam wymienione wszystkie filtry, olej.
To co stwierdził to lekko zaciśnięte szczęki hamulca na prawym kole z tyłu. Autko śmiga teraz aż miło jak by dostał z 10km w gratisie  <taniec>

Dziwne jest tylko to że na luzie z najdrobniejszej górki toczył się sam bez problemu.

Teraz przy następnym baku sprawdzę czy to mogło mieć taki wpływ na spalanie.

P.S. Piszczał pasek - po regulacji jest cisza uffff!  <taniec>
Tytuł: Odp: Przed wizytą u mechanika - diesel (1975cm) - Corolla E11 99rok
Wiadomość wysłana przez: GFR w 31 Marca 2009, 00:18:43
Odgrzeję stary wątek.

Spalanie spadło mniej więcej o litr. Ale nadal jest wysokie. Za wysokie jak na moją pamięć i zapiski średnio o litr na 100km.
Aktualnie powinno po mieście być coś koło 7l na 100 a jest blisko 8l na 100km.

Pojawiła się pewna nowość po wymianie filtrów, auto przy obrotach od ok 2000 tyś świszcze, jakby powietrze albo jakiś silniczek się wkręcał na wysokie obroty. W zasadzie to gdybym nie wiedział że nie mam turbiny to bym stwierdził że to właśnie turbina mi się załącza.
Co to może być ?